twardycukierek 13.03.09, 15:08 Słowa, które mnie prowadzą prosto w szarżę: momentum asertywność sponsor promocja grappa Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
twardycukierek Re: Czerwona płachta na Byka 13.03.09, 15:15 Jak benzyna, tylko pitna :& Włoska 'wódka' u mnie na indexie. Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Czerwona płachta na Byka 13.03.09, 15:21 > Włoska 'wódka' u mnie na indexie. A, to też pewnie bym nie lubił, bo wolę czystą, albo zupełnie inne trunki. No to się trzymaj - Należy dbać o zapewnienie momentum asertywności hostess podczas sponsorowania promocji grappy w wielkopowierzchniowym obiektach sprzedaży detalicznej. Ładnie wymyśliłem, co? To mogłoby być w oficjalnych materiałach marketingowych. Choć trochę za mało angielskiego w tym. :D Odpowiedz Link Zgłoś
apj01 Re: Czerwona płachta na Byka 13.03.09, 15:29 Legia W.wa, Lechia Gdańsk Unibax(Apator) Toruń Toruń :) discko polo, hip hop PZPR :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Czerwona płachta na Byka 13.03.09, 15:32 Toruń :) discko polo, :DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Czerwona płachta na Byka 13.03.09, 15:43 Nic, ale lista świetna :D w Toruniu nigdy nie byłam i chyba mi się nie spieszy :D Odpowiedz Link Zgłoś
apj01 Re: Czerwona płachta na Byka 13.03.09, 15:56 tam nie ma nic ciekawego,,,tak większa wioska :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Czerwona płachta na Byka 13.03.09, 16:02 apj01 napisał: > tam nie ma nic ciekawego,,,tak większa wioska :) Dobra, a PZPR? Gdzie ta wioska leży? :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Czerwona płachta na Byka 13.03.09, 16:17 I to jest prawidłowa odpowiedź :) brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
apj01 Re: Czerwona płachta na Byka 13.03.09, 16:19 i my też tam kiedyś trafimy :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Czerwona płachta na Byka 13.03.09, 16:46 Ale nie w takiej niesławie :( Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Czerwona płachta na Byka 13.03.09, 15:32 Jestem 101% pewna, że byś nie lubił. Mam zasadę: grappa albo śmierć (chętnie przez zanudzenie). Jakie inne trunki? NDOZMAHPSPGWWOSD Nieee, nie tak. Anargam? Odwrotny leet? Dysleksja? Enigma? Fiński? Droczenie się? :DD Bardzo ładnie wymyśliłeś, angielski sama dodam, to obsesja, z którą nie walczę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Czerwona płachta na Byka 13.03.09, 15:45 Nie cierpię też wódek anyżowych. Czy ta grappa nie jest anyżowa czasem? A inne? No te, normalne takie. Mleko, sok, sok, mleko. Sok z winogron, sok z ziemniaka, sok z chmielu. Mleko. Sok... Wiesz. :] > NDOZMAHPSPGWWOSD Woda sodowa! Do głowy. :P > Bardzo ładnie wymyśliłeś, angielski sama dodam, to obsesja, z którą nie walczę > ;) O, a ja walczę, bo nie przepadam za mieszaniem języków. To będę walczył za Ciebie. I z Tobą. W sensie przeciw Tobie. :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Czerwona płachta na Byka 13.03.09, 15:53 Anyżowa? Chciałbyś :P nie, jest jak benzyna, tylko wstrętniejsza. Oko mi wychwytuje niepokojący schemat: mleko. Ty jesteś pewien, że wiek pozwala Ci na czytanie Szpilek? :) > Woda sodowa! Do głowy. :P NDOZMAHPSPGWWOSD Twoje zdanie jestem w stanie przełknąć JEDYNIE w tej formie. Zgoda, walcz, ale ze stylem. Wytykaj, wyśmiewaj, drocz. Ja to lubię. :) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Czerwona płachta na Byka 13.03.09, 16:03 twardycukierek napisała: > Ty jesteś pewien, że wiek pozwala Ci na czytanie Szpilek? :) W sensie prawnym - tak. A nawet na pisanie bądź noszenie. :P Ale w sensie mentalnym zatrzymałem się na poziomie lat 13 i nie mam ochoty tego zmieniać. :D > NDOZMAHPSPGWWOSD Nie rozumiem. A jak mnie wkurzysz, to postanowię się na Tobie uczyć francuskiego, albo japońskiego, albo będę robił to - Rw, ob oęqę qb Pvrovr cvfnł gnx. :C > Zgoda, walcz, ale ze stylem. Wytykaj, wyśmiewaj, drocz. Ja to lubię. :) A wyjmiesz z sejfu szpilki? :] Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Czerwona płachta na Byka 13.03.09, 16:16 13? No, to bar micwa już za Tobą, witaj wśród dorosłych Szpilek :) 'bądź noszenie. :P' Mieszkasz w Barcelonie czy San Francisco? NDOZMAHPSPGWWOSD pierwsze litery słów zdania, które wymyśliłeś, by mnie wkurzyć :) Na mnie języków się uczyć? Nawet nie wiesz, jak dobrze trafiłeś, serio :) To francuski czy japoński? Jasne, już sięgam po sejf gdzie mam klucz od sejfu. Do sejfu! Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Czerwona płachta na Byka 13.03.09, 16:33 twardycukierek napisała: > 13? No, to bar micwa już za Tobą, witaj wśród dorosłych Szpilek :) A być może. Ale niezliczone bary jeszcze przede mną. A przynajmniej taką mam nadzieję. :D > Mieszkasz w Barcelonie czy San Francisco? Nie, nie, bardziej przyziemnie, w Stolnicy. > NDOZMAHPSPGWWOSD pierwsze litery słów zdania, które wymyśliłeś, by mnie wkurzyć Aż tyle tam słów było, oj. Nie chciałem aż tak bardzo wkurzyć. Niemniej - nigdy bym nie zdekodował tego anagramu. :PPP > To francuski czy japoński? Ooo, serio dobrze trafiłem? To francuski, bo z tym się męczę ostatnio. Angielski trochę znam, a japońskiego jednak poznawać nie zamierzam. :) > Jasne, już sięgam po sejf gdzie mam klucz od sejfu. Do sejfu! Proszę, nie zawiedź mnie i powiedz, że to jest ten sam sejf. :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Czerwona płachta na Byka 13.03.09, 16:46 W Stolnicy legalnie na szpilach można? Uuuu :) Było, chciałeś, nie wkurzyłeś. Lubię. :) Zdekodujesz, już znasz jedną z metod. Wielu :DD Aj, francuski najsłabiej ze wszystkich znam, szkoda. Ale ćwicz, ćwicz na mnie. Skoro o czystość języka Ci chodzi to znaczy, że rozmowa tylko po angielsku jest w porządku? Proszę, zaufaj mi, Kwinto :) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Czerwona płachta na Byka 13.03.09, 16:58 Ładnie bawisz się słowami. Lubię to. Na okoliczność tej zabawy możemy zapomnieć o czystości języka. Zresztą, czystość jest kwestią umowną, wszystko jest względne. No i nie jestem jakimś ortodoksem. Też łba zakutego nie mam (a przynajmniej lubię tak sądzić). :] Ale żeby zaufać? Na to jeszcze musimy popracować. :) A pokaż szpilkę. Na nodze. :] Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Czerwona płachta na Byka 13.03.09, 17:11 Skoro napisałam Kwinto to na zaufanie jak z Duńczykiem długo się pracuje, niejedna kasa pancerna wspólnie pokonana. W miedzyczasie zaufaj, że Cię nie zanudzę, tylko tyle :) Zabawa. :D Czy Ty lubisz świetne buty jeszcze bardziej, niż ja? Imelda Marcos to moje trzecie imię :D Pokaż - właściwie dlaczego nie? :D Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Czerwona płachta na Byka 13.03.09, 17:58 > :D Czy Ty lubisz świetne buty jeszcze bardziej, niż ja? Nie sądzę. To jest nasz punkt wyjścia. :] > Imelda Marcos to moje trzecie imię :D A drugie i pierwsze? Mów! A Imelda to raczej niesławna postać i oprócz tysiąca par butów obciążają ją jakieś miliardowe przekręty, a jej mężula chyba nie do końca demokratyczny styl sprawowania władzy. Masz też jakieś inne, pozytywne wzorce? :] > Pokaż - właściwie dlaczego nie? :D No więc pokaż. Nie daj się prosić (zresztą już ustaliliśmy, że nie będę prosił). :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Czerwona płachta na Byka 14.03.09, 00:11 O drugie przed pierwszym pytasz. :) O Imeldzie wiem to, co Ty i jeszcze trochę :D > Masz też jakieś inne, pozytywne wzorce? :] Nie, żadnych. Już od imienia się zaczyna: Ewa. Na łeb na szyję, na kwaśne jabłko. Potem trudno przebić negatyw, długo nic, Imelda. Mam negatywne wzorce i odwrotnie robię. Przeważnie :D Ale jeśli postawisz sprawę na ostrzu noża, rzucę 'Nigella Lawson' i poczekam, czy się uspokoisz :) Nie, nie prosisz, wiem dlaczego. :) Podoba mi się to. Zrobię w swoim czasie, jak wpadnę na dobrą aranżację. Kwinto szpil nie ukradł, sprawdzałam :D Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Czerwona płachta na Byka 14.03.09, 12:51 > > Masz też jakieś inne, pozytywne wzorce? :] > Nie, żadnych. Już od imienia się zaczyna: Ewa. Podoba mi się to. Nie wiem po co, ale wiem dlaczego. :) Zrób aranżację, zrób. A Kwintę lubimy? Znaczy, dobrze, że szpil nie zabrał, ale to nie wystarczy by go lubić. Przynajmniej mi. :] Musiałem wygooglać tę Nigellę. Wygląda nawet sympatycznie, ale to raczej na zdjęciach "robionych", na zdjęciach spontanicznych już trochę gorzej. No i piszą o niej "queen of food porn". :] Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Czerwona płachta na Byka 14.03.09, 17:47 > Podoba mi się to. Nie wiem po co, ale wiem dlaczego. :) Po raz pierwszy wiesz coś, czego nie wiem. Podziel się. > A Kwintę lubimy? Zależy, o kim mowa trawa. Przyjaciel Duńczyka, pierwszy kasiarz Rzeczypospolitej, lubimy :) Znasz innego? Ooo, śmieję się :D Na zdjęciach znienacka niewielu dobrze wygląda, wiek i płeć bez znaczenia. Patrz, jak z otchłani netu wyłowiłeś to najistotniejsze i nie będę się nawet czepiać angielskiego, może byłeś zbyt głodny, by to przetłumaczyć? :D "queen of food porn" - pozytywny wzorzec miał być, tak? :) Tak, tak, tak. Masz jakieś? Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Czerwona płachta na Byka 15.03.09, 14:58 > Po raz pierwszy wiesz coś, czego nie wiem. Podziel się. Nie po raz pierwszy. Po raz pierwszy to wiem co chciałem tu napisać jak nie mogłem. O, widzisz. Już mijasz się z prawdą. :] > Zależy, o kim mowa trawa. Przyjaciel Duńczyka, pierwszy kasiarz > Rzeczypospolitej, lubimy :) Znasz innego? Nie, ale myślałem, że Ty znasz, więc wolę uściślić. :) > Patrz, jak z otchłani netu wyłowiłeś to najistotniejsze i nie > będę się nawet czepiać angielskiego, może byłeś zbyt głodny, by to przetłumaczyć? :D Jak piszesz, że nie będziesz, to nie bądź. Bo tak znów się minęłaś z prawdą (2:0). :D Można powiedzieć, że zajmuję się przetwarzaniem informacji, czasem w hurtowych ilościach, zatem zwykle potrafię wyłowić istotne elementy w morzu szumu. > "queen of food porn" - pozytywny wzorzec miał być, tak? :) > Tak, tak, tak. Masz jakieś? Ja? Chyba nie. Większość kwestionuję i poddaję krytycznej obróbce. Niewiele z nich zostaje. :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Czerwona płachta na Byka 15.03.09, 15:48 'O, widzisz. Już mijasz się z prawdą. :]' Ale nadal sympatycznie się mijam? :) Nie znam. Kwinto to była figura stylistyczna i sama już nie wiem, dlaczego tak do Ciebie napisałam. A nie, wiem: skojarzenie z kasą pancerną :D > Jak piszesz, że nie będziesz, to nie bądź. :DD Oj, ktoś tego pożałuje. Tylko kto? Morza informacji szum, hurtowych ptaków śpiew...tak, to wyławianie widać na Nigelli przykładzie :) I to też jest sposób na wzorce :) Nikt nie jest przeznaczony na bycie wzorem dla innych, wielu za takich się uważa. Z reguły im bardziej chcą tym gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Czerwona płachta na Byka 16.03.09, 13:53 > Ale nadal sympatycznie się mijam? :) Mijasz się nieustająco sympatycznie. :] > Nikt nie jest przeznaczony na bycie wzorem dla innych, > wielu za takich się uważa. Z reguły im bardziej chcą tym gorzej. O, tak, racja. Na przykład wydaje im się, że mają coś do powiedzenia i stają na pudełku na Squeakers' Corner. :] Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Czerwona płachta na Byka 16.03.09, 14:20 > Mijasz się nieustająco sympatycznie. :] To dobrze, akurat ta molekuła cukierka jest dla Ciebie do przyjęcia :) > na Squeakers' Corner. :] Dobra, już schodzę... :P Ooo, śmieję się! :D Kwik. Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Czerwona płachta na Byka 16.03.09, 17:56 > To dobrze, akurat ta molekuła cukierka jest dla Ciebie do przyjęcia :) Skąd wiesz, że tlen jest czerwony? I po czym? Bo ja nie widziałem nigdy tlenu na czerwono. Musisz brać coś ciekawszego. :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Czerwona płachta na Byka 16.03.09, 18:44 Poleciałeś, odleciałeś :) A to takie prozaiczne: w modelu 3D tlen był zilustrowany czerwonymi kulkami. Odpowiedz Link Zgłoś