twardycukierek 13.03.09, 17:16 ...(po)wolny dzień. Heh, jeszcze nie koniec, nie spocznę, aż do: termometr.wrzuta.pl/audio/8YlLjnVB0E/ Do zobaczenia :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
milleniusz Re: To był mój... 13.03.09, 18:00 No dobra, ale Ty wróć, bo jeszcze nie skończyliśmy. Jeszcze nawet nie zaczęliśmy. No. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: To był mój... 13.03.09, 23:56 apj01 napisał: > a czego jeszcze nie zaczęliście ?;) Tego nie wiemy :) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: To był mój... 14.03.09, 12:42 > a czego jeszcze nie zaczęliście ?;) Wszystkiego nie zaczęliśmy. Cokolwiek to znaczy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: To był mój... 14.03.09, 17:34 Lepiej brzmi, niż 'zaczęliśmy nic' :) Choć to forum o niczym jest. Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: To był mój... 14.03.09, 18:20 twardycukierek napisała: > Lepiej brzmi, niż 'zaczęliśmy nic' :) Zdecydowanie. Poza tym, nie jestem pewien, czy nic jest warte zaczynania. A wszystko to już coś. :) > Choć to forum o niczym jest. No bo zaczęłaś je beze mnie. :] Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: To był mój... 14.03.09, 19:19 W biegu między malowaniem (bo 'makijaż' nie wolno powiedzieć, po łapach) a ubieraniem powiem Ci, że wszystko to jest absolutnie Coś :) Bez Ciebie. A z Tobą o czymś by było? Na razie :) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: To był mój... 14.03.09, 20:01 > W biegu między malowaniem (bo 'makijaż' nie wolno powiedzieć, po łapach) a > ubieraniem powiem Ci, że wszystko to jest absolutnie Coś :) Ooo, pisałaś do mnie nieubrana i nieumalowana? To pierwsze wybaczam, ale nad tym drugim, to się muszę zastanowić. :D Makijaż może być. Maquillage nie! :P > Bez Ciebie. A z Tobą o czymś by było? Uchylę się. > Na razie :) Aha. Ubrała sie, zamaskowała i znika. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: To był mój... 15.03.09, 00:46 *To pierwsze wybaczam, ale nad tym drugim, to się muszę zastanowić. * I co z tego zastanawiania się wynikło? Bo zaraz będzie kolejna sytuacja, tylko w odwrotnej kolejności :) > Uchylę się. W prawo czy w lewo? Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: To był mój... 16.03.09, 13:57 > > Uchylę się. > W prawo czy w lewo? Przeanalizowałem sytuację. Skoro mam silniejszą prawą nogę, to raczej się uchylę w lewo. Choć to jeszcze zależy od kierunku z którego nadchodzi cios. :] Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: To był mój... 16.03.09, 14:23 'Choć to jeszcze zależy od kierunku z którego nadchodzi cios. :]' Niespodziewanego. Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Wiem. 16.03.09, 13:57 twardycukierek napisała: > > Uchylę się. > Maszyny do pieczenia chleba. Zgubiłem Twój wątek przyczynowo skutkowy. Skąd tu się wzięła maszyna do chleba? Wytłumacz się. :P Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Wiem. 16.03.09, 14:26 Zapomnij o tym, kilka dni temu było :) Wątek na 69, napisałeś, odpowiedziałam. O maszynie do pieczenia chleba :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: To był mój... 14.03.09, 11:06 Co za miny na dzień dobry? ;D Co ja, saper jestem? Albo i saperka??? :D Pięknego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: To był mój... 14.03.09, 17:32 :) > :] Co u Ciebie znaczy ta mina? Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: To był mój... 14.03.09, 18:22 > > :] > Co u Ciebie znaczy ta mina? No uśmiech. Chyba taki bardziej szelmowski niż ten prosty. Ostatnio takie bardziej lubię. :] Ale mniej szelmowski od tego. :> Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: To był mój... 14.03.09, 19:16 Rany, cieszę się, że zapytałam :) Na kwaśną minę mi to wyglądało :D Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: To był mój... 14.03.09, 19:27 twardycukierek napisała: > Rany, cieszę się, że zapytałam :) Na kwaśną minę mi to wyglądało :D A, czekaj - ja wiem, Ty masz tu włączone te obrazki, pamiętam, bo musiałem ręcznie wyłączać. To może dlatego nie widzisz, że ta buźka :] ma kąciki ust zakrzywione ku górze, co? Tak się nie robi kwaśnej miny. Kwaśna jest tak :| :] Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: To był mój... 15.03.09, 00:43 Ręcznie??? Sama wyłączyłam, znużyły mnie. Widzę, ale nadal szarmancko mi się nie kojarzy, za to wierzę na słowo w intencję :) Kwaśnej życzę Ci abyś nie musiał używać. Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: To był mój... 15.03.09, 12:08 > Sama wyłączyłam, znużyły mnie. A może. Ale ja wyłączyłem wcześniej, u siebie, bo to można w profilu użytkownika zmienić też. :D > Widzę, ale nadal szarmancko mi się nie kojarzy, za to wierzę na słowo w intencję :) Nie szarmancko tylko szelmowsko. Chyba nie pretenduję do bycia szarmanckim. Pewnie mógłbym, ale to niemodne. No i nie pasuje do tych czarnych szpilek. Do tych złotych (czy jak im tam), to może nawet pasuje, ale ja wolę te czarne. :] Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: To był mój... 15.03.09, 12:17 I pierwszą rundę walki o czystość języka przegrałam...myśląc szelmowsko, pisałam 'szarmancko'. To pierwsze też bardzo wolę. :) Uhm, wolę czarne bo złote nie moje są :D Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: To był mój... 15.03.09, 14:47 O, jak ładnie się zgadzamy. I freudowska (choć lekko) pomyłka też fajna. :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: To był mój... 15.03.09, 15:08 No. Najpierw byłam zła na siebie. Potem bardzo się śmiałam. :D Doktor z Berggasse się (choć) lekko uśmiecha :] :] Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: To był mój... 16.03.09, 13:58 > Doktor z Berggasse się (choć) lekko uśmiecha :] I znowu musiałem użyć Googla! Niedobrze. :] Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: To był mój... 16.03.09, 14:02 Dobrze. Dobrze :) Nie to, co ja: muszę słownika polsko-polskiego przy Tobie używać :/ Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: To był mój... 16.03.09, 14:46 twardycukierek napisała: > Dobrze. Dobrze :) Nie to, co ja: muszę słownika polsko-polskiego przy Tobie > używać :/ Musimy, znaczy nic nie musimy, ale możemy i być może chcemy, zawrzeć jakiś rozejm. :] Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: To był mój... 16.03.09, 15:41 Najpierw zobaczyłam słowo 'rozejm'. Potem: 'być może jakiś i :]' Eh, Ty! :D Odpowiedz Link Zgłoś