Nawrotko, chodź na kawę...

14.03.09, 11:04
[img]https://jamesmuspratt.com/images/57.jpg[/img]
    • twardycukierek Re: Nawrotko, chodź na kawę... 14.03.09, 11:13
      Spadam ;)

      bravura.wrzuta.pl/audio/2RbIJSwBNC/
      • twardycukierek 'Ona przychodzi w kolorach wszędzie' 14.03.09, 18:14
        Hmm, trzeba popracować nad tym tekstem :P

        panthera25.wrzuta.pl/audio/f64VXSFmMP/
        • nawrotka1 Re: 'Ona przychodzi w kolorach wszędzie' 15.03.09, 08:38
          Jestem:)
          Wczoraj przegapiłam Twoje zaproszenie, ale teraz jest właściwa chwila i na kawę
          i na muzykę:)

          matqueen.wrzuta.pl/audio/6vnRvlKCSg/queen_-_see_what_a_fool_i_ve_been
          • nawrotka1 Re: 'Ona przychodzi w kolorach wszędzie' 15.03.09, 08:46
            Podoba mi się tutaj:). Jeśli nie mam towarzystwa, wolę pić kawę w takich właśnie
            miejscach - tętniących życiem. Mogę je wtedy obserwować, ciesząc się swoją
            chwilką przerwy :)
            • apj01 Re: 'Ona przychodzi w kolorach wszędzie' 15.03.09, 08:59
              i ja się wproszę na duuuuuuuuuuuuużą czarną :)

              miłej niedzielki :)
              • twardycukierek Re: 'Ona przychodzi w kolorach wszędzie' 15.03.09, 09:55
                Skoro tak, oboje jesteście ze mną w pociągu do Wiednia :)
            • twardycukierek Re: 'Ona przychodzi w kolorach wszędzie' 15.03.09, 09:59
              Witaj :)Ja też tak mam, lubię obserwować z dystansu w takich właśnie miejscach.
              Kto wie, ilu obserwujących jest też obserwowanymi? :)
              • nawrotka1 Re: 'Ona przychodzi w kolorach wszędzie' 15.03.09, 10:10
                Obserwujący to właśnie najciekawszy obiekt do obserwowania. ;)
                Można bawić się w czytanie z twarzy i odgadywanie myśli, uczuc, nastrojów. W
                tych, którzy tylko przebiegają obok, niewiele jest tajemniczości.
                • twardycukierek Re: 'Ona przychodzi w kolorach wszędzie' 15.03.09, 10:15
                  Tak, wtedy człowiek jest w jakiś sposób bezbronny. :)

                  Bieganie w ogóle nie jest tajemnicze. Właściwie sygnalizuje tylko jedno: czas ma
                  nade mną całkowitą kontrolę i ani trochę na odwrót :D
Pełna wersja