Co to za Spoleczenstwo bez wolnosci slowa

14.03.09, 18:42
w ktorym glosy politycznie podpadajace - np. odmienny od koscielnego poglad na
eutanazje - eliminowane sa bez sladu badz wysylane na osla lawke. Czyzby
gazet.pl stala sie strona w te materii, czy jedynie cenzor ma swoje prywatne
poglady?
    • benek231 PS: Co to za Spoleczenstwo bez wolnosci slowa 14.03.09, 18:49
      Przedtem psula Polske nadgorliwa czerwona holota, a teraz psuje Polska holota
      czarna.


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=92668308
      • facettt belkot 15.03.09, 17:27
        przeciez antykoscielnego belkotu sa tu pelne fora, wiec jak mozesz
        mowic o cenzurze?
    • Gość: ja35cudownymedalik Re: Co to za Spoleczenstwo bez wolnosci slowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 18:54
      moze to nie spoleczenstwo mamy....tylko barany i owce...?
      • benek231 Re: Co to za Spoleczenstwo bez wolnosci slowa 14.03.09, 19:00
        Uzylem terminu Spoleczenstwo w podwojnym znaczeniu: generalnie oraz jako forum
        Spoleczenstwo. Dziwnym zbiegiem okolicznosci dyskusja na temat eutanazji
        torpedowana jest i tam i tu. I tam i tu - w udupianiu tematu - kler idzie pod
        reke z Gazeta Wyborcza (gazeta online). Kto do cholery dal im takie prawa. Toz
        to nawet te kacyki z PZPRu takich ambicji nie mialy.
        • Gość: gad Re: Co to za Spoleczenstwo bez wolnosci slowa IP: 195.184.83.* 14.03.09, 19:34
          Katolicyzm ma zakorzenione,że o czym się nie mówi, nie nazywa, to nie staje się
          grzechem.Czym innym, niż nie eutanazją jest danie 12 letniej dziewczynce no-spy
          na guza mózgu, bo nie ma 300zł na badanie tomograficzne ?Odesłanie chorego na
          raka na badania za pół roku,jeśli natychmiastowych badań nie może sfinansować sam.
          • benek231 Re: Co to za Spoleczenstwo bez wolnosci slowa 14.03.09, 20:39
            Wiesz, katolicyzm to sobie moze... ale tu chodzi o serwilizm mediow. Ci ludzie
            psuja (jaka by ona nie byla, ale) demokracje - oni psuja Polske. Ci na samej
            gorze w Gazeta.pl psuja Polske i te ciecie na samym dole psuja Polske. Dyskusja
            na temat eutanazji, i nie tylko, winna byc szeroka i otwarta. Jedynie w ten
            sposob mozna cos powiedziec i cos zrozumiec. Tymczasem odnotowalem kilkanascie
            zrywow polaczonych z wrzaskiem i kakofonia, a miedzy nimi cisze. Nikt niczego
            nie dowiedzial sie, nikt niczego sie nie nauczyl. Dzieki ludziom zawiadujacym
            mediami, tkwimy dokladnie w tym samym miejscu co 15 lat temu - jak spoleczenstwo
            ciemne bylo, tak pozostalo. Dzieki mediom.
            • Gość: gadJ Re: Co to za Spoleczenstwo bez wolnosci slowa IP: 195.184.83.* 14.03.09, 20:56
              Raczej jest gorzej.Wystąpił efekt podgrzewanej żaby,która pozwoli się
              ugotować,choć mogła by wyskoczyć,tylko dlatego,że temperatura wzrasta pomału i
              systematycznie.
            • Gość: Master Of Desire co do roli mediów w ograniczaniu wolności słowa IP: *.chello.pl 14.03.09, 21:16
              to zgoda, ale przecież one mają taką misję, by tępić to społeczeństwo (robić
              tępym).

              co do dyskusji o eutanazji, ona i tak do niczego nie doprowadzi. wszystko
              sprowadza się do tego że 95,77% osób wie wszystko dopóki nie przychodzi się
              zderzyć z problemem na własnym przykładzie. załóżmy że wprowadzimy eutanazję
              (przepisy będą dawały prawo - w tylko pewnych przypadkach bo zawsze musi być
              "zgniły kompromis", a kto będzie "interpretował" te przepisy i mówił kiedy można
              i kiedy jeszcze nie można? lekarz, a robi to samo dzisiaj bez przepisów), i
              przed zdarzeniem ktoś zapisze sobie że tak, chce eutanazji "na taką i taką
              okoliczność". i potem przychodzi ta okoliczność i zmienia zdanie. rodzina
              zmienia zdanie. i masz drugiego mistrza, który był wierzący, nigdy by
              teoretycznie nie dopuścił do tego, ideały, religia, przekonania. i nagle jest
              chory na śmiertelną chorobę albo ogląda cierpienie bliskiego i jak nie będzie
              eutanazji to o ile zdoła skoczy przez okno, albo weźmie sobie 'cyjanek' i
              skończy z sobą. co Ci daje dyskusja o eutanazji? każdy przypadek jest inny,
              danie prawa do samobójstwa jest kuriozum bo każdy może sam sobie wymierzyć
              sprawiedliwość. legalizowanie śmierci na życzenie w wykonaniu "lekarzy" jest
              polem do nadużyć, i nigdy "państwo" nie powinno mieć jakichkolwiek narzędzi do
              władzy nad obywatelem, tak samo "społeczeństwo" bo będzie to pole do nadużyć i
              decydowania za innych. po co Ci eutanazja? może mama patrząc na jakieś dziecko
              męczy się jego stanem, ale dziecko może by chciało żyć czy "mieć podtrzymywane
              życie"? jeśli ktoś ma świadomość, niech sam z sobą skończy jeśli ma takie
              życzenie, a "legalizowanie" śmierci w rękach urzędników państwowych (bo tak by
              wtedy trzeba rozumieć rolę lekarza dokonującego eutanazji), czy "społecznych
              pracowników" jest jakimś chorym odhumanizowaniem. jeśli ktoś bliski miałby
              życzenie żebym pomógł mu odejść, to znalazłbym sposób żeby to wykonać, po jaką
              kurwę do tego mi powiedz jest lekarz, prawo, szopka z procedurami, zezwolenia od
              państwa, może jeszcze "domy godnej śmierci" czy co tam? masz takie prawo za
              granicą, proszę uprzejmie. tu nie chodzi o prawo do śmierci bo każdy ma takie
              prawo. tylko o prawo dające urzędnikom i "społeczeństwu" narzędzie do zabierania
              życia innym, w momencie kiedy są na krawędzi tego życia. a co z uzasadnieniem?
              ból ma być uzasadnieniem? kalectwo? a może "eutanazja na życzenie"? bo komuś się
              znudziło żyć? nie chodzi o żadną eutanazję w tej dyskusji. chodzi tylko i
              wyłącznie o instrumenty które w ramach prawa i "systemu" będą dawały możliwość
              wykorzystywania słabości innych. jeśli ktoś chce to niech umiera, tylko niech
              nie zrzuca odpowiedzialności z siebie na lekarzy, instytucje, procedury,
              państwo, czy inne tam "społeczeństwo". prosta sprawa. jeśli nie potrafi tego
              zrobić sam, jeśli nie potrafią pomóc mu w tym bliscy, to znaczy że nie wiedzą
              czego chcą. jako anarchista którym powinien być każdy człowiek :), jestem w 100%
              przeciwny najmniejszym uprawnieniom "państwa" czy "społeczeństwa" wobec życia i
              egzystencji i wolności innych osób, a eutanazja jest wraz z sądami takim
              największym uprawnieniem, więc jest jednym z postulatów najmniej przeze mnie
              akceptowalnych. bez prawa można eutanazję wykonać w każdej chwili dzisiaj, albo
              wyjechać kilka km w lewo, albo zrobić to własnymi rękami. instytucje niech się
              do tego nie mieszają. dyskutować oczywiście zawsze można, tylko chyba nie
              dyskusja powinna decydować o życiowych wyborach, tylko Ty sam?

              jeśli ktoś chce eutanazji, proszę bardzo, niech odda mi się jako masochista
              sadyście :), albo doświadczenia medyczne, albo go trochę potresuję, albo niech
              go przerobią chociaż na organy. będzie przecież wtedy bardziej "użyteczny
              społecznie" hehehe :)



              • Gość: ja35 Re: co do roli mediów w ograniczaniu wolności sło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 22:54
                "jeśli ktoś bliski miałby życzenie żebym pomógł mu odejść, to
                znalazłbym sposób żeby to wykonać"

                czyli tak po cichu w tajemnicy bys go zalatwil? wypchnal bys go
                przez okno czy jak?

              • Gość: bysior Master, otwórz klinike leczenia z depresji: IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.03.09, 23:01
                "Masz depresję? Uwazasz ze twoje życie to koszmar? Odwiedź nas! Jeszcze za nim
                zatęsknisz..."
              • benek231 Re: co do roli mediów w ograniczaniu wolności sło 14.03.09, 23:35
                Master Of Desire napisał(a):

                jako anarchista którym powinien być każdy człowiek :), jestem w 100%
                przeciwny najmniejszym uprawnieniom "państwa" czy "społeczeństwa" wobec życia i
                egzystencji i wolności innych osób, a eutanazja jest wraz z sądami takim
                największym uprawnieniem, więc jest jednym z postulatów najmniej przeze mnie
                akceptowalnych. bez prawa można eutanazję wykonać w każdej chwili dzisiaj, albo
                wyjechać kilka km w lewo, albo zrobić to własnymi rękami. instytucje niech się
                do tego nie mieszają.
                ====

                W takim razie, jako anarchista, winienes wiedziec, ze obywatel polski nie moze -
                w porozumieniu ze swym lekarzem, ktory jest mu oddany i najlepiej wie - nie moze
                poddac sie eutanazji, gdyz to panstwo miesza sie do jego suwerennych decyzji.
                Jestes za tym by instytucje nie mieszaly sie w intymnosci zycia obywateli, (jak
                dotad) jedynie w hipotetycznej sytuacji, w ktorej obywatel mialby cos do
                powiedzenia w tej materii. Nie sadzisz, ze anarchizm zobowiazuje w obie strony,
                a nie tylko dla poparcia kk?

                Osobiscie mam komfort zycia w kraju w ktorym smierc na zyczenie, w formie
                samobojstwa w asyscie lekarza, jest jak najbardziej zgodna z prawem. Sam
                glosowalem by miec ten komfort w tzw. "podbramkowej sytuacji". Czy skorzystam -
                nie wiem. Ale czuje sie zdecydowanie lepiej gdy mam odnosne prawo.
                Oczywiscie mozliwosc smierci na zyczenie obwarowana jest szeregiem wymogow dla
                unikniecia naduzyc (tego chcielismy), niemniej osoby zagrozone beznadziejnym
                umieraniem w bezsensownych meczarniach (jest wiele takich schorzen) maja szanse
                nie meczyc sie na wlasne zyczenie.
                I tego wlasnie zycze moim rodakom w Polsce.

                Wobec powyzszego oczekiwalbym zatem Twojego zrozumienia i poparcia :)
            • Gość: ja35cudownymedalik Re: Co to za Spoleczenstwo bez wolnosci slowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 22:40
              > Wiesz, katolicyzm to sobie moze... ale tu chodzi o serwilizm
              mediow. Ci ludzie
              > psuja (jaka by ona nie byla, ale) demokracje - oni psuja Polske.
              Ci na samej
              > gorze w Gazeta.pl psuja Polske i te ciecie na samym dole psuja
              Polske. Dyskusja
              > na temat eutanazji, i nie tylko, winna byc szeroka i otwarta.
              Jedynie w ten
              > sposob mozna cos powiedziec i cos zrozumiec. Tymczasem odnotowalem
              kilkanascie
              > zrywow polaczonych z wrzaskiem i kakofonia, a miedzy nimi cisze.
              Nikt niczego
              > nie dowiedzial sie, nikt niczego sie nie nauczyl. Dzieki ludziom
              zawiadujacym
              > mediami, tkwimy dokladnie w tym samym miejscu co 15 lat temu - jak
              spoleczenstw
              > o
              > ciemne bylo, tak pozostalo. Dzieki mediom.

              masz racje benek321, z przerazeniem to obserwuje i nie sadze zeby na
              dzien dzisiajszy w tym kraju takie rzeczowe dyskusje publiczne mogly
              miec wogole miejsce,

              pani Magdalena Sroda minn. probuje zabierac rzeczowy madry i
              spokojny glos ale jest usadzana przez rozne dziwne agresywne typy,

              niby jest wolnosc slowa ale tylko wtedy kiedy mowisz to co rzadzace
              trole chca uslyszec.
    • rudolf.ss rządamy nowego forum - "Ateizm" !!! 14.03.09, 21:01
      zapewne twój temat też zostanie skasowany, tak jak mój w którym domagałem się od
      moderatorów utworzenia dla was oddzielnego forum Ateizm.
      • Gość: bysior Re: rządamy nowego forum SSpołeczeństwo! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.03.09, 21:07
        dla elity
      • Gość: gad Re: rządamy nowego forum - "Ateizm" !!! IP: 195.184.83.* 14.03.09, 21:21
        To jest forum Społeczeństwo, a nawet na Religia to nie forum Wzajemnej
        Katolickiej Adoracji.A jak by nie net,to gdzie byś ty Rudi zaistniał?
    • pa.tryk26 Re: Co to za Spoleczenstwo bez wolnosci slowa 15.03.09, 17:20


      Naród wspaniały, tylko ludzie [beeep]y
      <Józef Piłsudski>
Pełna wersja