Szukałem co prawda czego innego...

18.03.09, 18:43
Ale nie mogę się powstrzymać, by zmarnować tak spektakularne znalezisko.
Proszę państwa - oto minister, pierwszy wśród równych:

[img]https://2.bp.blogspot.com/_h7CJteTPowo/SbGypd752PI/AAAAAAAAJHY/kZNMqCoxVkY/s400/Pant+pissing+gordie.jpg[/img]

Konkurs brzmi - jakie słowa wpisałem w wyszukiwarkę. Były trzy, za każde
przewidziano nagrodę. :]
    • twardycukierek Re: Szukałem co prawda czego innego... 18.03.09, 18:46
      Gordoneaous?

      Pant+pissing+gordie??

      :D

      Więcej zgadnę później.

      Bardzo dobre! :D :D :D
      • milleniusz Re: Szukałem co prawda czego innego... 18.03.09, 18:48

        > Pant+pissing+gordie??

        Nie, właśnie żadne z tam występujących (to byłoby zbyt proste). :P

        > Więcej zgadnę później.

        Czekam. :]
        • twardycukierek Re: Szukałem co prawda czego innego... 18.03.09, 18:50
          Teraz się od tego mentalnie nie uwolnię....

          Na wysokich obrotach tych szarych małych, spadam.

          Też. :)
          • milleniusz Re: Szukałem co prawda czego innego... 18.03.09, 18:58
            Spadaj. Ale niedaleko od jabłoni. Bo ja czekam tu pod drzewkiem. A tych z ziemi,
            to nie chcę. :]
            • twardycukierek Re: Szukałem co prawda czego innego... 19.03.09, 09:24
              Pewnie, kto by chciał cukierka z ziemi???

              :D

              Przepraszam, to było ładnie ujęte. Z tym drzewkiem :)
    • twardycukierek Re: Szukałem co prawda czego innego... 19.03.09, 09:27
      O nie, dziś sama na to nie wpadnę. Spróbuję trochę póżniej pomyśleć ;/
      A Gordon, no...on opluwany jest. :D Jak prawie nikt inny. No, może jest jeden
      wyjątek...
      • twardycukierek Eeeeee 19.03.09, 11:05
        gordon brown yellow
        yellow jacket minister
        worst dressed minister
        yuck yellow brown
        british yellow yuck
        yuck yuck yuck???

        [img]https://data3.blog.de/media/574/2434574_a5623ec11e_m.jpeg[/img]
        • twardycukierek Re: Eeeeee 19.03.09, 19:31
          Jestem beznagrodowa, obawiam się?

          Yuck!

          [img]https://static.guim.co.uk/sys-images/Guardian/Pix/pictures/2009/2/23/1235403930341/Gordon-Brown-Kisses-Gordo-005.jpg[/img]
          • milleniusz Re: Eeeeee 19.03.09, 19:34
            twardycukierek napisała:

            > Jestem beznagrodowa, obawiam się?

            Nagroda pocieszenia będzie. :]

            Zasadniczo to nie tamte słowa. Bo ja szukałem takiej reklamy co kiedyś ją
            widziałem, gdzie było użyte słowo "gay" jeszcze w swoim pierwotnym znaczeniu. No
            ale znalazł się Gordi, a reklama się nie znalazła. Nawiasem mówiąc już chyba
            Kaczyński Jarek ma więcej charyzmy niż Brown. :)
            • twardycukierek Re: Eeeeee 19.03.09, 19:44
              > Nagroda pocieszenia będzie. :]

              Uhm, się doczekam...

              ;D GAY i Gordon wyskoczył z szafy googlowej? Jakie były dwa pozostałe słowa?

              > Kaczyński Jarek ma więcej charyzmy niż Brown. :)

              Trudno mi tak między deszczem a rynną się zdecydować :D

              A wiesz, że kanalizacja w Londynie jest w wielkiej części z czasów
              wiktoriańskich? Cholera, trzeba coś z tym zrobić, ale żaden polityk nie chce być
              kojarzony z tak nieapetycznym tematem. Widzisz te tytuły: Brown Sewer Stinks!
              Flush Brown down the Drain!

              :D
              • milleniusz Re: Eeeeee 19.03.09, 20:03
                twardycukierek napisała:

                > > Nagroda pocieszenia będzie. :]
                > Uhm, się doczekam...

                Jeśli tylko będziesz wymagać pocieszenia, to daj znać. :]

                > Jakie były dwa pozostałe słowa?

                Oto one: gay old advert. U mnie pokazuje się na pierwszej stronie obrazków,
                chociaż to jest kontekstowe i u Ciebie może wyglądać inaczej.

                > A wiesz, że kanalizacja w Londynie jest w wielkiej części z czasów
                > wiktoriańskich?

                Dawno nie byłem, ale nie pamiętam jakiś specjalnych problemów z kanalizacją. Ale
                skoro tak, to mógłby sie Gordi do czegoś przydać i udrożnić. Zdaje się, że
                rankingów poparcia chyba gorszych już mieć nie może, więc nawet jeśli wyjdzie z
                tego nieco umorusany, to i ludziom zrobi dobrze, a sobie nie zaszkodzi. A
                historia może go za to doceni. :)
                • twardycukierek Re: Eeeeee 19.03.09, 20:13
                  > Jeśli tylko będziesz wymagać pocieszenia, to daj znać. :]

                  Byłam pewna, że to wtopa! ;P 'Nagroda', taaaaaaaaaaaaaaaaaa. ;)

                  U mnie to samo! Rany, nigdy bym nie zgadła :D

                  Lekko umorusany, dobre :) Widzisz, problemem jest krótkowzroczność, jakby
                  wpisana w dzisiejszą politykę. Historia historią, a następne wybory zawsze
                  najważniejsze. Prasa by go zniszczyła za to. I bez tego. Słowem: przechlapane! :D
                  • milleniusz Re: Eeeeee 20.03.09, 17:20
                    twardycukierek napisała:

                    > > Jeśli tylko będziesz wymagać pocieszenia, to daj znać. :]
                    > Byłam pewna, że to wtopa! ;P 'Nagroda', taaaaaaaaaaaaaaaaaa. ;)

                    Nie znasz się. Albo inaczej. Znasz się, a chcesz wyglądać na nieznającą się. Jeśli nic nie pokręciłem. :P

                    > Lekko umorusany, dobre :) Widzisz, problemem jest krótkowzroczność, jakby
                    > wpisana w dzisiejszą politykę. Historia historią, a następne wybory zawsze
                    > najważniejsze. Prasa by go zniszczyła za to. I bez tego. Słowem: przechlapane!
                    > :D

                    Tak naprawdę widzę tu pewną niekonsekwencję. Bo premier, nawet żeby nie wiem jak wszechwładny był, to raczej nie zajmuje się udrażnianiem kanalizacji, włączając tę skomunikowaną z miejscem pieszych wycieczek głów koronowanych.

                    Rozumiałbym gdyby pewien dyrektor sowchozu, chwilowo piastujący urząd publiczny, zadekretował zbiorowe czyszczenie ścieków, bo on w mikrozarządzaniu powstrzymuje się chyba tylko od tego, by mówić obywatelom kiedy mają spuszczać wodę (póki co). Ale premier Gordon nawet jakby się tak bardzo napiął, to chyba nie ma żadnego wpływu na stan duktów, którymi w swą ostatnią podróż wyruszają resztki z królewskiego stołu (między innymi (resztkami)).
                    • twardycukierek Re: Eeeeee 22.03.09, 08:16
                      *
    • twardycukierek Szwagrze... 09.05.09, 07:55
      Tu są dobre fotki Gordona ;)))
Pełna wersja