Śpimy?

20.03.09, 00:36
Czy to już, czy jeszcze?
    • twardycukierek Re: Śpimy? 20.03.09, 00:48
      Jeszcze za chwilkę. Zdenerwuj mnie :)
      • milleniusz Re: Śpimy? 20.03.09, 00:54
        twardycukierek napisała:

        > Jeszcze za chwilkę. Zdenerwuj mnie :)

        O, czekałaś. :))

        Ale dziś to Cię chyba już nie zdenerwuję. Pisma napisałem, do spotkania się
        przygotowałem (pisma sa na inne spotkanie zresztą), a teraz próbuję zrozumieć
        wiersz z poprzedniego wątku. Ładny. Choć to chyba infantylne pisać o wierszu
        "ładny". No trudno. :]
        • twardycukierek Re: Śpimy? 20.03.09, 00:58
          To jutro z rana będziesz na spotkaniu 'pióra stroszył'?
          Czy ładny....nie wiem, jak go określić. Trafny :) Ciekawe, jak go zrozumiesz.

          Nie mam wyboru, taka miła i niezdenerwowana pójdę spać :DD

          • milleniusz Re: Śpimy? 20.03.09, 01:06
            twardycukierek napisała:

            > To jutro z rana będziesz na spotkaniu 'pióra stroszył'?

            Ta, o 10.oo z klientem. A potem jeszcze do szkoły jadę z pismami. A potem to się
            zobaczy.

            > Ciekawe, jak go zrozumiesz.

            Ooo, rozbiór wiersza mi fundujesz? Co poeta miał na myśli? To ja już wolałbym
            coś zróżniczkować. :] Znaczy różniczek też nie pamiętam, ale to przynajmniej
            umiałem. :D

            > Nie mam wyboru, taka miła i niezdenerwowana pójdę spać :DD

            No dobra, czepnę się lekko. Wielokropek nie jest od tego wielokropkiem, że ma
            wiele kropek, tylko od tego, że ma kropki trzy. I spację za sobą. :D
            • twardycukierek Re: Śpimy? 20.03.09, 01:11
              :) Powodzenia.

              Poeta już swoje zrobił, teraz co czytelnik ma na myśli, to się liczy :)

              Ach...............................to.......................okrutne. ;D


              'I spację za sobą. :D'

              Nomen omen, śpację mamy teraz przed sobą :)

              Dobrej nocy :)
              • milleniusz Re: Śpimy? 20.03.09, 01:14
                twardycukierek napisała:

                > :) Powodzenia.

                Dzięki. Choć jak ten projekt wyjdzie, to zniknę na parę miesięcy.

                > Poeta już swoje zrobił, teraz co czytelnik ma na myśli, to się liczy :)

                Wiem. Rozumiem. Jutro zajmiemy się analizą. Jej ciągiem dalszym.

                > Dobrej nocy :)

                I miłej. :)
                • twardycukierek Re: Śpimy? 20.03.09, 01:21
                  > Dzięki. Choć jak ten projekt wyjdzie, to zniknę na parę miesięcy.

                  Będziesz eksperymentalnie niewidzialny? :)

                  > I miłej. :)

                  Ano, nie da się inaczej :D Siła millsza.

                  Pa.
                  • milleniusz Re: Śpimy? 20.03.09, 01:32

                    > Będziesz eksperymentalnie niewidzialny? :)

                    Nie, z innych powodów. Opowiem.

                    > Ano, nie da się inaczej :D Siła millsza.

                    Miłłej podwójnie zatem. :))

                    Papa.
    • milleniusz O 20.03.09, 01:15
      O, gdzie jestem, o. :D
      • twardycukierek Re: O 20.03.09, 01:16
        Twoja szpila pierwsza! Własna, jedyna. :D
        • milleniusz Re: O 20.03.09, 01:17
          A lewa?
          • twardycukierek Re: O 20.03.09, 01:19
            Też istnieje :) I ma się dobrze. Ale Ty jesteś... dokładny! ;P
            • milleniusz Re: O 20.03.09, 01:22
              twardycukierek napisała:

              > Też istnieje :) I ma się dobrze.

              No właśnie. I co mam tak wierzyć na słowo?

              > Ale Ty jesteś... dokładny! ;P

              Na to chciałem przytaknąć i dodać "w granicach przyzwoitości". Ale pomyślałem
              sobie, że to bez sensu. Potem chciałem przytaknąć i dodać "do granic
              nieprzyzwoitości". Ale pomyślałem sobie, że to zbyt dosłowne. No więc już nie
              wiem. Pomóż. To Twoja szpilka w końcu. :P
              • twardycukierek Re: O 20.03.09, 01:26
                > No właśnie. I co mam tak wierzyć na słowo?

                Tak.

                Poza granicami nieprzyzwoitości. Jak Ci się TO podoba?

                :D
                • milleniusz Re: O 20.03.09, 01:30

                  > Tak.
                  >
                  > Poza granicami nieprzyzwoitości. Jak Ci się TO podoba?

                  Te dwie wypowiedzi są ze sobą sprzeczne. :P Mógłbym wytłumaczyć dlaczego, ale
                  pewnie wiesz. Ponadto pytanie jest retoryczne, więc się uchylę. I przesuwam
                  granice dużo w lewo, tam gdzie się uchyliłem.

                  Lewą chcę. :]
                  • twardycukierek Re: O 20.03.09, 07:58
                    Pewnie wiem teraz ale wczoraj umysł późną porą niesprawny trochę. Był. ;))

                    Co się tak uchylasz, kopie Cię ktoś? :D

                    > Lewą chcę. :]

                    Szelma! To oddaj prawą! :D
                    • twardycukierek Re: O 21.03.09, 10:27
                      > Szelma! To oddaj prawą! :D

                      Taaaaaa. ;P

                      Do czego doszło: sama siebie muszę cytować :D
                      • milleniusz Re: O 21.03.09, 11:31

                        > > Szelma! To oddaj prawą! :D
                        > Taaaaaa. ;P

                        A, tu w ogonku jesteś. :D Nie oddam. Mam ją, i lubię. To sobie zostawię. :]

                        > Do czego doszło: sama siebie muszę cytować :D

                        Jak to między klasykami. :P

                        Posprawdzam wszystkie ogonki i się podoczepiam. Później. A tymczasem idę się
                        pokonserwować. Do czego to doszło. Konserwować to my, ale nie nam! :]
                        • twardycukierek Re: O 21.03.09, 17:59
                          > Nie oddam. Mam ją, i lubię. To sobie zostawię. :]

                          Szellma! :D

                          > Jak to między klasykami. :P

                          Nie chcę popaść w megalomanię. W co innego popadnę, to tak, ale niech lepiej
                          brzmi ;)

                          Do czego to doszło. Konserwować to my, ale nie nam! :]

                          Konserwatysta! O, przepraszam, 'w wolnych chwilach anarchista', tak mi się
                          przedstawiłeś. W weekendy kim jesteś, tak bardziej-bardziej? :))
                          • milleniusz Re: O 21.03.09, 20:25

                            > Szellma! :D

                            Ale dość miłła. :]

                            > W co innego popadnę, to tak, ale niech lepiej brzmi ;)

                            W co popadniesz? Chętnie bym się dowiedział. Megalomanię i melanholizm już
                            wykluczyliśmy. :)

                            > Konserwatysta!

                            Konserwator bardziej. A w weekendy? To nie wiem. Ale dziś najchętniej bym
                            odespał przydługi i przyzimny spacer. :)
                            • twardycukierek Re: O 21.03.09, 23:46
                              W co się popada? To raczej same niedobre rzeczy, nie? Czy można w coś
                              pozytywnego popaść???

                              Główną konserwatorką ja tu jestem :P

                              To pewnie śpisz już, bo tu Cię nie widać ;))
                              • milleniusz Re: O 21.03.09, 23:54
                                twardycukierek napisała:

                                > W co się popada? To raczej same niedobre rzeczy, nie?

                                A nie, jeśli w same niedobre, to niepopadaj. Rzeczywiście, popaść chyba tylko w
                                niedobre można. Oddawać się można i takim i takim. No. :)

                                > To pewnie śpisz już, bo tu Cię nie widać ;))

                                Nie, nie śpię. Konserwowałem wyrabiając dzienną normę pustoklików. :P
                                • twardycukierek Re: O 21.03.09, 23:59
                                  Racja, to niedobry czasownik.

                                  Jakich pustoklików, czemu, Mill? Nawet się nie spóźniłam :))

                                  Daj mi nowy wątek na szpilkę, proszę.
                                  • milleniusz Re: O 22.03.09, 00:02
                                    twardycukierek napisała:

                                    > Racja, to niedobry czasownik.

                                    Tak szukajmy dobrego czasownika!

                                    > Jakich pustoklików, czemu, Mill? Nawet się nie spóźniłam :))

                                    Ależ to nie jest żaden wyrzut. Ani-ani. :D

                                    > Daj mi nowy wątek na szpilkę, proszę.

                                    A, coś urodziłem. Ale nie wiem, czy się kwalifikuje.
                                    • twardycukierek Re: O 22.03.09, 00:07
                                      Hmm. Dobre pytanie. Ty znasz polski lepiej, rusz głową ;) Pomogę.

                                      Pustoklikałeś aby nie zasnąć? Rany, świeże powietrze zabija! :D Ja prawie padłam
                                      ale nie miałam czasu dopełnić tej czynności. Się musialam podnieść :D

                                      Wątek samokrytyczny??? :D



                                      • milleniusz Re: O 22.03.09, 00:10
                                        twardycukierek napisała:

                                        > Hmm. Dobre pytanie. Ty znasz polski lepiej, rusz głową ;) Pomogę.

                                        Nie jestem pewien, czy znam lepiej. Ot - bawię się słowami. :)

                                        > Się musialam podnieść :D

                                        A, to nawet dobrze. Bycie upadłym na dłuższą metę jest wyczerpujące. :]

                                        > Wątek samokrytyczny??? :D

                                        Poniekąd. :P
                                        • twardycukierek Re: O 22.03.09, 00:19
                                          Mnie żaden zbiorowy DOBRY czasownik nie przychodzi do głowy, wszystkie są
                                          takie... definitywne!

                                          No, wyczerpujące i jeszcze ludzie chcą, aby się miało nieczyste sumienie ;)

                                          Eh, Ty! ;)
    • twardycukierek Gratulacje, Mill. 20.03.09, 09:54
      Twoja pierwsza szpila :)

      [img]https://www.blueberries.net.au/images/3.jpg[/img]
      • milleniusz Re: Gratulacje, Mill. 20.03.09, 13:51
        twardycukierek napisała:

        > Twoja pierwsza szpila :)

        Ale to jest szpilka do głowy, a nie taka do nóg. Zmieniasz temat! :]
        • twardycukierek Re: Gratulacje, Mill. 20.03.09, 19:18
          > Ale to jest szpilka do głowy, a nie taka do nóg.

          Do głowy? Sadysta!

          Zmieniasz temat! :]

          Jak widać nie na długo :D
          • milleniusz Re: Gratulacje, Mill. 20.03.09, 19:57
            Pogubiłem się w naszych wątkach. Już nie wiem gdzie odpowiedziałem, a gdzie nie.
            Będę musiał przysiąść (później, oczywiście) i je przejrzeć. Ale przynajmniej
            jeden motyw mamy stały. :D
            • twardycukierek Re: Gratulacje, Mill. 20.03.09, 20:00
              Jesteś bardzo blisko wkurzenia mnie!

              ;P :D

              Taaa, po co komu bumerang, jak ma szpilę? Jedną ;)
              • milleniusz Re: Gratulacje, Mill. 20.03.09, 20:02
                Idę na pomidora, poczekaj chwilkę, proszę. :)
                • twardycukierek Re: Gratulacje, Mill. 20.03.09, 20:04
                  Postanowiłam pracować trochę. Będę tu zaglądać :)
                  • milleniusz Re: Gratulacje, Mill. 20.03.09, 20:15
                    twardycukierek napisała:

                    > Będę tu zaglądać :)

                    Zaglądaj. Będziemy mieli mniej pustoklików. :))
                    • twardycukierek Re: Gratulacje, Mill. 20.03.09, 20:21
                      Klikaj tam, gdzie na Ciebie czekam!

                      ;)
                      • milleniusz Re: Gratulacje, Mill. 20.03.09, 20:22
                        twardycukierek napisała:

                        > Klikaj tam, gdzie na Ciebie czekam!
                        >
                        > ;)

                        Ale tam jest więcej materiału i wypadałoby się ustosunkować, a to trwa! Dobra,
                        uproszczę jakoś. :]
                        • twardycukierek Re: Gratulacje, Mill. 20.03.09, 20:26
                          Czekaj, nie o tym samym mówimy, mam wrażenie :) Ty mówisz o wątkach?

                          Miałeś jeść i co? :)
                          • milleniusz Re: Gratulacje, Mill. 20.03.09, 20:29
                            twardycukierek napisała:

                            > Ty mówisz o wątkach?

                            Nie doceniasz. :P

                            > Miałeś jeść i co? :)

                            I już. :]
                            • twardycukierek Re: Gratulacje, Mill. 20.03.09, 20:35
                              > Nie doceniasz. :P

                              Doceniam, Mill. Tu przyjemność ma być, nie pańszczyzna, i dobrze o tym wiesz.
                              Pisz ile chcesz :))

                              Tak, to był w końcu jeden jedyny pomidor :D
                              • milleniusz Re: Gratulacje, Mill. 20.03.09, 20:36

                                > Pisz ile chcesz :))

                                Ajjj, nie doceniasz mojej przenikliwości. :PPP

                                > Tak, to był w końcu jeden jedyny pomidor :D

                                Idę na drugie więc. Ale pokażę Ci jeszcze jeden jęzor. :P
                                • twardycukierek Re: Gratulacje, Mill. 20.03.09, 20:40
                                  > Ajjj, nie doceniasz mojej przenikliwości. :PPP

                                  Zgubiłam się :/ Pomocy.

                                  Wierzbopłacząco mi ;P
                                  • milleniusz Re: Gratulacje, Mill. 20.03.09, 20:45

                                    > Zgubiłam się :/ Pomocy.

                                    No więc odpowiadając na poprzednie pytanie, mówimy o tym samym. Nie wiem, czy o
                                    tym samym myślimy, ale to na razie zostawmy. Na kiedy? Na później? :]

                                    > Wierzbopłacząco mi ;P

                                    Tylko nie wpadnij w melancholizm. :D
                                    • twardycukierek Re: Gratulacje, Mill. 20.03.09, 21:10
                                      'Na kiedy? Na później? :]'

                                      Oj, bo się pokłócimy! :D Tak na to czekałeś.

                                      Melancholizm: nie! Mam wiele powodów do radości :)) Ty pewnie też?
                                      • milleniusz Re: Gratulacje, Mill. 20.03.09, 21:17
                                        twardycukierek napisała:

                                        > Mam wiele powodów do radości :)) Ty pewnie też?

                                        Lubiłem mieć więcej. ;) Ale nie jest źle. Jest dobrze-nieźle. To trochę mniej
                                        niż dobrzedobrze, ale więcej niż nic. :]

                                        Lęcę na parę chwil. Bez skrzeku (znaczy zgrzytu).

                                        :))
                                        • twardycukierek Re: Gratulacje, Mill. 20.03.09, 21:28
                                          > Lubiłem mieć więcej. ;) Ale nie jest źle. Jest dobrze-nieźle. To trochę mniej
                                          > niż dobrzedobrze, ale więcej niż nic. :]

                                          Uhmm :)) Wiem.

                                          Patrz, jak Twój styl pisania pięknie pasuje do forum o niczym! :)To znaczy, ten
                                          styl, bo masz pewnie wiele innych.
                                          Leć i baw się, też lecę. Pa. :))
Pełna wersja