milleniusz 22.03.09, 00:05 To też nie jest dobry czasownik. Ani konserwa nie jest dobrym rzeczownikiem. I tym bardziej konserwujący nie jest dobrym przymiotnikiem. Co powiesz na następujący zestaw: konwersować, konwerstator i konwersujący? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
twardycukierek Re: Konserwować 22.03.09, 00:11 Konserwa też mi się dobrze nie kojarzy. Już wolę, i Ty też: balsamowanie ;D Tak, dobry zestaw tylko jak go używać do określenia tej piekielnej konserwacji = czekania? Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Konserwować 22.03.09, 00:17 > Konserwa też mi się dobrze nie kojarzy. Już wolę, i Ty też: balsamowanie ;D Balsamowanie tak! > Tak, dobry zestaw tylko jak go używać do określenia tej piekielnej konserwacji > = czekania? No on się do tego zupełnie nie nadaje. Ale gdzieś czytałem, że język w jakim się porozumiewamy determinuje aparat pojęciowy człowieka, a pośrednio psychikę i charakter. Czyli np. jakby w naszym języku nie istniało słowo "smutek", to bylibyśmy mniej smutni przez to, że nie potrafilibyśmy tego nazwać. Zatem, jeśli nie będziemy mieli pojęcia "konserwacji", to i może nie będzie potrzeby by konserwować. Tylko nie wiem, czy to się broni. :D A, i popełniłem babola w słowie konwersator. Niedobrze. Babola w znaczeniu byka. :] Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Konserwować 22.03.09, 07:59 > Zatem, jeśli nie będziemy mieli pojęcia "konserwacji", to i może nie będzie > potrzeby by konserwować. Spróbujmy tak! Oj, ale ten wątek :D > Tylko nie wiem, czy to się broni. :D Niedługo się przekonamy. Ignorujemy to słowo, twardo i konsekwentnie. Hmmm, a samo uczucie? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Konserwować 22.03.09, 20:17 > Niedługo się przekonamy. Ignorujemy to słowo, twardo i konsekwentnie. > Hmmm, a samo uczucie? ;P Uczucie, uczucie? Hmm, jakoś trzeba by je kontrolować. Choć nie lubię tego słowa, jest sprzeczne z moją naturą. Znaczy, właściwie to nie jest sprzeczne, pod warunkiem, że kontrolować to my, ale nie nas. :D Nie, kontrolować to też nie jest ten czasownik. Szukamy dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Konserwować 22.03.09, 22:28 Ta rozmowa nie będzie kontrolowana ;) Taki prosty czasownik, a tak trudno go uczasowić. Uwczasowić? Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Zapuszczać 22.03.09, 08:10 Lepszy już czasownik, chyba ;) Zapuszczać włosy można albo się zapuszczać w coś jak las, albo inna miła dżungla :D Zapuszczać sidła ;D Tylko się nie zapuszczać, ale to nie grozi ;PP Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Zapuszczać 22.03.09, 10:09 A może zastawia się sidła? Hmmm. Nie wiem, nigdy nie zapuszczałam :D Brodę się zapuszcza. Tak, to jest myśl ;D Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Zapuszczać 22.03.09, 11:44 twardycukierek napisała: > A może zastawia się sidła? Hmmm. Nie wiem, nigdy nie zapuszczałam :D > Brodę się zapuszcza. Tak, to jest myśl ;D Sidła się zastawia, zdecydowanie. Choć nigdy nie zastawiałem. Wbrew, być może, pozorom. :) A "zapuszczać" też chyba ma konotacje negatywne. Pomyślę nad czasownikami, kiedy się bardziej obudzę. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Zapuszczać 22.03.09, 11:47 > Sidła się zastawia, zdecydowanie. Choć nigdy nie zastawiałem. Wbrew, być może, pozorom. :) Taaaaak? Skąd wiesz, skoro nie zastawiałeś? I na co nie zastawiałeś? :) ;P Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Zapuszczać 22.03.09, 12:01 > Taaaaak? Skąd wiesz, skoro nie zastawiałeś? I na co nie zastawiałeś? :) Na nic, zdecydowanie, nie zastanawiałem. I nie zastawiałem. Z książek wiem, takich z dzieciństwa. :P A. I na nikogo. :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Zapuszczać 22.03.09, 12:04 Książki swoje a ja wymyślam własny język: zapuszczać sidła intrygująco brzmi :) > A. I na nikogo. :D To rys anarchii, lenistwo czy brak potrzeby? :D Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Zapuszczać 22.03.09, 12:15 > To rys anarchii, lenistwo czy brak potrzeby? :D A wszystkiego po trochu. Bo po pierwsze po co się poddawać utartym schematom, po drugie rzeczywiście lepiej wysiłek podzielić na obie strony, po trzecie potrzeby również lepiej podzielić. Wtedy jest i prościej i skuteczniej. :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Zapuszczać 22.03.09, 17:16 Co Ty tak wszystko dzielić chcesz? Rany, nie jesteś chyba komunistą! ;P :D Boję się! Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Zapuszczać 22.03.09, 20:15 twardycukierek napisała: > Co Ty tak wszystko dzielić chcesz? Rany, nie jesteś chyba komunistą! ;P Nie wszystko. Tylko troski. Radości zachowam dla siebie. ;D > Boję się! Nie boisz. :P Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Zapuszczać 22.03.09, 20:31 > Nie wszystko. Tylko troski. Radości zachowam dla siebie. ;D O nie, tak to długo nie pociągniemy :D Ty nie masz trosk, ja Ci je zastępuję. ;) > Nie boisz. :P Mój image, nie psuj mi go! Wiesz, jaki to, nie? ;)) Pa, wrócę. Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Zapuszczać 22.03.09, 20:51 No jeśli niedługo, to może jakoś efektownie przynajmniej. :] To ja idę oglądać, a Ty wróć-wróć szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Zapuszczać 22.03.09, 22:59 Efekty specjalne? Godzilla, potop, trzęsienie ziemi, jakiś cud? :D Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Zapuszczać 22.03.09, 23:10 twardycukierek napisała: > Efekty specjalne? Godzilla, potop, trzęsienie ziemi, jakiś cud? :D A idź. :P Chciałem napisać "intensywnie", ale pomyślałem, że będzie zbyt dosłownie. Ale lepsza dosłowność od tych biblijnych plag. :] Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Zapuszczać 22.03.09, 23:14 > A idź. :P No, to dosłownie jest. Idę :D Biblijna Godzilla, hmm. Masz klasyczną edukację. :P Intensywnie to dosłownie jest? A nie jest??? :) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Zapuszczać 22.03.09, 23:26 > Biblijna Godzilla, hmm. Masz klasyczną edukację. :P Bardzo. Na przykład: łacina, greka, kultura, sztuka... Łacina podwórkowa, greka udawanie, kultura popularna, sztuka lawirowania. Więcej nie pamiętam. :D > Intensywnie to dosłownie jest? A nie jest??? :) No właśnie jest. Dlatego nie napisałem "intensywnie" w pierwszym odruchu, a Ty mi egipskie plagi proponujesz. :P Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Zapuszczać 22.03.09, 23:31 Dobre! :D A muzyka? Granie na nerwach czy szelmowskie pogwizdy? :D Skoro jest intensywnie, myślisz, że nie wiem o tym? :) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Zapuszczać 22.03.09, 23:43 twardycukierek napisała: > Dobre! :D A muzyka? Granie na nerwach czy szelmowskie pogwizdy? :D No więc próbowano mnie skłonić bym odebrał pewną podstawową edukację muzyczną w szkole podstawowej. Ale ja nie chciałem nic odbierać pani muzyczce, acz dzisiaj mógłbym sądzić inaczej, bo ona niekulawa była. Niemniej wtedy uważałem grę na flecie prostym za zajęcie wyjątkowo niemęskie. Poza tym naprawdę słoń mnie nadepnął i to beznadziejnie. :D > Skoro jest intensywnie, myślisz, że nie wiem o tym? :) Myślę, że wiesz, bo Ty dużo wiesz i to dobrze. :P Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Zapuszczać 22.03.09, 23:56 To ładna historia! Niemęskie... Zamilczę tu lepiej :D Słoń, skąd w Warszawie słoń? Trzeba było zostać po właściwej stronie ogrodzenia, Mill! > Myślę, że wiesz, bo Ty dużo wiesz i to dobrze. :P Ale nie najlepiej :P Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Zapuszczać 23.03.09, 00:07 twardycukierek napisała: > To ładna historia! Niemęskie... Zamilczę tu lepiej :D Nie millcz, proszę. :] > Trzeba było zostać po właściwej stronie ogrodzenia, Mill! A przekraczanie granic? Nie da się przekroczyć granicy i być po właściwej stronie ogrodzenia. :D > Ale nie najlepiej :P Nie no, najlepiej, to się wie, kto wie. :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Zapuszczać 23.03.09, 08:09 > A przekraczanie granic? Nie da się przekroczyć granicy i być po właściwej stronie ogrodzenia. :D Polak potrafi! :) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Zapuszczać 23.03.09, 11:11 twardycukierek napisała: > > A przekraczanie granic? Nie da się przekroczyć granicy i być po właściwej > stronie ogrodzenia. :D > Polak potrafi! :) Masz na myśli stanie w rozkroku? :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Zapuszczać 23.03.09, 12:15 Przez sen to pisałeś? :) Post, drugi bok, post, drugi bok, post... ;P > Masz na myśli stanie w rozkroku? :) Nie! Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Zapuszczać 23.03.09, 12:34 twardycukierek napisała: > Przez sen to pisałeś? :) Nie. :P > > Masz na myśli stanie w rozkroku? :) > Nie! To dobrze, bo to męczące. Nogi bolą, sumienie się męczy... :D Odpowiedz Link Zgłoś