Spadam

22.03.09, 12:07
Niedługo w plener w celach sportowych. Konkretnie jazda. Konkretniej na koniu.
Najkonkretniej konik kary :D

[img]https://www.talis.com/source/blog/http:/www.talis.com/source/blog/images/Falling%20Apple.jpg[/img]
    • milleniusz Re: Spadam 22.03.09, 12:17
      twardycukierek napisała:

      > Niedługo w plener w celach sportowych.

      O, fajnie! Pozdrów plener i wszystkie jego atrybuty ode mnie.

      Niedaleko owoc pada? Niezatruty mam nadzieję. :D
      • twardycukierek Re: Spadam 22.03.09, 12:19
        Pozdrowię ;)

        Niezatruty, w każdym razie nie tym rodzajem trucizny, o której myślisz :)

        Pa :)
        • twardycukierek Re: Spadam 22.03.09, 17:00
          Wykrakałam, spadłam i się potłukłam, ale żyć będę. ;P
          • apj01 Re: Spadam 22.03.09, 17:06
            współczuję,moja Agniecha jak kiedy spadał to ze trzy tygodnie ledwo chodziła :)
            • twardycukierek Re: Spadam 22.03.09, 17:08
              Też jeździ! Fajnie :) Nie, ja na mchy i liście z ubiegłego roku, nie jest źle.
              Dzięki, Piotrek.
          • twardycukierek Re: Spadam 22.03.09, 17:28
            I dlatego teraz spróbuję doczołgać się do łóżka ;P
            Kiedyś wrócę.

            • mabiwy Re: Spadam 22.03.09, 19:48
              :D no, nie ! .. mój - srokacz:)

              Ty nie zalegaj, Ty się zesmaruj! Voltaren albo Lioton 1000, będziesz
              nówka sztuka. Serio. Przetestowane.
              • twardycukierek Re: Spadam 22.03.09, 20:22

                > :D no, nie ! .. mój - srokacz:)

                Serio?!

                Voltaren to ja konsumuję jak małpa kit :D Chyba kupię akcje.
                • mabiwy Re: Spadam 22.03.09, 20:38
                  jakie tam serio , seryjny to ja morderca jestem.. pytań retorycznych
                  • twardycukierek Re: Spadam 22.03.09, 22:23
                    I już szpila w użyciu! Dobrze :)
            • milleniusz Re: Spadam 22.03.09, 20:14
              twardycukierek napisała:

              > I dlatego teraz spróbuję doczołgać się do łóżka ;P

              No to jabłko się poobijało. A mówiłem, żebyś uważała! No, właściwie to nie
              mówiłem. Ale myślałem. :)

              > Kiedyś wrócę.

              Wróć koniecznie.
              • twardycukierek Re: Spadam 22.03.09, 20:26
                Myślałeś tak jak ja dziś rano, kiedy myślałam: Książę na ziarnku grochu, obudź
                się już! ;) I z tym samym rezultatem ;P

                > Wróć koniecznie.

                No, około 2200 bo teraz głodna jestem i rozespana. Książkę przesłuchałeś? ;)
                • milleniusz Re: Spadam 22.03.09, 20:32

                  > No, około 2200 bo teraz głodna jestem i rozespana. Książkę przesłuchałeś? ;)

                  Dobra, to jesteśmy umówieni. :]

                  Nie no, mam więcej tych książek. Tej nie przesłuchuję tylko ją oglądam. Przy tej
                  co przesłuchuję zasypiam, a tego byśmy nie chcieli, jak wnoszę z poprzedniej
                  wypowiedzi. :P
                  • twardycukierek Re: Spadam 22.03.09, 20:36
                    Kręcisz, albo ja pokręciłam. Oglądasz książki?? Z której strony?
                    Oj, coś mi się wydaje, że mi Alladynem lecisz i nabijasz w lampkę. Wina. Białego.

                    ;)
                    • milleniusz Re: Spadam 22.03.09, 20:47
                      twardycukierek napisała:

                      > Kręcisz, albo ja pokręciłam. Oglądasz książki?? Z której strony?

                      Z każdej strony i to wielokrotnie. No mógłbym napisać, że czytam, ale nie wiem,
                      czy to nie byłoby nadużycie, a czasem lubię być precyzyjny. :D

                      > Oj, coś mi się wydaje, że mi Alladynem lecisz i nabijasz w lampkę. Wina. Białego.

                      A w taką lampkę to zawsze i wszędzie. I w każdych ilościach (z pewnym
                      przybliżeniem). ;)
                      • twardycukierek Re: Spadam 22.03.09, 22:26
                        Dobra, bo się pogubiłam: czy bezpieczniej zapytać tak...

                        Wiesz, co autor miał na myśli? Tej książki autor.

                        :D

                        Jakim przybliżeniem, na matematyce mnie nie było w szkole, miałam złamany
                        paznokieć ;P
                        • milleniusz Re: Spadam 22.03.09, 22:29

                          > Wiesz, co autor miał na myśli? Tej książki autor.

                          Wiem, wiem. I czytam nawet dość płynnie, więc chyba nie jest tak źle. Z
                          rozumieniem ze słuchu jest gorzej, a już z mówieniem, to nie pytaj. :)

                          > Jakim przybliżeniem, na matematyce mnie nie było w szkole, miałam złamany
                          paznokieć ;P

                          Dobrze, że nie złamaną szpilkę. :P

                          No z takim przybliżeniem, żeby na drugi dzień nie bolała głowa, bo jakoś winem
                          się upić jest dość niekorzystnie. Jeśli do oporu, to chyba lepiej wybrać czystą. :]
                          • twardycukierek Re: Spadam 22.03.09, 22:38
                            Ty wszystko płynnie robisz, piszesz, czytasz... nabijasz się ze mnie.

                            Skoro z mówieniem źle to z pytaniem gorzej, chyba. Ale Riwiera jest szeroka,
                            odnajdziesz się ;)

                            'Jeśli do oporu, to chyba lepiej wybrać czystą. :]'

                            Uhm. Winny kac jest najgorszy. Ale jakiego oporu, masz na myśli jak butelka się
                            nie da otworzyć??? :D
                            • milleniusz Re: Spadam 22.03.09, 22:44
                              twardycukierek napisała:

                              > Ty wszystko płynnie robisz, piszesz, czytasz... nabijasz się ze mnie.

                              No tak, czasem. Ale nie we wszystkich językach. Nie nabijam. Szanuję. :]

                              > Ale Riwiera jest szeroka, odnajdziesz się ;)

                              Ta, może ktoś przygarnie zagubionego rozbitka. Ale to nie bardzo w moim stylu
                              bycie zagubionym rozbitkiem. No chyba, żeby trochę poudawać. :D

                              > Uhm. Winny kac jest najgorszy.

                              No właśnie o tym mówię. Niestety z autopsji. :D

                              > Ale jakiego oporu, masz na myśli jak butelka się nie da otworzyć??? :D

                              Do tego drugiego. Kiedy butelka chce się otworzyć, ale jest tak jakby się nie
                              otworzyła, bo organizm nie chce już przyjmowac zawartości. ;)
                              • twardycukierek Re: Spadam 22.03.09, 22:52
                                Nie nabijam. Szanuję. :]

                                A jednak ten szelmowski uśmiech dodałeś. Dobra, wierzę Ci, w końcu walnęłam się
                                zdrowo w głowę :P

                                > Ta, może ktoś przygarnie zagubionego rozbitka. Ale to nie bardzo w moim stylu
                                > bycie zagubionym rozbitkiem. No chyba, żeby trochę poudawać. :D

                                Byłam pewna! Niektóre kobiety mają syndrom Florence Nightingale, Francuzki
                                przeważnie po angielsku niekumate i nigdy o niej nie słyszały, ale syndrom mogą
                                mieć ;)) Licz na to.

                                Uuuu, ja też z autopsji powtarzanej do...tego no, bólu ://

                                > Do tego drugiego.

                                Lepiej niech zaszkodzi, niż ma się zmarnować :DD
                                • milleniusz Re: Spadam 22.03.09, 23:00
                                  twardycukierek napisała:

                                  > Dobra, wierzę Ci, w końcu walnęłam się zdrowo w głowę :P

                                  No, to dobrze, że wierzysz, bo to ten pierwszy rodzaj prawdy. :P

                                  > Byłam pewna! Niektóre kobiety mają syndrom Florence Nightingale,

                                  Co to za syndrom? Mógłbym użyć Googla, ale późno już. :D

                                  > Lepiej niech zaszkodzi, niż ma się zmarnować :DD

                                  O. Za kołnierz nie wylewasz, widzę. :>
                                  • twardycukierek Re: Spadam 22.03.09, 23:06
                                    > No, to dobrze, że wierzysz, bo to ten pierwszy rodzaj prawdy. :P

                                    Ten najprawdziwszy?

                                    Rany, liczysz na pomoc pięknych Francuzek bo taki biedny, zagubiony (znaczy:
                                    udajesz takiego) jesteś i tu syndrom wchodzi w grę. Instynkt opiekuńczy :))

                                    > O. Za kołnierz nie wylewasz, widzę. :>

                                    Za swój: nigdy!
                                    • milleniusz Re: Spadam 22.03.09, 23:09

                                      > Ten najprawdziwszy?

                                      W rzeczy samej!

                                      > Instynkt opiekuńczy :))

                                      A to nie. Nie bardzo nadaję się na syna. Choćby i marnotrawnego. :]

                                      • twardycukierek Re: Spadam 22.03.09, 23:18
                                        > W rzeczy samej!

                                        Taka sama rzecz, biedna taka, no ;/

                                        > A to nie. Nie bardzo nadaję się na syna. Choćby i marnotrawnego. :]

                                        Jaki wybredny! A skąd wiesz, na czym polega taka opieka, w końcu to Francja
                                        jest, 'a to za granicą jest', że zacytuję klasykę :D
                                        • milleniusz Re: Spadam 22.03.09, 23:22

                                          > Taka sama rzecz, biedna taka, no ;/

                                          Właśnie. Rzeczom w parach milej. Jak pszczółkom i motylkom. Widziałem na obrazku. :P

                                          > Jaki wybredny! A skąd wiesz, na czym polega taka opieka, w końcu to Francja
                                          > jest, 'a to za granicą jest', że zacytuję klasykę :D

                                          Ty wiesz, że Ty masz głowę! Jak za granicą, a nawet za kilkoma granicami, to
                                          znakomicie upraszcza wiele rzeczy (nomen omen). Bo tu - popatrz - ile trzeba
                                          wykonać czasochłonnych rytuałów by te cholerne granice pokonać. :]
                                          • twardycukierek Re: Spadam 22.03.09, 23:25
                                            > Właśnie. Rzeczom w parach milej. Jak pszczółkom i motylkom. Widziałem na
                                            obrazku. :P

                                            Telewizja kłamie! Sluchaj starszych: kłamie. ;)

                                            'Bo tu - popatrz - ile trzeba wykonać czasochłonnych rytuałów by te cholerne
                                            granice pokonać. :]'

                                            Genialne. Sam wpadłeś na to, po co chcesz do tej Francji. Uff. ;)
                                            Mówi się Francja-Elegancja, nie? No, to wyciągaj wnioski :D

                                            • milleniusz Re: Spadam 22.03.09, 23:33

                                              > Telewizja kłamie! Sluchaj starszych: kłamie. ;)

                                              Oczywiście, że telewizja kłamie. Sam to powtarzam. A widziałem nie w telewizji
                                              tylko w książkach. Przecież mówiłem, że oglądam książki. :P

                                              > Genialne. Sam wpadłeś na to, po co chcesz do tej Francji. Uff. ;)

                                              Nie. Sam to wpadam zwykle w inny materiał. O niezbyt przyjemnej konsystencji.
                                              Ale wysiłkiem zbiorowym wielu ludzi dojdę do pobudek swojego postępowania.
                                              Kiedyś. Gdzieś. :D
                                              • twardycukierek Re: Spadam 22.03.09, 23:40
                                                No, choć raz mnie posłuchałeś.

                                                W książkach coś takiego widziałeś? Oooo, nie mów mi, zgadnę, zgadnę :D

                                                Oj, to już nie wpadaj. Wpadanie to też nie nasz czasownik, widzę :/
                                                • milleniusz Re: Spadam 22.03.09, 23:47

                                                  > No, choć raz mnie posłuchałeś.

                                                  Zdarza mi się czasem. Nawet dość często, wbrew pozorom. :)

                                                  > Wpadanie to też nie nasz czasownik, widzę :/

                                                  I spadanie też!
                                                  • twardycukierek Re: Spadam 23.03.09, 00:00
                                                    Pozory nie mylą. Tak się mówi, nie? ;)

                                                    Spadanie niestety tak :(
                                                  • milleniusz Re: Spadam 23.03.09, 12:30
                                                    twardycukierek napisała:

                                                    > Pozory nie mylą. Tak się mówi, nie? ;)

                                                    Nie mylą. Zdaje się pierwsze pięć sekund decyduje o tym, czy ludzie się polubią,
                                                    czy nie. :]

                                                    > Spadanie niestety tak :(

                                                    To spadanie wykluczamy. Razem z konserwą.
                                                  • twardycukierek Re: Spadam 23.03.09, 12:33
                                                    5 sekund? To już za późno :)

                                                    Tak, ale ja właśnie spadać muszę, teraz, już. Nie chcę...

                                                  • milleniusz Re: Spadam 23.03.09, 12:36

                                                    > Tak, ale ja właśnie spadać muszę, teraz, już. Nie chcę...

                                                    Wrócisz. :)
                                                  • twardycukierek Re: Spadam 23.03.09, 13:35
                                                    Ciągle ktoś mi przeszkadza! :D
                                                    Szelmy.
                                                  • milleniusz Re: Spadam 23.03.09, 13:40

                                                    > Ciągle ktoś mi przeszkadza! :D Szelmy.

                                                    Wierzę, że ich pokonasz. :]
                                                  • twardycukierek Re: Spadam 23.03.09, 13:43
                                                    Wiara przenosi góry. Tylko w którą stronę? ;D

                                                    Jak książka?
                                                  • milleniusz Re: Spadam 23.03.09, 13:46
                                                    twardycukierek napisała:

                                                    > Wiara przenosi góry. Tylko w którą stronę? ;D

                                                    Powiedziałbym, że w moją, ale wolę łąki, lasy i jeziora. W górach zimno. :)

                                                    > Jak książka?

                                                    A dobrze, dziękuję. Nabiera mocy. :D
                                                  • twardycukierek Re: Spadam 23.03.09, 13:50
                                                    Ubierać się trzeba inaczej niż na niziny i doły :D

                                                    > A dobrze, dziękuję. Nabiera mocy. :D

                                                    Ty jesteś niepoprawny! Mogę się trochę śmiać z Ciebie, tylko trochę? ;D
                                                  • milleniusz Re: Spadam 23.03.09, 13:54
                                                    twardycukierek napisała:

                                                    > Ubierać się trzeba inaczej niż na niziny i doły :D

                                                    No może to i prawda. A nawet na pewno. Ale ja wolę nie musieć się ubierać. No
                                                    tak już mam, i już. :)

                                                    > Ty jesteś niepoprawny! Mogę się trochę śmiać z Ciebie, tylko trochę? ;D

                                                    A możesz, pewnie że możesz. Niepoprawność to jedna z mniej istotnych moich zalet. :P
                                                  • twardycukierek Re: Spadam 23.03.09, 14:06
                                                    To marznij! Albo zmień kontynent :)

                                                    Masz i istotne zalety???

                                                    :)
Pełna wersja