puk..

22.03.09, 19:21
odrzwia stanęły otworem, buty wytarłem ale skonfudowany jestem..
    • twardycukierek Re: puk.. 22.03.09, 20:15
      Czemu tak? Konfuzja ani nomen omen kontuzja tu nie grozi :)

      Witaj :)
      • mabiwy Re: puk.. 22.03.09, 20:32
        się obawiam.. te szpile to obligatoryjny wymóg??
        • twardycukierek Re: puk.. 22.03.09, 20:33
          mabiwy napisał:

          > się obawiam.. te szpile to obligatoryjny wymóg??

          A co, nie masz żadnych w biurku? Może masz biuro bezpapierowe? :)
          • mabiwy Re: puk.. 22.03.09, 20:36
            nie mam, niespotykanie spokojny człowiek jestem. Najwyżej jadem zionę
            • twardycukierek Re: puk.. 22.03.09, 20:38
              Nie masz szpilek do papieru? :)
              • mabiwy Re: puk.. 22.03.09, 20:41
                do papieru to ja mam nabożeństwo, zapisanego
                • twardycukierek Re: puk.. 22.03.09, 22:21
                  Oj, zostaw już te szpilki. I bez nich mam nadzieję, że Ci się tu spodoba :) Masz
                  cięty język.
                  • mabiwy Re: puk.. 23.03.09, 10:46
                    rany, ale mnie wystraszyłaś.. sprawdziłem w lustrze, jezor oki, w
                    całości.
                    • twardycukierek Re: puk.. 23.03.09, 12:13
                      Wyostrz go ;)
                      • mabiwy Re: puk.. 23.03.09, 12:56
                        a co sobie krzywdę będę robił. W razie co, użyję brzytwy.
                        • twardycukierek Re: puk.. 23.03.09, 13:34
                          Ostro. A mówiłeś, że nawet szpilek w biurku nie masz, tu wyszła brzytwa z worka ;P
    • milleniusz Re: puk.. 22.03.09, 20:22
      mabiwy napisał:

      > odrzwia stanęły otworem, buty wytarłem ale skonfudowany jestem..

      Potrzebujesz instrukcji obsługi do szpilki? :]
      • mabiwy Re: puk.. 22.03.09, 20:30
        a wiesz, że tak! w szpilkach nie chadzam. Wspomóż skoro
        doświadczonyś ;)
        • milleniusz Re: puk.. 22.03.09, 20:40
          mabiwy napisał:

          > a wiesz, że tak! w szpilkach nie chadzam. Wspomóż skoro doświadczonyś ;)

          Wiesz, generalnie ludzkość, odkąd zeszła z drzew przynajmniej, cechuje się pewną
          specjalizacją osobniczą. Znaczy każdy jest dobry w czymś innym, nikt nie jest
          dobry we wszystkim, przy czym niektórzy nie są dobrzy w niczym.

          No więc ja zajmuję się szpil wbijaniem.

          Szpil noszeniem zajmuje się Cukerek.

          :)
          • mabiwy Re: puk.. 22.03.09, 20:47
            specjalizacja to ograniczenie, ja tam za wahlarzem, z różnych
            powodów, jestem. Rozumiem, że do szpilek przymierzać się nie muszę?
            Dzięki :) , żaden ze mnie Dustin.
            Wbijasz? akupunktura?
            • twardycukierek Dustin? 23.03.09, 08:11
              'żaden ze mnie Dustin.'

              Jesteś taki wysoki, czy żaden z Ciebie aktor? :))
              • mabiwy Re: Dustin? 23.03.09, 10:45
                wash and go, z naciskiem na żaden :D
                • twardycukierek Re: Dustin? 23.03.09, 12:14
                  Rozkojarzasz, co ma Dustin do reklamy szamponu? :D
                  • mabiwy Re: Dustin? 23.03.09, 13:02
                    rozkojarzenia, są podwójnym skojarzeniem.

                    co ma Hoffman do szamponu? Włosy! ;)
                    • twardycukierek Re: Dustin? 23.03.09, 13:32
                      Fakt :)

                      Włosy to nie jest jego główny atut :)
Pełna wersja