kolter_one
23.03.09, 22:20
Taki sędzia bez problemów mógłby zostać doradca PIS-U ::))).
Zirytowany brakiem postępu na ciągnącym się od 20 lat procesie, dotyczącym
ustalenia prawa własności, indyjski sędzia formalnie wezwał w charakterze
świadków dwóch bogów z panteonu hinduizmu.
Jak podaje portal internetowy BBC News, sędzia Sunil Kumar Singh z Dhanbad w
stanie Jharkhand we wschodnich Indiach, od 1987 roku nie był w stanie
rozstrzygnąć bulwersującego miasto sporu, dotyczącego własności gruntu, na
którym zbudowano hinduistyczną świątynię. O przyznanie mu prawa własności
wystąpił główny kapłan, ale mieszkańcy miasta sprzeciwili się temu twierdząc,
że ziemia należy do dwóch bogów - Ramy i jego wiernego sługi Hanumana.
Mimo ponawianych sądowych wezwań i anonsów prasowych, bogowie nie stawili się
jednak na procesie. Sędzia po raz kolejny odroczył wydanie wyroku w sprawie.
psr.racjonalista.pl/index.php/s,20/t,13122