Przeleciałam...

24.03.09, 09:59
...po forum i połowa narzeka na pogodę, połowa mówi o piciu kawy, połowie nie
chce się pracować a naj.więsza połowa to śpi. Obco mi ;)
    • apj01 Re: Przeleciałam... 24.03.09, 10:23
      na pogodę nie narzekam,od wczoraj wieczora pada śnieg i jest ładnie,biało czysto :)

      pracować bym i chciał,ale nie mamy co robić,wygnali nas do domu,urlop mam do końca miesiąca :)

      spać nie śpię :)

      za miast kawy było i ogólnie jest wesoło :)
      [img]https://a.pl/Zdjecie-12154/Zoladkowa-Gorzka-500ml-Full.jpg[/img]
      • twardycukierek Re: Przeleciałam... 24.03.09, 11:40
        Piotrek :) Z pracą to niedobrze, ale uśmiechasz się :) Wódka za gorzka, będzie
        więcej dla Ciebie...
        • apj01 Re: Przeleciałam... 24.03.09, 11:58
          ach ta praca,bo ja wiem czy się uśmiecham,a co pozostało jak tylko sie
          uśmiechnąć i liczyć na cud :)
          • twardycukierek Re: Przeleciałam... 24.03.09, 11:59
            Cały tydzień, oj :/ Nie dołuj się :))
            • apj01 Re: Przeleciałam... 24.03.09, 12:01
              haha,nie tak,tydzień to pikuś idzie o to że 75% ludzi dostaje kopa z zakładu
              jakieś 500 osób,a ten urlop(kolejny już) to tylko odwlekanie w czasie :/
              • twardycukierek Re: Przeleciałam... 24.03.09, 12:02
                Przykro mi, cholera ://
                • apj01 Re: Przeleciałam... 24.03.09, 12:04
                  e tam takie czasy :*
                  • twardycukierek Re: Przeleciałam... 24.03.09, 12:05
                    Kijowe czasy ;/ Nawet nie ma co powiedzieć o tym.

                    :*


    • milleniusz Re: Przeleciałam... 24.03.09, 11:19
      O, nie bądź wyalienowana. :)

      Która połowa śpi, która? Zaraz ją zbesztamy i odsądzimy od czci i wiary. A
      narzekaczy też. No chyba, że akurat ja bym spał, albo narzekał, to mnie siebie
      nie będę beształ. Ale aktualnie ani nie śpię, ani nie narzekam, fajny teraz
      jestem taki. Zresztą, jak śpię to też jestem fajny (i też nie narzekam). :D
      • twardycukierek Re: Przeleciałam... 24.03.09, 11:42
        Odalienowałam się ;)

        Która? Ta połowa mózgu, która nigdy nie narzeka ;D

        Zresztą, jak śpię to też jestem fajny (i też nie narzekam). :D

        Skąd wiesz?
        • milleniusz Re: Przeleciałam... 24.03.09, 11:45

          > Która? Ta połowa mózgu, która nigdy nie narzeka ;D

          Kobiety mają więcej połączeń między połowami. Może to jest problem. :D

          > Skąd wiesz?

          Intuicja. Oraz zeznania naocznych świadków. :P
          • twardycukierek Re: Przeleciałam... 24.03.09, 11:47
            'Może to jest problem. :D'

            Czyj? Mój nie, ja nigdy nie narzekam, zapytaj mojego adwokata! :D

            > Intuicja. Oraz zeznania naocznych świadków. :P

            A o co byłeś oskarżony, mów!
            • milleniusz Re: Przeleciałam... 24.03.09, 11:53

              > Czyj? Mój nie, ja nigdy nie narzekam, zapytaj mojego adwokata! :D

              Nie przepadam za adwokatami. :P

              > A o co byłeś oskarżony, mów!

              Zakłócanie snu. Nie tylko przez chrapanie. :]
              • twardycukierek Re: Przeleciałam... 24.03.09, 11:56
                > Nie przepadam za adwokatami. :P

                Zapamiętam to! :D

                > Zakłócanie snu. Nie tylko przez chrapanie. :]

                Skoro nawet śpiąc zakłócasz, co robisz w stanie obudzonym?
                • milleniusz Re: Przeleciałam... 24.03.09, 12:02

                  > Skoro nawet śpiąc zakłócasz, co robisz w stanie obudzonym?

                  Dobre wrażenie. Przynajmniej na początku. :]
                  • twardycukierek Re: Przeleciałam... 24.03.09, 12:04
                    Miłłe złłego początki?

                    :D
                    • milleniusz Re: Przeleciałam... 24.03.09, 12:07
                      twardycukierek napisała:

                      > Miłłe złłego początki?

                      Nie potwierdzam i nie zaprzeczam. A co się będę do końca dekonspirował. :P Idę
                      rodzić maile, będę za kilka chwilek. :)
                      • twardycukierek Re: Przeleciałam... 24.03.09, 12:11
                        > Nie potwierdzam i nie zaprzeczam.

                        Szybko się uczysz :)

                        Miłłego porodu, jakby co, ja nie jestem ojcem ;D
                        Udaję, że pracuję ale zerkam tu-i-tam. Pa.
                        • milleniusz Re: Przeleciałam... 24.03.09, 13:39

                          > Szybko się uczysz :)

                          Staram się. Ale akurat tamto wyssałem z mlekiem. :]

                          > Miłłego porodu, jakby co, ja nie jestem ojcem ;D

                          Ani mamusią. Nie-nie. :P
                          • twardycukierek Re: Przeleciałam... 24.03.09, 13:42
                            A ja z winem :D

                            Mega-mega NIE! :P

                            :D
                            • milleniusz Re: Przeleciałam... 24.03.09, 14:03
                              A, dobra, przynajmniej ten ogonek nie budzi kontrowersji. To ważne. :D
                              • twardycukierek Re: Przeleciałam... 24.03.09, 14:07
                                Niekontrowersyjny ogonek :D

                                A który budził, bo nie łapię? I jak mocne kontrowersje? :D I gdzie jest jakiś
                                nowy Twój pomysł na wątek, Mill? ;P
                                • milleniusz Re: Przeleciałam... 24.03.09, 14:09

                                  > A który budził, bo nie łapię? I jak mocne kontrowersje?

                                  A jak mocne to nie wiem. Zależy czy lubisz swoje talerze. :D
                                  • twardycukierek Re: Przeleciałam... 24.03.09, 14:22
                                    A chcesz w głowę rosenthalem, metalem czy plastikiem?

                                    ;PP
                                    • milleniusz Re: Przeleciałam... 24.03.09, 14:36
                                      Czy w tej bajce żyjemy długo i szczęśliwie? Bo ten rosenthal brzmi dość ciężko.
                                      Nie chcesz uszkodzić księciunia. Uszkodzony jest do bani, a marudzić wcale nie
                                      przestaje. :P
                                      • twardycukierek Re: Przeleciałam... 24.03.09, 14:41
                                        Krótko i szczęśliwie. :D

                                        'Uszkodzony jest do bani, a marudzić wcale nie przestaje. :P'

                                        Takiego nie chcę ;/ W bańkę się nie dam nabić a marudzenie jest karalne.
                                        Marudzeniem. ;P
                                        • milleniusz Re: Przeleciałam... 24.03.09, 14:50

                                          > W bańkę się nie dam nabić a marudzenie jest karalne. Marudzeniem. ;P

                                          Dobra, wynegocjujemy jakiś kompromis. Bo marudzić to my, ale nie nam. :D
                                          • twardycukierek Re: Przeleciałam... 24.03.09, 16:56
                                            'Bo marudzić to my, ale nie nam. :D'

                                            Namnam nam nam ;D
Pełna wersja