Dusiciel z 10 Downing Street

29.03.09, 12:34
Chyba mi się śnił w nocy, koszmarnie ;P

[img]https://keeptonyblairforpm.files.wordpress.com/2008/07/brown_harmanstrangle_cartoon_peterbrookes_times.jpg[/img]
    • twardycukierek Photoszopuję sobie... 29.03.09, 18:49
      ...też chcę mieć takie całowane zdjęcie z nim. Słodkie. ;¤

      [img]https://data3.blog.de/media/574/2434574_a5623ec11e_m.jpeg[/img]
      • milleniusz Re: Photoszopuję sobie... 29.03.09, 18:55
        O tak! W masce pegasce. Chociaż on to nawet nie musi. :D
        • twardycukierek Re: Photoszopuję sobie... 29.03.09, 18:57
          milleniusz napisał:

          > O tak! W masce pegasce. Chociaż on to nawet nie musi. :D

          Insynuujesz coś, Millordzie? ;DD
          • milleniusz Re: Photoszopuję sobie... 29.03.09, 19:00
            Nie, nie, naprawdę. Po prostu bawi mnie pomysł z maską. Tak, wiem, że jest
            nietaktowny i w ogóle. Ale kogo to obchodzi. Na łące. :]
            • twardycukierek Re: Photoszopuję sobie... 29.03.09, 19:04
              Jakże nietaktowny? Zauważ jednak, że mnie chodziło o mniej poważne traktowanie w
              pracy a nie o propozycje z natury... specyficznych ;)
              Jednak więcej różowego i łopot rzęs powinny zrobić swoje...

              Co się przypiłeś do łąki, nie wierzysz, że tam byłam? ;))
              • milleniusz Re: Photoszopuję sobie... 29.03.09, 19:23
                twardycukierek napisała:

                > Jednak więcej różowego i łopot rzęs powinny zrobić swoje...

                Prawda. Zgadzam się. Masz rację. Przepraszam, że nie potraktowałem tego co
                mówiłaś poważnie. :D

                > Co się przypiłeś do łąki, nie wierzysz, że tam byłam? ;))

                Nie, nie do łąki. Do "what on meadow for". :]
                • twardycukierek Re: Photoszopuję sobie... 29.03.09, 19:27
                  Przepraszam, że nie potraktowałem tego co mówiłaś poważnie. :D

                  O, nie ma za co! Taki mądry mężczyzna jak Ty... ciekawe jakim cudem w ogóle
                  udaje Ci się ze mną rozmawiać. * łopot i trzepot*

                  Robisz scenę za angielski? ;P
                  • milleniusz Re: Photoszopuję sobie... 29.03.09, 19:36

                    > Robisz scenę za angielski? ;P

                    Nie, jak już rozumiem, to nie robię. Nie złapałem tej metafory "on meadow". Idę
                    się dokształcać więc (akurat nie z łąk, bocianów i żab, ale zawsze). :]
                    • twardycukierek Re: Photoszopuję sobie... 29.03.09, 19:41
                      Wytłumaczyłabym, gdyby...
                      • milleniusz Re: Photoszopuję sobie... 29.03.09, 19:47
                        Gdybyco? :]
                        • twardycukierek Re: Photoszopuję sobie... 29.03.09, 19:48
                          Gdybym przypuszczała, że to przeczytasz.
                          • milleniusz Re: Photoszopuję sobie... 29.03.09, 19:51
                            Ależ ja wszystko czytam. Wszystko-wszystko. :]

                            Nie zawsze mi tylko starcza inwencji na odpowiedź.
                            • twardycukierek Re: Photoszopuję sobie... 29.03.09, 19:55
                              Zamiast okrzyku: what on earth for? po co do cholery? Zamieniłam earth na
                              meadow, czyli łąkę. Tak już mam poukładane w glowie ;/

                              To pa-pa. :)
Pełna wersja