Język polski jest nielogiczny

03.04.09, 10:15
Znajduje się tu na Szpilkach osoba, która walczy, ze mną głównie, o czystość
języka. Nie pokazuję nikogo palcem, bo to brzydko jest, dlatego napiszę po
prostu: to Mille ;))

Proszę, co ja zrobię, kiedy język wydaje mi się nielogiczny i mam mocną
potrzebę, aby coś zmienić, przekręcić, przestawić.
Było o winie już, winna plama, niewinny flirt. Dlaczego niby nie wódkowy,
piwny albo likierowy o zgrozo!
Takie czepianie się, kolejny problem. Jeśli ktoś się nie czepia, to znaczy, że
się puszcza?

Podobne dylematy codziennie się mnie czepiają ;//
    • drzejms-buond Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 10:17
      rzep?

      funkcjo podtawowo jenzyka jest umiejentność porozumiewania siem.
      cała reszta to ba-betka!
      ;]
      • twardycukierek Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 10:19
        Nieee, mnie się żep czepia ;/

        Tak, ja porozumiewam się ale podobno nieczysto. Siłom nieczystom. Tak mówi.
    • adept44_ltd Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 10:25
      a co to znaczy logiczny ;-)))
      • twardycukierek Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 10:28
        adept44_ltd napisał:

        > a co to znaczy logiczny ;-)))

        Zgodny z jedynie słuszną koncepcją w potrzebie chwili wykoncypowaną w mojej
        głowie. :) Logiczne?
        • adept44_ltd Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 10:34
          tak i nie...
          galopujący wariabilizm ;-) tej koncepcji usuwa postawiony na początku problem
          • twardycukierek Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 10:38
            :DD

            Galopujący to kluczowe słowo dla mnie. Wszystko płynie? Nie-nie: wszystko
            galopuje! :)

            Mówisz, że robię problem, którego nie ma? Takie: napraw tylko to, co nie jest
            zepsute, tak? :D
            • adept44_ltd Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 10:42
              inaczej - to, co nienaprawialne...
              • twardycukierek Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 10:44
                A są takie rzeczy? Lubię naprawiać!
    • twardycukierek Plama potencjalna 03.04.09, 10:33
      Mówi się: na forum. Na Szpilach przykładowo. I jest takie forum, nazywa się
      Salon :) Wyraziłam się: 'pisząc na Salonie' i podobno to nieczyste było, powinno
      być 'w Salonie'. Zagubiłam się.
      • adept44_ltd Re: Plama potencjalna 03.04.09, 10:36
        w Salonie też nie... ;-)
        • twardycukierek Re: Plama potencjalna 03.04.09, 10:39
          To jak? Wypowiedz się ;))
          • adept44_ltd Re: Plama potencjalna 03.04.09, 10:42
            nie jestem językoznawcą... ale powiedziałbym na forum Salon bądź jednak na
            Salonie (choć to znaczy mniej więcej to samo, co - w Salonie).
            • twardycukierek Re: Plama potencjalna 03.04.09, 10:45
              Dziękuję Ci :))
      • wilma.flintstone Re: Plama potencjalna 03.04.09, 10:45

        W salonie, ale juz na salonach... ;)
        • twardycukierek Re: Plama potencjalna 03.04.09, 10:46
          wilma.flintstone napisała:

          >
          > W salonie, ale juz na salonach... ;)


          Już wiem, o czym jest Twój doktorat! :)))
        • adept44_ltd Re: Plama potencjalna 03.04.09, 10:57
          ale słowo salon nie jest jednoznaczne, w XIX wieku były np. salony malarskie i
          wtedy - 'na'
          • twardycukierek Re: Plama potencjalna 03.04.09, 10:59
            Wiiiiiilmmmmmaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa?

            ;D
            • adept44_ltd Re: Plama potencjalna 03.04.09, 11:00
              a to słyszałem na jakiejś kreskówce... ;-)
              • twardycukierek Re: Plama potencjalna 03.04.09, 11:04
                Właśnie za Freda próbuję robić :D

                Wilma W GABINECIE u Profesora Pink Freuda siedzi, bo ma bardzo poważne pytanie. :))
          • wilma.flintstone Re: Plama potencjalna 03.04.09, 11:18
            adept44_ltd napisał:

            > ale słowo salon nie jest jednoznaczne, w XIX wieku były np. salony
            >malarskie i wtedy - 'na'

            Prawda, nie da sie ukryc :)

            Cukierkowa, no bylas blisko, ale ja jestem anglista, a jezyk polski
            to JEDYNIE moja mowa ojczysta ;))))
            • twardycukierek Re: Plama potencjalna 03.04.09, 11:26
              Czuj duch! Ciekawa jestem, czy Mille przeoczy to: 'jestem anglista' ;D Oooo nie,
              ja się nie czepiam, wcale nie ;)))

              Podpisuję się pod Twoim JEDYNIE, staram się, jak mogę :) Po angielsku możemy
              sobie pisać do woli, luuuuuubię.
              • adept44_ltd Re: Plama potencjalna 03.04.09, 11:32
                wiesz, może koleżanka czuje się anglistą, tożsamość w świecie ponowoczesnym to
                rzecz płynna...

                a Mille to kolega, który pisze nie razem z czasownikami ;-))) bo już się gubię w
                tym wszystkim ;-)))
                • wilma.flintstone Re: Plama potencjalna 03.04.09, 12:16
                  adept44_ltd napisał:

                  > wiesz, może koleżanka czuje się anglistą, tożsamość w świecie
                  >ponowoczesnym to rzecz płynna...


                  Bez insynuacji. Nie lubie tych zenskich form: anglistka,
                  psycholozka, lekarka...moze jeszcze doktórka? :D Nie na tym dla mnie
                  polega rownouprawnienie, a od tego sie zaczyna. Zas konczy na tym,
                  ze Unia nam zakazuje zwrotow "pan-pani", bo sa za malo politycznie
                  poprawne, a moja szwedzka kolezanka zwierza mi sie, ze nie rozumie
                  jak my w Polsce mozemy pozwalac zeby nas facet przepuscil w
                  drzwiach, bo ja by to personalnie obrazilo...
                  • adept44_ltd Re: Plama potencjalna 03.04.09, 12:22
                    ależ insynuacji nie było żadnych...
                    doktórka to w przychodni... choć moja koleżanka feministka wywalczyła na
                    legitymacji służbowej "magistra", co było dalej, już nie wiem ;-)
                    • wilma.flintstone Re: Plama potencjalna 03.04.09, 12:33
                      adept44_ltd napisał:

                      > ależ insynuacji nie było żadnych...

                      No jesli tak, to przepraszam. Hormony ciazowe buzuja...:D


                      > doktórka to w przychodni... choć moja koleżanka feministka
                      >wywalczyła na legitymacji służbowej "magistra",


                      A nie powinna byla "magisterki"? ;)

                      Ja, mimo ogolnie dosc feministycznego podejscia do swiata, jestem
                      bardzo umiarkowana w takich sprawach. Byc moze wlasnie dlatego, ze
                      mieszkam w Szwecji, a tutejsze feminmistki wlasnie zaczely zzerac
                      wlasny ogon (czy wlasne ogony???).
                • twardycukierek Re: Plama potencjalna 03.04.09, 12:58
                  Ty się gubisz? Nieee. :) Za to ja tak, do tego pół na pół, fragmentarycznie i
                  milcząco :D
    • milleniusz Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 11:46
      Oj, no nie demonizuj. Nie o czystość głównie walczę. :]

      Język polski jest niekiedy nielogiczny, ale przecież inne są równie nielogiczne.
      A ten brak logiki wypływa chyba z zaszłości historycznych. Ja nie mam nic
      przeciwko bawieniu się językiem. Od tego między innymi jest. Czasem protestuję
      przeciw jego kaleczeniu, czyli jakimś uporczywym błędom, albo zaśmiecaniem
      obcymi słowami.

      Ale i to zaśmiecanie jest względne, bo przecież nie chodzi o to, żeby zakazać
      wszelkich obcych słów. Na przykład ja lubię czasem coś wrzucić, a unikam, by nie
      wyjść na hipokryta. :D Nie wiem, dokładnie gdzie przebiega granica, ale wiem, że
      razi mnie gdy wplatamy co drugie słowo po angielsku. Szczególnie widoczne to
      jest w korporacjach tu, gdzie niektórzy chcą być tacy postępowi, że już sami nie
      wiedzą skąd przyszli i gdzie żyją.

      Dlatego trochę z tym walczę. Ale jak ktoś miesza języki z wdziękiem, to mniej
      razi. Ale tu już nie podam recepty jak mieszać z wdziękiem. Zresztą, nie jestem
      żadnym autorytetem - być może w ogóle błądzę. :]
      • adept44_ltd Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 11:58
        dlaczego z zaszłości historycznych?
        • milleniusz Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 12:05
          adept44_ltd napisał:

          > dlaczego z zaszłości historycznych?

          Wiele językowych niedorzeczności, niespójności i idiomów wynika z tego, że w
          przeszłości niektóre słowa, pojęcia znaczyły co innego. I to nie dotyczy tylko
          polskiego.
          • adept44_ltd Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 12:17
            dwie deklaracja:
            1. nie znoszą Miodka, on się z językiem widział w książce do gramatyki...,
            2. podpisałbym się po części pod twoim poprzednim postem,
            3. co do logiki - to myślę, że ta dyskusja wyszła od pomyłki. Bo co to logika
            (przyjmijmy tylko 0-1)? z tego, co piszesz wynikałoby, że porządek świata, i że
            język, który go nie oddaje jest nielogiczny, bo są tam niedorzeczności,
            niespójności, idiomy, dodam - metafory itp. (i że to z dawna, a później
            oczyszczamy). Ale - logika to jest nasz konstrukt (O-1 to jedna z wielu logi
            zresztą). I dalej: logiczne - ale tylko w relacji do zasad logiki - może być
            użycie języka... a nie on sam w sobie i to tylko logiczne w stosunku do
            przyjętej logiki. Inne pytanie będzie - czy język sam w sobie reprezentuje
            logikę (0-1) i tu poglądy są podzielone, mnie interesuje właśnie ta szczelina,
            gdzie język pokazuje, że świat jest inny niż ta konstrukcja, którą zbudowaliśmy...

            PS
            oczywiście, czym innym jest, jeśli ktoś nie umie mówić, pisać, to nie stosuje
            się do powyższego, bądź powyższe nie stosuje się do tego...

            pozdrawiam
          • wilma.flintstone Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 12:29
            milleniusz napisał:


            > Wiele językowych niedorzeczności, niespójności i idiomów wynika z
            >tego, że w przeszłości niektóre słowa, pojęcia znaczyły co innego.
            >I to nie dotyczy tylko polskiego.


            To prawda. Angielskie "to be going to" zostalo zredukowane i
            zeschematyzowane (hmmm, nie wiem czy to po polsku) do poziomu
            konstrukcji nie majacej nic wspolnego z ruchem, a z przyszlym
            zamiarem ( a nawet wiece, bo w koncu mozna powiedziec: "You're gonna
            like it"). I ze zwyklego czasownika stalo sie "auxiliary".
            • adept44_ltd Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 12:41
              język nie jest, jak twierdzą niektórzy, słownikiem i gramatyką, to kulturowy
              obraz świata i zmienia się wraz ze światem; nie jest też normą, a funkcją,
              czemuś służy i stąd takie procesy.
              • wilma.flintstone Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 12:47

                Tak i dlatego Mille ma racje co do zaszlosci historycznych, bo swiat
                sie zmienia :)
                • adept44_ltd Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 12:52
                  owszem, ale z logiką to inna kwestia ;-) (by nie toczyć sporu o istnienie Boga,
                  wystarczy przyjąć, że jest ich wiele)
                  • twardycukierek Zmieniam tytuł wątku... 03.04.09, 13:01
                    ... na 'Cukierek jest nielogiczny'. Sporów też unikniemy, bo cukierków wiele
                    jest boskich :))
                  • wilma.flintstone Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 13:05
                    adept44_ltd napisał:

                    > owszem, ale z logiką to inna kwestia ;-) (by nie toczyć sporu o
                    istnienie Boga,
                    > wystarczy przyjąć, że jest ich wiele)

                    Wiele logik czy sposobow rozumienia slowa "logika"? Bo ja mysle, ze
                    jesli zgodzimy sie na kolokwialna interpretacje tego wyrazu, to
                    mozna wlasciwie powiedziec ze fakt iz mowi sie "w salonie", ale
                    juz "na salonach" jest nielogiczny. Na pewno jest gdzies tego
                    powod, ale sama konstrukcja nie jest wystarczajaco przejrzysta zeby
                    zwykly uzytkownik jezyka mogl go tak ja prostu wyjasnic. Stad
                    ten "brak logiki".
                    • adept44_ltd Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 13:12
                      :-)))

                      kolokwialnie - brak logiki = 'bez sensu'

                      jaki sens jest w tym, że mówimy 'w salonie" bądź 'na salonach'???
                      • wilma.flintstone Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 19:09
                        adept44_ltd napisał:


                        > kolokwialnie - brak logiki = 'bez sensu'


                        Lub tez:"biez pol litra - nie razbieriosz". Czyli: "cholera wie
                        dlaczego" :)))
                        • adept44_ltd Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 19:12
                          hm, trudno zaprzeczyć :-)))
                    • adept44_ltd Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 13:14
                      aaa, oczywiście - wiele logik, bo my tu przyjmujemy zero-jedynkową (jest albo
                      nie ma), a są przecież logiki modalne, teorie możliwych światów itd...
      • twardycukierek Czepiam się. Trochę. 03.04.09, 13:20
        Mille, ja też nie lubię zaśmiecania języka. Potrafię pisać/mówić w każdym
        oddzielnie :D Niektóre zwroty lub słowa jednak tak dobrze brzmią, że nie da się
        ich zastąpić, bawiłam się w tłumaczenie wszystkiego kiedy tu zawitałeś, rezultat
        ciężkostrawny był :D
        Mieszać z wdziękiem - o to chodzi. Jest zabawnie - dobrze! Nie jest - źle-źle.
        • milleniusz Re: Czepiam się. Trochę. 03.04.09, 13:32

          > Mieszać z wdziękiem - o to chodzi. Jest zabawnie - dobrze! Nie jest - źle-źle.

          No to właśnie mówię. Mieszaj, mieszaj. Najwyżej się pokłócimy. :D Kłócić też się
          trzeba umieć. A teraz idę-idę. Wrócę, to poodpisuję tu i tam. :]
          • twardycukierek Re: Czepiam się. Trochę. 03.04.09, 13:42
            Najwyżej??? Przecież Ty chcesz się kłócić :D ale jakoś słabo nam to wychodzi.
            Też spadam miękko, w oczekiwaniu się zabalsamuję ;P Pa.
            • milleniusz Re: Czepiam się. Trochę. 03.04.09, 19:22
              twardycukierek napisała:

              > Najwyżej??? Przecież Ty chcesz się kłócić :D ale jakoś słabo nam to wychodzi.

              Słabo nam to wychodzi, bo się często zgadzamy. Ale tym akurat się nie ma co
              martwić. A ja wcale się nie chcę kłócić, tylko chcę się zgadzać. :D
              • twardycukierek Re: Czepiam się. Trochę. 03.04.09, 23:10
                Słabo-słabo ;)) Nie martwię się, tylko pamiętam kiedy tu przyszedłeś, bardzo
                chciałeś się kłócić. Przeszło Ci? :))
    • milleniusz O, dzisiaj się pojawiło... 03.04.09, 12:45
      Na balkonie jednego z mieszkań - duża niebieska szmata z napisem "for rent" i
      numer telefonu. Ani kurde słowa po polsku. Nawet cyfry są arabskie. I jak ja tu
      lubić wtrącenia z obcych języków?
      • adept44_ltd Re: O, dzisiaj się pojawiło... 03.04.09, 12:52
        może ktoś na rentę zbiera ;-)
        • twardycukierek Re: O, dzisiaj się pojawiło... 03.04.09, 13:04
          adept44_ltd napisał:

          > może ktoś na rentę zbiera ;-)

          Nie jest też całkowicie jasne, co/kto jest for rent ;)) Szmata niebieska o tym
          milczy.
          • adept44_ltd Re: O, dzisiaj się pojawiło... 03.04.09, 13:10
            oczy niebieskie ;-)))
            • twardycukierek Re: O, dzisiaj się pojawiło... 03.04.09, 13:13
              > oczy niebieskie ;-)))

              W różowych okularach? :)
              • adept44_ltd Re: O, dzisiaj się pojawiło... 03.04.09, 13:15
                aaa, tego tam nie było ;-)
                • twardycukierek Re: O, dzisiaj się pojawiło... 03.04.09, 13:21
                  Gdzie: na tej sznmacie, na balkonie czy na nosie? :)
                  • adept44_ltd Re: O, dzisiaj się pojawiło... 03.04.09, 13:24
                    w zupełnie innym miejscu, jak podejrzewam... ;-)
                    • twardycukierek Re: O, dzisiaj się pojawiło... 03.04.09, 13:52
                      Oj, nie drocz się i powiedz wreszcie, gdzie te okulary. ;))

                      Fragmentarycznie dorzucę: czyż nie u Clinton Hillary?

                      ;P
                      • adept44_ltd Re: O, dzisiaj się pojawiło... 03.04.09, 14:02
                        byłoby do pary,
                        a para buch, koła w ruch...

                        ale nie, bez okularów, a jest to ,jak dla mnie, na najciekawszej płycie Kultu...
                        • twardycukierek Re: O, dzisiaj się pojawiło... 03.04.09, 15:14
                          Para w szklance wody.
                          Para kołem się toczy.

                          A, z tej piosenki oczy niebieskie, teraz jasne. :)
      • twardycukierek Re: O, dzisiaj się pojawiło... 03.04.09, 13:03
        Pal go rent, te cyfry gorsze :/ Czuję wzbierającą falę przesądów, z którymi tak
        zaciekle walczę. Przegrywam :D

        PS Szmata niebieska była, tak?
        • milleniusz Re: O, dzisiaj się pojawiło... 03.04.09, 19:24

          > PS Szmata niebieska była, tak?

          I jest. To nowy kapitalistyczny zwyczaj, że jak coś jest do wynajęcia, lub do
          sprzedaży, to się wiesza szmatę ze stosownym napisem. A jak ktoś wiesza szmatę
          po angielsku, to znaczy, że czynsz będzie droższy. Żenua.
          • twardycukierek Re: O, dzisiaj się pojawiło... 03.04.09, 23:12
            Zeszmacił się rynek, no. :/ Niebieski to kolor królewski, ale plama na tej
            szmacie. Kolor sięgnął bruku...

    • apj01 Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 20:35
      mówię tak jak nauczyli mie rodzice,a ich ich rodzice,tamtych ich,czy dobrze,bo
      ja wiem,po bydgosku ja gadam,czy logicznie skond mie wiedzieć,jak mie ktos nie
      rozumnie to jego problem,niech nie czyta luntrus jeden,albo niech pyto to mu
      odpowiem logiczniej,bardziej po bydgosku,JAA? :)
      • twardycukierek Re: Język polski jest nielogiczny 03.04.09, 23:14
        Luntrus? To ja, tak? ;))) Oooo, podoba mi się! Luntrus cukierek.
        Ciekawe jak to brzmi :D
Pełna wersja