Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy

03.04.09, 14:07
www.youtube.com/watch?v=tCP38jbLgO0
Gdyby Lech Kaczyński miał nieślubne dziecko podobny reportaż byłby już dawno w
TVN.
    • kot_behemot8 Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 03.04.09, 14:19
      Tak przede wszystkim, to normalnych ludzie nie obchodzi kto, ile i z
      kim ma dzieci. Swoją droga, dlaczego wypowiadają się różni ludzie
      ponoć świetnie poinformowani a brak wypowiedzi tej Wandy co to ponoć
      urodziła Wałęsie dziecko?
      • magnusg Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 03.04.09, 21:21
        Dziwne.Pana Palikota bardzo obchodzi zycie prywatne innych politykow.
        • kot_behemot8 Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 04.04.09, 08:38
          No właśnie. To jest dokładnie poziom Palikota. Tyle tylko, że u
          Palikota mamy zazwyczaj wyrachowane prowokacje a u tych wszystkich
          zyzakopodobnych to raczej wścibstwo i pospolita głupota.
          • Gość: Magnus Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.09, 09:17
            A ja mam respekt przed Panem Zyzakiem.Chlopak odwalil potezna prace,
            zeby napisac ta magisterke.Wiekszosc ktora pisze magisterki
            koncentruje sie tylko na ksiazkach jako zrodlach tej pracy( ja nota
            bene tez tak robilem).A on przeprowadzil rozmowy z 54 osobami i
            zjechal kawal Polski.Respekt.
            W sumie oczywiscie sprawa czy Walesa mial dziecko czy nie to tylko
            jego osobista rzexcz,ale pokazuje jak malo wiarygodny jest ten
            facet.A to juz rzutuje na jego inne watki w zyciorysie jak n.p.
            wspolpraca z SB.
            • kot_behemot8 Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 04.04.09, 10:14
              Owszem, Zyzak wykazał się pracowitością. Tyle, że sama pracowitość
              nie jest zaletą samą w sobie.
              Nie uważam też, by fakt posiadania nieślubnego dziecka podważał
              wiarygodność polityka. Zresztą pewność w kwestii ojcostwa dają chyba
              tylko badania genetyczne, prawda? Vide sprawa Anety K i Łyżwińskiego.
              • e-skin do Behemota 05.04.09, 14:11
                Wałęsa robił za katolika miał w klapie matke boską a to zobowiązuje
                co do badan DNA..wszystko zalezy od tego w jakim stanie są szczątki Grzegorza Wałęsy to było ponad 40 lat temu...
                • kot_behemot8 Re: do Behemota 05.04.09, 15:52
                  e-skin napisał:

                  > Wałęsa robił za katolika miał w klapie matke boską a to
                  zobowiązuje


                  Możliwe. Tyle ze jako katolika niech go rozlicza jego spowiednik,
                  mnie nic do tego.


                  > co do badan DNA..wszystko zalezy od tego w jakim stanie są
                  szczątki Grzegorza W
                  > ałęsy to było ponad 40 lat temu...


                  Po pierwsze to dziecko nigdy nie nazywało sie Wałęsa, po drugie na
                  ekshumacje musiałaby się zgodzić matka a ona na pewno tego nie
                  zrobi, po trzecie... a po cholerę to sprawdzanie i nomen omen
                  rozgrzebywanie komuś potrzebne?
              • misiu-1 Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 06.04.09, 18:04
                kot_behemot8 napisała:

                > Nie uważam też, by fakt posiadania nieślubnego dziecka podważał
                > wiarygodność polityka.

                Fakt posiadania - nie. Fakt wypierania się - tak.
      • mg2005 Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 03.04.09, 21:50
        kot_behemot8 napisała:

        > Tak przede wszystkim, to normalnych ludzie nie obchodzi kto, ile i
        z
        > kim ma dzieci.

        Przeciwnie - gdy dotyczy to osób publicznych. Ich życie prywatne
        wpływa na ich ocenę. Uważasz ,że ludzie normalni nie czytają
        biografii sławnych ludzi ? :)

        --
        Nie sikałem do kropielnicy !
        - jakem potomek rzymskiego cesarza Walesy ! :)
        • kot_behemot8 Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 04.04.09, 08:43
          mg2005 napisał:


          >
          > Przeciwnie - gdy dotyczy to osób publicznych. Ich życie prywatne
          > wpływa na ich ocenę. Uważasz ,że ludzie normalni nie czytają
          > biografii sławnych ludzi ? :)


          Takich w których za życia opisywanej osoby wjeżdża się brudnymi
          buciorami w jego życie prywatne?
          Nie, _takich_ biografii ludzie normalni nie czytają.
          Takie "biografie" zwyczajowo są zarezerwowane dla mediów w rodzaju
          Faktu czy Superaka. Robienie z tego pracy magisterskiej i nazywanie
          poważnymi badaniami historycznymi to kpina z pracy historyka.
          • mg2005 Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 04.04.09, 12:10
            kot_behemot8 napisała:
            >
            >
            > Takich w których za życia opisywanej osoby wjeżdża się brudnymi
            > buciorami w jego życie prywatne?
            > Nie, _takich_ biografii ludzie normalni nie czytają.

            He, biografia to także wjeżdżanie w życie prywatne - szkoda, że tego
            nie wiesz...
            Twoim zdaniem fakt posiadania nieślubnego dziecka i "olewanie" jego
            grobu - to rzeczy nieistotne w biografii ??... To dużo mówi o
            człowieku...

            > Takie "biografie" zwyczajowo są zarezerwowane dla mediów w rodzaju
            > Faktu czy Superaka. Robienie z tego pracy magisterskiej i
            nazywanie
            > poważnymi badaniami historycznymi to kpina z pracy historyka.

            No tak , Ty "wiesz lepiej" - choć pewnie książki nie widziałaś na
            oczy...
            wiadomosci.onet.pl/1947112,11,item.html
            --
            Jestem genetycznym katolikiem (cesarz Walesa)
            • kot_behemot8 Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 04.04.09, 12:46
              Biografia biografii nierówna. Nie przeczę, ze niektóre z nich
              zajmują sie praniem brudów - szukaniem kochanek, nieślubnych dzieci,
              babci żydówki, wujka geja itp. To są właśnie biografie na poziomie
              rynsztoka czy, jak wolisz, magla - i jest ich mnóstwo na rynku nie
              bez przyczyny zwanym wolnym. Problem z Zyzakiem jest taki, że on
              swoją prace nazwał rozprawą naukową i uzyskał za nią tytuł naukowy -
              najnizszy co prawda ale zawsze. I tego właśnie nie akceptuję. No ale
              widać standardy się zmieniają, bo ja robłam magisterkę za 3 RP a
              Zyzak to nieodrodny syn RP z numerkiem 4;))
              • mg2005 Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 05.04.09, 08:55
                kot_behemot8 napisała:

                > Biografia biografii nierówna. Nie przeczę, ze niektóre z nich
                > zajmują sie praniem brudów - szukaniem kochanek, nieślubnych
                dzieci,
                > babci żydówki, wujka geja itp. To są właśnie biografie na poziomie
                > rynsztoka czy, jak wolisz, magla

                Mieszasz demagogicznie: człowiek nie ponosi odpowiedzialności za
                babcię i wujka , ponosi - za kochankę i dziecko...
                Odpowiedz na to :
                "Twoim zdaniem fakt posiadania nieślubnego dziecka i "olewanie" jego
                grobu - to rzeczy nieistotne w biografii ??... To dużo mówi o
                człowieku... "



                > Problem z Zyzakiem jest taki, że on
                > swoją prace nazwał rozprawą naukową

                Nie bądź śmieszna... Nie Zyzak, ale komisja egzaminacyjna UJ.

                "Takich prac, na tak wysokim poziomie badawczego efektu (mamy w niej
                ok. 1000 źródeł, w tym 54 relacji i dziesiątki dokumentów
                archiwalnych) się nie spotyka. Zatem kilka błędów, które w obu
                recenzjach zostały dostrzeżone, nie można uznać za dyskwalifikujące -
                uważa promotor pracy Zyzaka.

                - Obok kilkuset innych źródeł, głównie publikowanych, a częściowo
                także dokumentów archiwalnych, pan mgr Zyzak uzupełnił swoja pracę o
                54 relacje świadków, którzy na różnych etapach życia zetknęli się z
                Lechem Wałęsą. Wśród tych relacji 13 pozostało anonimowych. Ich
                autorzy nie chcieli, by ich nazwiska zostały podane do wiadomości
                publicznej ze względu na ZASTRASZENIE, jakiemu podlegali w okresie
                rządów prezydenta Wałęsy, kiedy UOP przyjeżdżał w tamte strony i -
                tak to pamiętają świadkowie - miał zabierać stamtąd dokumentacje
                dotyczącą dzieciństwa Lecha Wałęsy. Zgodnie z moją sugestią autor w
                tych warunkach zrobił wszystko, co można było "

                --
                Nie sikałem do kropielnicy ! - jestem genetycznym katolikiem !
                • kot_behemot8 Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 05.04.09, 14:18
                  mg2005 napisał:

                  >
                  > Mieszasz demagogicznie: człowiek nie ponosi odpowiedzialności za
                  > babcię i wujka , ponosi - za kochankę i dziecko...


                  Nie. Kochanka tak samo jak wujek jest prywatną sprawą każdego.


                  > Odpowiedz na to :
                  > "Twoim zdaniem fakt posiadania nieślubnego dziecka i "olewanie"
                  jego
                  > grobu - to rzeczy nieistotne w biografii ??... To dużo mówi o
                  > człowieku... "


                  Nie wiemy jak to jest z "olewaniem grobu". Pamietaj, że matka
                  dziecka nie chciała Wałęsy na ojca, więc on miał prawo przypuszczać,
                  że o grób sama zadba a jego pomoc może odbierać jako nachalność.
                  Ciekawi mnie natomiast co Wałęsa zrobi teraz gdy już wie, że grób
                  jest zaniedbany.
                  W pierwszej kwestii powtarzam co mówiłam wcześniej: nieślubne
                  dziecko to prywatna sprawa polityka (ślubne zresztą też). W poważnej
                  biografii takie kwestie można wyciągać tylko gdy mają wpływ na
                  działalność publiczną - np gdy dorosłe nieślubne dziecko korzysta z
                  protekcji itp. W innych wypadkach zmienia sie to w publiczne pranie
                  brudów i nie słuzy niczemu poza dowalaniem nielubianemu politykowi -
                  i dokładnie tak jest w tym przypadku.


                  > > Problem z Zyzakiem jest taki, że on
                  > > swoją prace nazwał rozprawą naukową
                  >
                  > Nie bądź śmieszna... Nie Zyzak, ale komisja egzaminacyjna UJ.


                  ???? A Zyzak niby jak nazywał swoją pracę magisterską? Śledzikiem po
                  japońsku? Co to jest praca magisterka jeśli nie rozprawa naukowa
                  (najnizszego szczebla)?


                  >
                  > "Takich prac, na tak wysokim poziomie badawczego efektu (mamy w
                  niej
                  > ok. 1000 źródeł, w tym 54 relacji i dziesiątki dokumentów
                  > archiwalnych) się nie spotyka. Zatem kilka błędów, które w obu
                  > recenzjach zostały dostrzeżone, nie można uznać za
                  dyskwalifikujące -
                  > uważa promotor pracy Zyzaka.
                  >
                  > - Obok kilkuset innych źródeł, głównie publikowanych, a częściowo
                  > także dokumentów archiwalnych, pan mgr Zyzak uzupełnił swoja pracę
                  o
                  > 54 relacje świadków, którzy na różnych etapach życia zetknęli się
                  z
                  > Lechem Wałęsą. Wśród tych relacji 13 pozostało anonimowych. Ich
                  > autorzy nie chcieli, by ich nazwiska zostały podane do wiadomości
                  > publicznej ze względu na ZASTRASZENIE, jakiemu podlegali w okresie
                  > rządów prezydenta Wałęsy, kiedy UOP przyjeżdżał w tamte strony i -
                  > tak to pamiętają świadkowie - miał zabierać stamtąd dokumentacje
                  > dotyczącą dzieciństwa Lecha Wałęsy. Zgodnie z moją sugestią autor
                  w
                  > tych warunkach zrobił wszystko, co można było "



                  Bez związku z tematem. Rzetelność i pracowitość Zyzaka zupełnie mnie
                  nie interesuje.


                  >
                  > --
                  > Nie sikałem do kropielnicy ! - jestem genetycznym katolikiem !
                  • henry.blake Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 05.04.09, 23:22
                    > ???? A Zyzak niby jak nazywał swoją pracę magisterską? Śledzikiem po
                    > japońsku? Co to jest praca magisterka jeśli nie rozprawa naukowa
                    > (najnizszego szczebla)?

                    Czy rozprawę naukową może napisać nie-naukowiec?
                    Ustawa z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz stopniach i tytule w zakresie sztuki (Dz.U. 2003 nr 65 poz. 595) w pierwszym artykule określa wyraźnie które stopnie są stopniami naukowymi. Nie ma mowy o magistrze, a więc praca kandydata na magistra nie może uchodzić za pracę naukową.

                    A nawet gdyby uznać ją za pracę naukową to ktoś musiał taką "prackę" "przyklepać". Nie wystarczy przecież by jakiś tam Zyzak swoje "dzieło" opatrzył okładką z wygrawerowanym napisem "praca magisterska". Do tego trzeba jakiejś osoby nadzorującej, która uznaje ową pracę. Bo nie chcesz chyba powiedzieć, że Zyzak recenzował własną pracę?
                  • mg2005 Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 20.04.09, 12:21
                    kot_behemot8 napisała:
                    >
                    > Nie. Kochanka tak samo jak wujek jest prywatną sprawą każdego.

                    Znów demagogia: wujka się nie wybiera, kochankę - tak.
                    Jeśli ktoś twierdzi, że od młodości był żarliwym katolikiem, a
                    zataja , że miał kochankę i nieślubne dziecko - to jest zakłamanym
                    hipokrytą.


                    > Nie wiemy jak to jest z "olewaniem grobu".

                    Jeśli ktoś przez kilkadziesiąt lat nie pojawił się na grobie swojego
                    dziecka, to można przypuszczać, że jest socjopatą...

                    Pamietaj, że matka
                    > dziecka nie chciała Wałęsy na ojca,

                    Skąd to wiesz ?...
                    Jeśli tak, to pytanie: dlaczego ?

                    > W pierwszej kwestii powtarzam co mówiłam wcześniej: nieślubne
                    > dziecko to prywatna sprawa polityka (ślubne zresztą też). W
                    poważnej
                    > biografii takie kwestie można wyciągać tylko gdy mają wpływ na
                    > działalność publiczną

                    A więc posiadanie dzieci jest nieistotne w biografii - oryginalny
                    pogląd... :)

                    --
                    Nie sikałem do kropielnicy ! - jestem genetycznym katolikiem !
    • Gość: w Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy IP: *.chello.pl 03.04.09, 16:12
      www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090403/REGION/299859110
    • ml130676 Wstyd! 03.04.09, 16:33
      Jak można się własnego dziecka wypierać? Bo nieślubne, bo nie żyje i
      nie może się upomnieć o swoją godność? Wstyd, panie Wałęsa!
      • opornik4 Re: Wstyd! 03.04.09, 17:46
        ml130676 napisała:

        > Jak można się własnego dziecka wypierać? Bo nieślubne, bo nie żyje
        i
        > nie może się upomnieć o swoją godność? Wstyd, panie Wałęsa!

        Potrafisz czytać lub choćby oglądać film ze zrozumieniem treści?
        Przecież jak wół jest napisane, że to Wanda Leszka nie chciała.
        Każde poszło w swoją strone, pozakładali rodziny i... życie dalej
        się toczy.
        To przedewszystkim matka powinna o grobie synka pamiętać.
        Ojcowie już tak mają, że po rozstaniu z matką, często o żyjących
        dzieciach nie myślą.

        Tylko Zyzaka żal. Sciągnął gromy na swoją głowę.
        Przy okazji niektórzy chwycili wiatr w żagle i chcą IPN likwidować.
        Mamy "wspaniałe" świadectwo demokracji i prawo do wolności słowa w
        III RP.
        Gdyby ktoś napisał paszkwil (filmy już kręcono) o ks.Rydzyku,
        chwalono by autora na salonach.
        Dziki kraj, ot co.
        • irycki Re: Wstyd! 03.04.09, 19:03
          > Tylko Zyzaka żal. Sciągnął gromy na swoją głowę.
          > Przy okazji niektórzy chwycili wiatr w żagle i chcą IPN likwidować.

          Zyzaka? Papieru żal. A całe to bolszewicko-narodowe szambo trzeba potraktować
          ługiem sodowym.
          • kolejar Re: Wstyd! 03.04.09, 21:45
            irycki napisał:
            > Zyzaka? Papieru żal.

            No, co Ty facet??? Jaki żal papieru? Przecież ten obrazoburca i zdrajca Wałęsa
            (tfu!) NASIKAŁ DO KROPIELNICY!!! Co tam dziecko... TO JEST WSTYD! I najcięższa
            obraza uczuć religijnych. Wałęsa na stos!
        • 33qq Re: Wstyd! 03.04.09, 19:09
          Paszkwil to nie, ale prawdy o tym typku chętnie bym się dowiedział.
          • gucio712 Re: Wstyd! 03.04.09, 19:21
            a może tak z tym wątkiem to na pudelek lub plotek pl
        • wilma.flintstone Re: Wstyd! 03.04.09, 19:29
          opornik4 napisała:

          > To przedewszystkim matka powinna o grobie synka pamiętać.
          > Ojcowie już tak mają, że po rozstaniu z matką, często o żyjących
          > dzieciach nie myślą.


          Wypowiedz godna prawdziwej katoliczki. Mezczyzna to tylko dawca
          nasienia, ktory moze potem tylek wypiac, bo "juz tak ma", zas matka
          to najpierw inkubator a potem pelnoetatowa opiekunka, wychowawczyni,
          jedyna odpowiedzialna.
          • pocoo Re: Wstyd! 03.04.09, 20:17
            Czy Leszek robiąc Wandzie dziecko był żonaty? To jest forum czy magiel?
            • a.giotto Re: Wstyd! 03.04.09, 21:58
              pocoo napisała:

              > Czy Leszek robiąc Wandzie dziecko był żonaty? To jest forum czy magiel?

              taki, rzekłbym, forumowy magiel...
          • a.giotto Re: Wstyd! 03.04.09, 21:57
            wilma.flintstone napisała:

            > Wypowiedz godna prawdziwej katoliczki.

            chyba feministki
        • mg2005 Re: Wstyd! 03.04.09, 21:58
          opornik4 napisała:
          >
          > Potrafisz czytać lub choćby oglądać film ze zrozumieniem treści?
          > Przecież jak wół jest napisane, że to Wanda Leszka nie chciała.

          Musiał być strasznym dupkiem, skoro dziewczyna w ciąży go nie
          chciała...

          > Każde poszło w swoją strone, pozakładali rodziny i... życie dalej
          > się toczy.
          > To przedewszystkim matka powinna o grobie synka pamiętać.

          ?? Łatwo usprawiedliwiasz tego potomka rzymskich cesarzy... :)

          >
          > Tylko Zyzaka żal. Sciągnął gromy na swoją głowę.
          > Przy okazji niektórzy chwycili wiatr w żagle i chcą IPN likwidować.
          > Mamy "wspaniałe" świadectwo demokracji i prawo do wolności słowa w
          > III RP.
          > Gdyby ktoś napisał paszkwil (filmy już kręcono) o ks.Rydzyku,
          > chwalono by autora na salonach.
          > Dziki kraj, ot co.

          Dokładnie tak...

          --
          Nie sikałem do kropielnicy !
          - jakem potomek cesarza Walesy !

    • Gość: DSD (sakreble!) Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy IP: 144.92.198.* 03.04.09, 21:12
      Mialem sie juz nie wypowiadac ale tu nie zdzierze. Obejrzalem film i
      przeczytalem tekst. Nie ma tam niczego kompromitujacego. Prawde
      mowiac, spodziewalem sie sporo jadu w komentarzach mieszkancow wsi o
      sswym slynnym krajanie ale tego nie bylo. Byc moze mlody Lech Walesa
      mial romans i zrobil dziecko. Coz, sporo mlodych Polek ma problem
      jak ukryc brzuch podczas slubu w kosciele. Ale tutaj po pierwsze nie
      wiadomo kto kogo porzucil, po drugie cala historia skonczyla sie
      tragicznie i Lech Walesa moze po prostu nie chciec tego wspominac.
      Sam kiedys uslyszalem pewna smutna historie z dziejow mojej
      najblizszej rodziny. Nie dziwie sie ze osoba ktora jest jej
      bohaterem nie opowiedziala mi tego sama.

      Mozemy mowic i dyskutowac o tym czy Lech W. byl 'Bolkiem', agentem,
      szpiegiem, durniem, Narcyzem wiekszym od naszego naturalizowanego
      Amerykanina czy Bog wie kim jeszcze. Ale tamta historia trzeba
      pominac milczeniem. Rownie dobrze moznaby z wypiekami dyskutowac o
      rozwodzie corki obecnego prezydenta (taka Sodoma w katolickiej
      rodzinie...).
      • magnusg Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 03.04.09, 21:22
        Co innego odmowic komentarza, co innego klamac i zaprzeczac.
      • mg2005 Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 03.04.09, 22:04
        Gość portalu: DSD (sakreble!) napisał(a):

        > Lech Walesa moze po prostu nie chciec tego wspominac.

        Czy w swojej biografii pominął swojego nieślubnego syna ?...

        --
        Chyży Rój
    • poszerzenie-pola-walki Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 03.04.09, 21:56
      to jest ta słynna wanda co niemca nie chciała?
    • snajper55 Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 03.04.09, 22:53
      baltazarus napisał:

      > Gdyby Lech Kaczyński miał nieślubne dziecko podobny reportaż byłby już dawno w
      > TVN.

      Przecież ma. Reportaż jakiś widziałeś ?

      S.
    • magnusg IPN i UJ natychmiast zlikwidowac,wies zaorac, 04.04.09, 09:52
      swiadkow zastraszyc albo zeslac na Sybir.Tylko tak prawda o
      najwspanialszym Walesie da sie obronic.Do boju Tuskoszenko.
      • pocoo Re: IPN i UJ natychmiast zlikwidowac,wies zaorac, 04.04.09, 12:08
        magnusg napisał:

        > swiadkow zastraszyc albo zeslac na Sybir.Tylko tak prawda o
        > najwspanialszym Walesie da sie obronic.Do boju Tuskoszenko.

        Trzeba być kompletnie ślepym i głuchym żeby nie widzieć do czego służy IPN.Od
        każdego gówna trzymam się najdalej jak tylko mogę.
        • mg2005 Re: IPN i UJ natychmiast zlikwidowac,wies zaorac, 04.04.09, 12:14
          pocoo napisała:

          > Trzeba być kompletnie ślepym i głuchym żeby nie widzieć do czego
          służy IPN.

          Trzeba być kompletnie ślepym, głuchym i durnym (tak jak Tusk i
          POjebusy), żeby wiązać omawianą książkę z IPN...

          --
          Chyży Rój
          • kol.3 Re: IPN i UJ natychmiast zlikwidowac,wies zaorac, 04.04.09, 14:12
            IPN działa wg starych sprawdzonych bolszewickich zasad. Powiela
            wzorce CzeKa. Jeszcze trochę i ci panowie przejmą faktyczną władzę i
            będą wskazywać palcem kto jest na odstrzał, a kto nie. Ciekawe
            teraz co wyciągną na PO, żeby pokazać, że ta partia ma interes aby
            ich uciszyć. Kosztowna i niebezpieczna zabawka za publiczne
            pieniądze.
            • gucio712 Re: IPN i UJ natychmiast zlikwidowac,wies zaorac, 04.04.09, 14:31
              A niech pokażą wszystko, od A do Z, niech przez chwilę kilku
              sfrustrowanych frajerów ma radoche, jestem jakoś dziwnie przekonany
              że następnym etapem będzie materiał o narzeczonym Jarka, że
              nadajniki rydzyka w kaliningradzie są zamontowane za pieniądze kgb i
              w ostatecznosci okaze się ze wojtyła miał przyjaciółkę i wcale nie
              była to przyjażn platoniczna. Zaczynam z dużym uwielbieniem patrzeć
              jak katole wykańczają się nawzajem w imię boze. Zawsze stałem na
              stanowisku że katolików nie należy atakować, wystarczy nie
              przeszkadzać i pokazywać w tv
              • Gość: jedynydorosły Re: IPN i UJ natychmiast zlikwidowac,wies zaorac, IP: *.gprs.plus.pl 04.04.09, 14:48
                gucio712 napisał:

                > A niech pokażą wszystko, od A do Z, niech przez chwilę kilku
                > sfrustrowanych frajerów ma radoche, jestem jakoś dziwnie przekonany
                > że następnym etapem będzie materiał o narzeczonym Jarka, że
                > nadajniki rydzyka w kaliningradzie są zamontowane za pieniądze kgb i
                > w ostatecznosci okaze się ze wojtyła miał przyjaciółkę i wcale nie
                > była to przyjażn platoniczna. Zaczynam z dużym uwielbieniem patrzeć
                > jak katole wykańczają się nawzajem w imię boze. Zawsze stałem na
                > stanowisku że katolików nie należy atakować, wystarczy nie
                > przeszkadzać i pokazywać w tv

                Nic dodać nic ująć. Onanizują się jakimiś kwitami na elektryka ci, którzy na
                elektryku próbowali budować swoje istnienie polityczne. Ale fundusze trzeba im
                odebrać. Nawet przepicie tych pieniędzy było by bardziej pożyteczne.
                • gucio712 Re: IPN i UJ natychmiast zlikwidowac,wies zaorac, 04.04.09, 15:38
                  Gość portalu: jedynydorosły napisał(a):
                  Ale fundusze trzeba im
                  > odebrać. Nawet przepicie tych pieniędzy było by bardziej
                  pożyteczne.

                  tak i trzeba zrobic zdecydownie szybko, jak chcą sie naparzać to za
                  swoje, ja moje pieniądze też wolę zinwestować w taki jeden
                  skandynawski produkt po którym głowa mnie nie boli
              • alice.munro Re: IPN i UJ natychmiast zlikwidowac,wies zaorac, 05.04.09, 13:24
                gucio712 napisał:

                > A niech pokażą wszystko, od A do Z, niech przez chwilę kilku
                > sfrustrowanych frajerów ma radoche, jestem jakoś dziwnie
                przekonany
                > że następnym etapem będzie materiał o narzeczonym Jarka, że
                > nadajniki rydzyka w kaliningradzie są zamontowane za pieniądze kgb
                i
                > w ostatecznosci okaze się ze wojtyła miał przyjaciółkę i wcale nie
                > była to przyjażn platoniczna. Zaczynam z dużym uwielbieniem
                patrzeć
                > jak katole wykańczają się nawzajem w imię boze. Zawsze stałem na
                > stanowisku że katolików nie należy atakować, wystarczy nie
                > przeszkadzać i pokazywać w tv


                Dobrze gadasz :)
            • Gość: Magnus Re: IPN i UJ natychmiast zlikwidowac,wies zaorac, IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.09, 17:15
              Bolszewickie metody to stosuje Pani K i rzad PO.Niewygodnych im
              ludzi probuja zastraszyc jakimis kontrolami i pogrozkami.Moze
              powinni sprawdzic stare historyczne metody i zwolac dla wszystkich
              Profesorow UJ spotkanie w auli.??
              • obraza.uczuc.religijnych Re: IPN i UJ natychmiast zlikwidowac,wies zaorac, 06.04.09, 13:28
                To tak jak zmuszanie naukowców do lustracji?
        • matylda1001 Re: IPN i UJ natychmiast zlikwidowac,wies zaorac, 04.04.09, 17:01
          pocoo napisała:

          >Trzeba być kompletnie ślepym i głuchym żeby nie widzieć do czego
          służy IPN.<

          Mam nadzieję, że w końcu ktoś się opamięta i rozwali to śmietnisko.
          Ogromne pieniądze, które wsiąkają w to gniazdo jełopów powinny pójść
          na inne cele.
          • Gość: Magnus Re: IPN i UJ natychmiast zlikwidowac,wies zaorac, IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.09, 17:13
            Na emerytury dla SB-kow napewno maja pojsc:)UJ tez rozwiazac??
            Instytut Wiesenthala tez rozwiazac??Czy ten ci dziwnym trafem nie
            przeszkadza?
            • matylda1001 Re: IPN i UJ natychmiast zlikwidowac,wies zaorac, 05.04.09, 00:35
              Gość portalu: Magnus napisał(a):

              > Na emerytury dla SB-kow napewno maja pojsc:)UJ tez rozwiazac??
              > Instytut Wiesenthala tez rozwiazac??Czy ten ci dziwnym trafem nie
              > przeszkadza?

              Bzdury piszesz! Te pieniądze są marnowane w sposób skandaliczny. IPN
              to gniazdo sfrustrowanych nieudaczników, którzy znajdują wielką
              przyjemność w skłócaniu ludzi. Z ich "pracy" nie wynika dla Polski i
              Polaków nic wartościowego. Pieniądze uratowane przed SB-kami nie
              muszą być koniecznie zmarnowane. Za sumę, jaką pochłania to
              kłębowisko nienawiści i głupoty możnaby wyżywić wiele dzieci, albo
              dołożyć do służby zdrowia, czy edukacji. Wałęsa nigdy nie był moim
              idolem, ale potrafię uczciwie ocenić jego wkład w najnowszą historię
              Polski. To, co teraz dzieje się wokół tego człowieka przeszło juz
              granice dobrego obyczaju. Płodność Wałęsy nie powinna być
              przedmiotem publicznej dyskusji, to jego prywatna sprawa, dla Polski
              obojętna. Nie widze powodu, żeby miał się tłumaczyć przed motłochem,
              który chce go zeźreć, ze swoich prywatnych spraw. Przy okazji... nie
              interesuje mnie również czy Jarek sypia z chłopcami, czy z własnym
              kotem. Nie interesuje mnie też, czy córka Lecha ma ślub kościelny.
              Trzeba umieć oddzielić sprawy publiczne od prywatnych.
              • Gość: Magnus Re: IPN i UJ natychmiast zlikwidowac,wies zaorac, IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.09, 14:03
                Nie nie potrafisz ocenic.Powtarzasz oficjalna wersje propagowana
                przez Pana Walese i jego milosnikow.Z prawda ta wersja jak powoli
                widac wwiele wspolnego nie ma.
                IPN to ostoja prawdy w tym skrajnie zaklamanym medialnym Matrixie.
                • matylda1001 Re: IPN i UJ natychmiast zlikwidowac,wies zaorac, 05.04.09, 20:30
                  >Powtarzasz oficjalna wersje propagowana przez Pana Walese i jego
                  milosnikow<

                  Bzdura. Jestem bardzo daleka od uznania Wałęsy za narodowego
                  bohatera. Nie mam do sprawy stosunku emocjonalnego. Wiem tylko, że
                  stał się wyjątkowym symbolem narodowym i jako taki zasługuje na
                  szacunek.
      • mg2005 Re: IPN i UJ natychmiast zlikwidowac,wies zaorac, 04.04.09, 12:17
        magnusg napisał:

        > swiadkow zastraszyc albo zeslac na Sybir.Tylko tak prawda o
        > najwspanialszym Walesie da sie obronic.Do boju Tuskoszenko.

        Nawet Schetyna odciął się od idiotki Kudryckiej i paranoika
        Tuszczenki...
        wiadomosci.onet.pl/1947147,11,item.html
        --
        Chyży Rój
    • mg2005 Ocena pracy magisterskiej 04.04.09, 12:04
      wiadomosci.onet.pl/1947112,11,item.html
      --
      Nie sikałem do kropielnicy ! (cesarz Walesa)
    • mg2005 "Kłamstwo bolkowe" 04.04.09, 22:45
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20090404&id=my51.txt
      "Kiedy śledzi się większość publikacji medialnych, to świetnie
      widać, jak dokonano wręcz karkołomnej ekwilibrystyki, aby obciążyć
      IPN wspomnianą książką. I nic się nie liczy: ani fakt, że obrona
      magisterium dokonała się na UJ; ani to, że książkę opublikowało
      prywatne wydawnictwo; a IPN nie wydał grosza na jej powstanie. Liczy
      się tylko to, że "IPN atakuje Wałęsę". Ekwilibrystyka ta jest jednak
      szyta tak grubymi nićmi, że nawet niektóre co bardziej rozsądne
      postaci z lewej części sceny politycznej przyjęły ten fakt z
      niesmakiem. Niedługo bowiem dojdziemy do sytuacji, że
      odpowiedzialność rządu w Warszawie będzie sięgać tego, co głoszą
      ludzie obsługujący ksero w krakowskim urzędzie wojewódzkim. Analogia
      wcale nie jest przesadzona.

      Zdyskredytować IPN
      W całej rozpętanej histerii padł nawet wniosek, aby IPN zlikwidować
      lub odebrać mu fundusze. Oczywiście tego typu pomysł ma bardzo
      dalekie konsekwencje. Pamiętajmy, że praca magisterska Zyzaka
      powstała na Uniwersytecie Jagiellońskim. Uniwersytet ten jest, tak
      jak IPN, utrzymywany ze środków państwowych. Logika wskazuje, że UJ
      jest po tysiąckroć bardziej odpowiedzialny za wspomnianą publikację
      niż IPN. Niechybnie należałoby zatem odebrać środki finansowe
      uniwersytetowi, zażądać dymisji rektora, a może nawet zlikwidować
      sześćsetletnią uczelnię. "

      --
      Nie sikałem do kropielnicy ! - jestem genetycznym katolikiem !
      (wałek)
      • rambo_pl Re: "Kłamstwo bolkowe" 04.04.09, 23:09
        Mamy w Polsce demokrację i wolność słowa. Możemy pisać o Wałęsie co nam się
        podoba, pod warunkiem, że napiszemy o nim dobrze.
        • mg2005 Re: "Kłamstwo bolkowe" 05.04.09, 08:43
          Panteon nietykalnych
          "W dyskusji propagandowej padły argumenty o potrzebie swoistej
          historycznej nietykalności Wałęsy. Stwierdzono, że były
          przewodniczący "Solidarności" jest swoistą "wartością narodową". Mam
          wrażenie, iż chodzi tu wręcz, używając nieco innego języka,
          o "narodową świętość". Świętości się nie szarga, gdyż szkody dla
          Narodu są ogromne. Jeśli jednak pójdziemy konsekwentnie tym tropem,
          to doczekamy się uchwalenia ustawy o "kłamstwie wałęsowskim"
          zakazującej krytykowania byłego prezydenta. Pytanie tylko, jak taka
          ustawa będzie się miała do zasady wolności słowa i wolności badań
          naukowych. Przypomnę, że są to fundamentalne prawa naszej zachodniej
          cywilizacji. Bez wolności nauki nie ma prawdy w życiu publicznym.
          Bez prawdy nie ma sprawiedliwości. Oczywiście zasada "Wałęsa
          nietykalną wartością Narodu" ma jeszcze inne konsekwencje. Bardzo
          chętnie bowiem do panteonu takich "wartości" zechcą się wpisać
          kolejne osoby. Wszystko wskazuje na to, iż pierwszym chętnym jest
          Aleksander Kwaśniewski. Pretendentami mogą być też inni architekci
          Okrągłego Stołu. I tak oprócz ustawy o "kłamstwie wałęsowskim"
          możemy mieć ustawę o "kłamstwie kwaśniewskim" czy wręcz o "kłamstwie
          okrągłostołowym" itp. W ten sposób zostanie utworzony panteon
          nietykalnych mędrców. Paradoksalnie dzięki temu do symbolicznego
          przywódcy "Solidarności" mogą się masowo doczepiać ludzie dawnej
          komunistycznej epoki. Czy tego naprawdę chcemy?"

          Chyży Rój powiedział, że nie pozwoli na "oczernianie" Bolka.
          Pytanie: co jest "oczernianiem", a co nie - i kto to będzie
          rozstrzygał ?...
          Np. czy pisanie o nieślubnym synu i o wymazaniu go z pamięci przez
          ojca - to "oczernianie" ?...

          --
          Nie sikałem do kropielnicy ! - jestem genetycznym katolikiem !
          (TW Bolek)

          • gucio712 Re: "Kłamstwo bolkowe" 05.04.09, 09:16
            masz racje, prawda was wyzwoli, jestem za tym by podyskutowac i o
            nieslubnych dzieciach wałesy o pracach naukowych braci kaczyńskich,
            o życiu seksualnym peazta. Tak sobie tylko myślę jednak że od
            rozważan naukowych w kwestii sikania do kropielnicy jednak poziomem
            intelektualnym to to jest za skromne forum. tu chyba będzie ci
            ciezko znależć kogos kto zrozumie głebie twych przemyślen w tej
            materii biedaku
            • pocoo Re: Czy wiedzą... 05.04.09, 11:25
              w IPN-ie ile razy Leszek bzyknął Wandę? Powinno być to udokumentowane.A może
              świadkowie "koronni" wiedzą? Jakoś to dziecko powstać musiało.Paranoja
              jest...moja...
            • alice.munro Re: "Kłamstwo bolkowe" 05.04.09, 13:15
              gucio712 napisał:

              >tu chyba będzie ci
              > ciezko znależć kogos kto zrozumie głebie twych przemyślen w tej
              > materii


              I nie tylko w tej, bo ta jego głębia sięga samego dna...
    • e-skin A jednak to prawda co Zyzak o Wałęsie napisał 05.04.09, 14:19
      - Oto poznajemy prawde o Solidaruchach którzy zniszczyli system przyjazny robotnikom i chłopom normalnym prosrtym ludziom, którzy przez upadek komuny zgotowali biedebezrobocie nędzę niedożywione dzieci na prowincji wielką emigrację za chlebem.
      Kolejny autorytet właśnie padł na pysk, ostatecznie!
      Tak się składa ze dziś też przypada 20 rocznica zakończenia obrad okrągłego stoółu która była niczym innym jak kolejną w dziejach POlski Targowica, zdradą gdzie komuchy i solidaruchy dogadały się za plecami narodu polskiego i zaczeły niszczyćpolski przemysł i majątek narodowy i oddajac go obcym za bezcen a dziś tego odczuwamy skutki w postaci wielkiego kryzysu gospodarczego.
      Gość noszący matke boską w klapie sika do chrzcielnicy.. nawet się usmiałem ale to zarazem pokazuje jaki jest jego prawdziwy stosunek do pewnych idei wartości czy w ogóle do ludzi. Z kaczorami może sobie reke podać bo mimo że się nie lubia to jednak są z tej samej sztancy..
      • wilma.flintstone Re: A jednak to prawda co Zyzak o Wałęsie napisał 05.04.09, 14:21
        e-skin napisał:

        > - Oto poznajemy prawde o Solidaruchach którzy zniszczyli system
        >przyjazny robotnikom i chłopom normalnym prosrtym ludziom,

        To dlaczego nie wyjedziesz do Korei Pln? Tam ten przyjazny ludziom
        system ma sie dobrze.
        • gucio712 po co nam wrogowie? 05.04.09, 15:43
          my sami rozpieprzymy ten kraj w imię boże
        • e-skin Re: A jednak to prawda co Zyzak o Wałęsie napisał 06.04.09, 14:25
          wole na Kube albo do Wenezueli tam jest socjalizm z ludzką twarzą a nie stalinowską a pamiętaj że większośc dzisiejszych łże elit ci z e starszego pokolenia zaczynała swe kariery robic własnie za czasów |Bieruta i Stalina..
    • mg2005 Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 05.04.09, 21:57
      baltazarus napisał:

      > www.youtube.com/watch?v=tCP38jbLgO0
      > Gdyby Lech Kaczyński miał nieślubne dziecko podobny reportaż byłby
      już dawno w
      > TVN.

      Skoro zapomniał o grobie własnego syna - to pokazuje jaką jest
      mendą...

      --
      Katolik-dzieciorób
    • mg2005 Wałek namawia Żydów... 05.04.09, 21:59
      - żeby zarabiali na "głupich Polakach"...
      www.youtube.com/watch?v=I-uho1f5ofc&NR=1
    • rambo_pl Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 05.04.09, 23:45
      Rozpisujecie się o Prezydencie Lechu Wałęsie i jego nieślubnym dziecku a
      Kwaśniewski skąd się urwał? Kim był jego ojciec lub dziadek? Obama ma korzenie w
      Kenii a Kwach?
      • czapajew_pl Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 05.04.09, 23:53
        Kwach ? ma korzenie prawdopodobnie na Syberii lub Moskwie
      • gucio712 Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 05.04.09, 23:58
        no właśnie, trzeba jeszcze zadać pytanie dlaczego nie internowano w
        stanie wojennym braci kaczyńskich?
        • rambo_pl Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 06.04.09, 00:05
          gucio712 napisał:

          > no właśnie, trzeba jeszcze zadać pytanie dlaczego nie internowano w
          > stanie wojennym braci kaczyńskich?
          A ty gdzie jesteś internowany? W Tworkach? Lubiąż? Toszek? Choroszcz?
          • gucio712 Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 06.04.09, 16:27
            rambo_pl napisał:


            A ty gdzie jesteś internowany? W Tworkach? Lubiąż? Toszek?
            Choroszcz?
            w szklarskiej porębie, a co chesz mi osobiście zadać jakies pytanie?
            tak face to face?
      • mg2005 Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 06.04.09, 13:12
        rambo_pl napisał:

        > Kwaśniewski skąd się urwał? Kim był jego ojciec

        Izaak Stolzman - funkcjonariusz UB z Gdańsku, "zasłużony" kat Polaków

        --
        Donald Tusk : "Polskość to nienormalność
        Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia,geografia, pech
        dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię,
        którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... "
        ZNAK w nr 11-12 z 1987 roku str. 190

        • obraza.uczuc.religijnych Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 06.04.09, 14:28
          Mieszasz demagogicznie: człowiek nie ponosi odpowiedzialności za
          babcię i wujka , ponosi - za kochankę i dziecko...
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=93642467&a=93698950
    • e-skin sikanie do kropielnicy moge jeszcze zrozumieć 06.04.09, 14:27
      ale zrobić babie bachora a potem ją rzucić?? hej feministki!! gdzie jestescie?? czemu nie atakujecie Lecha za ten ewidentnie samczy, męsko-szowinistyczny eksces?
      • pocoo Re: sikanie do kropielnicy moge jeszcze zrozumieć 06.04.09, 15:17
        e-skin napisał:

        > ale zrobić babie bachora a potem ją rzucić?? hej feministki!! gdzie jestescie??
        > czemu nie atakujecie Lecha za ten ewidentnie samczy, męsko-szowinistyczny eksc
        > es?

        Opanuj się człowieku , bo to ty możesz oberwać za to , że uważasz feministki za
        idiotki.Feministki nie dotykają śmierdzących spraw. Nie czujesz jak to gó...
        śmierdzi?
        • e-skin Re: sikanie do kropielnicy moge jeszcze zrozumieć 06.04.09, 16:33
          a czyż feministki nie są idiotkami mówiąc że Kopernik była kobietą?
          • matylda1001 Re: sikanie do kropielnicy moge jeszcze zrozumieć 06.04.09, 17:37
            e-skin napisał:

            > a czyż feministki nie są idiotkami mówiąc że Kopernik była
            kobietą?<

            A Ty twierdzisz, że Kopernik BYŁA mężczyzną???
            • e-skin Re: sikanie do kropielnicy moge jeszcze zrozumieć 06.04.09, 18:01
              Kopernik był mężczyzną. Tak prawidłowo powinno brzmieć to zdanie
              • matylda1001 Re: sikanie do kropielnicy moge jeszcze zrozumieć 06.04.09, 18:13
                e-skin napisał:

                > Kopernik był mężczyzną. Tak prawidłowo powinno brzmieć to zdanie

                Teraz dobrze, ale mogłeś pisać o matce Mikołaja, albo sugerować, że
                Machulski jest feministką.
                • e-skin Re: sikanie do kropielnicy moge jeszcze zrozumieć 06.04.09, 20:18
                  Machulski ponoć się "zrehabilitował" za seksmisje koniem trojańskim, oglądałaś?
                  • kot_behemot8 Re: sikanie do kropielnicy moge jeszcze zrozumieć 07.04.09, 08:09
                    Machulski zawsze wyśmiewał się z mędrków twierdzących, że Seksmisja
                    ma cokolwiek wspólnego z feminizmem.
    • Gość: Magda Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy IP: 62.73.210.* 07.04.09, 08:49
      Wywlekać Tuskowi dziadka w Wehrmachcie - źle

      Wywlekać Cenckiewiczowi dziadka w UB (GW) czy Kaczyńskiemu dziadka w
      KPP (Wałęsa) - dobrze.

      • obraza.uczuc.religijnych Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 07.04.09, 09:16
        Nie. Wywlekać ludziom smarującym sobie gęby patriotyzmem i
        polskością ich hipokryzję-dobrze. Wywlekać przodków dla politycznej
        korzysci-źle.
      • mg2005 Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 07.04.09, 09:25
        Gość portalu: Magda napisał(a):

        > Wywlekać Tuskowi dziadka w Wehrmachcie - źle
        >
        > Wywlekać Cenckiewiczowi dziadka w UB (GW) czy Kaczyńskiemu dziadka
        w
        > KPP (Wałęsa) - dobrze.
        >
      • mg2005 Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 07.04.09, 09:28
        Gość portalu: Magda napisał(a):

        > Wywlekać Tuskowi dziadka w Wehrmachcie - źle
        >
        > Wywlekać Cenckiewiczowi dziadka w UB (GW) czy Kaczyńskiemu dziadka
        w
        > KPP (Wałęsa) - dobrze.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=93706259
        --
        Nie sikałem do kropielnicy ! (obszczymurek)

        • obraza.uczuc.religijnych Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 07.04.09, 09:29
          Prawdziwi Polacy i patrioci wywlekają takiemu Tuskowi dziadka w
          Wehrmachcie samemu mając niezbyt chlubne korzenie. Co za hipokryzja
          patridiotów.
    • paskudek1 Re: Świadkowie o neślubnym dziecku Wałęsy 07.04.09, 14:59
      po pierwze nazywanie pana Zyzaka, jakkolwiek pracowity by on nie był, historykiem jest troche na wyrost. Jak na razie jest on MAGISTREM HISTORII i niczym więcej. Po drugie - zdaje się ze praca magisterska tak szumnie wydana nosi w podtytule "biografia POLITYCZNA" wobec tego ciekawam bardzo co ma do biografii politycznej Wałęsy fakt, że: ma on nieślubne dziecko, pobił sie na wielskiej dyskotece kilkadziesiąt lat temu czy nasikał do kropielnicy (czy co tam jeszcze zrobił)???????? Ta praca nie powina przejśc przez recenzję w tym kształcie i pod tym tytułem jednocześnie. Bo wybaczcie ale do politycznej biografii kogokolwiek niep[otrzebne były zeznania kolegów ze szkoły jak to mały Lechu na wiejskie potańczówki chodził i dziewczyny podrywał.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja