gawronka 28.11.03, 20:02 Czy to fajnie mieć starsze rodzeństwo? Bo ja myślę, że tak... Mam tylko młodsze i nie widzę wielu pozytywów tego faktu. A wy?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Venus Re: Rodzeństwo - błogosławieństwo czy dopust? IP: 5.5R1D* / *.vc.shawcable.net 29.11.03, 03:29 Ja mam tylko starsze i wscieka mnie ze nawet jak bede miala sto lat to i tak bede "ta mala". Ciesz sie ze jestes starsza. venus Odpowiedz Link Zgłoś
starypolonus Re: Rodzeństwo - błogosławieństwo czy dopust? 29.11.03, 10:48 Mala zaszczep sie na wscieklizne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mar poczekajcie aż dostaniecie spadek IP: *.skorosze.2a.pl 29.11.03, 12:01 To się wtedy dopiero zacznie zabawa z kochanym rodzeństwem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chris ja dostalam IP: *.icpnet.pl 30.11.03, 22:06 nieduzy, ale zawsze. Podpisalismy z bratem co trzeba, kazdy zabral swoja czesc i tyle. Zadnych problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mar no bo nieduży... IP: *.skorosze.2a.pl 01.12.03, 06:57 a jak w spadku jest dom lub inna nieruchomość o nieustalonej wartosći... udziały w firmie.... Zaczynają sie spory - ile to jest warte, ile kto ze swojej kieszeni wyłożył... Wiadomo, ze nikt się nie bedzie bił o parę tysięcy na koncie po nieboszczyku i stary samochód... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Rodzeństwo - błogosławieństwo czy dopust? 30.11.03, 11:58 Ja jestem ta srednia. Moze fakt iz mam 2 braci wpływa na to, ze jednak rodzenstwo to zadne błogosławienstwo.Ze starszym nie utrzymuje kontaktów wcale, z młodszym owszem, ale to raczej on ma we mnie podpore niz ja w nim, przyzwyczajony jest ze ja mu pomagam, on mi tez, ale tylko wtedy, gdy nie koliduje to z jego interesem(nie chodzi tylko o sprawy materialne).Mysle ze gdybym miała siostre byłoby inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
kiitek Re: Rodzeństwo - błogosławieństwo czy dopust? 04.12.03, 12:19 lola211 napisała: > Ja jestem ta srednia. > Moze fakt iz mam 2 braci wpływa na to, ze jednak rodzenstwo to zadne > błogosławienstwo.Ze starszym nie utrzymuje kontaktów wcale, z młodszym owszem, > ale to raczej on ma we mnie podpore niz ja w nim, przyzwyczajony jest ze ja mu > pomagam, on mi tez, ale tylko wtedy, gdy nie koliduje to z jego interesem(nie > chodzi tylko o sprawy materialne).Mysle ze gdybym miała siostre byłoby inaczej. ---Tylko współczuć takich stosunków z rodzeństwem ... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Rodzeństwo - błogosławieństwo czy dopust? 04.12.03, 19:42 Jest jak jest, bardzo nad sobą sie nie uzalam.Natomiast wiem, ze w zyciu jest czesto inaczej niz wynikałoby to ze stereotypu- jak super miec rodzenstwo.Wcale czasem nie jest super, wkoło siebie takze obserwuje sytuacje, gdzie rodzenstwo w ogóle sie ze sobą nie kontaktuje, to nie jest wcale rzadki przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica29 Re: Rodzeństwo - błogosławieństwo czy dopust? 30.11.03, 17:58 gawronka napisała: > Czy to fajnie mieć starsze rodzeństwo? Bo ja myślę, że tak... Mam tylko > młodsze i nie widzę wielu pozytywów tego faktu. A wy?? A ja mam rozwiedzionych rodziców i dziadków, pojecie rodziny ojciec+matka jest dla mnie abstrakcja, dziadek myli się o 10 lat okreslając mój wiek, więc wiesz co gawronka? Dziekuj Bogu, ze masz normalna familię... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Rodzeństwo - błogosławieństwo czy dopust? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.11.03, 21:53 Zawsze jest lepsze to rodzeństwo, którego nie mamy. Mój mąż jest jedynakiem - chciałby mieć rodzeństwo. Ja mam starszego brata - wolałabym mieć młodszą siostrę. Odpowiedz Link Zgłoś
anikl Re: Rodzeństwo - błogosławieństwo czy dopust? 30.11.03, 22:54 Podobno dużo zależy od różnicy wieku. Najlepsza ok. 2,5 roku. Najgorsza - między 4 a 7 lat. Wyczytałam to już dawno: przy małej różnicy jest ostra rywalizacja, przy tej od 4 do 7 dzieci niewiele łączy, mają różne potrzeby, różnica powyżej 7 lat jest niezła, bo starsze dziecko wchodzi w rolę opiekuna. Według mnie ta teoria często się sprawdza. "*"*"*"*"*"*"*"*"*"*"*"*"*"*"*"*"*"*"*"*"*"*"*" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P.S.J. Re: Rodzeństwo - błogosławieństwo czy dopust? IP: *.itpp.pl 02.12.03, 10:00 Bullshit - ja mam rodzestwo o 19 lat młodsze i nie poczuwam się do roli opiekuna. Wogole sie nie poczuwam do zadnej roli wobec niego. Odpowiedz Link Zgłoś
anikl Re: Rodzeństwo - błogosławieństwo czy dopust? 02.12.03, 16:46 Gość portalu: P.S.J. napisał(a): > ja mam rodzestwo o 19 lat młodsze i nie poczuwam się do roli opiekuna.< 19 lat to przecież opcja ekstremalna. W teorii, którą przytoczyłam chodzi o przedział ok. 7 - 10 lat. Osobiście uważam, że duże znaczenie ma pierwszy okres, kiedy młodsze dziecko pojawia się w domu. Rodzice powinni czuwać nad tym żeby naturalne uczucie zazdrości ustąpiło np. dumie z tego że jest się "starszym bratem". Animozje z najwcześniejszych lat mogą być bardzo trwałe i nie ma co liczyć na to, że "jak dzieci dorosną to zrozumieją, że są dla siebie bliskie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stara Re: Rodzeństwo - błogosławieństwo czy dopust? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 10:37 Na staroąć dobrze mieć jakiekolwiek rodzeństwo zawsze opieka nad rodzicami rozkłada się na kilka głów. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Rodzeństwo - błogosławieństwo czy dopust? 02.12.03, 17:04 Akurat.Ja zakładam ze opieka bedzie tylko z mojej strony, bo na braci nie bedzie raczej co liczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
denay Re: Rodzeństwo - błogosławieństwo czy dopust? 04.12.03, 08:41 Ja jestem najstarsza - problemow raczej zadnych oprocz tego, ze do pewnego czasu tluklismy sie rowno ;-) Roznica wieku: co dwa lata dziecko. W sumie nas troje. Inaczej jest w rodzinie mojego meza. jest najmlodszy - ma 4 starszych braci. Efekt? Z najstarszym (13lat roznicy) nie ma praktycznie zadnego kontaktu. I vice versa... Nawet na naszym slubie sie nie pojawil ani nie dal znaku zycia. Co do spadku... wlasnie zaczyna sie postepowanie po zmarlej tesciowej. I juz wiadomo, ze beda klopoty miedzy nimi. Ale to juz temat na inny watek. Odpowiedz Link Zgłoś
advokat Re: Rodzeństwo - błogosławieństwo czy dopust? 04.12.03, 10:03 Szczerze mówiąc nie ma w moim otoczeniu przykładu rodzeństwa które przekonywałoby mnie do tego,że rodzeństwo warto mieć..Jestem jedynaczką i bardzo mnie to cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Rodzeństwo - błogosławieństwo czy dopust? 04.12.03, 11:45 Dlatego tez mam córke jedynaczke i nie jestem przekonana w imie czego miałabym rodzic jej rodzenstwo, tym bardziej ze obecnie sytuacja temu nie słuzy. Odpowiedz Link Zgłoś
denay Re: Rodzeństwo - błogosławieństwo czy dopust? 04.12.03, 11:52 lola211 napisała: > Dlatego tez mam córke jedynaczke i nie jestem przekonana w imie czego miałabym > rodzic jej rodzenstwo, tym bardziej ze obecnie sytuacja temu nie słuzy. Ano w imie tego co np. napisalam wyzej. I w imie tego, zeby Ci, z calym szacunkiem, nie powiedziala kiedys, ze tak bardzo chciala miec brata lub siostre ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Rodzeństwo - błogosławieństwo czy dopust? 04.12.03, 19:49 I w imie tego, zeby Ci, z calym > szacunkiem, nie powiedziala kiedys, ze tak bardzo chciala miec brata lub > siostre ;-) No tak, najlepiej byłoby zapewnic jeszcze i siostre i brata, zeby kiedys nie usłyszec ze chciała brata a ma siostre czy odwrotnie. Rozumiem ze jedynacy tesknią czasem za rodzenstwem, ale dlatego ze najbardziej pragniemy tego czego nie mamy.Ja chciałabym miec siostre, bo jej nie posiadam, pretensje do rodziców:). Trudno, mysle ze zrozumie, ja w kazdym razie boje sie przy braku stabilizacji porywac sie na kolejne dziecko,a potem płakac, ze nie mam dla nich na buty, jak co niektóre moje znajome.Dziecko kosztuje, a jeszcze jak wymaga opieki ze wzgledu na zdrowie, to juz istna polka. Odpowiedz Link Zgłoś
denay Re: Rodzeństwo - błogosławieństwo czy dopust? 04.12.03, 11:51 advokat napisała: > Szczerze mówiąc nie ma w moim otoczeniu przykładu rodzeństwa które > przekonywałoby mnie do tego,że rodzeństwo warto mieć..Jestem jedynaczką i > bardzo mnie to cieszy. a ja powiem tak... Zlozylo sie w dziwny sposob, ze dwoch z moich eksiow bylo jedynakami, a i mam troche znajomych plci obojga - tez jedynakow. Bez urazy advokat (nie wiem jakim jestes czlowiekiem), ale generalna konkluzja jest taka: jedynakom bardzo ciezko przychodzi dzielenie sie. Wszystkim. To oni sa w centrum i im nalezy poswiecac uwage, czesto wylazi z nich obrzydliwy egoizm. PODKRESLAM - GENERALIZUJE, bo z takimi przypadkami spotakalam sie ja. O dziwo! Mnie o wiele latwiej jest dogadywac sie z osobami pochodzacymi z rodzin wielodzietnych. Poza tym w zwiazkach, oprocz charakteru, tez ma znaczenie czy ktos ma rodzenstwo czy nie. Wiem, bo mowie z autopsji. Jedynacy odpadali, a zostal Ten, ktory ma starszych braci - i nie ma zadnych problemow, takich jakie byly wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Rodzeństwo - błogosławieństwo czy dopust? 04.12.03, 19:51 Tak, ale to nie znaczy ze jedynak nie bedzie w zyciu szczesliwy.Musi po prostu znaleźć kogos odpowiedniego.Swoja droga mój facet jest starszym o 3 lata bratem, a ma cechy jedynaka. Odpowiedz Link Zgłoś
ethlin Re: Rodzeństwo - błogosławieństwo czy dopust? 04.12.03, 20:46 A ja mam młodszego brata. Nie wiem czy stosunki między nami mogą być jeszcze gorsze; bardzo chciałabym mieć rodzenstwo, ale takie z którym mogłabym porozmawiać normalnie, które by mnie nie wyzywało, nie okradało, itd... Myślę ze dla dziecka lepiej jest zeby miało rodzeństwo, nawet takie jak ja mam, bo przeciez nie zawsze tak źle było. Niejedynacy moim zdaniem (ogólnie bardzo rzecz biorąc) lepiej sa przystosowani do zycia i pracy w grupie. Odpowiedz Link Zgłoś
denay Re: Rodzeństwo - błogosławieństwo czy dopust? 05.12.03, 22:20 To co mysmy wyprawiali we trojke przechodzilo ludzkie pojecie ;-))) Zwalszcza jak zaczelismy dorastac i hormony dawaly rowno. Wszystko sie zaczelo zmieniac jak poszlam na studia. Kiedys zrobilam familii niespodzianke i przyjechalam bez zapowiedzi. Moj mlodszy brat (a wyzszy o 3 glowy) jak mnie zobaczyl to z radosci objal mnie, okrecil ze dwa razy i siarczyscie ucalowal. ON!, ktory nigdy takich rzeczy nie robil (teraz ma dziewczyne wiec co innego). O ile pamietam sie wzruszylam mocno wtedy. Lola - nie mam jeszcze dzieci, ale z mezem planujemy w najblizszej przyszlosci. Na razie w miare dobrze nam sie powodzi, ale jak bedzie, okaze sie po naszym powrocie do Polski. Jedno wiemy - dwojka napewno, a jak Bog da i zdrowie pozwoli to moze i wiecej. Nie to, zebym Cie na "chama" przekonywala, czy jakos tak, ale fajniej jest jakos w domu wtedy ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś