strikemaster
09.04.09, 00:14
Po obejrzeniu występu Dolly Rakiety narzuciły mi się 3 pytania:
1. Czy Rakietowie nie widzą, jak się ośmieszają? O ile okrzyki w samolocie mogły posłużyć jako podstawa kilku polish jokes, o tyle występ u Moniki był już skrajnie żałosny.
2. Czy ciemny lud kupi też kandydatury Rakietów w jakichś przyszłych wyborach? Niby ci ludzie są tak skompromitowani, ale Krzak swego czasu też był, a teraz chcą go wykorzystać jako lokomotywę, więc może ciemny lud kupi wszystko?
3. Czy polskie uniwersytety też zajmują się badaniami w tak kluczowych kwestiach, jak wpływ krów na wydarzenia polityczne w różnych krajach? IMO naukowcy z tajnego laboratorium Brainiac wnieśli znacznie większy wkład w światową naukę niż projekt badawczy, w którym uczestniczyła Dolly Rakieta.