jadąc na Ukraine ...

12.04.09, 18:51
Mam pytanie - chcialabym na dlugi weekend wybrac sie do Lwowa? czy
musze wczesniej zalatwiac jakies dokumenty, pozwolenie na wjazd,
wize? Jesli tak, to jak gdzie?
    • Gość: x Re: jadąc na Ukraine ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 19:48
      Dowiedz się w Ambasadzie Ukrainy w Warszawie w Wydziale Konsularnym
      (wydaje wizy). Można się ewentualnie posłużyć biurem podróży, które
      odpłatnie załatwi wszystkie formalności, ale mogą coś przeoczyć,
      więc i tak lepiej sprawdzić.
      • Gość: mg-max Re: jadąc na Ukraine ... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 12.04.09, 19:56
        koniecznie poczytaj o wołyniu i UPA!
        • kieprze_paczynskich Re: jadąc na Ukraine ... 12.04.09, 20:02
          Ale Ci się nudzi!
          • Gość: mg-max Re: jadąc na Ukraine ... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 12.04.09, 20:07
            udowodnij!
            • kieprze_paczynskich Re: jadąc na Ukraine ... 12.04.09, 20:43
              udowodnij, że nie!
              • Gość: mg-max Re: jadąc na Ukraine ... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 12.04.09, 21:40
                chyba nie sadzisz ze będe ci udawadniał koszerności mojej tezy :) idż do rabina,
                starszy "bracie" we wierze
                ---
                oni są jak kleszcze
                • sarawi jadąc na Ukraine ... 12.04.09, 21:52
                  Dobra chlopaki, spokoj tam! :)

                  A czy na Ukrainie rzeczywiscie drogi sa az tak kiepskie?
                  Gdzie warto sie zatrzymac i ktoredy jechac?
                  • Gość: jedynydorosły Re: jadąc na Ukraine ... IP: *.gprs.plus.pl 13.04.09, 00:24
                    My som spokojne, ale na Ukrainę to bym się wahał:

                    by "the_ukrainian":
                    "Ty trzymaj w domu porządnie wykonany
                    topór z twardej stali i z dobrym drzewcem, naostrzony i w każdej
                    chwili gotowy do użycia. Trzymaj też dobry nóż też porządnie
                    naostrzony. Kiedyś nadejdzie czas żeby zrobić porządek z tym
                    postempackim "cywilizowanym" ścierwem, porozłupywać im łby i
                    poderżnąc gardła aż po sam kręgosłup. Wbrew pozorom to może nastąpić
                    bardzo szybko. W dzisiejszych czasach liczy się tylko kasa, cała ta
                    nasza niby kultura i cywilizacja zbudowana jest na kasie. Wystarczy
                    porządny kataklizm, który zniszczy także systemy bankowe i nawet
                    milionerzy zostaną biedakami i wszytko się posypie. Co się działo
                    podczas powodzi w Polsce? Nikt nie miał kontroli nad szabrownikami.
                    A jakby nadszedł większy kataklizm? Kto wtedy by miał czas pilnować
                    porządku społecznego? Wtedy dopiero poleje się krew. Umrą ci którzy
                    tak kochają cywilizację śmierci. Będą mieli swoją ukochaną śmierć
                    albo będą o nią błagali wisząc na pętli z drutu kolczastego na
                    jakimś drzewie. (...) Nadchodzi czas na porządki. Z radością powitam dzień w
                    którym to wszystko się zacznie."

                    Z niezdrową fascynacją wklejam to gdzie popadnie, bo to prawie dzieło sztuki.
                    • sarawi jadąc na Ukraine ... 13.04.09, 09:55
                      heh, to moze ja jednak pojade do Pragi ...
                      • Gość: x Re: jadąc na Ukraine ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 19:37
                        No doradzałabym raczej Pragę, na granicy ukraińskiej naprawdę jest
                        nieciekawie.
                  • Gość: lubię lwów są kiepskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 13:50
                    ale można sobie z tym poradzić. Jechać najlepiej przez Rawę Ruską chyba,
                    najszybciej.
    • sibeliuss Re: jadąc na Ukraine ... 14.04.09, 17:41
      Tu masz link do ukraińskiego forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=791
    • Gość: paszport i tyle Potrzebujesz paszportu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 13:49
      poza tym - nic wcześniej nie musisz załatwiać, kwaterę też bez kłopotu
      znajdziesz na miejscu.

      Naucz się za to przed wyjazdem kilku słów po ukraińsku :)

      Nie polecam biur podróży - zazwyczaj zorganizowane wycieczki po Lwowie zawierają
      jedynie zwiedzanie polskich zabytków, więc wiele się traci.

      Troszkę ci zazdroszczę:)
Pełna wersja