Czy ktoś z Was nie księdzem przez celibat?

16.04.09, 19:21
Prawdopodobnie miałbym zupełnie inne życie. Ludzie mi przyłażą od lat i
potrzebują... głupio powiedzieć, ale posługi duchowej. Ja w tym zakresie
oczywiście robię, co tylko potrafię, a nielegalnie. Z urodzenia (ochrzcili
mnie tak) jestem rom-kat. Nie mogę tego zmienić, bo jest umowa między
Kościołami. Chrześcijanin jestem. Nie wolno mi być księdzem mimo chyba (do
cholery!) już ewidentnego powołania - ludzie tego ode mnie chcą! Bo
celibat! Ja nie mogę sam - bez Damy. Nie i już! Nie chcę stanowisk,
biskupstw. Ja chcę być zaakceptowany przez ludzi (nie tylko znajomych -
wariatów, artystów, buddystów itp.), także sąsiadów z tym, co wiem, że
potrafię - pomóc duchowo ludziom w ciężkich chwilach. Wiele spowiedzi już
wysłuchałem - chcieli, potrzebowali kogoś - to ja im byłem, bywam. Nie mogę
udzielić absolucji. Jestem nielegalny, bo z celibatem nie i już! Ja
chcę Popadię, bo sam nie dam rady - ja to wiem! W Cerkwi Prawosławnej, w
Zborze Ewangielicko-Augsburskim mnie nie p[rzyjmą, bo rom-kat i umowa... Jest
gorzej... W Kościel Katolickim ksiądz może mieć żonę wg Unii Brzeskiej, ale
Episkopat Polski nie chce uznać żonatych księży! Dymili (arcbp Michalik) nawet
przeciw wyświęconym w zgodzie z Kościołem Katolickim przez samego Patriarchę
ukr-biz-kat!!! We Lwowie!!! To skandal i tyle. Jestem przeciw!
    • Gość: św.obrazek Re: Czy ktoś z Was nie księdzem przez celibat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 19:58
      ale co? że jak w sukience to fajniej, prestiż, władza czy jak? czemu
      normalnie nie mozesz z tymi ludzmi gadac i pomagac?
      • pocoo Re: Czy ktoś z Was nie księdzem przez celibat? 16.04.09, 21:05
        Ja też nie rozumiem.W czym problem?
    • brum.pl1 Cyganisz... 16.04.09, 21:49
      kolejar napisał:

      > Z urodzenia (ochrzcili mnie tak) jestem rom-kat.

      Znaczy się jesteś cyganem? Jeśli tak, to zajmij się produkcją patelni i przestań
      biadolić na swój los.
      • Gość: zakratka Re: Cyganisz... IP: *.pools.arcor-ip.net 17.04.09, 16:02
        Oj nie ladnie tak dokuczac ta patelnia. A ja znam takiego a nawet
        dwoch co wystapil z ksiedza, bo byl celibat a on sie zakochal. No i
        mieli nawet dziecko ale im umarlo.Szczescia nie zaznali, oj nie.
        • brum.pl1 A to ci zagadka!!! 17.04.09, 22:49
          Gość portalu: zakratka napisał(a):

          > Oj nie ladnie tak dokuczac ta patelnia. A ja znam takiego a nawet
          > dwoch co wystapil z ksiedza, ...

          A ładnie tak pisać, że jeden z drugim wystąpił z księdza?
          Czy ty wiesz zakratko, jakiego mi ćwieka zabiłaś/zabiłeś? Od paru godzin głowię
          się, jak oni mogli z rzeczonego księdza wyleźć/wystąpić. I z której części ciała
          owo wystąpienie nastąpiło? Proszę zatem o pilną odpowiedź w tej kwestii. Nie
          męcz mnie już dłużej!!!!!
    • lernakow Re: Czy ktoś z Was nie księdzem przez celibat? 17.04.09, 20:38
      Ja chyba.
      Jestem wygadany, leniwy i niewierzący. Nadawałbym się idealnie. Tylko za bardzo lubię kobiety.
      A, i uczciwy jestem - czasem chorobliwie. To może jednak nie przez sam celibat.
      • a.giotto Re: Czy ktoś z Was nie księdzem przez celibat? 17.04.09, 22:16
        lernakow napisał:

        > Ja chyba.
        > Jestem wygadany, leniwy i niewierzący. Nadawałbym się idealnie.

        na posła SLD
    • tomek854 Re: Czy ktoś z Was nie księdzem przez celibat? 17.04.09, 20:49

      > Nie mogę tego zmienić, bo jest umowa między
      > Kościołami.

      Znaczy co, że niby nie możesz zmienić obrządku?
Pełna wersja