Jak uniknąć imienin w pracy?

18.04.09, 03:13
Nie chce robić imienin w pracy. Czy lepiej dać dyskretnie znać kilka dni
przed, że nie obchodzę imienin, czy wziąć tego dnia urlop. Czy może siedzieć
cicho i liczyć na to,że nikt nie będzie pamiętał i że nie dostanę jakiegoś
prezentu, nie mając poczęstunku... Jak z tego wybrnąć.?
    • dritte_dame Złożyć wymówienie 18.04.09, 03:16
      bedetaka napisała:

      > Nie chce robić imienin w pracy. Czy lepiej dać dyskretnie znać
      kilka dni
      > przed, że nie obchodzę imienin, czy wziąć tego dnia urlop. Czy
      może siedzieć
      > cicho i liczyć na to,że nikt nie będzie pamiętał i że nie dostanę
      jakiegoś
      > prezentu, nie mając poczęstunku... Jak z tego wybrnąć.?
      • zawirus Re: co to za praca? 18.04.09, 09:40
        a co to za praca? Jeszcze teraz kierownictwo dopuszcza urządzanie imienin? To
        pewnie jakiś urząd, - bo nie wiem czy prywatny właściciel za dzień imienin
        zapłaciłby wynagrodzenie. Wydawało mi się, że te czasy już minęły.
        • Gość: bedetaka Re: co to za praca? IP: *.lubin.dialog.net.pl 18.04.09, 09:52
          Prywatny, też mi sie to nie podoba - wierz mi.
        • Gość: Iza Re: co to za praca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 12:56
          U mnie - w prywatnej firmie, w KORPORACJI :-) - dział robi zrzutę na
          kwiatki, a solenizant przynosi ciacho. 15 minut: chóralne sto lat,
          konsumpcja ciasta, luźne gadki o niczym i tyle.
          Miłe, niekłopotliwe, bez nóżek w galarecie.
          Dodam, że urodziny również obchodzimy w ten sposób :-)))
          • Gość: chopiec Re: co to za praca? IP: *.t-mobile.co.uk 25.04.09, 13:07
            u mnie tez norma. polscy neofici kapitalizmu to przesmieszne plemie
        • Gość: sdf Re: co to za praca? IP: *.toya.net.pl 25.04.09, 14:22
          > a co to za praca?

          prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
    • matylda1001 Re: Jak uniknąć imienin w pracy? 18.04.09, 11:36
      U nas jest to rozwiązane w ten sposób, że solenizant przynosi
      cukierki i dostaje kwiaty. Minęły czasy prezentów i nóżek w
      galarecie. Na szczęście.
    • mariposadelaseda Re: Jak uniknąć imienin w pracy? 18.04.09, 16:25
      Powiedz, że nie obchodzisz. Jeśli weźmiesz urlop bez słowa, będą oczekiwali, że
      zorganizujesz imieniny dzień wcześniej lub później ;)
      Też nie cierpię tego zwyczaju...
    • naprawdetrzezwy Normalnie. Nie organizuj ich. 18.04.09, 19:24
      A jeśli ktoś złoży ci życzenia, podziękuj.
      I tyle.
      • wuzet21 Re: Normalnie. Nie organizuj ich. 19.04.09, 14:47
        Lekarz czeka na kopertę - bo wszyscy dają, listonosz czeka na napiwek - bo
        wszyscy dają, żebrak wyciąga rękę - bo dają mu drobne...itd. - imieniny w pracy
        - bo wszyscy organizują...wystarczy powiedzieć "nie", choć czasem trudno.
        • Gość: imprezathor Re: Normalnie. Nie organizuj ich. IP: 195.47.201.* 22.04.09, 15:06
          ależ wszyscy poukładani i Święci, wynagrodzenie.. phi niech nie
          płaci a przyjdę do pracy nawet mając wolne i postawię coś nie ma
          problemu.. czy to połóweczkę czy sernik plus pepsi.. stosunki w
          pracy są różne tak jak i wypowiedzi tutaj, jeden chce drinka, drugi
          chce wuzetkę a trzeci wk***wiony siedzi że ktoś stawia bo kalkulator
          się załącza że odstawić będzie wypadało.. tylko problem, jak to
          ominąć.. żałosna oszczędność.. nie mówię to u weselu dla wszystkich
          pracowników z np. Biedronki tylko o symbolice i zwyczaju siedząc z 1-
          3 osób 8h na dobę w pokoju.. bawcie się :)
          • naprawdetrzezwy Zapomniałeś o jednej rzeczy. 25.04.09, 19:02
            Gość portalu: imprezathor napisał(a):

            > ależ wszyscy poukładani i Święci, wynagrodzenie.. phi niech nie
            > płaci a przyjdę do pracy nawet mając wolne i postawię coś nie ma
            > problemu..


            Gó.wno ci do tego, co on zrobi w dniu swoich imienin.
    • marcus_1973 Re: Jak uniknąć imienin w pracy? 25.04.09, 13:30
      proste , na pewno nie chcesz , u mnie jest tak ze wszyscy
      obchodza oprocz mnie , po prostu o tym powiedzialem wprost ,
      wsyzscy wiedza , oczywiscie dorzucam sie do jakiegos prezentu i
      nie ma z tym problemu , u nas zasada jest taka nie pisana , ze jak
      ktos w danym dniu obchodzi , przynosi caisteczka i wysyla
      emaila , ze "zapraszam na ciasto imieninowe/urodzinowe" i to
      jest znak , ze dany dzial w ktorym osobnik/osobniczka pracuje obi
      zrzute na prezent , jak ktos z innego dzialu , chce , to sie
      doruca i np o okreslonej godzinie , po zakupie kwitkow/flaszki/
      ewentualnie czegos konkretnego dla danej osoby - maly wywiad
      wczesniej , robi sie spend zainteresowanych i zyczenia i takie tam

      reasumujac , odradzam jakies podchody , czyli urlop - unikanie ,
      najlepiej okreslic sie wprost - chce/nie chce - obchodze /
      nieobchodze , pare osob sie zdziwi/pare obrazi nic na to nie
      poradzisz / ale to tak jakbys wchodzac do sklepu , nic nie kupic ,
      tylko poogladac i sprzedawca/y mieliby obrazona mine , ze jednak
      nic nie kupilas / to ich problem , nie Twoj , Twoim bedzie
      nieokreslenie sie i chowanie glowy w piasek :)
      • fragolina79 Re: Jak uniknąć imienin w pracy? 25.04.09, 14:10
        Mnie ten sam "problem" czeka 4 maja, i chyba tak jak Ty powiem że
        nie obchodzę.
        W mojej obecnej firmie jest taki zwyczaj że jak ktoś ma imienniny to
        składamy się i solenizant dostaje w kopercie pieniądze, w zamian
        wyprawia imieniny - ciasto+kawa albo pizza. Zasada jest taka że
        wszyscy zaczynają się składać jak solenizant wcześniej przyśle maila
        że tego i tego dnia organizuje imieniny i zaprasza na poczęstunek.
        Ja na wszystkich się składam, chodzę niestety na te drętwe imieniny,
        ale że nie nie mam zamiaru wyprawiać swoich, to mi się to nie
        zwróci. Ale i tak wolę być stratna finansowo niż zmuszać się do
        czegoś na co kompletnie nie mam ochoty.
        Wogóle wszyscy imieniny traktują jak nie wiadomo jakie wydarzenie,
        nikogo nie mam w pokojach, wszystkie są pozamykane i wszyscy muszą
        iść na imieniny. Nieważne czy jest coś do zrobienia w
        pracy...Taka "impreza" trwa przeważnie do 2 godzin...(wyobraźcie
        sobie ile każdy ma pracy skoro można sobie na tyle wolnego pozwalać)
        • Gość: skurkowana Re: Jak uniknąć imienin w pracy? IP: *.resetnet.pl 25.04.09, 17:27
          jak to dobrze, ze ja mam urodziny 3 maja
        • Gość: freiman Re: Jak uniknąć imienin w pracy? IP: *.elwico.pl 26.04.09, 12:39
          Jak dajesz na składkę i idziesz na te "drętwe" imieniny to pewnie jesz to ciacho
          , pijesz tą kawę , więc gdzie tu strata finansowa? , chyba że zrzucacie się po
          100 od łebka , ale to raczej nieprawdopodobne.
          To że nie lubisz takich imprez i zmuszasz się do uczestnictwa , rozumiem , bo
          mam tak samo , ale nie pisz że jesteś stratna , bo to już skąpstwo.
    • stefanka35 Re: Jak uniknąć imienin w pracy? 25.04.09, 14:52
      ja po prostu zapowiedziałam, ze nic nie robię, bo nie obchodzę imienin, w końcu
      to moje święto, nie muszę robić dobrze innym swoim kosztem :)
      • Gość: ufff uff... nie mam tego problemu IP: 94.254.136.* 25.04.09, 15:41
        Pracujemy w grupce młodych osób wiek 25-30 i na szczęście, żadne z nas nie
        wpadło na ten dziwny zwyczaj obchodzenia imienin/urodzin w pracy. Domyślam się,
        że w wyżej opisanych przypadkach pracują osoby, które mają w nawyku takie
        imprezy i trudno im ich zaprzestać.
        • Gość: mmmmmm Re: uff... nie mam tego problemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 16:17
          a może jesteś jechową? i dlatego nie obchodzisz.
          tak trudno przynieść paczkę ciastek... to można i bez okazji.
          • Gość: freiman Re: uff... nie mam tego problemu IP: *.elwico.pl 26.04.09, 12:43
            no to teraz pojechałeś , co ma piernik do wiatraka?
            ty pewnie jesteś wzorowym chrześcijaninem i masz we krwi narzucanie innym swoich
            poglądów , żal mi cię
    • Gość: Megi Re: Jak uniknąć imienin w pracy? IP: *.bialystok.vectranet.pl 25.04.09, 17:15
      U mnie nie da się uniknąć :) Już wszyscy pamiętają, a brać wolne? - to po wolnym
      będą oczekiwać. Kiedyś wystarczyło ciasto i sok, od jakiegoś czasu produktów
      zaczęło przybywać, ze względu na zatrudnienie bardziej statecznych wiekiem osób,
      które zaczęły przynosić - sałatki, ryby, mięso. Mięso- to oczywiście - pieczona
      karkóweczka, szyneczka, boczuś. No i jakiś alkohol doszedł. I te zachwyty nad
      smakiem tego wszystkiego. Wkurza mnie to, bo nie mam czasu (głównie czasu) ani
      nie zarabiam tyle żeby takie rarytasy przynosić. Jest to ogromnie czasochłonne,
      bo ciasto to oczywiście ze 3 rodzaje i to jakieś wymyślne muszą być, bo zwykły
      sernik czy szarlotka to popatrzą i tyle. A niestety podniebienia się
      przyzwyczaiły do lepszego.
    • hypatia69 Re: Jak uniknąć imienin w pracy? 25.04.09, 17:31
      Zmień imię na nietypowe, żeby nikt nie wiedział kiedy to wypada.
      Może "Tradycja", albo jakoś tak...
      A tymczasem przyjdź do pracy skacowana, ubrana na czarno i potargana
      i postaw przed soba kartonik z napisem: nie!!!
      • belgijska Re: Jak uniknąć imienin w pracy? 25.04.09, 17:37

        Moze lepiej na takie, ktore codziennie obchodzi imieniny (albo prawie) ...
        • hypatia69 Re: Jak uniknąć imienin w pracy? 25.04.09, 17:54
          Co Ty! Codziennie będą chcięli od niej ciasteczka i dziewczyna sie
          sześciu nerwic nabawi...
    • jeanie_mccake Przeprowadz sie na Slask n/t 25.04.09, 19:42
      • naprawdetrzezwy No, to żeś mu rzeknoł. 25.04.09, 23:54
        I co on, mamlas jedyn, zrobi, jak mu we robocie - przed szychtom - wyrychtują sala skuli geburstagu?
        Kluka łodświentnie łodzionego poślom z goździkiem, coby mu zaśpiewoł, a ten łon co zrobi?
        Zaś bendzie ten istny gorolik na Gazecie wypytywoł co robić, jak łon nie chce geburstagu, a w robocie mu robiom...?
        • Gość: freiman Re: No, to żeś mu rzeknoł. IP: *.elwico.pl 26.04.09, 12:47
          chopie przeczytej jescze roz ten wątek , godka jest o imieninach ,
          jeanie_mccake chodziło o to że u nos nie obchodzi się imienin ino urodziny
    • Gość: basia Re: Jak uniknąć imienin w pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 21:05
      ja nie widze zadnego problemu!!! po co przynosic ciasto i odstawiac jakas
      szopke? to chyba pracownicy powinni Ci fundowac ciasto, bo to Twoje swieto. A
      jak nie obchodzisz, to po co sie od razu oglaszac z tym? rob swoje, a jak ktos
      Ci zlozy zyczenia to podziekuj i tyle... nie musisz sie tlumaczyc. pozdro :)
      • Gość: freiman Re: Jak uniknąć imienin w pracy? IP: *.elwico.pl 26.04.09, 12:49
        czyli jak twoja rodzina zjeżdża do ciebie na imieniny to funduje ci ciasto ,
        kawę i w ogóle całą wyżerkę? bo to przecież twoje święto
    • Gość: eee ma to w nosie Re: Jak uniknąć imienin w pracy? IP: *.zone6.bethere.co.uk 25.04.09, 21:14
      ja nie obchodze i nawt nie wiem kiedy ma dokladne
    • Gość: ania Re: Jak uniknąć imienin w pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 21:29
      A u mnie, solenizant/ka przynosi ciasto (jeśli chce), do kuchni
      później prosi panią Kasię (pani od obsługi administracyjnej), o
      pomoc przy krojeniu. W rzeczywistości pani Kasia, kroi ciacho,
      nakłada na talerzyki i na tacy roznosi po pokojach. Wszyscy się
      pytają z jakiej okazji, dziękują a jak spotkają delikwenta to po
      prostu składają życzenia. Bez składek i bez przymusu przynoszenia
      ciasta.
      • Gość: si Re: Jak uniknąć imienin w pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 22:03
        U mnie w pracy kiedyś się obchodziło i to bardzo hucznie. Od kilku lat są na
        szczęście zakazane wśród pracowników (szef swoje wyprawia). Nienawidzę tej
        obłudy i tego fałszu. Obgadują się po kątach, a później sobie życzenia składają
        i jeszcze nazywają to kulturą.
      • fragolina79 Re: Jak uniknąć imienin w pracy? 25.04.09, 22:13
        Ania i wiesz co - to wcale nie jest złe rozwiązanie, bo kto będzie
        chciał złoży życzenia, kto nie chce to nie, ty ciasto przynosisz i
        ok. Jak byś nie chciała to raczej do tego nikt cię nie zmusi. A u
        mnie teraz nie ma szansy żeby nie iść na czyjeś imieniny i potem
        siedzi się prawie 2 godziny pośród sztucznych uśmieszków, słuchając
        wymuszonych tekstów z przewagą "ą" i "ę", a często wogóle zapada
        nieznośna cisza.
    • Gość: Qwe Re: Jak uniknąć imienin w pracy? IP: *.chello.pl 25.04.09, 22:41
      W mojej pracy też był taki zwyczaj (?), ale aktualnie jest w zaniku. Na
      szczęście. Ja nie obchodzę imienin ani urodzin tak prywatnie jak i zawodowo. Nie
      interesuje mnie to a raczej drażni, ten mus imieninowo - urodzinowy ma mnie
      zmusić do refleksje nad tym co mi się udało a czego mi się nie udało. Nie chcę
      tego robić tak prywatnie, jak i zawodowo.
      • Gość: robol za 967 Zostan robolem to nic nie dostaniesz i nikt ci nie IP: *.tvk.torun.pl 25.04.09, 23:48
        Zostan robolem to nic nie dostaniesz i nikt ci niezlozy
        zyczen!!!!!!!!!!!!!!Ja tak mam"od urodzenia"nikt
        na "robolskich"stanowiskach nikomu nie sklada zyczen-totalna
        znieczulica---"robolu--kur..a do roboty!!!!!!!"Robol zdechl -nawet
        nikt 20groszy na kwiaty nieda....taki zywot robola--licza sie tylko
        paniusie asystentki z pewnja 4000zl--robol za 3 zmiany dostaje 967zl-
        --choc paniusie asystentki poza wygladem niemaja nic do
        zaoferowania---jezykow ZERO-.komputer gorzej od wiekszosci roboli...
    • Gość: dawid A skad ty jesteś że obchodzicie imieniny? ze wsi? IP: *.mikolow.net 25.04.09, 23:49
      chyba urodziny sie obchodzi co? a poza tym w mojej firmie nikt by nie wpadł na
      głupi pomysł obchodzenia urodzin, się z rodzina i znajomymi obchodzi a nie pracy
      • Gość: byś Re: A skad ty jesteś że obchodzicie imieniny? ze IP: *.multimo.gtsenergis.pl 26.04.09, 00:15
        dlaczego głupi? jak ktoś poczęstuje jest sympatycznie
        ja nie organizuje, bo mi się nie chce
        ale jak komuś się zachce, doceniam
      • exxon71 Re: A skad ty jesteś że obchodzicie imieniny? ze 26.04.09, 07:47
        Lol, znalazł się "miastowy" :) Tak się składa że w Polsce zawsze obchodziło się
        imieniny, niezależnie czy w mieście czy na wsi. Obchodzenie urodzin to tradycja,
        która przyszła do nas niedawno, głównie z zachodu. Sam przyznam że nie obchodzę
        imienin, tylko urodziny, ale to raczej dlatego że jestem z młodego pokolenia.
        Natomiast moi rodzice, wujkowie itp jak najbardziej obchodzą imieniny. A prawie
        wszyscy pochodzą z jednego z największych miast w Polsce.

        Zresztą u mnie w pracy (w Warszawie, w międzynarodowej korporacji) zwyczaj
        obchodzenia imienin też jest powszechny.
        • Gość: gruby w korporacjach pracuja w wiekszosci wiesniaki IP: *.resetnet.pl 26.04.09, 08:59
          wiec masz wytlumaczenie czemu obchodzicie
          • Gość: hr Re: w korporacjach pracuja w wiekszosci wiesniaki IP: *.chello.pl 26.04.09, 10:23
            "w korporacjach pracuja w wiekszosci wiesniaki" oj dużo klamek musiałeś całować
            • Gość: rt Re: w korporacjach pracuja w wiekszosci wiesniaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 12:41
              Sam jesteś wieśniak
    • Gość: lechu Re: Jak uniknąć imienin w pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 12:41
      Najnormalniej to olej to za rok dadzą Ci już spokój.

      Nie ciuerpie tego zwyczaju, na szczęście pracuje w dziale gdzie nikt
      nie obchodzi imienin w pracy a obok mamy dział gdzie co chwile sie
      tam calują, częstują, zycza itd. Jak dla mnie to jest kwas i jakies
      stare wiesniackie zwyczaje.

      Znam osobę która pracuje jako osoba cywilna w wojsku, raz na tydzien
      conajmniej ktoś ma imieniny i jest imprezka na pol dnia no ale tam
      się nie pracuje tam się siedzi po prostu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja