migreniasta
21.04.09, 17:27
Dużo jeździłam dziś samochodem. Jestem ostatnio trochę roztrzepana.
Zapominałam o włączaniu świateł.Kilka razy w bardzo uprzejmy i
delikatny sposób zwrócono mi na to uwagę.Zawsze z uśmiechem na
twarzy. Uśmiech odwzajemniałam i włączałam światła. Dziś na drodze
nie czułam się jak głupia blondynka. Wszędzie napotykałam na
życzliwość. To chyba czuć powiew wiosny. Nie sądzicie?