Kanapka Turyńska

24.04.09, 12:52
"...woman finds heavenly face in a piece of toast"


cosmos.bcst.yahoo.com/up/player/popup/index.php?rn=222561&cl=13124621&ch=224106
    • Gość: św.obrazek Re: Kanapka Turyńska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 13:42
      tylko ser na toście? uuu coś skromnie...u nas bozia to sie
      publicznie np w konarach drzew ukazuje co by cala wieś na kolana
      mogła zbiorowo paść i w modły uderzyć.
      • Gość: PS Re: Kanapka Turyńska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 14:04
        no ale nie ma co sie dziwic, kanada swiecki kraj to i "boskie wizje"
        maja tam mniej widowiskowe, jakies takie wybrakowane.
    • mg2005 Re: Kanapka Turyńska 24.04.09, 14:16
      dritte_dame napisała:

      > "...woman finds heavenly face in a piece of toast"

      No i ?... :)

      --
      elita z jelita
    • mg2005 Całun Turyński 24.04.09, 14:19
      Naukowcy do dziś nie wiedzą jak powstał, podobnie jak Obraz z
      Gwadelupy...

      --
      j-elita
      • piwi77 Re: Całun Turyński 24.04.09, 14:38
        Co do Całunu to przynajmniej wiadomo kiedy powstał.
        • nelsonek Re: Całun Turyński 24.04.09, 22:17
          Tego wlasnie NIE wiadomo. Wiadomo natomiast kiedy NIE POWSTAL.
        • mg2005 Re: Całun Turyński 25.04.09, 21:45
          piwi77 napisał:

          > Co do Całunu to przynajmniej wiadomo kiedy powstał.

          Datowanie C14 było wątpliwe - z paru powodów...

          --
          elita z jelita

          • piwi77 Re: Całun Turyński 26.04.09, 19:52
            mg2005 napisał:

            > Datowanie C14 było wątpliwe - z paru powodów...

            Głównie z tego, że dowiodło fałszerstwa.
            • mg2005 Re: Całun Turyński 26.04.09, 20:02
              piwi77 napisał:

              > mg2005 napisał:
              >
              > > Datowanie C14 było wątpliwe - z paru powodów...
              >
              > Głównie z tego, że dowiodło fałszerstwa.

              Nie wiem czy świadomego fałszerstwa - raczej błędów metodologicznych
              datowania.

              --
              j-elita


      • strikemaster Re: Całun Turyński 24.04.09, 14:56
        Wiedzą, wiedzą. Udowodnili, że było to fałszerstwo, posiadające w dodatku pewne niedociągnięcia geometryczne. Gdyby jakiś człowiek na prawdę był w to zawinięty, wszystkie kontury byłyby trochę zniekształcone. Ponadto wykryto w tkaninie ślady barwników, które w dodatku pochodziły ze średniowiecza, a Jezus, jak wiadomo, w średniowieczu nie żył.
        • mg2005 Re: Całun Turyński 25.04.09, 21:49
          strikemaster napisał:

          > Wiedzą, wiedzą.

          To jak powstał Całun i Obraz NMP ?... :)

          --
          j-elita
          • mg2005 Re: Całun Turyński 27.04.09, 19:00
            mg2005 napisał:

            > strikemaster napisał:
            >
            > > Wiedzą, wiedzą.
            >
            > To jak powstał Całun i Obraz NMP ?... :)
            >

            No jak, jak ?! - bo umieram z ciekawości ... :)

            --
            Nie sikałem do kropielnicy !
            • alice.munro Re: Całun Turyński 27.04.09, 19:42
              mg2005 napisał:

              >> No jak, jak ?! - bo umieram z ciekawości ... :)

              Ojej, jaka słodka reakcja, zupełnie jakbym czytała forum Moda albo
              Uroda, zresztą „inwencja” przy wyborze nicka podobna jak u
              dziewcząt, bo wiekszości tam nie stać na więcej niż kombinacja paru
              liter i cyferek. Chyba rację maja ci, którzy utrzymują że żeś
              kryptogejem.
              • mg2005 Re: Całun Turyński 28.04.09, 20:04
                alice.munro napisała:
                Chyba rację maja ci, którzy utrzymują że żeś
                > kryptogejem.

                Powalająca "logika" :))

                --
                Blee...
          • strikemaster Re: Całun Turyński 28.04.09, 20:23
            Całun Turyński powstał metodą malowania farbami na płutnie ok. XI-XII w n.e. jako mistyfikacja. Linka do źródła Ci nie podam, bo oglądałem to kilka lat temu w NG. Jak powstał obraz NMP? Prawdopodobnie tą samą metodą (podobnie jak i inne dzieła sztuki malarskiej), kiedy i jak, nie wiem, w NG się tym jakoś nie zajmowali, ciekawe czemu?
            • mg2005 Re: Całun Turyński 01.05.09, 22:02
              strikemaster napisał:

              > Całun Turyński powstał metodą malowania farbami na płutnie ok. XI-
              XII w n.e. ja
              > ko mistyfikacja.

              Taa...ciekawe dlaczego do tej pory nikt nie zrobił kopii Całunu :)

              Obraz na płótnie nie jest malowany. W dodatku jest to
              obraz 'negatywowy'.
              Ponadto, niewytłumaczalny jest realizm obrazu...
              itd, itd...

              --
              Stefan Michnik - człowiek honoru
              • od.ucha.do.ucha Re: Całun Turyński 01.05.09, 23:21
                mg2005 napisał:

                > Taa...ciekawe dlaczego do tej pory nikt nie zrobił kopii Całunu :)
                >
                > Obraz na płótnie nie jest malowany. W dodatku jest to
                > obraz 'negatywowy'.
                > Ponadto, niewytłumaczalny jest realizm obrazu...
                > itd, itd...

                Tu masz odpowiedź na swoje pytania:
                www.spryciarze.pl/ciekawostki/zagadki-smierci-leonardo-da-vinci-i-calun-turynski-5-5
                Szczerze polecam, film zrealizowany przez NG
                • mg2005 Re: Całun Turyński 02.05.09, 10:38
                  od.ucha.do.ucha napisała:

                  >
                  > Tu masz odpowiedź na swoje pytania:
                  > www.spryciarze.pl/ciekawostki/zagadki-smierci-leonardo-da-vinci-i-calun-turynski-5-5

                  da Vinci żył ok. 200 lat po publicznym ujawnieniu Całunu :)

                  Ponadto:
                  1. Jeśli na Całunie jest twarz da Vinci (?), to skąd złamany nos i
                  in. obrażenia ?...
                  2. Anatomiczne szczegóły są tak wierne, że obraz musiałby być
                  fotografią osoby naprawdę ukrzyżowanej...
                  3. Ślady po biczowaniu, ślad włóczni - pokazują na oryginalne
                  rzymskie narzędzia z I w.
                  4. Samo płótno ma ścieg stosowany w Palestynie w I w.

                  --
                  Mędrzec Wałęsa
                  • od.ucha.do.ucha Re: Całun Turyński 02.05.09, 23:30
                    mg2005 napisał:

                    > da Vinci żył ok. 200 lat po publicznym ujawnieniu Całunu :)


                    W filmie była o tym mowa. Da Vinci użył oryginalnego płotna zdjętego z ciała
                    żołnierza zmarłego w czasach Chrystusa.
                    • od.ucha.do.ucha Re: Całun Turyński 03.05.09, 01:08
                      od.ucha.do.ucha napisała:

                      > W filmie była o tym mowa. Da Vinci użył oryginalnego płotna zdjętego z ciała
                      > żołnierza zmarłego w czasach Chrystusa.


                      Sorry, moje roztargnienie. Nie wiem jak było z publicznym ujawnieniem całunu,
                      przekonujące jednak na niekorzyść autentyczności tegoż jest brak zdeformowania
                      wizerunku, które musiało by powstać na skutek przełożenia formy trójwymiarowej
                      na dwuwymiarową. Co do obrażeń widocznych na wizerunku, mógł to po prostu być
                      rzeźbiony model/ twarz człowieka podobnie torturowanego itd. Tu możliwości jest
                      wiele.
                      Mnie jednak
                      • mg2005 Re: Całun Turyński 08.05.09, 22:59
                        od.ucha.do.ucha napisała:

                        > Nie wiem jak było z publicznym ujawnieniem całunu,
                        > przekonujące jednak na niekorzyść autentyczności tegoż jest brak
                        zdeformowania
                        > wizerunku'
                        które musiało by powstać na skutek przełożenia formy trójwymiarowej
                        > na dwuwymiarową.

                        No właśnie, obraz na Całunie jest 3-wymiarowy...



                        Co do obrażeń widocznych na wizerunku, mógł to po prostu być
                        > rzeźbiony model/ twarz człowieka podobnie torturowanego itd.

                        Ale film mówi, że to twarz da Vinci ! :)
                        Anatomiczne szczegóły są zbyt realistyczne, aby to mogła być rzeźba.
                        Nadal pozostaje pytanie o narzędzia z I w.
                        Czy da Vinci umiał podróżować w czasie (o 200 lat) ?... :)
                        Czy na płótnie wykryto ślady materiałów fotograficznych ?
                        • strikemaster Re: Całun Turyński 08.05.09, 23:48
                          Mg, ciepiesz sie jak wancka na kiecie, udajesz, że nie rozumiesz po polsku więc Ci wyjaśnię:
                          1. Bredzisz o wymiarach, wiesz o co tu w ogóle chodzi? Zrobię Ci lekcję z podstawówki, i to na przykładzie. :)
                          Wyobraź sobie walec (wiesz jak wyględa?, to taka bryła, której podstawą jest okrąg, składa sięz dwóch okręgów- dolnego i górnego, krawędzie tych okręgów są połączone zwiniętym prostokątem, bardziej łopatologicznie już nie umiem :). Teraz przetnij walec stojący na okręgu (podstawie) pionową płaszczyzną przechodzącą przez środek podstawy (jak nożem) i weź jedną połówkę, czyli pół walca. Połóż tąnową bryłę na boku (czyli na płaszczyźnie, którą ciąłeś. Przyjmujemy, że średnica półokręgu podstawy (bo po przecięciu podstawą jest półokrąg) wynosi 1 metr a wysokość walca 1,5 metra.
                          Patrąc teraz z góry na tą leżącą "na boku" bryłę widzimy rzut, którym jest prostokąt o wymiarach 1 na 1,5 metra (coś takiego w uproszczeniu znajduje się na Całunie Turyńskim). Teraz posmaruj tą bryłę masłem i przykryj szmatą. Po podniesieniu na szmacie będzie tłusta plama o kształcie prostokąta o wymiarach 3,14 na 1,5 metra (i coś takiego w uproszczeniu powinno się na tym całunie znajdować, gdyby był nim przykryty człowiek). Jak myślę, dość łopatologicznie wyjaśniłem Ci nieścisłości o których pisałem wcześniej, a które zostały też przywołane (co więcej wyjaśnione) w filmie.
                          2. Co do metody, została ona w tym filmie dość dokłądnie opisana (rzut przez soczewkę na płutno a następnie odrysowanie). Ja wcześniej nie zwróciłem uwagi na różnice w skali poszczególnych rzutów, ale, jak widać isnieją, czyli fałszerz spartaczył swoją robotę i to do kwadratu, bo nie uwzględnił też tego o czym pisałem w pkcie 1.
                          3. Co do obrażeń. Myślisz, że tak trudno było Da Vinci wyrzeźbić swojej twarzy? A jaki miałby problem z przetrąceniem tej rzeźbie nosa zgodnie z opisami apostołów?

                          > Anatomiczne szczegóły są zbyt realistyczne, aby to mogła być rzeźba.

                          A to niby dlaczego? Starożytni potrafili precyzyjnie i bezbłędnie rzeźbić bardzo skomplikowane szczegóły, włącznie z bardzo dokładnym oddaniem wyrazu twarzy modela. Dlaczego więc imputujesz Da Vinci brak takich umiejętności?

                          > Czy na płótnie wykryto ślady materiałów fotograficznych ?

                          O jakie Ci chodzi? Myślisz, że robił to w technikolorze? IMHO nie trzeba było używać materiałów światłoczułych, jak sugeruje film, wystarczyło rzucić obraz na płutno i odrysować korzystając z jakiegokolwiek barwnika.
                          4. Rzucasz się o datę upublicznienia. Masz jakieś dowody na to, że ów całun? został upubliczniony w XIIIw? Ja słyszałem wcześniej tylko ustne zapewnienia, bez żadnych konkretnych dowodów, co więcej prawdopodobnie użytto barwników z tamtego okresu, co całkowicie wyklucza jezusowe pochodzenie tego dzieła, ale może Da Vinci posługiwał się przestarzałymi farbami, choćby po to, żeby nie zarzucono mu fałszerstwa, gdyby ktoś poznał na całunie ślady ówcześnie używanych farb?
                          5. Co powiesz na ciekawe stwierdzenie pojawiające si ęw tym filmie, żeby nie mieszać prawdy z wiarą?
                          • mg2005 Re: Całun Turyński 10.05.09, 09:18
                            strikemaster napisał:

                            > 1. Bredzisz o wymiarach, wiesz o co tu w ogóle chodzi?

                            A ty ?... :)

                            Zrobię Ci lekcję z podst
                            > awówki,

                            Twój wykład jest nieprzydatny, bo Całun nie owijał ciała Chrystusa,
                            ale leżał płasko - jednak zawiera informację 3-wymiarową, czego nie
                            daje fotografia sugerowana przez film...

                            > 2. Co do metody, została ona w tym filmie dość dokłądnie opisana
                            (rzut przez so
                            > czewkę na płutno a następnie odrysowanie).

                            Ignorancie, powtarzam: obraz nie jest narysowany ani namalowany !...


                            > 3. Starożytni potrafili precyzyjnie i bezbłędnie rzeźbić bardz
                            > o skomplikowane szczegóły, włącznie z bardzo dokładnym oddaniem
                            wyrazu twarzy m
                            > odela.

                            Chodzi o precyzję obrażeń obrazujących Mękę (biczowanie, Droga
                            Krzyżowa, ukrzyżowanie).

                            > IMHO nie trzeba było u
                            > żywać materiałów światłoczułych, jak sugeruje film,

                            Czyli autorzy filmu mylą się ?...

                            wystarczyło rzucić obraz na
                            > płutno i odrysować korzystając z jakiegokolwiek barwnika.

                            Ośmieszasz się...


                            > 4. Rzucasz się o datę upublicznienia.

                            Póki co, to ty się rzucasz , ignorancie...


                            Masz jakieś dowody na to, że ów całun? zo
                            > stał upubliczniony w XIIIw?

                            Historia Całunu jest udokumentowana od XIII w.


                            > 5. Co powiesz na ciekawe stwierdzenie pojawiające si ęw tym
                            filmie, żeby nie mi
                            > eszać prawdy z wiarą?

                            Stwierdzenie głupie, zakładające, że wiara nie może być prawdziwa.
                            • strikemaster Re: Całun Turyński 10.05.09, 18:13
                              > Twój wykład jest nieprzydatny, bo Całun nie owijał ciała Chrystusa,
                              > ale leżał płasko - jednak zawiera informację 3-wymiarową, czego nie
                              > daje fotografia sugerowana przez film...

                              Jak widać, fanatyków zasady geometrii ani prawa fizyki, takie jak grawitacja nie obowiązują :D.

                              Lekcja nr. 2. Temat: ciało przykryte prześcieradłem.
                              Ćwiczenie praktyczne: połóż kogoś bliskiego/znajomego na łóżku, przykryj prześcieradłem i zobacz, jak ono się ułoży. Mam znaczące przypuszczenie, że nie będzie leżało płasko.

                              > Chodzi o precyzję obrażeń obrazujących Mękę (biczowanie, Droga
                              > Krzyżowa, ukrzyżowanie).

                              No właśnie. Rany zostały na tyle szczegółowo opisane, że ich precyzyjne odtworzenie w rzeźbie było bardzo łatwe.

                              > Ignorancie, powtarzam: obraz nie jest narysowany ani namalowany !...

                              Skąd ta pewność? Masz jakieś dowody? Bo ja widziałem film na ten temat (dawno temu na NG albo Discovery), w którym naukowcy badający to dzieło stwierdzili obecność barwników stosowanych w średniowieczu a nie krwi.

                              > Czyli autorzy filmu mylą się ?...

                              Tak uważam. Istnieją dowody popierające hipotezę o tym, że całun jest dziełem malarskim a dowodów na to, że jest to zdjęcie autorzy filmu jakoś nie przedstawili.

                              > Historia Całunu jest udokumentowana od XIII w.

                              I dlatego zakładasz, że wcześniej nie istniał? Zauważyłeś, że rónocześnie odrzucasz cudowność owego dzieła?

                              > Stwierdzenie głupie, zakładające, że wiara nie może być prawdziwa.

                              A może? Prawda jest to coś, co zostało udowodnione. Gdy coś jest udowodnione, nie jest już kwestią wiary, tylko prawdą.
                    • mg2005 Re: Całun Turyński 08.05.09, 21:33
                      od.ucha.do.ucha napisała:

                      > Da Vinci użył oryginalnego płotna zdjętego z ciała
                      > żołnierza zmarłego w czasach Chrystusa.

                      A więc datowanie Całunu na XIII w. było fałszywe ?... :)
              • listekklonu Re: Całun Turyński 02.05.09, 17:23
                > Taa...ciekawe dlaczego do tej pory nikt nie zrobił kopii Całunu :)

                Kopia jest na przykład w krakowskim kościele franciszkanów.
                • mg2005 Re: Całun Turyński 08.05.09, 22:48
                  listekklonu napisała:

                  > Kopia jest na przykład w krakowskim kościele franciszkanów.

                  W jakiej technice została wykonana ?...
      • Gość: św.obrazek Re: Całun Turyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 20:38
        mg2005 napisał:

        > Naukowcy do dziś nie wiedzą jak powstał, podobnie jak Obraz z
        > Gwadelupy..."

        ja wiem jak powstał, moge ci powiedziec chcesz?
        • mg2005 Re: Całun Turyński 08.05.09, 21:31
          Gość portalu: św.obrazek napisał(a):

          > ja wiem jak powstał, moge ci powiedziec chcesz?

          Jasne ! :)
      • sppb ... i recepta na stworzenie religii gotowa 03.05.09, 11:23
        > Naukowcy do dziś nie wiedzą jak powstał, podobnie jak Obraz z
        > Gwadelupy...

        Opanuj przynajmniej jedną sztuczkę, której jeszcze nikt nie opanował a stworzysz
        religię.


    • strikemaster Re: Kanapka Turyńska 24.04.09, 14:53
      1. Czego to ludzie nie wymyślą żeby zarobić...
      2. Zgadzam się z komentarzem, TO BYŁA MONA LISA :)
      • Gość: św.kanapka Re: Kanapka Turyńska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 15:01
        zeby zarobic i zeby sie odurzyć,

        faktycznie przypominalo to troche mona lise, a jak sie dluzej
        przyjzec to hommer simpson sie jakby z niej robił...tyle ze z brodą.
    • Gość: gad Re: Kanapka Turyńska IP: 195.184.83.* 24.04.09, 15:58
      pod psim ogonem był ladnieszy
    • a.giotto dwie refleksje 24.04.09, 16:03
      prześladowanie chrześcijan jest modne pod każdą szerokością geograficzną.

      Nie pod każdą szerokością geograficzną można usłyszeć głupi rechot na widok
      twórcy podwalin danej kultury.
      • Gość: byś Re: dwie refleksje IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.04.09, 16:17
        powinno się oskarżyć ten toster o obrazę uczuć religijnych
      • Gość: byś Re: dwie refleksje IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.04.09, 16:19
        zamiast przestać być śmiesznym, zakazać się śmiać
        typowo ciemno-katolickie podejście
        • a.giotto Re: dwie refleksje 24.04.09, 16:29
          są różne rodzaje śmiechu, jest śmiech zdrowy, ale jest też śmiech ss-manów obcinających żydom brody w getcie

          Gość portalu: byś napisał(a):

          > zamiast przestać być śmiesznym, zakazać się śmiać
          > typowo ciemno-katolickie podejście
          • tlenek_wegla Re: dwie refleksje 24.04.09, 16:36
            Prawo Godwina (znana też jako: Reguła Godwina Analogii do hitleryzmu, Prawo
            Perdono, reductio ad Hitlerum i argumentum ad hitlerum) – użyte pierwszy raz w
            1990 r. przez Mike'a Godwina na grupach dyskusyjnych brzmi:

            Podczas przeciągającej się dyskusji w Internecie prawdopodobieństwo
            przyrównania czegoś lub kogoś do nazizmu bądź Hitlera dąży do 1 (ang. As an
            online discussion grows longer, the probability of a comparison involving Nazis
            or Hitler approaches 1.)[1]

            W tradycji użytkowników wielu grup Usenetu wątek, w którym w jednej z wypowiedzi
            pojawia się porównanie do nazizmu lub Hitlera, uważany jest za skończony oraz
            uważa się, że osoba, która użyła porównania, dyskusję "przegrała"[2]. Obecnie
            reguła ta rozciąga się na wszelkie inne internetowe sposoby wymiany zdań.

            Prawo Godwina nie wspomina o innych potępianych ideologiach lub osobach, lecz
            analogiczne jest zjawisko przyrównywania do komunizmu i komunistów na polskich
            forach. Niektórzy w Polsce rozszerzają warunek limitujący[potrzebne źródło] w
            Prawie Godwina na pejoratywne porównania do Żydów czy żydokomuny, albo z drugiej
            strony do nazwania kogoś antysemitą, chociaż w praktyce polskiego Internetu
            zwykle nie kończy to dyskusji, ale ją wzmaga.[potrzebne źródło]

            W 2007, The Economist stwierdził, że „dobrą zasadą w większości dyskusji jest,
            że pierwsza osoba która wyzwie drugą od nazistów, automatycznie przegrywa
            dyskusję”.[3]

            Powoływanie się na prawo Godwina jest rodzajem pozamerytorycznego argumentu
            osobistego – sposobem argumentowania, w którym, na poparcie swojej tezy,
            dyskutant powołuje się na nie związane z tematem opinie lub zachowania swego
            oponenta. Z drugiej strony w sytuacji, gdy ktoś porówna do hitlerowców swego
            rozmówcę, ten chwyt erystyczny może też być rodzajem obrony przed tego typu
            argumentami osobistymi.
            • wilma.flintstone Re: dwie refleksje 24.04.09, 16:53

              W 2007, The Economist stwierdził, że „dobrą zasadą w większości
              dyskusji jest, że pierwsza osoba która wyzwie drugą od nazistów,
              automatycznie przegrywa dyskusję.


              No popatrz, a taki mg czy rudolf dalej uwazaja, ze w kazdej dyskusji
              lewaki i postepaki milkna w reakcji na merytoryczna sile ich
              argumentow...
              • Gość: jedynydorosły Re: dwie refleksje IP: *.gprs.plus.pl 24.04.09, 16:56
                Udowdnij:)
                • wilma.flintstone Re: dwie refleksje 24.04.09, 17:20
                  Gość portalu: jedynydorosły napisał(a):

                  > Udowdnij:)

                  Co racja to racja, bez dowodow sie tu nie obejdzie :D No to jedziemy:


                  Coz, na koniecznosc dostarczenia dowodow jestem przygotowana :)
                  • wilma.flintstone Re: dwie refleksje 24.04.09, 17:26

                    Ups, za niechcacy klinkelam w "wyslij". No wiec jestem przygotowana
                    i juz udowadniam:

                    mg2005 napisał:

                    > >Dla Ciebie mordowanie "podludzi"
                    > > w nazistowskich Niemczech nie było morderstwem...

                    wilma.flintstone napisała:

                    > Gdzie i kiedy wyrazilam taka opinie lub cokowliek co mogloby
                    > prowadzic do takiego wniosku?

                    mg2005 napisał:

                    >Ano tiu: "aborcja nie jest morderstwem, skoro sie jej prawem nie
                    >karze tak jak morderstwa. "

                    Autor: wilma.flintstone 03.04.09, 18:29

                    >Jesli dla ciebie aborcja parotygodniowego plodu jest rownoznaczna z
                    >mordowaniem ludzi prez nazistow, to jest to problem twojego chorego
                    >mozgu.


                    Autor: mg2005 04.04.09, 13:42

                    >Jesteś głupia albo głupią udajesz...
                    >Palnęłaś głupotę, a teraz nie masz odwagi się do tego przyznać...


                    Jak wiec widac, ugielam sie pod ciezarem tej merytorycznej
                    argumentacji i schowalam glowe w piasek...
                    • mg2005 Re: dwie refleksje 25.04.09, 21:54
                      Zamiast wyrywać z kontekstu - wskaż wątek, z którego pochodzą te
                      wypowiedzi. Tak będzie uczciwiej...

                      --
                      Szwedzki jełop
                      • wilma.flintstone Re: dwie refleksje 25.04.09, 22:20


                        Kontekstu tem nie bylo zadnego poza cytowanym, ale widze ze chcesz
                        sobie poszukac dziury w calym, wiec szukaj, na zdrowie:
                        tiny.pl/z5mw Twoj problem polega na tym, ze uwazasz, ze masz
                        prawo kogos nazwac faszysta w "odpowiednim kontekscie". A jesli tak,
                        to zmien sygnaturke na "polski jelop".
                        • mg2005 Re: dwie refleksje 26.04.09, 19:59
                          wilma.flintstone napisała:

                          >
                          >
                          > Kontekstu tem nie bylo zadnego poza cytowanym,

                          Hmm, każdy może przekonać się sam:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=92813220&wv.x=2&a=93677332
                          I ty masz czelność oskarżać innych o demagogię ?!... :0

                          Postawiłaś tezę: X nie jest morderstwem,jeśli prawo nie karze X jak
                          morderstwa.

                          Zamiast przyznać się do błędu - zaczęłaś mnie głupio atakować.
                          Tu popełniłaś następne krętactwo - ograniczając aborcję
                          do "parotygodniowych płodów"...


                          Twoj problem polega na tym, ze uwazasz, ze masz
                          > prawo kogos nazwac faszysta

                          Znów kręcisz - nie nazwałem ciebie faszystą. To byłaby obraza dla
                          faszystów... Faszyści nie robili holokaustu. Ty akceptujesz
                          holokaust ludzkich istot...

                          --
                          Szwedzki jełop
                          • wilma.flintstone Re: dwie refleksje 26.04.09, 20:19


                            W zasadzie to powinnam ten stek obelg zglosic moderacji, ale niechze
                            sobie wisi na dowod tego ze wiekszego pojeba niz ty na tym forum nie
                            bylo i nie bedzie.
                      • matylda1001 Re: mg, krętaczu! 25.04.09, 23:50
                        mg2005 napisał:

                        > Zamiast wyrywać z kontekstu - wskaż wątek, z którego pochodzą te
                        > wypowiedzi. Tak będzie uczciwiej...

                        Ty krętaczu masz czelność zarzucać komuś brak uczciwości? Ja ci
                        wskażę wątek, w którym czeka na ciebie zaległe pytanie. To jest
                        zresztą twój wątek. Ja nie odpowiesz, to nigdy ci tego nie zapomnę!
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=94227564&a=94407919
                        • mg2005 matyldo, nawiedzona idiotko... 26.04.09, 19:44
                          "katoliczko" popierająca aborcję - gdzie widzisz moje krętactwo ?...


                          matylda1001 napisała:

                          > Ty krętaczu

                          --
                          elita z jelita

                        • piwi77 Re: mg, krętaczu! 26.04.09, 19:54
                          matylda1001 napisała:

                          > Ja nie odpowiesz, to nigdy ci tego nie zapomnę!

                          Niemożliwe, żebyś nie miała wazniejszych spraw na głowie niż
                          pamietać drobne ślizgi mg2005.
                          • mg2005 Re: mg, krętaczu! 26.04.09, 20:03
                            piwi77 napisał:

                            > Niemożliwe, żebyś nie miała wazniejszych spraw na głowie

                            Nawiedzone tak mają :)

                            --
                            j-elita
              • Gość: jedynydorosły Re: dwie refleksje IP: *.gprs.plus.pl 24.04.09, 16:58
                Udowodnij:)
              • Gość: byś Re: dwie refleksje IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.04.09, 17:01
                ale Rudolf to SS :)
                czyli kazdy kto się do niego zwróci, przegrywa automatycznie
                jest niezwycięzony, sprytne
                :))
            • Gość: byś Re: dwie refleksje IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.04.09, 16:54
              dokładnie, to tak jakbym napisał napisał że "jest też rodzaj uśmiechu księdza
              obłapujacego ministranta za tyłek itp."

              nie mój poziom co prawda, ale jak chce mogę się zniżyć do jego poziomu, bo z
              chamstwem i ciemniactwem kulturą sie nie wygra - niestety przykre ale prawdziwe,
              na chamów tylko siła działa
            • Gość: cover Umiesz kopiować IP: *.chello.pl 24.04.09, 17:07
              Nie ma to jak szpan!!!!
              Po diabła nam cytujesz wikipedię?
              pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina
              Szkoda, że nie dodałeś ani słowa własnego komentarza.
              Zabrakło inwencji?
              • tlenek_wegla Re: Umiesz kopiować 27.04.09, 02:12

                > Nie ma to jak szpan!!!!

                Jaki szpan? Kadzidlem sie narkotyzowales, czy co?

                > Po diabła nam cytujesz wikipedię?

                Bo moge...

                > Szkoda, że nie dodałeś ani słowa własnego komentarza.
                > Zabrakło inwencji?

                Nie bylo potrzebny. Kazdy myslacy sam wyciagnal wnioski. Oprocz takich hmmm...
                niedomyslnych, jak Ty.
                • chwila.pl Re: Umiesz kopiować 02.05.09, 00:48
                  tlenek_wegla napisała:

                  > > Po diabła nam cytujesz wikipedię?
                  > Bo moge...

                  Prawem Tlenka_wegla?

                  > > Szkoda, że nie dodałeś ani słowa własnego komentarza.
                  > > Zabrakło inwencji?
                  >
                  > Nie bylo potrzebny. Kazdy myslacy sam wyciagnal wnioski. Oprocz takich hmmm...
                  > niedomyslnych, jak Ty.

                  "Każdy myślący" zna Prawo Godwina....:)
      • wilma.flintstone Re: dwie refleksje 24.04.09, 16:55
        a.giotto napisał:


        > Nie pod każdą szerokością geograficzną można usłyszeć głupi rechot
        >na widok twórcy podwalin danej kultury.


        Czlowieku, co podwaliny kultury i ich tworca maja wspolnego ze
        rechotem na widok kogos kto wierzy, ze oto obraz Tworcy wyskoczyl z
        tostera?
        • Gość: byś Re: dwie refleksje IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.04.09, 17:03
          moze to podobizna twórcy tostera?
          twórcy programów komp. czasem zaszywają w nie swoje zdjęcia
        • a.giotto Re: dwie refleksje 24.04.09, 20:59
          moim zdaniem temat wiary nie był poruszany w filmie. Wiara chyba nie jest
          konieczna, żeby zobaczyć, że dany kształt coś sobą przypomina.

          wilma.flintstone napisała:

          > Czlowieku, co podwaliny kultury i ich tworca maja wspolnego ze
          > rechotem na widok kogos kto wierzy, ze oto obraz Tworcy wyskoczyl z
          > tostera?
          >
          >
          • wilma.flintstone Re: dwie refleksje 24.04.09, 21:45
            a.giotto napisał:

            > Wiara chyba nie jest
            > konieczna, żeby zobaczyć, że dany kształt coś sobą przypomina.

            Nie, i nawet jesli przyjmiemy ze ten przypalony ksztalt na toscie
            przypomina domniemany (bo przeciez nie wiemy naprawde jak
            wygladal) wizerunek Chrystusa, to chba nie trzeba byc automatycznie
            bezboznym nazista zeby watpic ze On zechcial sie objawic na kanapce
            z serem? Powiem wiecej, tusze iz wielu wierzacych w Boga bedzie
            mialo w tym przypadku watpliwosci...
            • a.giotto Re: dwie refleksje 24.04.09, 21:52
              nie no, wiadomo że to był mniej czy więcej udany żart. NIe oglądałem filmu do końca, nie wiem czy pojawiło się tam nawiązanie do całunu turyńskiego, czy to już twórczość autorki wątku.

              wilma.flintstone napisała:

              > a.giotto napisał:
              >
              > > Wiara chyba nie jest
              > > konieczna, żeby zobaczyć, że dany kształt coś sobą przypomina.
              >
              > Nie, i nawet jesli przyjmiemy ze ten przypalony ksztalt na toscie
              > przypomina domniemany (bo przeciez nie wiemy naprawde jak
              > wygladal) wizerunek Chrystusa, to chba nie trzeba byc automatycznie
              > bezboznym nazista zeby watpic ze On zechcial sie objawic na kanapce
              > z serem? Powiem wiecej, tusze iz wielu wierzacych w Boga bedzie
              > mialo w tym przypadku watpliwosci...
              >
              >
              >
              • Gość: byś Re: dwie refleksje IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.04.09, 22:10
                myslisz ze Pan Bóg jest na tyle wyluzowany ze smieje sie z tego tostera, jak
                wszyscy normalni ludzie, czy jest takim sztywnym, nadętym i ponurym bufonem jak
                ty i zadrgała mu nerwowo powieka, jak to obejrzał?
              • wilma.flintstone Re: dwie refleksje 24.04.09, 22:35
                a.giotto napisał:

                > nie no, wiadomo że to był mniej czy więcej udany żart.


                Skad w takm razie komentarz o pzresladowaniu chrezscijan okraszony
                nazistowska mantra? Skoro uznajemy to za zart, to chyba mozemy sie
                spokojnie porechotac bez koniecznosci oskarzania innych
                rzechoczacych o nazizm, czy cos mi umknelo???
      • strikemaster Re: dwie refleksje 24.04.09, 20:41
        Sugerujesz, że twórcą podwalin kanadyjskiej kultury był toster?
        • dritte_dame Ja w kwestii formalnej.. 24.04.09, 20:57
          Telewizja ABC jest jankeska.

          North Carolina leży w Jesusland:

          en.wikipedia.org/wiki/North_Carolina
          en.wikipedia.org/wiki/Jesusland_map
          a nazwać Kanadyjczyka "amerykaninem" jest mniej więcej tak samo uprzejmie jak
          nazwać Polaka "ruskiem" ;)))



          strikemaster napisał:

          > Sugerujesz, że twórcą podwalin kanadyjskiej kultury był toster?
          • strikemaster Re: Ja w kwestii formalnej.. 24.04.09, 21:53
            Sorry, zagapiłem się :). To zmienia postać rzeczy, wiem, że główną podporą amerykańskiej kultury stanów bożych jest toster, czyli niechybnie musi być to coś baaardzo świętego (Święty Krzysztof?).
          • mg2005 Re: Ja w kwestii formalnej.. 25.04.09, 21:51
            dritte_dame napisała:

            > a nazwać Kanadyjczyka "amerykaninem" jest mniej więcej tak samo
            uprzejmie jak
            > nazwać Polaka "ruskiem" ;)))

            A to Kanada nie leży w Ameryce ?... :)

            --
            Tako rzecze red.Schechter
            • strikemaster Re: Ja w kwestii formalnej.. 26.04.09, 23:48
              Kanadyjczyków zwykle nie nazywa się Amerykanami.
              • chwila.pl Re: Ja w kwestii formalnej.. 02.05.09, 00:53
                strikemaster napisał:

                > Kanadyjczyków zwykle nie nazywa się Amerykanami.

                I słusznie, bo jak powszechnie wiadomo są Azjatami:)
                • chwila.pl Re: Ja w kwestii formalnej.. 02.05.09, 00:59
                  Ponadto "amerykany" to gatunek/odmiana kartofli.
        • a.giotto Re: dwie refleksje 24.04.09, 21:03
          POstać JEzusa Chrystusa, rozpatrywana czysto historycznie, i jego nauczanie, to klucz do zrozumienia wszystkich procesów kulturowych zachodzących w naszym kręgu kulturowym.

          strikemaster napisał:

          > Sugerujesz, że twórcą podwalin kanadyjskiej kultury był toster?
          • strikemaster Re: dwie refleksje 24.04.09, 21:55
            Czy tostery leżą w obszarze naszego kręgu kulturowego?
            BTW co by się stało, gdyby się okazało, że rzeczone urządzenie zostało poczęte w południowych Chinach?
    • grenzik Re: Kanapka Turyńska 29.04.09, 14:20
      www.boingboing.net/2005/06/09/jesus-on-a-potato-ch.html
      No i były jeszcze dwa sklejone chipsy mające wyobrażać matkę boską z
      dzieciątkiem, ale nie mogę znaleźć...

      A poza tym, to to raczej na forum humorum się nadaje, bo tu się zaraz znajdzie
      ktoś totalnie pozbawiony poczucia humoru i zrobi się z wesołego znaleziska
      ideologiczna dyskusja.
      • Gość: grenzik Re: Kanapka Turyńska IP: *.chello.pl 29.04.09, 14:37
        www.dziennik.pl/foto/article346927/FR_4567564687565765.html
Pełna wersja