Licencja na idiotyzm?

26.04.09, 21:49
Obserwuję (a włąściwie, czesem się natykam) w TV zalew kretyńskich programów z cyklu "Jak oni walą głową w mur", "Taniec z kupami" itp. Jest też od dawna bużo różnych innych niewiele mądrzejszych teledurniejów, reality szołów. Może ktoś mi odpowie na pytanie, dlaczego, mimo iż polskie stacje telewizyjne zatrudniają tyle "myślącech inaczej", nikt z nich takiego debilizmu nie potrafi wymyślić sam. Stacje muszą więc wykupywać licencje na te idiotyzmy z zagranicy. Czy na prawdę, przyjmując, że gawiedzi ogłupionej reklamami podpasek takie programy niezbędne są do życia jak powietrze, żaden z telewizyjnych idiotów nie potrafi sam takiego czegoś wymyślić?
    • piwi77 Re: Licencja na idiotyzm? 26.04.09, 22:08
      Rozumiem obrzydzenie tymi tańcami z gwiazdami, o których nikt nie
      słyszał, i temu podobnymi, bo też tak mam, ale na Twoje pytanie też
      nie znam odpowiedzi.
      • strikemaster Re: Licencja na idiotyzm? 26.04.09, 23:46
        Ale może ktoś coś wie? Od dawna mnie to pytanie nurtuje. Sam, chociaż nie mam żadnego doświadczenia w TV, mógłbym im kilka scenariuszy takich programów wymyślić więc ktoś, kto od dawna w TV pracuje (lub jego rodzina, bo jak wiadomo, pracę w TV się dziedziczy) byłby zdolny do wymyślania 10, 20 takich programów na godzinę. Po co więc wydaje się kasęna zakup licencji?
        • Gość: Peter Re: Licencja na idiotyzm? IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.09, 23:53
          zaklad ze nie wymyslisz 1 (slownie:jednego),nowego "idiotyzmu"
          Wbrew pozorom to tez "sztuka"
          • strikemaster Re: Licencja na idiotyzm? 27.04.09, 00:00
            Teraz nie mam głowy do wymyślania absurdów, ale jutro Ci tu parę wrzucę :).
            • strikemaster Re: Licencja na idiotyzm? 27.04.09, 20:18
              Tak więc coś wymyslić mi się udało, ale zgodnie z sugestią poniżej nie oddam takich pomysłów za darmo :). Jak się okazuje, to bardzo trudna, co za tym idzie dobrze płatna profesja.
            • strikemaster Re: Licencja na idiotyzm? 27.04.09, 20:20
              Coś wymyślić mi się udało, ale Ci tego nie wrzucę, bo jak się okazuje wymyślanie formuł teledurniejów i innych tok szołów to bardzo skomplikowana , trudna i co za tym idzie, dobrze płatna profesja. Sprzedam to Skajowi :).
        • lernakow Re: Licencja na idiotyzm? 27.04.09, 08:26
          strikemaster napisał:

          > Sam, chociaż nie mam żadnego doświadczenia w TV,
          > mógłbym im kilka scenariuszy takich programów wymyślić
          >
          Widziałeś "Niebezpieczny umysł"? Ten miał łeb do formatów!

          1. Nie jest łatwo wymyślić format (bo to nie sam pomysł, trzeba też opracować
          szczegóły: czas odcinka, czy publiczność na żywo, sposób oceniania / eliminacji
          uczestników, rekrutacja, target - z głowy wyciągam, ktoś z TV dołoży pewnie
          jeszcze ze 100).

          2. Jeżeli wymyślisz, to wysyłaj do stacji - możesz nieźle zarobić.

          3. Ale nie zarobisz, bo polskie stacje telewizyjne nie lubią ryzykować. Decydent
          woli kupić format, który w innym kraju miał jakiś % oglądalności, z którego
          zagranicznych emisji można pokazać zajawki w ramach akcji promocyjnej i tak
          dalej, niż zlecić produkcję wg rodzimego pomysłu, który może się sprawdzić, a
          może nie i wtedy poleci z ciepłego stołeczka. Jak już zauważyłeś - to firmy
          rodzinne (zatrudniani są pociotkowie), więc trudno oczekiwać profesjonalizmu i
          podejmowania trudnych a trafnych decyzji.
          • strikemaster Re: Licencja na idiotyzm? 27.04.09, 20:17
            > 1. Nie jest łatwo wymyślić format (bo to nie sam pomysł, trzeba też opracować
            > szczegóły: czas odcinka, czy publiczność na żywo, sposób oceniania / eliminacji
            > uczestników, rekrutacja, target - z głowy wyciągam, ktoś z TV dołoży pewnie
            > jeszcze ze 100).

            Robi się badania rynku i ma się opracowany format. Inna sprawa to to, czy taki pomysł "przejdzie" przez kierownictwo i tu jest pies pogrzebany.

            > 2. Jeżeli wymyślisz, to wysyłaj do stacji - możesz nieźle zarobić.

            Wymyślenie to mały pikuś, szczególnie gdy dysponuje się jakimś rozpoznaniem rynku kretynizmów.

            > 3. Ale nie zarobisz, bo polskie stacje telewizyjne nie lubią ryzykować. Decyden
            > t
            > woli kupić format, który w innym kraju miał jakiś % oglądalności, z którego
            > zagranicznych emisji można pokazać zajawki w ramach akcji promocyjnej i tak
            > dalej, niż zlecić produkcję wg rodzimego pomysłu, który może się sprawdzić, a
            > może nie i wtedy poleci z ciepłego stołeczka. Jak już zauważyłeś - to firmy
            > rodzinne (zatrudniani są pociotkowie), więc trudno oczekiwać profesjonalizmu i
            > podejmowania trudnych a trafnych decyzji.

            I o to mi właśnie chodzi. A co, jak kupiony z zagranicy program, który w Holandii miał 10% oglądalności w Polsce zostanie przez oglądaczy olany? Wtedy też decydent leci ze stołka, czy raczej okazuje się, że to wpływ czynników niezależnych od stacji?
        • wilma.flintstone Re: Licencja na idiotyzm? 27.04.09, 10:10
          strikemaster napisał:

          >Po co więc wydaje się kasęna zakup licencji?

          Pewnie dlatego, ze zupelnie nowy program i nowa formula to wieksze
          ryzyko niz to sie juz gdzies kiedys sprzedalo. Poza tym niemal kazdy
          ma w domu jakies tam zagraniczne kanaly i jest szansa, ze dany show
          czy teleturniej rozpozna i sie nim zainteresuje bardziej niz jego
          brytyjska czy niemiecka edycja, no w koncu polski to mowa od innych
          zrozumialsza, klasyka trawestujac ;)
    • lafontenn Re: Licencja na idiotyzm? 26.04.09, 22:24
      Hej, zagłosujmy w plebiscycie na


      www.asycieniasy.pl

      na profesora Bartoszewskiego, albo na Prezydenta Wałęsę. A nie tak jak jest -
      jakiś paszkwilant Łysiak wygrywa. No, do roboty, wiara!
    • paco_lopez Re: Licencja na idiotyzm? 27.04.09, 10:00
      to jest świat debili. jedni debile sprzedają innym debilom
      debilizmy, zeby pokazywać to reszcie debili.debile oczywiście
      domyślaja się że to debilizm, ale lubią sie udebilniać widocznie.
      tak dla relaksu.
    • uleczka_k Re: Licencja na idiotyzm? 27.04.09, 12:52
      Och, nie wybrzydzaj, bo uraczą nas znowu rodzima produkcją w rodzaju "kocham Cię
      Polsko" albo gwiazdy na lodzie o chłodzie i wodzie. Nasza telewizja od czasu
      kiedy nie ma w niej już świeżych programów kabaretowych (Starsi Panowie, Dudek,
      Elita) robi tylko kupę na oczach widzów.
      • Gość: cudownymedalik Re: Licencja na idiotyzm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 13:35
        ...robi tylko kupę na oczach widzów."

        ja nazywam to sraczką wizualną tv, lub wizualnym rozwolnieniem, co
        na jedno wychodzi ale nie moge zdecydowac ktora nazwa lepsza, tak
        czy inaczej programy typu "gwiazdy na wodzie" itd robią "na rzadko".
        • strikemaster Re: Licencja na idiotyzm? 27.04.09, 20:21
          Reklamowali ostatnio jakiś cudowny środek na takie dolegliwości, może im podrzucić?
          • Gość: św.obrazek_tv Re: Licencja na idiotyzm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 20:32
            mysle ze na dolegliwosci typu "kupa z gwiazdami na lodzie" i inne
            nie ma juz zadnego srodka ani ratunku, to jest rozwolnienie (rzadka
            sraczka jak kto woli) chroniczne z efektami wizualnymi i dzwiekowymi.

            • strikemaster Re: Licencja na idiotyzm? 27.04.09, 22:30
              Eutanazja?
              • Gość: św.obrazek_tv Re: Licencja na idiotyzm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 22:38
                rozsypac trutkę albo wrzućić bombe zagrabić posiać na nowo.
                • strikemaster Re: Licencja na idiotyzm? 27.04.09, 22:41
                  Na trutkę mogą się nie złapać a na bomby pewnie mają bramki i psy.
                  • Gość: św.obrazek Re: Licencja na idiotyzm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 23:01
                    Ignorować?

                    mnie to dobrze wychodzi - od lat nie posiadam tv (polecam),
                    sporadycznie u znajomych zdarzy mi sie natknąć na którąś z "kup" co
                    za każdym razem utwierdza mnie to żeby w żadnym wypadku
                    telewizora do domu nie przywlec!:)
    • shymoons ---->>> strikemaster 27.04.09, 22:51
      obserwując twoje posty zauważyłem, że strasznie doskwiera Ci TV. Może pora
      porzucić ten nałóg? Książki zacząć czytać, na spacery chodzić ... a telewizor
      wek... mniej frustracji - lepsze samopoczucie ;)
      • strikemaster Re: ---->>> strikemaster 27.04.09, 23:08
        Nie wiem, czy aż tak doskwiera, stoi sobie pudło w rogu, ekran ciemny żeby nie przeszkadzało w odbiorze muzyki, od czasu do czasu pooglądam coś na Discovery albo NG, raz na ruski rok wytrzymuję chwilę przy jakiejś niusiarni, więc aż tak mi nałóg nie doskwiera. Przypominam sobie tylko czasy, w których można było to pudło włączać bez większej szkody dla umysłu (poza aktualnym dalej hasłem dotyczącym programów informacyjnych- telewizja kłamie).
        • shymoons Re: ---->>> strikemaster 27.04.09, 23:13
          Ale na Discovery albo National nie ma głupich tokszołów i innych "śpiewogr na
          lodzie" ... reklamy też są selekcjonowane .... skąd więc ta frustracja????
          pzdr
          szym
          • strikemaster Re: ---->>> strikemaster 27.04.09, 23:19
            A skąd wiesz, że to frustracja?
            • shymoons Re: ---->>> strikemaster 27.04.09, 23:54
              strikemaster napisał:

              > A skąd wiesz, że to frustracja?

              Ja nie wiem ale obserwuję i wyciągam wnioski .... frustracyjny charakter postów
              jest rzucający się w oczy... niestety
              pozdrawiam
              SZym
    • truten.zenobi odpowiedź chyba jest prosta... 27.04.09, 23:08
      żaden z telewizyjnych idiotów nie potrafi sam
      > takiego czegoś wymyślić?

      gdy kupujesz licencję to problem licencjodawcy by nie było jakiegoś
      plagiatu.
      jak inaczej wyciągnąć kase do zagranicznego właściciela?
      po co odkrywać Amerykę i ponosić koszty gdy można zrobić coś co już się sprawdziło..

      itd itd

      z drugiej strony jeśli czegoś nie rozumiesz to wcale nie oznacza że
      to coś jest głupie lub osoba która to robi jest idiotą!
      celem TV jest wysoka oglądalność (wpływy z reklam) a wiec zarządy tv
      starają się robic takie programy by miały jak najszerszą widownię...
      robi się sondaże ankiety, czy ine badania sttystyczne określa się
      potrzeby i je później zaspokaja...
      i to nie wina władz tv że taka właśnie jest największa widownia
      (pewnie nie tylko) w tym kraju...
      • shymoons Re: odpowiedź chyba jest prosta... 27.04.09, 23:10
        truten.zenobi napisał:

        > z drugiej strony jeśli czegoś nie rozumiesz to wcale nie oznacza że
        > to coś jest głupie lub osoba która to robi jest idiotą!
        > celem TV jest wysoka oglądalność (wpływy z reklam) a wiec zarządy tv
        > starają się robic takie programy by miały jak najszerszą widownię...
        > robi się sondaże ankiety, czy ine badania sttystyczne określa się
        > potrzeby i je później zaspokaja...
        > i to nie wina władz tv że taka właśnie jest największa widownia
        > (pewnie nie tylko) w tym kraju...


        właśnie mu to tłumaczę .... zgadzam się w całej rozciągłości
        pozdrawiam
        Szym
      • strikemaster Re: odpowiedź chyba jest prosta... 27.04.09, 23:13
        > celem TV jest wysoka oglądalność (wpływy z reklam) a wiec zarządy tv
        > starają się robic takie programy by miały jak najszerszą widownię...
        > robi się sondaże ankiety, czy ine badania sttystyczne określa się
        > potrzeby i je później zaspokaja...

        Tylko to jest samonapędzająca się maszyna- im niższy poziom większości programów, tym niższe są oczekiwania widowni, ażosiąga się dno kompletne (niestety, mam wrażenie, że to co obecnie jest serwowane, znajduje się jeszcze dość daleko od dna absolutnego, a może coś takiego jak dno absolutne w ogóle nie istnieje?).

        > i to nie wina władz tv że taka właśnie jest największa widownia
        > (pewnie nie tylko) w tym kraju...

        Jak napisałem wyżej, może jednak jest? A może to nie wina władz, że mamy takich polityków jak mamy? Niby nie, ale ponieważ taki jest poziom polityki, społeczeństwo się przyzwyczaiło i tego zaczęło od polityków wymagać, analogicznie z TV.
        • shymoons Re: odpowiedź chyba jest prosta... 27.04.09, 23:16
          strikemaster napisał:

          Tylko to jest samonapędzająca się maszyna- im niższy poziom większości programó
          > w, tym niższe są oczekiwania widowni, ażosiąga się dno kompletne (niestety, mam
          > wrażenie, że to co obecnie jest serwowane, znajduje się jeszcze dość daleko od
          > dna absolutnego, a może coś takiego jak dno absolutne w ogóle nie istnieje?).



          będę niestety bezlitosny ..... TO DZIAŁA W DRUGĄ STRONĘ!!!
          • strikemaster Re: odpowiedź chyba jest prosta... 27.04.09, 23:18
            Też :(.
        • truten.zenobi obawiam się... 27.04.09, 23:32
          im niższy poziom większości programó
          > w, tym niższe są oczekiwania widowni, ażosiąga się dno kompletne

          obawiam się że oczekiwania tłuszczy zawsze były takie same, tyle że
          na początku TV mogła sobie pozwolić na odrobinę elitarności i
          wysokiej kultury... teraz coraz bardziej musi schlebiać "gustom"
          widowni (a w zasadzie największej jej części)

          A może to nie wina władz, że mamy takich
          > polityków jak mamy? Niby nie, ale ponieważ taki jest poziom
          polityki, społecze
          > ństwo się przyzwyczaiło i tego zaczęło od polityków wymagać,
          analogicznie z TV.

          "jak se wybralismy tak se mamy"


          " o roku ów kto ciebie widział w Polsce i na rusi
          wiedział ze ten burdel źle się skończyć musi"

          wiesz prawda jest taka że przed 89 w politykę było zaangażowanych
          wielu wartościowych ludzi, ale wielu z nich nie czuło się
          kompetentnymi by przejąc władzę więc wraz z zmianami odpuścili sobie
          kandydowanie, przez co do list komitetów obywatelskich dostało się
          wielu przypadkowych ludzi zwykle miernych, niekompetentnych, ale
          łasych na władzę...
          ale to był jeszcze taki moment gdy w polityce było paru ludzi na
          poziomie.
          tyle że w trakcie kolejnych wyborów przegrywali oni z tymińskim,
          leperem, czarneckim, kaczyńskimi, rokitą....
          tak wiec albo sami się wycofywali albo po prostu przegrywali wybory

          "w demokracji wybrani zwykle są karykatura wyborców
          skupiają w sobie wszystkie złe cechy"

          walka polityczna w Polsce przypomina przepychanki w piaskownicy bo
          tak naprawdę to nawet jeśli by się znalazło paru kompetentnych
          doradców i zaczęli by się spierać na argumenty to kto ich zrozumie?
          • strikemaster Re: obawiam się... 27.04.09, 23:37
            I chyba masz rację :(. Co jednak nie przeszkadza mi uparcie zwracać uwagę forumowiczów na takie nagatywne zjawiska.
            • truten.zenobi Re: obawiam się... 27.04.09, 23:44
              obawiam się że ci którzy już dali sobie zrobić papkę z mózgu tu nie
              zaglądają, a nawet jak zajży to prędzej się obrazi niż się
              zastanowi...
      • Gość: św.obrazek Re: odpowiedź chyba jest prosta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 23:18
        > z drugiej strony jeśli czegoś nie rozumiesz to wcale nie oznacza
        że to coś jest głupie lub osoba która to robi jest idiotą!"

        zenonie a co tam jest do rozumienia??? kolorowa rozwolniona
        połyskująca kooopa cię atakuje z ekranu żebyś już nic nie
        musiał
        myśleć ani próbować zrozumieć! :))

        pamietasz slynne badania amerykanskie - jaki jest target w movie
        business? 16-sto letni afrykanski analfabeta z bronx'u.
        • truten.zenobi Re: odpowiedź chyba jest prosta... 27.04.09, 23:39
          zenonie a co tam jest do rozumienia???

          to znaczy rozgraniczmy 2 rzeczy

          polityke władz TV i program TV

          w programie TV w zasadzie chodzi o bezmyślne patrzenie i ewentualnie
          o zadzwonienie na audiotele

          zaś jeśli chodzi o politykę władz to jest to ciekawa mieszanka
          polityki, businessu, socjotechniki(marketingu) .... można się wiele nauczyć o naturze człowieka....
          ;)
          • Gość: św.obrazek Re: odpowiedź chyba jest prosta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 23:54
            "Autor: strikemaster 26.04.09, 21:49 Dodaj do ulubionych Skasujcie
            Odpowiedz

            Obserwuję (a włąściwie, czesem się natykam) w TV zalew kretyńskich
            programów z cyklu "Jak oni walą głową w mur", "Taniec z kupami" itp.
            Jest też od dawna bużo różnych innych niewiele mądrzejszych
            teledurniejów, reality szołów. [..]"

            ===

            > zaś jeśli chodzi o politykę władz to jest to ciekawa mieszanka
            > polityki, businessu, socjotechniki(marketingu)..."

            powiedzialabym ze w 90% mamy do czynienia raczej z czyms
            przypominajacym zoo, :) to moja osobista opinia, ale szanuje zdanie
            innych.
            • strikemaster Re: odpowiedź chyba jest prosta... 28.04.09, 21:13
              Mogłabyś nie obrażać zwierząt? :)
          • strikemaster Re: odpowiedź chyba jest prosta... 28.04.09, 21:13
            I sporo tą naturą pomanipulować...
            • truten.zenobi Re: odpowiedź chyba jest prosta... 29.04.09, 10:37
              > I sporo tą naturą pomanipulować...
              taki lajf

              ale umiejętność takiej manipulacji, jak by ją nie oceniać z punktu
              etyki, świadczy raczej o wysokiej inteligencji...
              • strikemaster Re: odpowiedź chyba jest prosta... 30.04.09, 01:14
                > ale umiejętność takiej manipulacji, jak by ją nie oceniać z punktu
                > etyki, świadczy raczej o wysokiej inteligencji..

                ... systemu :).
    • 10iwonka10 Re: Licencja na idiotyzm? 28.04.09, 09:43
      Na szczesie jest taki wybor programow ze mozna te oglupiajace z
      latwoscia omijac.
      • strikemaster Re: Licencja na idiotyzm? 28.04.09, 21:15
        Ano można, ale znaczna część widzów z tej możliwości nie korzysta, co powoduje dalsze owocne idiocenie się społeczeństwa.
    • Gość: olo Re: Licencja na idiotyzm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 09:49
      Tu nie chodzi o to czy ktos potrafi wymyslic jakis idiotyczny
      program ale o idiotow ktorzy to ogladaja.
      • strikemaster Re: Licencja na idiotyzm? 28.04.09, 21:16
        Tak ten wątek ułożyłam, żeby chodziło o jednych i drugich.
        Wash and go :).
Pełna wersja