Tylko ślązaki lubią ślązaków?

28.04.09, 01:51
Czy Ślązaków w stylu Bercika, nie umiejących mówić po polsku ktoś jeszcze w
Polsce lubi? Z kim pogadam na ten temat to powie, że nie darzy ich sympatią.
Czy dzieci Ślązaków powinny być karane w szkole za używanie w kontaktach
między sobą zwrotów z gwary śląskiej?
    • Gość: Polok Ciubaryk Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? IP: *.chello.pl 28.04.09, 02:10
      rudolf.ss napisał:

      > Czy Ślązaków w stylu Bercika, nie umiejących mówić po polsku ktoś
      jeszcze w
      > Polsce lubi?

      Nie, a to wazny argument za autonomia slaska.
      Tak samo, jak antypolskie stereotypy w Europie zachodniej sa waznymi
      argumentami za wywaleniem Polski z UE i domaganiem sie od goroli
      zwrotu kasy niemieckich i angielskich podatnikow.
      • Gość: 0,7l Do Poloka Ciubaryka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.09, 07:44
        I tukej chopie mosz recht. Goroli do szoli a lina upolić.
    • fnoll są oswojone "obce" na Śląsku 28.04.09, 02:42
      są ludzie ze Śląska, którzy choć tam wychowani - nie znają gwary, ale są z nią
      osłuchani

      dla takich ludzi pogranicza śląskość i śląska gwara zwykle nie stanowi żadnego
      problemu, to coś naturalnego

      no i popatrzmy na górali - góralska gwara została jakoś w na całą Polskę
      "wypromowana", przez poezję i muzyków, i chyba nikt nie ma z nią problemów

      Ślązacy sami powinni dostrzec wartość w swej gwarze i nie sprowadzać jej tylko
      do "wiców" i folkloru, ale pokazać ją w chwytliwy sposób

      dlaczego bardziej znane formacje hip-hopowe ze Śląska nie nagrywają kawałków
      śląską gwarą?
      • second_hand_virgin Re: są oswojone "obce" na Śląsku 28.04.09, 08:54
        fnoll napisał:

        > są ludzie ze Śląska, którzy choć tam wychowani - nie znają gwary, ale są z nią
        > osłuchani
        >
        > dla takich ludzi pogranicza śląskość i śląska gwara zwykle nie stanowi żadnego
        > problemu, to coś naturalnego

        skoro żyją w tym regionie, to logiczne, że język śląski nie stanowi dla nich
        problemu, bo się go w końcu muszą nauczyć, tak jak Ślązacy muszą nauczyć się
        polskiego, skoro od kilkudziesięciu lat przymusowo są Polakami.
        >
        > Ślązacy sami powinni dostrzec wartość w swej gwarze i nie sprowadzać jej tylko
        > do "wiców" i folkloru, ale pokazać ją w chwytliwy sposób

        Ślązacy ją dostrzegają, wice i folklor to najczęściej jest eksport na Polskę,
        robiony bardzo często bez udziału Ślązaków. Zdecydowanie więcej rzeczy powstaje
        w języku śląskim, polski okupant woli jednak widzieć tylko wice i folklor, bo
        tak bezpieczniej.
        >
        > dlaczego bardziej znane formacje hip-hopowe ze Śląska nie nagrywają kawałków
        > śląską gwarą?

        Sporo kapel nagrywa po śląsku, z tego względu ich popularność rzadko wychodzi
        poza region, głownie dlatego, że gwara góralska w piosence, może być zrozumiana
        bez napisów, język śląski raczej nie. Góralom pomaga jeszcze to, że ich
        stereotyp pokrywa się ze stereotypem Polaka: bogobojny, intelektualnie mało
        wybitny alkoholik; a stereotyp Ślązaka zdecydowanie nie.
        • lena575 Re: są oswojone "obce" na Śląsku 29.04.09, 20:02
          second_hand_virgin napisała:

          > Sporo kapel nagrywa po śląsku, z tego względu ich popularność
          rzadko wychodzi
          > poza region, głownie dlatego, że gwara góralska w piosence, może
          być zrozumiana
          > bez napisów, język śląski raczej nie. Góralom pomaga jeszcze to,
          że ich
          > stereotyp pokrywa się ze stereotypem Polaka: bogobojny,
          intelektualnie mało
          > wybitny alkoholik; a stereotyp Ślązaka zdecydowanie nie.

          Piszesz, że stereoptyp Górala to człek bogobojny, intelektualnie
          mało wybitny i alkoholik a steroptyp Ślązaka jest zupełnie inny ...
          kpisz czy o drogę pytasz? Sterotyp Ślązaka to prosty górnik po
          podstawówce, którego obchodzi tylko to by była robota na grubie,
          kopalnia dobrze płaciła, po pracy było piwo i baba mogła w domu
          siedzieć i warzyć mu jedzenie, myć okna.
          Powiedziałabym nawet,że młodopolscy artyści wypromowali góry i
          Górali wraz z ich kulturą, Tichner wypromował intelektualizm
          góralski. A na Śląsku pisze się tylko o ciynżki robocie. Nie ma
          sląskiej muzyki (chyba,że te zicpolski umpapa ale takie są w całej
          Polsce). Ślązaka widać jak rzuca śrubami pod Parlamentem i wywalcza
          podwyżke mimo kryzysu co nie wzbudza sympatii pozostałych regionych
          Polski, nie ma co się dziwić.

          Na Śląsku nie tępi się mówienia po śląsku, nawet w szkołach
          propaguje się ten jeżyk, organizuje konkursy mowy śląskiej
          • bercik38 Re: są oswojone "obce" na Śląsku 29.04.09, 20:09
            No świetnie. Stereotyp Polaka, nałogowy alkoholik, nierób, kombinator i złodziej
            po 4 klasach podstawówki w gumofilcach, pasący jedną chudą kozę.

            To jest walka na stereotypy.
            • lena575 Re: są oswojone "obce" na Śląsku 29.04.09, 20:31
              To stereoptyp przedwojenny :)
              • rico-chorzow Re: są oswojone "obce" na Śląsku 29.04.09, 20:38
                lena575 napisała:

                > To stereoptyp przedwojenny :)

                Przed wojną nie było w Polsce guminiaków.
                • lena575 Re: są oswojone "obce" na Śląsku 29.04.09, 20:43
                  Były "gumiaki" ale z filcu :)
                  • rico-chorzow Re: są oswojone "obce" na Śląsku 29.04.09, 20:44
                    A skąd ten filc;)
                    • lena575 Re: są oswojone "obce" na Śląsku 29.04.09, 20:48
                      Pewnie Żyd przywoził :)
                      • rico-chorzow Re: są oswojone "obce" na Śląsku 29.04.09, 20:54
                        Aha,bo miał czym wozić:)
                        • lena575 Re: są oswojone "obce" na Śląsku 29.04.09, 20:55
                          Przcież "wiadomo", przedwojenny Żyd był bogaty :)
                          • rico-chorzow Re: są oswojone "obce" na Śląsku 29.04.09, 20:58
                            Kaj i kery?
                            • lena575 Re: są oswojone "obce" na Śląsku 29.04.09, 21:11
                              Keżden jeden.
                              A napewno przodkowie polityków którzy do PiS-u nie należą (bo
                              przeciez "widomo" jakie maja pochodzenie)
                              • rico-chorzow Re: są oswojone "obce" na Śląsku 29.04.09, 21:18
                                Może nie - każden :-) jeden,ale wielu,wielu na Sląsku:)
                                • lena575 Re: są oswojone "obce" na Śląsku 29.04.09, 21:55
                                  Ja, rodowity Krakus mieszkam od lat w Katowicach. Nie znałam
                                  wcześniej Śląska i szczerze powiedziawszy nawet nie miałam pojęcia,
                                  że takie są animozje między Sląskiem a Zagłębiem. Wystarczyło jednak
                                  tylko trochę się rozejrzeć, poczytać i poznać przyczynę.
                                  Śląski "etos pracy" to przymus pracy od jak najwcześniejszych lat i
                                  zero brak szacunku do nauki. Pisze i mówi o tym Kutz. Prof.Winkler
                                  (były rektor Politechniki Śląskiej) opowiadał kiedyś jak w jego
                                  rodzinie mówiono o nim,że poszedł na studia bo mu się robic nie
                                  chciało. A potem Ślązak opowiadał anegdoty o tym jak to w Sosnowcu
                                  gdy urodzi się dziecko to biorą go na ręce, odwracają w stronę
                                  Sosonowca i mówią "patrz, tu sie urodziłeś", po czym obracają w
                                  strone Katowic i mówią "patrz, tu będziesz dyrektorem", no i taki
                                  całe życie robi wszystko by dyrektorem zostać. A wystarczyłoby
                                  kształcić własne dzieci o nie posyłać ich do kopalni po skńczeniu
                                  (albo nie) podstawówki.A potem narzekać,że cały dozór i kierownictwo
                                  Oczywiście, że to się zmieniło. Śląsk jest kompletnie wymieszany
                                  etnicznie, już nie kręci się wyłącznie wokół węgla. Jednak w Polsce
                                  Śląsk z tym sie kojarzy.
                                  Oczywiście, stereotypy istaniały, istnieją i będą istnieć. Ja, jako
                                  Krakus dla tych, którzy nie znaja innych Krakowianek uosabiam
                                  cechy "Krakusa", choć zwykle dziwią się,ze nie jestem "centusiem".
                                  Moi krakowscy znajomi Śląskiem są oczarowani, dużą ilościa zieleni,
                                  imprezami kulturalnymi. A kiedys wydawało im sie,ze Sląsk to same
                                  kopalnie (co by to nie znaczyło i jak miałoby wygladać) i górnicy
                                  chodzą po ulicach w czapce z pióropuszem jak Góral w portkach z
                                  parzenicami i kapelutku z muszelkami po Zakopanem:)
                                  • Gość: alojs nastepna Polka zyjacy propaganda IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.04.09, 02:18
                                    zainteresuj sie najpierw, dlaczego Polacy dostali Kattowitz! a potem
                                    mozemy dalej dyskutowac!
                                  • rico-chorzow Re: są oswojone "obce" na Śląsku 30.04.09, 05:12
                                    lena575 napisała:

                                    > Ja, rodowity Krakus mieszkam od lat w Katowicach.
                                    ()
                                    i górnicy
                                    > chodzą po ulicach w czapce z pióropuszem jak Góral w portkach z
                                    > parzenicami i kapelutku z muszelkami po Zakopanem:)

                                    Kutz,Kutzem jak i etos pracy,etosem,jednak tylko i wyłącznie Górny Sląsk
                                    posiadał ok.20 różnych stroji tradycyjnych od Cieszyna po Kluczbotk,Lubliniec,od
                                    Katowic po Opole,tutaj przytoczę pewne powiedzenie,mianowicie:

                                    - kultura nie niszczy kultury -

                                    teraz zapytam,gdzie mógłbym wszystkie stroje Górnego Sląska obejrzeć?,w
                                    jakim/którym muzeum obecnej Polski?,i co znajduję?

                                    Przede wszystkim znajduję pannę z wiankiem,z uwitymi w nim koralikami,w koszuli
                                    białej i kubraku,spódnicy w kolorowe paski,w obuwiu 3/4 z cholewami;
                                    ten obraz panny - niby rozbarskiej - jest już zdeformowany,masywnie przegięty w
                                    kierunku stroju małopolskiego-krakowskiego;

                                    pytam dalej,gdzie strój mężatki?.............

                                    i do tej panienki,ktoś uzdolniony "kulturalnie",postawił młodzieńca w stroju
                                    górniczym i czapce ( czako ) z pióropuszem ( nie pytam o pochodzenie i region
                                    tego górniczego kałdanu,dopiero burza " kulturalno-tradycyjna " ).

                                    Do jakiego wiosku dochodzę,to/to,co zwane jest śląskim strojem tradycyjnym,jest
                                    tworem jakiegoś chorego człowieka,nie mam czasu,napisałbym więcej,ale,

                                    to/to

                                    można by przełożyć na różne płaszczyzy,na społeczną,socjalną,etniczną,polityczną
                                    a o historycznej płaszczyźnie - lepiej nie wspominam -,krótko i ironiczni:

                                    - kultura nie niszczy kultury -.
                            • rudolf.ss Re: są oswojone "obce" na Śląsku 29.04.09, 21:59
                              rico-chorzow napisał:
                              > Kaj i kery?
                              sraj na sery?
    • piwi77 Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 28.04.09, 07:34
      Nie jestem ze Śląska, ale lubię Ślązaków, to solidni i godni
      zaufania ludzie.
    • Gość: 0,7l Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.09, 08:36
      Polactwo potrafi tylko siać nienawiść i podżegać do wojny. No cóż taki rudolf
      uznaje się przedstawicielem tegoż narodu, może tenże naród skopie mu ryja za
      sianie nienawiści.
    • jagoo Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 28.04.09, 09:09
      To niezupełnie prawda, ze Polacy nie lubią ślązaków. Oni nie lubią
      głównie śląskich górników i ten stan trwa juz od kilkudziesięciu
      lat, od czasu gdy zaczęto stosować rozmaite przywileje - kiedyś były
      to specjalne sklepy dla górników w których kupowało się niedostępne
      towary, teraz jest specustawa o górniczych emeryturach i wiele
      innych.
      Rzecz w tych, że górnicy to tylko kilka procent ludności Śląska, w
      dodatku wielu z nich rdzennymi Ślązakami nie jest.
      • Gość: POMYSL NAD TYM!!! POMYSL NAD TYM!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.04.09, 02:21
        bez tych gornikow i przylaczanego sila do Polski Schlesien Polacy
        nadal w wiekszosci byliby:
        1) analfebetami
        2) ludzmi bez przemyslu pasacymi kozy
        3) ---

        POMYSL NAD TYM!!!
        • jagoo Re: pomysl nad tym 30.04.09, 06:56
          Ty też się zastanów. Nad sobą. Nie jest ważne czy to co piszesz jest
          prawdą i dlaczego nie jest;) Ważne jaki kompleks sprawia, ze ty tak
          bardzo w to wierzysz i chcesz żeby wierzyli inni.
          • Gość: byś Re: pomysl nad tym IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.04.09, 09:31
            jest w tym wiele prawdy, moze nie te kozy, a krowy
            • jagoo Re: pomysl nad tym 30.04.09, 11:21
              daj mi dowolna bzdurę a ja tak nia zakręcę, ze wyjdzie z niej "dużo
              prawdy" ;)))
              • Gość: Jojo Re: pomysl nad tym IP: *.dip.t-dialin.net 30.04.09, 11:26
                logo, to poska"specjalnosc "...perfekcja cwiczono latami
              • Gość: byś Re: pomysl nad tym IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.04.09, 11:40
                nie dałem żadnej bzdury a i tak coś kręcisz,
                bez śląskiego węgla byłaby w PRL straszna bida i nie wiem czy udałoby się
                odbudowac Polskę ze zniszczeń wojennych
                nie jestem ze Śląska i wali mnie co tam słychać :)
                ale bądźmy obiektywni
                • jagoo Re: pomysl nad tym 30.04.09, 11:56
                  Gość portalu: byś napisał(a):

                  > nie dałem żadnej bzdury a i tak coś kręcisz,
                  > bez śląskiego węgla byłaby w PRL straszna bida i nie wiem czy
                  udałoby się
                  > odbudowac Polskę ze zniszczeń wojennych
                  > nie jestem ze Śląska i wali mnie co tam słychać :)
                  > ale bądźmy obiektywni


                  No własnie ja jestem obiektywny a ty jedziesz utartymi schematami.
                  Wiem, że spece od komunistycznej propagandy wmawiali to ludziom całe
                  lata, ale chyba juz pora byłoby zacząć mysleć samodzielnie, nie
                  sądzisz? Każdy kraj ma jakieś bogactwo, jak nie ma jednego to stawia
                  na inne i nie mozna twierdzić, ze gdyby nie to jedno jedyne to
                  byłaby tam bieda z nędzą. Jakoś inni sobie bez węgla poradzili,
                  dlaczego nam miało się to nie udać? Zresztą węgiel i w ogóle
                  przemysł ciężki były ważne w pierwszych 10-leciach powojennych
                  jednak od dobrych 30 lat są już tylko kulą u nogi polskiej
                  gospodarki.
                  • Gość: byś Re: pomysl nad tym IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.04.09, 13:40
                    > dlaczego nam miało się to nie udać? Zresztą węgiel i w ogóle
                    > przemysł ciężki były ważne w pierwszych 10-leciach powojennych
                    > jednak od dobrych 30 lat są już tylko kulą u nogi polskiej
                    > gospodarki.
                    ty teraz jedziesz utartymi schematami, nieco później utartymi i przez kogo
                    innego, a prawda pewnie jak zwykle leży pośrodku
                    • jagoo Re: pomysl nad tym 30.04.09, 13:44
                      > innego, a prawda pewnie jak zwykle leży pośrodku


                      Skoro pośrodku, to może jednak zastanowisz się nad prawdziwością
                      tezy jakoby w Polsce bez węgla byłaby tylko bieda i pasterze
                      kóz/krów?
                      • Gość: byś Re: pomysl nad tym IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.04.09, 13:50
                        krowy to nie wstyd, kozy tak :)
                        a co do biedy podtrzymuję
                  • rico-chorzow Re: pomysl nad tym 30.04.09, 18:17
                    jagoo napisał:

                    > No własnie ja jestem obiektywny a ty jedziesz utartymi schematami.
                    ()
                    Zresztą węgiel i w ogóle
                    > przemysł ciężki były ważne w pierwszych 10-leciach powojennych
                    > jednak od dobrych 30 lat są już tylko kulą u nogi polskiej
                    > gospodarki.

                    Tak bywa,jak się kolonialnie eksploatuje coś,nie iwestując,to coś staje się kulą
                    u nogi.
    • Gość: jedynydorosły Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? IP: *.gprs.plus.pl 28.04.09, 09:25
      > Czy dzieci Ślązaków powinny być karane w szkole za używanie w >kontaktach
      między sobą zwrotów z gwary śląskiej?

      Jasne, że tak. Dzieci powinny być kierowane do ośrodków resocjalizacyjnych, a
      rodzice zwalniani z pracy. To trzeba zwalczać z całą stanowczością, nim rozwinie
      się w jakiś kurdystan. Polska dla Polaków! łemkowie na mazury, Mazurzy na Sląsk,
      a Slązacy w szczecińskie i mieszać się, mieszać, aż wszystko będzie szare jak
      chińskie mundurki.
    • paco_lopez Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 28.04.09, 09:58
      ale cie coś swędzi. chyba ryj cie swędzi. a kto lubi warszawiaków ?
      • rudolf.ss Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 28.04.09, 11:11
        każdy lubi warszawiaków - mówią po polsku, walczyli w trakcie powstania, umieją
        się zachować na ruchomych schodach, umieją się lansować na poziomie w
        przeciwieństwie do buractwa z pomorza, itd., itp.
        • estutweh Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 28.04.09, 11:20
          Tak, bardzo sa kulturalni, szczegolnie na drodze - bawienie sie w kotka i
          myszke, nieprzepuszczanie, zajezdzanie drogi. Jeden nawet byl gotow porysowac
          swoje auto byleby tylko Slazaka nie przepuscic, a przy okazji i jemu auto porysowac.

          Jak Wy ludzie chcecie pokoju na swiecie, skoro we wlasnym kraju ze soba zyc nie
          umiecie? Byleby drugiemu dowalic, bo ma lepiej? Typowa polska zawisc, sam nie
          mam to innemu tez nie dam. Postawcie sie w sytuacji gornikow, ktorzy maja swoje
          przywileje - tez byscie sie cieszyli, bo watpie zeby ktorys sie ich zrzekl. Ale
          w Polsce tak jest, byle tylko jak najwiecej dla siebie, a jak ktos ma lepiej to
          pewnie zlodziej!
          • rudolf.ss Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 28.04.09, 11:33
            właśnie przez takie przywileje Polska straciła niepodległość na 123 lata.
            Historia nic cię nie nauczyła?

            >Byleby drugiemu dowalic, bo ma lepiej?
            Z reguły to warszawiacy mają lepiej, a zawiść ta się objawia w postawach
            Ślązaków i górali.
            • Gość: estutweh Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? IP: 217.153.210.* 28.04.09, 12:30
              Jesli mowa o emeryturach gornikow i ich przywilejach to rzucaja sie nie tylko
              Warszawiacy. Bo za duzo maja, bo zlodzieje, bo to, bo tamto. Ciekawe czy inaczej
              by spiewali jakby przerobili choc jeden dzien na dole.
        • estutweh Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 28.04.09, 11:24
          rudolf.ss napisał:

          > każdy lubi warszawiaków - mówią po polsku, walczyli w trakcie powstania, umieją
          > się zachować na ruchomych schodach, umieją się lansować na poziomie w
          > przeciwieństwie do buractwa z pomorza, itd., itp.
          >
          >


          Slazacy tez walczyli w powstaniach - trzech.
        • jagoo Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 28.04.09, 11:51
          > każdy lubi warszawiaków


          Myslałem, ze brak ci poczucia humoru, a tu prosze jaki przedni żart.
          Tak trzymaj, Rudi:)))))
        • Gość: jedynydorosły Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? IP: *.gprs.plus.pl 28.04.09, 11:56
          Legia pany!
        • Gość: byś Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 28.04.09, 12:02
          > przeciwieństwie do buractwa z pomorza, itd., itp.
          dokładnie, albo tych z Prus Wschodnich :)
        • strikemaster Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 30.04.09, 01:38
          A czy tych schodów na Centralnym, na których Rudi od 10 lat uczy się jeździć nie wyprodukowano przypadkiem w Katowicach?
          Nie, Rudi, knie każdy lubi warszawiaków, przyjeżdżają do Katowic i robią wiochę. Mam kilku znajomych z Warszawy, ale oni przy każdej możliwej okazji z Warszawy wyjeżdżają (np. na koncerty na Śląsk) i w każdej rozmowie stanowczo się odcinają od tego, co wyczyniają ich warszawscy rodacy.
          Goście w Pomorza są w porządku.
          • Gość: byś Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.04.09, 09:29
            "dzień dobry, jestem z Warszawy, sa wolne pokoje?"
            "u nas w Warszawie to nie do pomyślenia!"
            "wiadomo, prowincja"

            tylko ciekawe czemu jak taki burak przestaje być taki mądry w każdej innej
            europejskiej stolicy? :))

            jest wiele ładniejszych miast w Polsce
            • jagoo Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 30.04.09, 11:23
              Większość miast w Polsce jest ładniejszych od Warszawy:)
              • strikemaster Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 30.04.09, 15:35
                Zaryzykowałby twierdzenie, że wszystkie, lub przynajmniej prawie wszystkie polskie miasta i miasteczka są od Warszawy ładniejsze.
                • Gość: Hans the Hanys Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? IP: *.chello.pl 01.05.09, 01:53
                  Nieprawda, brak uroku Warszawy polega na jej przecietnosci. Palac
                  Kultury to tylko jakis tam budynek - Warszawiacy sie nim przejmuja,
                  bo nic innego nie maja. Warszawa Centralna jest gorsza od innych
                  dworcow tylko dlatego, ze wieksza. Pachnie tak samo, jak inne. W
                  miastach naprawde brzydkich jest zawsze jakies 'ale' albo 'mimo'.
                  Na przyklad, Swietochlowice to miasto co prawde nieladne, ale maja
                  swoisty charakter, mieszkancy sa niepretensjonalni, ogolnie uprzejmi
                  i cenia sobie swoje tradycje, a Warszawa to pretensjonalna dziura.
                  • rico-chorzow Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 01.05.09, 11:45
                    Gość portalu: Hans the Hanys napisał(a):

                    > Nieprawda, brak uroku Warszawy polega na jej przecietnosci.
                    ()
                    Na przyklad, Swietochlowice to miasto co prawde nieladne, ale maja
                    > swoisty charakter, mieszkancy sa niepretensjonalni, ogolnie uprzejmi
                    > i cenia sobie swoje tradycje, a Warszawa to pretensjonalna dziura.

                    Autopsja,jeżeli na Pradze Południe ( dzielnica Warszawy ),o godz. 9:00 rano,nie
                    potrafię dostać śniadania,jedynie obok bazaru przy odrzutach i śmieciach (
                    muszki,owady )w obskurnej budzie,więc jak mam/powinienem odebrać stolicę Polski?
            • jeanie_mccake Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 01.05.09, 00:19
              Gość portalu: byś napisał(a):

              > tylko ciekawe czemu jak taki burak przestaje być taki mądry w
              każdej innej
              > europejskiej stolicy? :))

              Kazdy mieszkaniec kazdej stolicy moze sie chwalic u siebie, ze ze
              stolicy jest.
              Poza miastem swoim musi sie jednak zastanawiac, czego to stolica, i
              kogo to obchodzi.
              Czlowiek z Londynu, Berlina czy Paryza wie, ze jego miasto jest
              wazne i ciekawe, nie musi sie chwalic, ze pochodzi ze stolicy swego
              kraju.
              Czlowiek z Edynburga, Kopenhagi czy Lizbony wie, ze nikogo nie
              obchodzi to, iz jego miasto jest stolica srednio znacznego kraju bo
              wystarczy, ze miasto ladne jest i ma ciekawa historie.
              Warszawiak milczy.
    • Gość: byś nie tylko IP: *.multimo.gtsenergis.pl 28.04.09, 10:54
      co za głupi wątek, ale pytasz - masz
    • Gość: Peter Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.09, 12:53
      bo"malpa zepsula zegarek"
      mleczko.interia.pl/zdjecia/rysunki-kolorowe,10561/zdjecie,975589
    • sygitka21 Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 29.04.09, 17:59
      Mieszkam na Śląsku. I fakt, nie lubię Ślązaków. Nie ma w tym
      jakiegoś szczególnego zapieklenia. Oto subiektywna oraz całkowicie
      szownistyczna lista przyczyn:
      - Wywyższanie się. Nie wiem, czym dyktowane, bo fakt, iż nie mój
      tatuś nie pracuje w Dojczlandzie jakoś nie wprawił mnie w depresję.
      Wszelkie teksty o moim tak zwanym "hadziajstwie" (oznaczającym, że
      Polak w ogólności jest mało pracowity, niechlujny...) kwituję
      radosnym śmiechem.
      - Szeroko pojęte skąpstwo
      - Ograniczony zakres zainteresowań (reguła trzech K- kinder, kueche,
      kirche //dzieci, kuchnia, kościół//)- wiem, że mnóstwo osób
      skrzywdzę, ale monotonność w kontaktach ze Ślązakami doprowadziła do
      powyższego uogólnienia. Wcale nie twierdzę, że moje zainteresowania
      są abitniejsze. A w ogóle to kieruje mną zazdrość, bo w kuchni
      głównie moje potrawy się fajczą, a Ślązaczki gotują super,
      niestety... :D
      - w kontaktach damsko- męskich najważniejsza jest jego mamusia (znam
      z obserwacji, na szczęście)
      - mężczyźni w ogólności mają brzydki zwyczaj szybkiego kończenia
      edukacji, co skutkuje bardzo intratną pracą i szerokim strumieniem
      pieniążków, ale i małym horyzontem innych pasji poza napełnianiem
      swojego brzucha, stanem tego,co pod brzuchem, dyską, meczem i
      tankowaniem czarnego BMW. A ja upieram się, że fajnie byłoby mieć
      mężusia inżyniera.

      Co do karania dzieci za rozmowę w "gwarze". Absolutnie nie karać!!!
      Fajnie jest tego posłuchać. Ja przez lata chodząc do szkoły
      licealnej, będąc polską mniejszościa, nie pojęłam jej swoim małym
      rozumkiem. Nic się nie dzieje. W kontaktach zawodowych oni po
      swojemu, ja radośnie po swojemu i jakoś to szło. I iść będzie. :D

      Powinnyśmy żyć w pokoju, mróweczki.
      Nie lubię ich, ale nadają mojemu otoczeniu koloryt. To piękne.
      Doceniam to. Doceniam siebie, że to doceniam. Generalnie, jest
      pięknie!
      • rico-chorzow Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 29.04.09, 19:14
        sygitka21 napisała:


        > Mieszkam na Śląsku. I fakt, nie lubię Ślązaków. Nie ma w tym
        > jakiegoś szczególnego zapieklenia. Oto subiektywna oraz całkowicie
        > szownistyczna lista przyczyn:()

        Dobrze,że to tylko - subiektywna - ocena Slązaków przez własną szowinistyczną
        objektywność.
      • seth.destructor Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 29.04.09, 19:28
        Wiesz, ale to jest efekt tego, że przymusowo osiedlono "hadziajstwo"
        na Śląsku i ono dało taki zły obraz. To samo jest na Kaszubach i
        Pomorzu - przesiedleńcy przez długi czas nie chcieli się asymilować
        z nowym otoczeniem, nie dbali o nic licząc zapewne na rychły powrót
        do swej ojczystej ziemi, co więcej, gdy okazało się, że ta ścieżka
        już dla nich nie istnieje, zaczęli rugować miejscowych (np.
        wypędzenie Słowińców do Niemiec, karanie dzieci za mówienie po
        kaszubsku).
        • rudolf.ss Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 29.04.09, 19:48
          >zaczęli rugować miejscowych (np.
          > wypędzenie Słowińców do Niemiec, karanie dzieci za mówienie po
          > kaszubsku)

          Za to powinni im pomnik postawić, że walczyli o polskość i ujednolicenie języka.
          Od Kaszuba z Wejherowa gorszy jest tylko Ślązak i góral. Niech się w końcu
          wszystkie nasze mniejszości nauczą, że są gorsi od nas Polaków.
          • Gość: 0,7l Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? IP: *.stk.vectranet.pl 29.04.09, 19:52
            Poważnie się obawiam o stan twojego zdrowia. twojego celowo z małej litery.
          • rico-chorzow Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 29.04.09, 20:37
            rudolf.ss napisał:

            > Za to powinni im pomnik postawić, że walczyli o polskość i ujednolicenie języka
            > .
            > Od Kaszuba z Wejherowa gorszy jest tylko Ślązak i góral. Niech się w końcu
            > wszystkie nasze mniejszości nauczą, że są gorsi od nas Polaków.


            Co to jest - polskość - ?
            • Gość: rychtyk gryfno ewa Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? IP: *.chello.pl 29.04.09, 21:15
              Sadzac po wypowiedziach polskich patriotow, polskosc jest czyms w
              rodzaju obsesyjnego konformizmu, a Polacy sa dumni z tego, ze
              wszyscy mysla identycznie. Naprawde smutny szary narod.
              • rico-chorzow Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 29.04.09, 21:21
                O!,obsesyjny konformizm,jednak ich większość nie wybrała ostatnio PiS-u :)
              • strikemaster Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 30.04.09, 01:42
                Nie myl Rudiego z Polakami :).
          • rico-chorzow Drogi Panie 29.04.09, 21:42
            rudolf.ss napisał:

            > Za to powinni im pomnik postawić, że walczyli o polskość i ujednolicenie języka
            > .
            > Od Kaszuba z Wejherowa gorszy jest tylko Ślązak i góral. Niech się w końcu
            > wszystkie nasze mniejszości nauczą, że są gorsi od nas Polaków.


            Rudolf.ss,Polaku,ja czekam na pańską odpowiedź,chcę być lepszy od innych,więc co
            to jest - polskość - DO PIERONA!!!
            • rudolf.ss Re: Drogi Panie 29.04.09, 21:55
              Polskość to jest gdy:
              - uważa się Polaków za najważniejszych na świecie
              - mówi się językiem z podręczników i nie używa gwary
              - uważa się Warszawę za stolicę, a mieszkańców tego miasta szanuje za to, że tam
              mieszkają
              - uważa się inne nacje za mniej wartościowe od naszej
              - nie chce się mieć cudzoziemców za sąsiadów
              - uważa się UE za twór stworzony po to aby nasz naród go wykorzystał
              materialnie, a później podbił
              • rudolf.ss Polak wstydzi się pracy dla Niemca 29.04.09, 22:02
                Prawdziwy Polak wstydzi się tego, że np. musiał kiedyś wyjechać i pracować dla
                Niemca w Niemczech. Niemiecka krew w rodzinie to wstyd i hańba. To mezalians
                pomieszać naszą wspaniałą słowiańską krew z germańskimi odchodami.
                • piwi77 Re: Polak wstydzi się pracy dla Niemca 29.04.09, 22:06
                  U Niemców jest wiecej słowiańskiej krwi niż się komukolwiek wydaje,
                  a Berlin to starosłowiański gród. No to jaki mezalians?
                  • rudolf.ss Re: Polak wstydzi się pracy dla Niemca 29.04.09, 22:13
                    ja bym tam nie chciał mieć Niemca w rodzinie.
                    • piwi77 Re: Polak wstydzi się pracy dla Niemca 29.04.09, 22:15
                      A jak Ci się dzieciak ożeni z Niemką, albo wyjdzie za Niemca, to co,
                      bedziesz wszczynał sytuacje kryzysową?
                      • rudolf.ss Re: Polak wstydzi się pracy dla Niemca 29.04.09, 22:27
                        Na pewno walczył bym o zmianę tej decyzji i starał się jak mógł postawić na
                        swoim, oczernić jakoś Niemca, skompromitować go, podesłać mu prostytutkę i
                        zaaranżówać zdradę. Są setki politycznych i dyplomatycznych sposobów aby zrobić
                        coś w takiej sytuacji.

                        Jeśli jednak nie da rady przekonać dziecka to:
                        jak to będzie jedynak to lipa - będzie ciężko.
                        Jak to będzie jedno z wielu to po prostu będzie inaczej traktowane jako zdrajca
                        narodu. Mało to jest Polaków i Polek, żeby wybierać jakiegoś innego obcego?
                        • piwi77 Re: Polak wstydzi się pracy dla Niemca 30.04.09, 06:28
                          Jesteś nie do przebicia.
                        • ariadna-enta Re: Polak wstydzi się pracy dla Niemca 30.04.09, 14:46
                          herr rudolf ss Niemca w rodzinie moze nie chcialbyś miec,ale
                          jakiegos nazistę,albo neoanazistę to i owszeam
                          nieraz to udowodniles na forum swoimi pogladami
                          ty załosny mały polaczku
                          • rudolf.ss Re: Polak wstydzi się pracy dla Niemca 30.04.09, 15:33
                            lepiej być żałosnym polaczkiem niż żałosnym żydkiem jak to jest w twoim przypadku.
                            • rico-chorzow Panie Rudolf.ss 30.04.09, 18:04
                              rudolf.ss napisał:

                              > lepiej być żałosnym polaczkiem niż żałosnym żydkiem jak to jest w twoim przypad
                              > ku.

                              Więc nic z polskości,jest żałosna?,jak pan wyżej twierdzi,więc po co to
                              "nadęcie" w wcześniejszych wypowiedziach?,a tak chciałem być Polakiem.

                              rudolf.ss napisał:

                              >>rico-chorzow napisał:
                              >> Kaj i kery?

                              sraj na sery?

                              Kejś przi achtliku,
                              wele chlywyku,
                              richtich powabnie,
                              godali,co koltora,
                              ze Polski sam kejś
                              wpadnie,
                              a sam Rudolfa.ss klaua,
                              co go gorolsko kyjza,
                              uosraua.



                              rudolf.ss napisał:

                              > Polskość to jest gdy:
                              > - uważa się Polaków za najważniejszych na świecie

                              Ależ oczywiście,nic prostszeg,jak wszyscy zarecytują - Litwo Ojczyzno Moja -.

                              > - mówi się językiem z podręczników i nie używa gwary

                              Co?!,dopiero poznałem trochę j.polski,a teraz litewski!!!

                              > - uważa się Warszawę za stolicę, a mieszkańców tego miasta szanuje za to, że ta
                              > m
                              > mieszkają

                              Chyba Pan pomylił z Wilnem,jak tak można!

                              > - uważa się inne nacje za mniej wartościowe od naszej

                              A śląską narodowość trzeba też złożyć na ołtarzu litwoskości?

                              > - nie chce się mieć cudzoziemców za sąsiadów

                              Zrobi się,tylko proszę powiedzieć - których -.

                              > - uważa się UE za twór stworzony po to aby nasz naród go wykorzystał
                              > materialnie, a później podbił

                              Ależ oczywiście,zrobi się,drobnostka,tylko będzie potrzeba 160 000
                              F16,kilkadziesiąt tysięcy czołgów,no i parę milionów piechoty,oczywiście
                              wszystkie załogi z pańskimi poglądami i wykształceniem,

                              CO!!!!!!,HALLLLLLOOOOOO,to po co na początku TE - podręczniki - ??????????,widzi
                              Pan oszczędzam na zbrojenie.

                              Mogę teraz być Polakiem?
                              • rudolf.ss Re: Panie Rudolf.ss 30.04.09, 20:53
                                1.nawet wśród Polaków zdarzają się żałosne jednostki - widać to po wynikach
                                wyborów i naszym premierze.

                                2.
                                > Kejś przi achtliku,
                                > wele chlywyku,

                                dsadskb fdhu sdcfhop - mówisz w języku owadów - czytaj odpowiedź na poziomie owada.

                                3. Litwa - pewnie nie zrozumiesz, ale tereny dzisiejszej Litwy były były Polską.
                                Tak jak dzisiejsze tereny Mazur czy Pomorza Zachodniego.
                                On się tam urodził - w Polsce, na Litwie więc mówił to w takim znaczeniu jak
                                teraz Mazur by powiedział "Mazury - ojczyzno moja".
                                Pisał to po polsku, a nie litewsku, ani nie po mazursku, śląsku czy góralsku.
                                • Gość: Jojo Re: Panie Rudolf.ss IP: *.dip.t-dialin.net 30.04.09, 23:34
                                  stoisz pan z bejsbolem czy z szabelka?
                                  www.polityka.pl/_gAllery/11/42/31/114231/Mleczko_patrioty_600.jpg
                                • Gość: rychtyk gryfno ewa Rudolf ass, Wielki Jezykoznawca :-) IP: *.chello.pl 30.04.09, 23:55
                                  > Pisał to po polsku, a nie litewsku, ani nie po mazursku, śląsku
                                  czy góralsku.

                                  Bo wtedy jezyk polski byl lingua franca elit. Zaden normalny
                                  czlowiek nie mowil na co dzien literacka polszczyzna - ani twoi
                                  przodkowie, ani 'polscy' Slunzaki, ani nawet Mickiewicz. Historii
                                  Polski nie znasz?
                                  Przed komuna Polska byla tak samo zroznicowana
                                  jezykowo/dialektalnie, co normalne kraje.
                                • Gość: rychtyk gryfno ewa Naucz sie historii Polski IP: *.chello.pl 01.05.09, 00:01
                                  > pewnie nie zrozumiesz, ale tereny dzisiejszej Litwy były były
                                  Polską
                                  > .

                                  Pewnie nie zrozumiesz, ale tereny dzisiejszej Polski byly byly
                                  Rosja, Niemcami, Czechami, Austria...
                                  • Gość: nemo Re: Naucz sie historii Polski IP: *.olsztyn.mm.pl 01.05.09, 10:29
                                    Gość portalu: rychtyk gryfno ewa napisał(a):

                                    > > pewnie nie zrozumiesz, ale tereny dzisiejszej Litwy były były
                                    > Polską
                                    > > .
                                    >
                                    > Pewnie nie zrozumiesz, ale tereny dzisiejszej Polski byly byly
                                    > Rosja, Niemcami, Czechami, Austria...


                                    Przedwojenny mieszkaniec mazur mógł powiedzieć po niemiecku - "mazury - ojczyzno
                                    moja" bo to były Mazury niemieckie, Litwa była polska, a teraz Mazury są
                                    ojczyzną Polaków, a Litwa ojczyzną Litwinów.
                                • rico-chorzow Re: Panie Rudolf.ss 01.05.09, 11:32
                                  rudolf.ss napisał:

                                  > 3. Litwa - pewnie nie zrozumiesz, ale tereny dzisiejszej Litwy były były Polską


                                  1.Przecież powiedziałem - Panu podręczniki nie są potrzebne -,jednak proszę
                                  udowodnić,czy nawet żądam tego - mogą być polscy historycy -,że Litwa była Polską.


                                  Ps.Litwa była ( ok.1250 chrzest i korona królewska,książe Mindaugas? ),i jest
                                  Litwą,fakt jej periodycznej przynależności do składu korony polskiej,czy nawet
                                  unia/zjednoczenie geopolityczne,w obliczu zagrożenia carystycznej Rosji z okresu
                                  ok. połowy XVI
                                  wieku - co mogłoby wskazywać na jedną jednostkę polityczną -,nie robił i nie
                                  robi z niej nigdy Polski.


                                  > Tak jak dzisiejsze tereny Mazur czy Pomorza Zachodniego


                                  2.O Warmi i Mazurach,tych nierdzennie polskich ziemiach,może innym razem.


                                  > On się tam urodził - w Polsce, na Litwie więc mówił to w takim znaczeniu jak
                                  > teraz Mazur by powiedział "Mazury - ojczyzno moja".


                                  On?,chodzi o tego grafomana Mickiewicza?,przede wszystkim on,nie mógł się
                                  urodzić w Polsce,i to z bardzo prozaicznego powodu - ponieważ w owym okresie nie
                                  egzystował taki twór polityczny zwany - Polską -,też miejsce jego urodzin
                                  (Zaosie) daje dużo do myślenia,ponieważ obecnie to jest Białoruś.


                                  > Pisał to po polsku, a nie litewsku, ani nie po mazursku, śląsku czy góralsku.


                                  Czy Irlandczyk,nieznający języka celtyckiego a piszący po angielsku,jest Anglikiem?
                            • ariadna-enta Re: Polak wstydzi się pracy dla Niemca 01.05.09, 17:11
                              pudło naziolku nie jestem Zydówką
                              jestem Polka ,a ty załosnym ,zaplutym polaczkiem

                              • rico-chorzow Re: Polak wstydzi się pracy dla Niemca 01.05.09, 18:17
                                ariadna-enta napisała:

                                > pudło naziolku nie jestem Zydówką
                                > jestem Polka ,a ty załosnym ,zaplutym polaczkiem

                                A jeżeli nawet,jest coś złego w byciu Zydówką,Zydem czy kimś innym?
                                • ariadna-enta Re: Polak wstydzi się pracy dla Niemca 03.05.09, 01:20
                                  rico nie ma nic złego w byciu Zydem
                                  ale w oczach polaczków ( nie mylić z Polakami) jest to coś strasznego
                                  juz mi się nie chce tłumaczyc,że nie jestem wielbłądem
                                  to ich stary chwyt,kiedy brak argumentów.
                                  polaczki tak mają i nic się z tym nie zrobi.

                                  • rico-chorzow Re: Polak wstydzi się pracy dla Niemca 03.05.09, 11:10
                                    ariadna-enta napisała:

                                    > rico nie ma nic złego w byciu Zydem
                                    ().

                                    :),mnie nie musisz tłumaczyć,mam wieloletnie doświadczenie z takimi :),może i
                                    dlatego,że i sam jestem do nich czasami trochę podobny ;)
                              • rudolf.ss Re: Polak wstydzi się pracy dla Niemca 01.05.09, 18:26
                                ariadna-enta napisała:

                                > pudło naziolku nie jestem Zydówką
                                > jestem Polka ,a ty załosnym ,zaplutym polaczkiem

                                Pudło feministko, nie jestem zaplutym polaczkiem,
                                jestem Polakiem, a ty jesteś żałośną, żałosną żydówką.
                                • ariadna-enta Re: Polak wstydzi się pracy dla Niemca 03.05.09, 01:16
                                  jawhol herr rudolfik.


              • piwi77 Re: Drogi Panie 29.04.09, 22:04
                Ale jak nasi sąsziedzi wykażą podobne podejście, to się wszyscy
                wykrwawimy. I co z tego, że jako zajebiści patrioci?
              • strikemaster Re: Drogi Panie 30.04.09, 01:48
                > - uważa się Polaków za najważniejszych na świecie

                Megalomania.

                > - mówi się językiem z podręczników i nie używa gwary

                To dlaczego warszawiacy używają swojej gwary/slangu? Nie są Polakami?

                > - uważa się Warszawę za stolicę, a mieszkańców tego miasta szanuje za to, że ta
                > m
                > mieszkają

                Znajdź sobie inny sposób na dowartościowanie swojej osoby.

                > - uważa się inne nacje za mniej wartościowe od naszej

                Dlaczego?

                > - nie chce się mieć cudzoziemców za sąsiadów

                Ksenofobia i zacofanie, co więcej utopia.

                > - uważa się UE za twór stworzony po to aby nasz naród go wykorzystał
                > materialnie, a później podbił

                Z reguły podbija się po to, żeby wykorzystać a nie odwrotnie.
              • Gość: beznarodowiec Re: Drogi Panie IP: 144.92.198.* 01.05.09, 18:48
                rudolf.ss napisał:

                > Polskość to jest gdy:
                > - uważa się Polaków za najważniejszych na świecie
                > - mówi się językiem z podręczników i nie używa gwary
                > - uważa się Warszawę za stolicę, a mieszkańców tego miasta szanuje
                za to, że ta
                > m
                > mieszkają
                > - uważa się inne nacje za mniej wartościowe od naszej
                > - nie chce się mieć cudzoziemców za sąsiadów
                > - uważa się UE za twór stworzony po to aby nasz naród go
                wykorzystał
                > materialnie, a później podbił

                Jeśli choć 2-3 punkty z powyższej listy są prawdziwe, to walka z
                polskością powinna być moralnym obowiązkiem każdego przyzwoitego
                człowieka.

    • seth.destructor Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 29.04.09, 19:31
      To teraz masz już parę przykładów ludzi, którzy darzą sympatią
      Ślązaków.
      A co do mówienia po polsku - wybacz, ale w Polsce jedynie krakowiacy
      mówią najpiękniejszą polszczyzną, gdyż to z Krakowa promieniował
      język staropolski.
      • Gość: Jojo Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? IP: *.dip.t-dialin.net 30.04.09, 11:16
        wszystko przeczytol:-wniosek:
        "Gorole do szole a lina ucinac"....niestety
        www.youtube.com/watch?v=J6Q1sLxdntA
    • 12-3r Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 30.04.09, 12:07
      Ja tez lubie slazakow i jestem z pomorza
      Ty czlowieku wyluzuj bo tylko epitetemi tu lecisz ,jak nie 'szmaciarze' to w
      inny sposob wyzywasz ludzi
      Moderator powinien ci nalozyć blokade!rudolf.ss
      • Gość: Peter Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? IP: *.dip.t-dialin.net 30.04.09, 12:43
        Blokade do Rudiego.... ??...hmmmm... trzeba wiedziec czym zyja
        www.youtube.com/watch?v=J6Q1sLxdntA
        • Gość: byś Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.04.09, 13:45
          drętwy ten szlagier, wole Kukiza:
          www.youtube.com/watch?v=vuaWcwCFr3o
          jest genialny:
          www.youtube.com/watch?v=pxIUmNN0x5g
      • Gość: byś Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.04.09, 13:42
        Rudolf ogólnie nie lubi ludzi, nie wyrózniajmy Ślązaków :)
        • rudolf.ss Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 30.04.09, 15:35
          Gość portalu: byś napisał(a):
          > Rudolf ogólnie nie lubi ludzi, nie wyrózniajmy Ślązaków :)

          Mówisz nieprawdę!
          Lubię ludzi, którzy mają takie same jak ja poglądy i taki sam kolor skóry, a do
          tego mówią takim samym językiem.
          • strikemaster Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 30.04.09, 15:38
            Czyli tylko siebie?
            • Gość: byś Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.04.09, 17:08
              ty lepiej siedz cicho jako kilciarz jesteś mocno podejrzany etnicznie :)
              • Gość: Mr Sherlock Holmes Mój drogi Watsonie... IP: 144.92.198.* 01.05.09, 18:56
                ... kij z tą etnicznością, ale moja nieomylna metoda dedukcji każe
                mi wyciągnąc pewne podejrzenie, graniczące, ba, nawet przekraczające
                granice pewności, co do jego orientacji seksualnej... Tak więc
                musimy skonkludować że mordercą był homoseksualny Żyd pochodzący ze
                Śląska i tłumaczący na gwarę góralską przemówienie Kaszuby Tuska w
                siedzibie Unii Europejskiej. Acha, to że jest on ateistą nie jest
                już pewnie dla ciebie zaskoczeniem?
                • rico-chorzow Re: Mój drogi Watsonie... 01.05.09, 19:10
                  Nie,mordercą jest zawsze ogrodnik,a dobry ogrodnik ma wykształcenie,i nie
                  tylko,tyle mojej dedukcji:)
    • mikolajowa_1 Re: Tylko ślązaki lubią ślązaków? 04.05.09, 16:59
      Tak naprawdę gwara na Śląsku zanika i dlatego tym bardziej należy ją
      chronić.
      Barcik to raczej mit, niż Śląska rzeczywistość i choć Ślązacy mają
      trudne charaktery i są dość zamknięci na osoby z spoza Śląska, to
      zbrodnią byłoby piętnowanie ich gwary.
      Z drugiej strony dowodziłoby to nie mniejszej od przeciętnego
      Ślązaka ksenofobii.
      Dla mnie wszystko, co pozytywnie odmienne (pomijając odmienność
      orientacji seksualnej ) jest warte promowania ponieważ wzbogaca
      naszą kulturę i rozwija osobowość!
      A w Ślązaków lubię za wyrazisty charakter (jestem z Torunia)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja