Największe banały - problem

30.04.09, 08:11
Nie używam, przynajmniej staram się. Unikam jak mogę, ale codziennie obijają
się o uszy i oczy. Problem: kiedy szczerze chce się komuś coś powiedzieć,
dajmy na to 'wszystko będzie dobrze' albo 'brakuje mi ciebie' to banał przez
usta nie przechodzi i w panice niemal szukam innych słów. Albo nic nie mówię...

    • mabiwy Re: Największe banały - problem 01.05.09, 01:02
      banał często ma znamiona prawdy, albo tak po prostu, jest nią.
      • twardycukierek Re: Największe banały - problem 01.05.09, 01:04
        Tak. Mam jednak organiczną niechęć do utartych fraz. Tylko tyle, bo przesłanie
        zawsze wysyłam tak czy inaczej :)
    • candycandy Re: Największe banały - problem 01.05.09, 16:43
      wszystko bedzie dobrze - szczerze powiedziane nie brzmi jak banal,
      wyraza raczej nadzieje, chec dodania otuchy, czasem to takie
      zaklinanie rzeczywistosci
      brakuje mi Ciebie - moze dziwne ale tutaj ja nie mam skojarzen z
      banalem.
      • twardycukierek Re: Największe banały - problem 01.05.09, 20:56
        Wiesz ja to mówię tylko szczerze, to nie jest mój problem, bo kiedy nie mam nic
        do powiedzenia, jestem cicho :) ale mam problem z banalnością słów, utartych
        wyrażeń. Taki bzik...

        > brakuje mi Ciebie - moze dziwne ale tutaj ja nie mam skojarzen z
        > banalem.

        To dobrze, Dziewczyno :)))
Pełna wersja