12-3r
30.04.09, 11:55
Wczoraj byla swiadkiem jak konkubent kika razy przed blokiem udrzył swoja partnerkę w twarzStarsz panie sąsiadki nie reagowały Na moj krzyk żeby dran zostawił kobietę odpowiedzial mi ,żebym sie nie wpier.. bo i ja dostanęJego partnerka pobiegla do domu Mieszka dwa pietra wyżej Ja tez przyszlam do domu i nie dało sie normalnie mieszkać bo tam chyba przewracali meble i slyszlam krzyk tej kobiety Zadzwoniłam po policję Przyjechali I co sie okazało?? zle zrobiłam bo ofaira powiedziala podobno ze doszla z konkubentem do porozumienia ,przyznała, że naprawdę czuje sie juz dobrze ,a sasiedzi nie powinni sie wtracac
Wyszlam na idiotke /Moze jeszcze dostane po twarzy od jej konkubenta?Wszystko mozliwe.
Powiedzcie mi czy Wy tez przechodzicie obojetnie jak facet bije kobiete czy to na ulicy czy w domu, czy moze reagujecie??