twardycukierek 30.04.09, 14:46 Ty na to: wracaj stamtąd... Czy pobyt w mojej głowie jest niebezpieczny? :) [img]https://www.perfumezilla.com/product_images/tigi-hair-care-57ml-2oz-bed-head-mastermind-hair-candy-for-separation-texture-women.jpg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mabiwy Re: Zachodzę w głowę, mówię... 30.04.09, 15:09 pewnie.. jak tak chdzisz i chodzisz to jeszcze mogłabyś upaść (na) :( z tym zachodzeniem.. no jakby to.. a , nic nie powiem! Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Zachodzę w głowę, mówię... 30.04.09, 15:34 Spadam miękko :) Nie to nie ;P Odpowiedz Link Zgłoś
mabiwy Re: Zachodzę w głowę, mówię... 01.05.09, 00:20 miękko nie miękko , co by nie na głowę.. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Zachodzę w głowę, mówię... 01.05.09, 00:27 Cóż, według A44 to mi może tylko pomóc. Ten upadek na głowę ;D Odpowiedz Link Zgłoś
mabiwy Re: Zachodzę w głowę, mówię... 01.05.09, 00:29 u, skoro i diagnoza i przyzwolenie, to się wymiksowuję czysto przejrzysto ;D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Zachodzę w głowę, mówię... 01.05.09, 00:33 mabiwy napisał: > u, skoro i diagnoza i przyzwolenie, to się wymiksowuję czysto > przejrzysto ;D E tam diagnoza. Choć tak tak, jednoznacznie to brzmi: w mojej głowie jest piekło! Wszyskie kręgi :DD Odpowiedz Link Zgłoś
adept44_ltd Re: Zachodzę w głowę, mówię... 30.04.09, 16:32 wchodzący tu, porzućcie wszelką nadzieję ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Zachodzę w głowę, mówię... 30.04.09, 16:36 Mam rozumieć, że przedtem nadziejny byłeś? :) Morituri te salutant? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
mabiwy Re: Zachodzę w głowę, mówię... 01.05.09, 00:21 to gigantomania! a nie można na raty zrzucać co i kiedy się da? -- bez bezsensu niczym sens jeszcze wciąż Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Zachodzę w głowę, mówię... 01.05.09, 00:26 Hmmm, zanim A44 odpowie, dorzucę tylko, że dla mnie te słowa Dantego brzmią jak komplement :) Cytujący pewnie się nie zgodzi, bo szpilę chciał mi w głowę wbić, ale... ;D Odpowiedz Link Zgłoś
mabiwy Re: Zachodzę w głowę, mówię... 01.05.09, 00:58 eh.. tak Ci się żle dzieje? przepadam jak mi kto tłumaczy oczywiste :D, wtedy pewność mam :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Zachodzę w głowę, mówię... 01.05.09, 01:00 Przeciwnie :) A co jest takie oczywiste? Bo nie złapałam :)) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek O tej porze nie grozi 01.05.09, 08:34 Acha! Widzę, że nie tylko ja nie śpię ;D Odpowiedz Link Zgłoś