A słoma do tych kaloszy, to gdzie?

05.05.09, 22:41
Bez słomy nie są ważne. Proszę więc -

[img]https://media-files.gather.com/images/d326/d506/d745/d224/d96/f3/full.jpg[/img]

Nie wiem, co prawda po co mi ten kurczak, ale skoro już jest, to niech zostanie. Może się przydać. Na rosół na przykład.
    • twardycukierek Re: A słoma do tych kaloszy, to gdzie? 05.05.09, 22:43
      Taki przestraszony, biedak :D słłłłodki jest.

      I to nie jest żaden kurczak, Paniczu z wielkuśnego miasta ;PP
      • chewing Re: A słoma do tych kaloszy, to gdzie? 05.05.09, 22:49
        To by były chyba raczej kalosze w słomie :)
        • twardycukierek Re: A słoma do tych kaloszy, to gdzie? 05.05.09, 22:52
          chewing napisał:

          > To by były chyba raczej kalosze w słomie :)

          Mille stosuje licencję poetycką. I przenośnię. Tej słomy... :DD
      • milleniusz Re: A słoma do tych kaloszy, to gdzie? 05.05.09, 22:49
        Kogut, no. Co za różnica. W rosole każdy drób wygląda tak samo. :P
        • twardycukierek Re: A słoma do tych kaloszy, to gdzie? 05.05.09, 22:51
          milleniusz napisał:

          > Kogut, no. Co za różnica. W rosole każdy drób wygląda tak samo. :P

          No fakt, wtedy tylko oka widać ;P dróbne takie.
    • twardycukierek Zniósł ten kogut 06.05.09, 08:05
      Złote Jajko?

      [img]https://s3.amazonaws.com/tastyplanner/pictures/1413/2008_03_12-GoldenEggs2.jpg[/img]
Pełna wersja