żle o "graffiti"

06.05.09, 10:25
już pierwotni ludzie malowali na ścianach, na ścianach
a nawet na suficie malował Michał Anioł. były to
czasami arcydzieła a w najgorszym razie obrazy czy
rysunki które coś wyrażały a nie bezmyślne bazgroły.
wysmarowane ściany domów, środków lokomocji a nawet
szyby okienne porysowane ostrzem to jest wandalizm.
kraje cywilizowane skutecznie to zwalczają a u nas
niektóre media wrecz lansują ten rodzaj twórczości
pomijając jej ciemne strony. najwyższy czas
uporzadkowac tą "twórczość".
    • matylda1001 Re: żle o "graffiti" 06.05.09, 11:38
      Gdyby tak złapać i kazać zębami zeskrobać...
    • Gość: franek Re: żle o "graffiti" IP: 79.162.139.* 07.05.09, 09:45
      w moim sąsiedstwie- niezbyt zamożna wspólnota mieszkaniowa pewnego
      domu zabrała fundusze i odnowiła frontową elewację. pięknie
      wygladała przez dwa dni.1 lać po łapach
      • Gość: zefir Re: żle o "graffiti" IP: 79.162.133.* 12.05.09, 23:51
        czy ktoś słyszał w naszym Kraju żeby za bazgranie na ścianach ktoś
        był ukarany - to jest "sztuka" twierdzą niektóre madia a służby
        porządkowe im wierzą
      • Gość: Ed Re: żle o "graffiti" IP: 79.162.149.* 27.05.09, 23:19
        odnoszę wrażenie, że nasza społeczność przyzwyczaiła się do brudu,
        bałaganu, smrodu stąd brak reakcji na zaśmiecanie ulic, bazgranie na
        ścianach i tp. a szkoły i media nawet nie próbują wychowywać.
    • Gość: zet20 Re: żle o "graffiti" IP: 79.162.159.* 09.05.09, 19:36
      podobno New York rozpoczoł porządki od tępienia tych wszystkich co
      smarują na ścianach
      • Gość: kundel Re: żle o "graffiti" IP: 79.162.153.* 10.05.09, 11:00
        psy znaczą swoje terytorium, czy ci co zostawiaja swoje ślady w
        różnych miejscach to nie są osobnicy cofajacy się w rozwoju?
        • Gość: :-) Re: żle o "graffiti" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 00:20
          Cofający się w rozwoju to może nie, raczej: schodzący na psy :)
        • Gość: zet20 Re: żle o "graffiti" IP: 79.162.147.* 21.05.09, 23:24
          zdarzyło się, że w Szczecinie odnowiono przejście podziemne /jest
          jedno/ - następnego dnia ściany były wymazane a dominował napis:
          czyste miasto - martwe miasto. spore pieniądze djabli wzieli a
          wandali nawet nie szukanu. czasami nawet szukać nie trzeba bo bardzo
          często na ścianach nakleja się plakaty z adresami i to jest u nas
          akceptowane.
    • Gość: kuba Re: żle o "graffiti" IP: 79.162.145.* 22.05.09, 09:41
      często małpujemy zachód z głupawych filmików uczymy się zachowań.
      smarowanie po ścianach, rzucanie petów i innych śmieci pod nogi lub
      przez okna pojazdów to przyszło wraz " cywilizacją zachodu". tam to
      mija a u nas ma sie dobrze.
      • Gość: he he he Re: żle o "graffiti" IP: 94.75.67.* 06.06.09, 20:21
        Gość portalu: kuba napisał(a):

        > często małpujemy zachód z głupawych filmików uczymy się zachowań.
        > smarowanie po ścianach, rzucanie petów i innych śmieci pod nogi
        lub
        > przez okna pojazdów to przyszło wraz " cywilizacją zachodu". tam
        to
        > mija a u nas ma sie dobrze.

        Tyś na głowę upadł? Wszystko, co masz, dostałeś dzięki owej
        "cywilizacji zachodu" - to, jak się ogrzewasz, w co się ubierasz,
        samochód, kompa, prąd... Bez niej byłbyś niepiśmiennym chłopem w
        łapciach z łyka. Tak do niedawna wyglądała Polska. Poczytaj trochę o
        historii Polski, to się za głowę złapiesz - brud, smród i bieda, te
        określenia najlepiej pasują do Polski przed 45 rokiem.
    • grenzoid Re: żle o "graffiti" 22.05.09, 15:29
      No i właśnie. Trzeba by rozdzielić graffiti i wandalizm. Brudne, szare obiekty
      przemysłowe, ponure post-PRL budy itp można by ożywić. Oczywiście mam na myśli
      coś ciekawego, opracowanego, dopracowanego, dopasowanego i wykonanego za zgodą
      właścicieli budynków. A te - pożal się boże - tagi w kolejkach, autobusach, na
      klatkach itd to niech lecą z tytułu niszczenia mienia i tyle.
      • Gość: Zet20 Re: żle o "graffiti" IP: 79.162.128.* 24.05.09, 00:02
        brawo, grenzoid trafił w sedno sztuka i wandalizm za wandalizm po
        łapach.
        • Gość: Renia Re: żle o "graffiti" IP: 79.162.181.* 25.05.09, 19:06
          przy jednej z ruchliwych ulic w Szczecinie na dość ostrym zakręcie
          od tygodnia stoi porzucony Polonez, bez świateł, trójkąta czy
          podobnych, jeżeli służbom porządkowym nie przeszkadza taki
          zawalidroga to co tam graffiti chyba, że komuś z tych na czole.
      • pocoo Re: żle o "graffiti" 28.05.09, 07:46
        grenzoid napisał:

        > No i właśnie. Trzeba by rozdzielić graffiti i wandalizm.

        Podziwiam dzieła grafficiarzy artystów.

        A te - pożal się boże - tagi w kolejkach, autobusach, na
        > klatkach itd to niech lecą z tytułu niszczenia mienia i tyle.

        Każdy wandalizm wyzwala we mnie agresję.Szacunku do cudzej pracy i nietykalności
        cudzego mienia(nie twoje,nie dotykaj)należy uczyć "od małego".Kary też są
        straszakiem.
        Miliony Chińczyków pali papierosy a ja nie zauważyłam ani jednego peta na
        ulicy.Cudzoziemcy też tego nie robią bo kary są dotkliwe.
        • androsak Re: żle o "graffiti" 31.05.09, 11:22
          głośno było w świecie jak z bałaganem uporano się w w Singapurze a
          nieco póżniej w Nowym Jorku. służby porządkowe na ulicach a nie jak
          u nas i dużo dobrej woli u decydentów na wszystkich szczeblach
          • Gość: Zet20 Re: żle o "graffiti" IP: 79.162.147.* 04.06.09, 10:12
            w miastach polskich na słupach, ogrodzeniach, wszędzie nawet
            śmietnikach widnieją twarze kandydatów do pe - prowokują wręcz
            młodzież by domalowac wąsy, okulary czy tam coś i temu się nie
            dziwię ale bazgrać po ścianach to wandalizm to karygodne.
            • Gość: ewa Re: żle o "graffiti" IP: 79.162.149.* 04.06.09, 23:02
              czasami prasa bezkrytycznie rozpisuje się o "graffiti" co można
              uznać za akceptowanie kazdych bazgrołów. media a zwłaszcza te
              pństwowe powinny jakoś kształtować młodą społecznośc, uczyć szacunku
              dla cudzego mienia, czyjejś pracy. policja, straże miejski powinny
              zwalczać akty wandalizmu - powinny a czy słyszał ktoś by kidykolwiek
              ukarano takiego "artystę'. gdyby takiego złapano pewnie sądy
              stwierdziły by małą szkodliwość czynu czy jakoś podobnie, jednym
              słowem całkowita bezkarność. a może samosądy?
    • grenzoid Re: żle o "graffiti" 04.06.09, 10:44
      Tak dla przykładu to niezłe rzeczy pojawiają się na linii SKM trójmiejskiej. Jak
      mieszkańcom i gościom naszym wiadomo z okien kolejki podmiejskiej widać głównie
      stare betonowe płoty, mury, podniszczone fabryki i magazyny. A co jakiś czas
      robi się kolorowo, przy czym nieraz wyskoczy coś naprawdę, naprawdę ładnego i z
      poczuciem humoru (przesypownia Sopot Wyścigi, stary wagon: namalowane blaszane
      roboty jak ze starych filmów s-f i napis "roboty kolejowe" - dla mnie bomba). I
      to jest to !

      Natomiast gangi uliczne w USA zaczęły używać tagów do zaznaczania swoich
      terytoriów i nie wiem, czy gó...arze dziś o tym wiedzą. W każdym razie jak widzę
      te powydrapywane na szybach trójliterkowce, te bazgroły zasr*ne na przystankach
      to zło mnie ogarnia.

      A teraz osobiście: na Malczewskiego w Sopocie ktoś pie*dolnął duży napis GEDDO w
      dwóch miejscach ! Niezłe literki całkiem, umie trzymać puszkę - spoko. Ale czy
      kretyn, imbecyl, dureń jeden musiał naprawdę robić to na nowiutkim murze i
      nowiutkiej latarni ! I to niebrzydkich ! Przecież ledwo odremontowano tą
      ulicę... No i tutaj załamuję ręce!
      • pocoo Re: żle o "graffiti" 04.06.09, 11:14
        Kiedy jadąc kolejką przeczytałam "cudny" napis;"Arka h...e jebać Arkę" to
        udławiłam się ze śmiechu.
        • grenzoid Re: żle o "graffiti" 04.06.09, 11:54
          Szczerze mówiąc to takie kwiatki zbieram za pomocą aparatu w telefonie :) Bardzo
          mi się podobało na Dąbrowie, wielkie arcydzieło naprzeciwko okien bloku.
          "Siostry <tu nazwisko> to ku*wy"! Poziom kretynizmu czasem zaskakuje i wtedy
          lepiej się chyba śmiać :)
    • Gość: he he Re: żle o "graffiti" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.09, 15:17
      te grafiti jest 10 razy lepsze od tych brudnych starych blokow ktorymi nikt
      sie nie interesuje
      • Gość: frajer Re: żle o "graffiti" IP: 79.162.155.* 06.06.09, 19:51
        ocieplone bloki z nową elewacją z gustownie dobranymi kolorami
        mogłyby wyglądać wcale dobrze gdyby nie zidiociali osobnicy którzy
        juz następnego dnia smarują po tych ścianach. w tych blokach nie
        mieszkają zamozni obywatele a to oni płacą.
        • Gość: wet Re: żle o "graffiti" IP: 79.162.169.* 09.06.09, 10:42
          bazgroły na ścianach to wandalizm, brud, bałagan a czy o wiele
          lepsze są twarze kandydatow do pe wieszane i naklejane byle gdzie.
          zgodnie z przepisami mają zniknąć w dwa tygodnie zobaczymy?
      • Gość: ela Re: żle o "graffiti" IP: 79.162.155.* 06.06.09, 19:54
        ten he he widać że "artysta" powinien modlić się o zdrowie bo o
        resztę za póżno
Pełna wersja