motocykliści.

06.05.09, 11:48
Pojawiają sie na drogach i ulicach równo z nastaniem wiosny.
Wypadają jak diabeł z pudełka w najmniej oczekwanej chwili. Jeżdzą
jak wariaci, wyprzedzają z prawej, łamia wszystkie przepisy i
znikaja bez śladu. Czasami jednak zostawiają trwały ślad na jezdni w
postaci szczątków pojazdu, pognecionego kasku i krwawej plamy...
    • Gość: Master Of Desire :))) IP: *.chello.pl 06.05.09, 12:32
      nie wszyscy pojawiają się i znikają o tej samej porze :)

      i nie wszyscy lubią po sobie zostawiać ślady, nie tylko krwawe.

    • chwila.pl Re: motocykliści. 06.05.09, 13:07
      Motocykliści mogą być uciążliwi, ale w porównaniu z rowerzystami są jak bułeczka
      z masłem. Już kilka razy miałam to wątpliwe szczęście jechać przez kilka
      kilometrów za rowerzystą, jadącym sobie środkiem jezdni, niespiesznie, koło za
      kołem, odwracającym co jakiś czas głowę i sprawdzającym, czy jeszcze żyję czy
      już mnie szlag trafił. Nie było żadnej, ale to żadnej możliwości wykonania
      manewru wyprzedzenia. Za mną sznuuuur samochodów, z których co chwila ktoś
      uruchamiał klakson. I trwało to sobie do momentu, gdy pan rowerzysta był łaskaw
      skręcić do swego domostwa...
      • Gość: Peter Re: motocykliści. IP: *.dip.t-dialin.net 06.05.09, 13:14
        a w miescie?
        wala tez na oslep,gdy chcesz skrecic w boczna ulice
      • Gość: byś Re: motocykliści. IP: *.multimo.gtsenergis.pl 06.05.09, 13:21
        Jakieś sporadyczne zdarzenie, wyjatek, i na tej podstawie oceniasz wszystkich?

        Co za bzdura!

        Reguła jest taka: rowerzysci w Polsce są TERRORYZOWANI chamskim zachowaniem
        kierowców
        • Gość: Peter Re: motocykliści. IP: *.dip.t-dialin.net 06.05.09, 13:32
          Bys twoja regula:
          Co za bzdura!
        • chwila.pl Re: motocykliści. 06.05.09, 13:50
          Gość portalu: byś napisał(a):

          > Jakieś sporadyczne zdarzenie, wyjatek, i na tej podstawie oceniasz wszystkich?

          Napisałam wyraźnie:
          "Już kilka razy miałam to wątpliwe szczęście" a nie:
          "Zawsze spotykam sie z..."
          Trzeba wiedzieć, na czym polega generalizacja, a dopiero potem zabierać głos.

          > Reguła jest taka: rowerzysci w Polsce są TERRORYZOWANI chamskim zachowaniem
          > kierowców

          O! To jest właśnie generalizacja!
      • dritte_dame Re: rowerzyści 06.05.09, 13:24
        chwila.pl napisała:

        > Już kilka razy miałam to wątpliwe szczęście jechać przez kilka
        > kilometrów za rowerzystą

        Interweniuj u lokalnych władz domagając się budowy ścieżek
        rowerowych i poszerzania dróg tak aby można na nich było wydzielać
        bezpieczne pasy dla rowerzystów.
        • chwila.pl Re: rowerzyści 06.05.09, 13:45
          dritte_dame napisała:

          > Interweniuj u lokalnych władz domagając się budowy ścieżek
          > rowerowych i poszerzania dróg tak aby można na nich było wydzielać
          > bezpieczne pasy dla rowerzystów.

          Interwencje niczego nie dadzą. Nie dlatego, ze nikt nie składał stosownych
          petycji. Koronnym argumentem lokalnych władz jest brak funduszy.
          A jest to droga:
          - wylotowa z Warszawy,
          - wiedzie przez kilkanaście miasteczek,
          - wybudowana w lesie,
          - zaprojektowana i wykonana jeszcze przez Niemców w czasie II Wojny,
          - wąska jak diabli.
          Wymaga nie tylko poszerzenia ale i całkowitej modernizacji. Jak dotąd nie
          została nigdy uwzględniona w planach modernizacji dróg, bo ponoć stosowne
          fundusze zostały rozdysponowane na budowę obwodnicy, której od dwudziestu lat
          jakoś nie widać. Faktem jest, że z uwagi na to, że lwia jej część jest
          usytuowana w lasach, gdzie nie ma świateł, gdzie praktycznie jest tylko kilka
          przejść dla pieszych, stanowi najkrótszą drogę do miejscowości podwarszawskich.
          I dlatego też cieszy się takim powodzeniem. I dlatego też, mimo dziury na
          dziurze, byle jak łatanych, mimo braku komfortu jazdy jeździmy właśnie nią.
          Jedzie się na niej jak po polu minowym. Ale jedzie. Zimą szybciej, latem dużo
          wolniej. Dlaczego? Bo zimą nie jeżdżą rowerzyści, często całymi rodzinami, i
          często też w następującym szyku: tatuś, mamusia, a za nimi dzieci. Czasami
          kilkuletnie dziecko na rowerku dzieli od tatusia dystans od kilkunastu do
          kilkudziesięciu metrów...
          • dritte_dame Re: rowerzyści 06.05.09, 13:58
            chwila.pl napisała:

            > dritte_dame napisała:
            >
            > > Interweniuj u lokalnych władz domagając się budowy ścieżek
            > > rowerowych i poszerzania dróg tak aby można na nich było
            wydzielać
            > > bezpieczne pasy dla rowerzystów.
            >
            > Interwencje niczego nie dadzą. Nie dlatego, ze nikt nie składał
            stosownych
            > petycji. Koronnym argumentem lokalnych władz jest brak funduszy.

            No to masz pecha :(

            Pozostaje tylko poszukać jakiejś luźniejszej choć może dłuższej
            drogi prowadzącej do tego samego celu.
      • Gość: takaprawda Re: motocykliści. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 14:31
        ja śmigam 200/godz ale mam dobra maszyne na byle czyms kiedys jak jezdzilem to
        nawet 100-wy nie wyciagalem
    • dritte_dame Nie narzekaj... 06.05.09, 14:06
      Nie narzekaj.
      Tacy motocykliści to cenne źródło organów do przeszczepów.

      Młodzi, silni, zdrowi...
      Brać, wybierać! (poza oczywiście zupełnie bezwartościowym mózgiem).

      Bez tych dawców organów transplantologia chyba w każdym kraju by
      zupełnie siadła.
      • matylda1001 Re: Nie narzekaj... 06.05.09, 17:48
        dritte_dame napisała:

        >Nie narzekaj. Tacy motocykliści to cenne źródło organów do
        przeszczepów.<

        Na wąskiej drodze wyprzedzał mnie samochód. Nie jechałam szybko, bo
        miałam skręcać w prawo. Zjechałam do prawej żeby ten wyprzedzający
        mógł sie zmieścić, bo z przeciwka też jechał samochód. Nagle z mojej
        prawej śmignął motocyklista. Gdzie on sie tam zmieścił nie mam
        pojęcia. Na szczęście pojechał dalej. Jak taki chce wspomagać polską
        transplantologię, to nie przy moim udziale.
      • Gość: zina timofiejewna Re: Nie narzekaj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 17:51
        dritte_dame napisała:

        > Nie narzekaj.
        > Tacy motocykliści to cenne źródło organów do przeszczepów.
        >
        > Młodzi, silni, zdrowi...
        > Brać, wybierać! (poza oczywiście zupełnie bezwartościowym mózgiem).
        >
        > Bez tych dawców organów transplantologia chyba w każdym kraju by
        > zupełnie siadła.
        >
        >
        >

        W momencie zderzenia motocykla przy prędkości ok. 200 km/h z innym pojazdem,
        drzewem etc. z motocyklisty pozostaje skórzany worek wypełniony krwawą miazgą.
        To tyle w temacie pobierania organów od motocyklistów;-)
        • dritte_dame Re: Nie narzekaj... 06.05.09, 18:40
          Gość portalu: zina timofiejewna napisał(a):

          > W momencie zderzenia motocykla przy prędkości ok. 200 km/h z innym pojazdem,
          > drzewem etc. z motocyklisty pozostaje skórzany worek wypełniony krwawą miazgą.

          Nie zawsze jest tak źle :)
          Ci dawcy jednak w wielu wypadkach hamują.
          Jednkże biorąc pod uwagę ich początkową prędkość i czas reakcji - na szczęście
          dla transplantologii - z reguły za późno.
    • Gość: Izka Re: motocykliści. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 14:14
      matylda1001 napisała:

      > Pojawiają sie na drogach i ulicach równo z nastaniem wiosny.
      > Wypadają jak diabeł z pudełka w najmniej oczekwanej chwili. Jeżdzą
      > jak wariaci, wyprzedzają z prawej, łamia wszystkie przepisy i
      > znikaja bez śladu. Czasami jednak zostawiają trwały ślad na jezdni w
      > postaci szczątków pojazdu, pognecionego kasku i krwawej plamy...


      tylko po co generalizujesz?? bo rozumiem ze wypowiadasz sie o wszystkich??? ja
      jeżdze na motocyklu i nie jestem wariatką, dbam o swoje zycie i zycie innych
      uzytkowników drogi..motory to moja pasja, uwielbiam sie "delektowac" jazda a
      nie gnac na złamanie karku i po pewna smierc..tak wiec zastanów sie na
      przyszłosc zanim napiszesz cos głupszego
      • kupa.kazi Re: motocykliści. 06.05.09, 15:58
        Gość portalu: Izka napisał(a):
        ,,tylko po co generalizujesz?? bo rozumiem ze wypowiadasz sie o wszystkich??? ja
        > jeżdze na motocyklu i nie jestem wariatką, dbam o swoje zycie i zycie innych
        > uzytkowników drogi..motory to moja pasja, uwielbiam sie "delektowac" jazda a
        > nie gnac na złamanie karku i po pewna smierc..tak wiec zastanów sie na
        > przyszłosc zanim napiszesz cos głupszego,,
        Przepraszam,to co chcesz powiedziec?,,
        No tak, to co chcialas powiedziec?Nastepnym razem zabronia nam rozmowy
        piekarze,w nastepnym miesiacu przedstawiciele innego zawodu.Poczekamy nastepne
        piec lat a prawo stanowe zostanie zmienione tak, aby ulatwic zycie bezrobotnym
        piekarzom i ich kolesim z pokrewnych branz.
        Takie to juz zycie jest.Glowa do gory a i Tobie zaswieci Slonce.
        • Gość: Izka Re: motocykliści. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 16:03
          kupa.kazi napisała:

          > Gość portalu: Izka napisał(a):
          > ,,tylko po co generalizujesz?? bo rozumiem ze wypowiadasz sie o wszystkich??? j
          > a
          > > jeżdze na motocyklu i nie jestem wariatką, dbam o swoje zycie i zycie inn
          > ych
          > > uzytkowników drogi..motory to moja pasja, uwielbiam sie "delektowac" jazd
          > a a
          > > nie gnac na złamanie karku i po pewna smierc..tak wiec zastanów sie na
          > > przyszłosc zanim napiszesz cos głupszego,,
          > Przepraszam,to co chcesz powiedziec?,,
          > No tak, to co chcialas powiedziec?Nastepnym razem zabronia nam rozmowy
          > piekarze,w nastepnym miesiacu przedstawiciele innego zawodu.Poczekamy nastepne
          > piec lat a prawo stanowe zostanie zmienione tak, aby ulatwic zycie bezrobotnym
          > piekarzom i ich kolesim z pokrewnych branz.
          > Takie to juz zycie jest.Glowa do gory a i Tobie zaswieci Slonce.


          chyba za bardzo nie zrozumiales /as o co chodzi..to tak jakby napisac ze kazdy
          kierujac autem to idiota i morderca a kazdy pijak to złodziej..teraz rozumiesz????
          • kupa.kazi Re: motocykliści. 06.05.09, 16:13
            Gość portalu: Izka napisał(a):
            > chyba za bardzo nie zrozumiales /as o co chodzi..to tak jakby napisac ze kazdy
            > kierujac autem to idiota i morderca a kazdy pijak to złodziej..teraz rozumiesz
            > ????
            dziecko drogie,mysle choc nie jestem do konca pewien,hehe czy wymyslilem cos
            nowego? a jednak tak,wiele roznych bzdetow i szanuje kazdego dopoki nie wejdzie
            mi w droge.ahah wiecel tolerancji zycze,uwierz mi,zycie wtedy staje sie latwiejsze
      • matylda1001 Re: motocykliści. 06.05.09, 17:37
        >tylko po co generalizujesz?? <

        Ciebie w takim razie nigdy nie spotkałam na drodze. Na pewno
        zwróciłabym uwagę. Ty napewno nie jeżdzisz ze struną na szyi.
    • martha31 Re: motocykliści. 06.05.09, 14:16


      matylda1001 napisała:

      > Pojawiają sie na drogach i ulicach równo z nastaniem wiosny.
      > Wypadają jak diabeł z pudełka w najmniej oczekwanej chwili. Jeżdzą
      > jak wariaci, wyprzedzają z prawej, łamia wszystkie przepisy i
      > znikaja bez śladu. Czasami jednak zostawiają trwały ślad na jezdni
      w
      > postaci szczątków pojazdu, pognecionego kasku i krwawej plamy...


      Niech szaleją. Może transplantolodzy się wreszcie ucieszą;)
      Byle by komuś nie zrobili krzywdy.
    • yoma Re: motocykliści. 06.05.09, 14:40
      - Kierowca chce przejechać na wprost skrzyżowanie równorzędne. Z prawej strony
      ma karetkę, nie na sygnale, skręcającą w lewo. Z lewej ma jadący prosto tramwaj.
      Kto ma pierwszeństwo?

      - Motocyklista!

      - ???

      - Oni są wszędzie...
    • Gość: motocyklistka Re: motocykliści. IP: *.acn.waw.pl 06.05.09, 15:32
      i?
    • Gość: Peter Re: motocykliści. IP: *.dip.t-dialin.net 06.05.09, 15:41
      www.youtube.com/watch?v=CvvQbM9BEe0
      • kupa.kazi Re: motocykliści. 06.05.09, 16:16
        hymmnnn
    • Gość: wili Re: motocykliści. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 19:55
      Myślę że wątek dotyczy tylko idiotów na tzw. ścigaczach bo inni motocykliści
      posiadający dobre motocykle w stylu Harleya czy turystyczne raczej jeżdżą
      normalnie i w wiekszości przypadków takim ustępuje bo lubię na nich popatrzeć.
      No ale jak "motór" kosztował 1500 zł i "nasyfa siem" ścigacz to nie należy
      wymagać od jego posiadacza zdolności myślenia. U mnie na ulicy gdzie obowiązuje
      ograniczenie do 50 km/h bo droga wąska, jest szkoła i kościół i cała masa
      starszych pieszych ci debile walą po 120 na godzinę, ciekawe jak długo?
      • matylda1001 Re: motocykliści. 06.05.09, 20:36
        >Myślę że wątek dotyczy tylko idiotów na tzw. ścigaczach <

        Ma sie rozumieć. Normalni uzytkownicy dróg zachowują się
        odpowiedzialnie i nie sprawiaja kłopotów. Ja też lubie patrzeć na
        miłośnków motocykli. Lubie jeżdzic na motorze, chociaż sama nie
        prowadzę. Jako kierowca samochodu zawsze staram sie ułatwić jazdę
        motocykliście bo wiem, że w (nawet przypadkowym) "starciu" z
        samochodem motocyklista ma niewielkie szanse. Wkurzaja mnie jedynie
        szaleńcy, którzy za nic mają życie swoje i cudze.
    • piwi77 Re: motocykliści. 06.05.09, 20:39
      No i w czym problem, motocykliści nie są jakimś nadzwyczajnym
      problemem, a ci nieliczni, co przesadzają, narażają głównie siebie,
      więc też nie stanowią problemu.
    • 33qq Re: motocykliści. 07.05.09, 08:08
      Jeśli zostawiają ślady na jezdni i pogniecione kaski to ich sprawa. Gorzej jakby
      mi lakier przy tym porysowali.
      • Gość: mammotorwsalonie Re: motocykliści. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.05.09, 13:46
        Ludzie, w Waszym mniemaniu wszystko już wiecie; choćby stwierdzenie o żyłce na
        szyi- tak, tak ona jest po to, by w razie kolizji obcięło głowę, by nie bolało.
        Zyłka jest połączona z poduszką powietrzną, znajdującą się w skórzanej kurtce
        motocyklisty. Wbrew pozorom jest więcej zabezpieczeń, motocykliści też chcą żyć,
        widzieliście 50-60 letnich Harleyowców ? Jak oni dożyli tego wieku? Oczywiście
        są ryzykanci, ale polskie drogi i bez motocyklistów są niebezpieczne. Rada mamy
        lotnika: synku ,lataj nisko i powoli.
    • Gość: takaprawda Re: motocykliści. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 13:47
      a co ciebie obchodza czyjeś nerki?? hehehe
      • Gość: itakdalej Re: motocykliści. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.05.09, 14:38
        a co ciebie obchodzą dzieci w Afryce?
    • rudolf.ss zdelegalizować rowery 07.05.09, 23:31
      Rowery to zagrożenie wszędzie poza drogami dla rowerów.
      Na drodze powodują wypadki i zagrożenie, na chodniku to samo.
      Niech zrobią zakaz poruszania się rowerami poza ścieżkami rowerowymi.

      Motocykliści to już inna bajka - oni mają swoje plusy. Zwykle na motocykl
      decydują się ludzie z zaburzeniami neuroprzekaźników w mózgu, którzy nie
      potrafią realnie ocenić zagrożenia jak i mają ograniczony instynkt
      samozachowawczy. Plus z tego taki, że oni zwykle powodują wypadki, w których
      sami giną (ofiary trzecie też się zdarzają ale stosunkowo rzadziej niż w
      przypadku samochodów), dzięki czemu nasza ewolucja działa i takie jednostki same
      się unicestwiają.
      Dzięki temu nie zdążą zapuścić brzucha i przerzucić się na szybkie samochody,
      które uczestnicząc w wypadkach zabijają zwykle osoby trzecie.
      • Gość: mamteżrower Re: zdelegalizować rowery IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.09, 00:44
        otóż to, najfajniejsi faceci wyginęli na wojnach i pozabijali się na
        motocyklach, a tchórze z instynktem samozachowawczym siedzą na kanapach i klepią
        głupoty w klawiaturę komputera. A wiatr, który owiewa ich wyliniałe czaszki
        pochodzi z wentylatora komputera i na pewno nie pachnie lasem i wolnością.
    • obserw2 Re: motocykliści. 08.05.09, 12:39
      jeżdżę samochodem już ponad30 lat , zawsze powtarzam, że na drodze trzeba
      myśleć za siebie i za innych
      Nie jestem zwolennikiem szybkiej jazdy, mnie również czasem przerażają
      motocykliści nagle pojawiający się we wstecznym lusterku i znikający szybko
      gdzieś daleko przede mną, ale wiem, że są też rozsądni i świadomi kierowcy
      motorów, sam znam kilku takich, więc nie wrzucajcie wszystkich do jednego worka!!
      • bakali Re: motocykliści. 21.05.09, 13:58
        Nie wrzucajcie motocyklistów do jednego worka. Wariaci na ścigaczach, którzy
        przemykają z podwójną prędkością to nie to samo co kierowcy chooperów i turystyków.
        Poza tym od zawsze kierowcy nie szanują pieszych, rowerzystów i motocyklistów.
        Wymuszają pierwszeństwo, wyprzedzają o centymetry, wciskają się na trzeciego.
        • brum.pl1 Makabra 21.05.09, 16:06
          Z góry przepraszam, wiem, że to co powiem jest troche makabryczne, ale takie a
          nie inne mam skojarzenia.

          bakali napisała:

          > Nie wrzucajcie motocyklistów do jednego worka.

          Nie wrzucają. Każdy motocyklista po wypadku śmiertelnym jest wrzucany do
          osobnego worka. Nie ma zbiorowych worków.
    • iwona334 bier dezodorant pieprzowy 21.05.09, 16:13
      otwieraj szybe i spryskuj to drogowe robactwo :)
    • Gość: jj Re: motocykliści. IP: 83.1.16.* 22.05.09, 08:04
      matylda1001 napisała:

      > Pojawiają sie na drogach i ulicach równo z nastaniem wiosny.
      > Wypadają jak diabeł z pudełka w najmniej oczekwanej chwili. Jeżdzą
      > jak wariaci, wyprzedzają z prawej, łamia wszystkie przepisy i
      > znikaja bez śladu. Czasami jednak zostawiają trwały ślad na jezdni
      w
      > postaci szczątków pojazdu, pognecionego kasku i krwawej plamy...

      A niekoniecznie. Tylko niektórzy tak robią. BTW motocykle bywają
      piękne :-).
    • kasja_1 Re: motocykliści. 26.06.09, 10:58
      strasznie sie boje tych wariatow na mpotorach Sami sobie funduja smierć na zyczenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja