katrina_bush
06.05.09, 17:18
"Blog Lidii Geringer de Oedenberg w Onet.pl/PAP, PH/14:23
UE: zdecydowały się losy wolności dostępu do internetu
Lidia Geringer de Oedenberg oświadczyła na swoim blogu w Onet.pl, że
kontrowersyjne przepisy, które mogły doprowadzić do ograniczeń w
dostępie internetu, zostały odrzucone przez Unię Europejską.
"Udało się. Kontrowersyjne przepisy, o których pisałam wczoraj nie
zostały przyjęte. Głosowanie zakończyło się dosłownie przed chwilą -
sprawę opiszę dokładnie później" - oświadcza Lidia Geringer de
Oedenberg.
PE broni wolności dostępu do internetu
- Stając w obronie prawa obywateli UE do dostępu do internetu
Parlament Europejski odrzucił uzgodnioną już z krajami członkowskimi
wielką reformę unijnego prawa telekomunikacyjnego.
W ostatniej chwili eurodeputowani przyjęli poprawkę zgłoszoną
przez liberałów, Zielonych i lewicę zakazującą odcinania internetu
bez wcześniejszego orzeczenia sądu. To efekt wielkiej dyskusji,
którą wywołał francuski pomysł karania odcinaniem internautów od
sieci za ściąganie pirackich filmów czy muzyki. Nad ustawą, zgodnie
z którą taką decyzję podejmowałby specjalny urząd, pracuje obecnie
francuski parlament.
Francja i inne kraje członkowskie zaakceptowały we wcześniejszych
negocjacjach z eurodeputowanymi wersję pakietu telekomunikacyjnego,
który nie wymagał wprost wcześniejszej zgody sądu na odcięcie
internetu, otwierając furtkę dla forsowanych przez francuski rząd
rozwiązań w obronie właścicieli praw autorskich.
Wniesienie poprawki w głosowaniu plenarnym przekreśla nieformalne
porozumienie i oznacza powrót do negocjacji na pakietem jesienią, w
nowej kadencji Parlamentu Europejskiego."