szokiren
08.05.09, 15:35
Niedawno na jednym z krajowych lotnisk podczas przechodzenia przez bramkę
kontrolną byliśmy filmowani przez ekipę telewizji, chyba lokalnej. Nikt nie
zapytał się o zgodę, gdy filmowano jak przechodzimy przez bramkę, badają nas
wykrywaczem oraz otwierają bagaż podręczny. Filmowano z bliskiej odległości. W
tej sytuacji, która zawsze jest nieco opresyjna, nie zareagowałam od razu. Po
namyśle uważam jednak, że powinnam zareagować.
Jak sądzicie, czy oprócz naruszenia praw autorskich istnieje jakaś inna
podstawa prawna, na którą w takiej sytuacji należy się powołać? Nie mam nic
przeciwko samej kontroli na lotnisku, ale rejestrowanie tej sytuacji przez
telewizję bez zgody osób filmowanych wydaje mi się krokiem za daleko.