Prymas odprawi 4 czerwca mszę pod Stocznią Gdańską

11.05.09, 12:19
Na Placu Solidarności w Gdańsku, przed Pomnikiem Poległych Stoczniowców, w 20. rocznicę upadku komunizmu odprawiona zostanie 4 czerwca msza święta, której przewodniczył będzie prymas Polski Józef Glemp.

Jak poinformowała Kuria Metropolitalna Gdańska, będzie to "dziękczynna msza święta za dar wolności i niepodległości", w intencji "ludzi pracy Gdańska i Wybrzeża, szczególnie stoczniowców, którzy latem 1980 roku z determinacją i odwagą podjęli - odpowiadając na wezwanie Ojca Świętego Jana Pawła II - trud 'odnowienia oblicza' polskiej ziemi, wypowiadając 'w nowy sposób i w nowym kontekście' słowo 'Solidarność'".

Mszę, która rozpocznie się o godz. 12.00, koncelebrować będzie prymas Polski kardynał Józef Glemp, a kazanie wygłosi metropolita gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź.

"Spotkajmy się tego dnia na modlitwie - Lud Boży naszej Archidiecezji i Metropolii, stoczniowcy, portowcy, ludzie morza i Pomorza, w jedności godnej dzieci chrześcijańskiego narodu i dziedzictwa św. Wojciecha Biskupa Męczennika, w duchu braterstwa, miłości i dziękczynienia za wypełnienie się - w domu naszej Ojczyzny - słów Psalmu Dawidowego utrwalonych na Trzech Krzyżach Gdańskich: 'Pan da siłę swojemu ludowi, Pan da swojemu ludowi błogosławieństwo pokoju'" - napisał w komunikacie Kurii Metropolitalnej Gdańskiej jej kanclerz ks. Stanisław Zięba.
(tbe)PAP
------------------------
Tereny postoczniowe, to spory fragment terenu Gdańska.
Już sam biskup Głódź zamówił sobie teren pod świątynię o wielkości Lichenia. Będzie piękna Bazylika, a dźwigi stoczniowe przespawa się na krzyże
    • s.os55 Re: Prymas odprawi 4 czerwca mszę pod Stocznią Gd 11.05.09, 14:47
      Nie robią zadymy pod katedrą oliwską, bo Głódź chce im dźwigi zabrać.
    • piwi77 Re: Prymas odprawi 4 czerwca mszę pod Stocznią Gd 11.05.09, 15:14
      obserw2 napisał:

      > szczególnie stoczniowców, którzy latem 1980 roku z determinacją i
      > odwagą podjęli - odpowiadając na wezwanie Ojca Świętego Jana Pawła
      > II - trud 'odnowienia oblicza' polskiej ziemi, wypowiadając 'w
      > nowy sposób i w nowym kontekście' słowo 'Solidarność'".

      Już, już, już, jeszcze dość wody nie upłynęło w Wiśle, a ci już
      dopisują swoją historyjkę, jacy to wspaniali stoczniowcy z rzecz
      jasna Ojcem Świętym na czele. Tymczasem stoczniowcom w 1980 poszło o
      2000 zł podwyżki i o nic więcej. A cała zawierucha z tamtego roku to
      splot niekontrolowanych przez nikogo zbiegów okoliczności. I bądźmy
      szczerzy, całą ta hryja z Solidarnością na nic się nam zdała. Może z
      wyjatkiem skłóconego dziś postsolidarnościowego środowiska, co to
      cały czas wyciąga ręce po stanowiska i apanaże.
Pełna wersja