rudolf.ss
12.05.09, 11:09
Czy znacie jakiegoś rencistę, który by powiedział, że ma wyrzuty sumienia z
tego powodu że żyje z pieniędzy, które faktycznie kradnie innym Polakom?
Dla przykładu - niedoszli samobójcy. Oni dostają rentę. Znam kilka osób, które
specjalnie podcięło sobie żyły aby wyłudzić w ten sposób rentę od nas.
Stracili prawa obywatelskie, jednak mają zapewnione pieniądze do końca życia i
bezdomnymi już nie zostaną. Nie muszą już pracować i mogą sobie ćpać alko pod
blokiem.
Zapytajcie takiego czy czuje się złodziejem? Co myśli o tym, że okrada innych
Polaków? Najpewniej taki osobnik odpowie, że mu się po prostu należy!
PS. Nie mylić osób o których piszę z tym niewielkim odsetkiem osób naprawdę
potrzebujących pomocy jak osoby upośledzone umysłowo lub chore na nieuleczalne
choroby i naprawdę nie zdolne do pracy.