v.i.k.k.a
13.05.09, 18:49
Witam,
jak powiedziec znajomej, zeby nie przychodzila z psem? Ma swira na jego
punkcie, wszedzie go zabiera, a ja nie mam ochoty ogladac go w moim domu odkad
nasikal. W ogole uwazam, ze to glupi pomysl zabierac do kogos psa.
Delikatne uwagi, ze domownicy maja alergie na psa nie przyniosly efektu, mam
swojego i sciemniam, ze siedzi zamkniety z dala od innych. Efekt jest taki, ze
nadal przychodzi z psem, jej pies jest zamkniety i ujada kilka godzin.
Opowiadala, ze poklocila sie z kims, kto jej zwrocil uwage, ze przychodzi z
psem i juz sie nie kumpluja. Kopnac w dupe chyba nie mam zamiaru, bo ogolnie
to fajna znajoma, tylko ten pies:/
Raz na jakis czas wykretem jest cieczka mojego psa, ale nie zawsze mozna
zastosowac. Jak sobie poradzic w takiej sytuacji?