Czy rzeczywiście schodzimy na psy?

15.05.09, 13:26
Cały czas słyszę, że ludzie są coraz gorsi, że kiedyś było lepiej i
jak tak dalej pójdzie to za chwilę będzie koniec świata i
łolaboga.Tymczasem pytam się naiwnie: w czym poprzednie pokolenia
były od nas lepsze? I co takiego zostawiły nam, czego my nie
zostawimy swoim następcom? Słucham...
    • 4.cy.rus Re: Czy rzeczywiście schodzimy na psy? 15.05.09, 13:35
      Ja tez slucham Najpierw Ty-:)
    • Gość: Kingston Re: Czy rzeczywiście schodzimy na psy? IP: *.opera-mini.net 15.05.09, 13:36
      Ee, ludzie sie starzeja i zapominaja jak sami lubili rocknrolla. Trwa to od starozytnosci.
      • 4.cy.rus Re: Czy rzeczywiście schodzimy na psy? 15.05.09, 13:49
        rocknroll?To jest wlsnie to co cyrusy lubia najbarzej -:)
        Do tego mała szczuplutka dziewczynka i życ nie umierać-:)
    • Gość: gosc Re: Czy rzeczywiście schodzimy na psy? IP: 85.19.83.* 15.05.09, 14:42
      Nie chce sie powtarzac lecz jak juz kiedys powiedzialem to co
      widzisz to dopiero poczatki zmian w Polsce bedace rezultatem
      przejmowania stylu tzw. "swietlanego zachodu" i dopasowywania sie.
      Na pocieszenie informacja ze "zchodzenie na psy" dotyczy dzisiaj
      wiekszosci krajow i spoleczenstw
    • piwi77 Re: Czy rzeczywiście schodzimy na psy? 15.05.09, 14:46
      Z pokolenia na pokolenie jest coraz lepiej, coraz mniej harujemy,
      coraz więcej wiemy, mamy coraz większy dobrobyt, coraz dłużej
      cieszymy sie zdrowiem, a nasze systemy polityczne są coraz
      sprawiedliwsze. Jak ktoś tego nie widzi, ma rzeczywiście problem.
      • leftt Re: Czy rzeczywiście schodzimy na psy? 15.05.09, 16:57
        piwi77 napisał:
        coraz mniej harujemy,

        Z tym do końca bym się nie zgodził, reszta ok.
        • piwi77 Re: Czy rzeczywiście schodzimy na psy? 15.05.09, 16:59
          Formalnie obowiązuje dziś 40-godzinny dzień pracy, dawniej było to
          od świtu do nocy, 7 dni w tygodniu.
          • leftt Re: Czy rzeczywiście schodzimy na psy? 15.05.09, 17:37
            No, rzeczywiście. Zależy, czy porównamy z czasami kilkadziesiąt lat
            temu czy z wczesnym kapitalizmem a`la "Germinal".
    • Gość: jedynydorosły Re: Czy rzeczywiście schodzimy na psy? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.05.09, 15:19
      >w czym poprzednie pokolenia były od nas lepsze?

      W niczym. No może w piłkę nożną, ale to raczej świat uciekł do przodu, a u nas
      pozostało amatorstwo.

      >co takiego zostawiły nam, czego my nie zostawimy swoim następcom?

      naiwne poglądy polityczne, przesądy społeczne, uprzedzenia i zahamowania. Tego
      wyraźnie ubywa.
    • yoma Re: Czy rzeczywiście schodzimy na psy? 15.05.09, 17:01
      Za moich czasów to, panie dzieju, i wódka była zimniejsza i dziewczyny łatwiejsze...
    • yoma Re: Czy rzeczywiście schodzimy na psy? 15.05.09, 17:42
      > Cały czas słyszę

      Leftt, zmień znajomych :)
    • rudolf.ss Re: Czy rzeczywiście schodzimy na psy? 15.05.09, 18:51
      były lepsze w tym, że nie zostawiły nam tylu śmieci jak nasze pokolenie zostawi
      następnemu. Wtedy nie było by 95% tematów na tym forum. Za starego pokolenia nie
      było:
      -tylu niepraktykujących katolików,
      -tylu narkomanów,
      -tylu wypadków drogowych,
      -tylu samochodów na parkingach,
      -parad równości,
      -takich dużych zadym na meczach,
      -braku szacunku dla nauczycieli
      -wygolonych pudli na mieście
      -aborcji
      -studentów z Afryki
      -masowej produkcji mięsa
    • znj2 Re: Czy rzeczywiście schodzimy na psy? 15.05.09, 22:43
      Tak, schodzimy. Kiedyś było nie do pomyślenia, żeby powiedzieć
      brzydkie słowo przy kobiecie. Teraz jest to norma. One same,
      czasami lepiej przeklinają niż faceci.Wszystko zbydlęciało.Chamstwo
      panuje wszędzie.
      • piwi77 Re: Czy rzeczywiście schodzimy na psy? 16.05.09, 00:01
        Dzisiaj kobieta to tez człowiek, niektórych to przeraża.
        • migreniasta Re: Czy rzeczywiście schodzimy na psy? 16.05.09, 08:29
          E tam. Tymi to nie ma co sobie głowy zawracać. Oni najczęściej podpierają
          osiedlowy sklepik z puszką Warki lub innego badziewia.
Pełna wersja