Gość: B. Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: *.ksi-system.net 17.05.09, 18:39 Ja też sobie nie wyobrażam więc doskonale cie rozumiem, "mamo tato" do obcych bądź co bądź osób - jest obrzydliwym spoufalaniem. To rodzina męża, i jego rodzice, nie stają się nagle twoimi tylko przez fakt że jesteście małżeństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kas.ja24 Ciociu, wujku IP: *.md4.pl 17.05.09, 19:09 A może zacząć do nich mówić ciociu, wujku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SenseiKrk Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.09, 20:36 > Ja też sobie nie wyobrażam więc doskonale cie rozumiem, "mamo tato" do obcych > bądź co bądź osób - jest obrzydliwym spoufalaniem. > To rodzina męża, i jego rodzice, nie stają się nagle twoimi tylko przez fakt że > jesteście małżeństwem. Oczywiscie sie mylisz - stajecie sie jedna rodzina.. Bedziesz matka/ojcem ich wnuczat! Ich DNA zostanie przekazane w przyszlosc dzieki tobie! Jesli to nie jest definicja rodziny, to w takim razie twoj wspolmalzonek tez nie jest czescia rodziny - bo nie jest z toba spokrewniony.. Z twojego postu nietrudno zgadnac ze nie lubisz rodziny swojego malzonka.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ua z ta rodzina to nie jestem pewien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.09, 07:27 > Oczywiscie sie mylisz - stajecie sie jedna rodzina.. oczywiscie sie mylisz. nawet maz i zona bez dziecka w mysl definicji rodziny ze slownika nie sa rodzina. dopiero jak maja dziecko to staja sie rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: z ta rodzina to nie jestem pewien 18.05.09, 16:30 No to chyba zależy od słownika, bo wg www.pwn.pl: "rodzina 1. «małżonkowie i ich dzieci; ogólniej też: osoby związane pokrewieństwem i powinowactwem» 2. zob. ród w zn. 2. (...)" "ród (...) 2. «grupa ludzi złożona z rodziców, dzieci, wnuków i bliskich krewnych» (...)" Oczywiście każdy może użyć słowa rodzina w którymś konkretnym znaczeniu, ale to nie przekreśla istnienia innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anastazja Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: *.interkam.pl 17.05.09, 20:46 Jestem teściową od 9 lat.Sama zaproponowałam przyszłej synowej, by mówiła mi po imieniu. Uważam, że słowo to jest zarezerwowane dla mamy czy taty.Ja miałam z tym problem, choć mówilam mamo tato,takie były czasy. Synowa po pewnym czasie powiedziała, że wygodniej jej mówić mamo.I jest teraz różnie jak jej wygodniej. Mój syn nie ma na szczęście Z tym problemu i mówi teściom mamo, tato. Oni nie zaakceptowaliby inaczej.Ze mnie wzięli przykład siostra i szwagier i też są z zięciem po imieniu. I jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bob_Arctor Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: *.ghnet.pl 17.05.09, 21:24 Doskonale Cię rozumiem. Sam mam taką sytuację, że teściowej bardzo zależało, żeby mówić do niej "mamo", nie było też opcji przejścia na ty (teścia to zdaje się wali, ale skoro ona to on też...), ja się zgodziłem, żeby nie antagonizować, nie robić przykrości, trochę pod presją żony... efekt jest taki, że nasze stosunki znacznie się pogorszyły, bo ja za każdym odezwaniem zmuszam się do tego nieszczęsnego mamotato, nie daję rady, uciekam w jakieś śmieszne "niech mama, niech tata", czuję się skrępowany, zażenowany, nie cierpię tego... Naprawdę wolałbym, żeby było jak przed naszym ślubem, tj. mówiłem do nich Pani/Pan, co było naturalne, i lubiłem wtedy z nimi rozmawiać...teraz nie lubię, po prostu nie lubię. Życzę Ci, by Twoi teściowie mieli na tyle rozsądku i wyczucia, by wiedzieć, że takie wymuszone mamotato to prawdziwe nieszczęście i nie zmuszali Cię do tego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
klara.dereszyn Re: Nie chcę mówić "mamo" 19.05.09, 10:52 Właśnie tego się obawiam - że po ślubie te stosunki się ochłodzą przez takie "manewry" :) Sama nie zaproponuję mówienia na ty, bo mi głupio, ale mam nadzieję, że sami będą mieli na tyle wyczucia, by to zrobić. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kandydatka Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: 80.54.48.* 17.05.09, 21:35 na teściową. A ja nie mam ochoty, aby 20 parę lat młodsza panienka, która ma zostać moją synową mówiła mi po imieniu, a po narodzinach wnuków, by się do mnie zwracała "babciu", bo jej babcią nigdy nie będę, tak jak ja dla według ciebie twoi teściowie nie będą "mamą i tatą". W pewnej znajomej rodzinie zięć zwraca się do teściów "pani matka" i "pan ojciec". Jest to niezły pomysł by nikogo nie urazić. Ja do swojej teściowej od 30 lat mówię mamo i tak czuję, choć może dopiero po kilku latach po ślubie. Może samo ci to przyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
jutron W Kanadzie 18.05.09, 02:24 ...ziec/synowa zwracaja sie do tesciow po imieniu , nie jest to przejscie na " Ty " jak do kumpla , po prostu zwrot po imeniu w kontekscie starszej osoby jest odbierane jak Pan/Pani . P.S. Ewentualnym turystom za wielka woda radze uwazac ze zwrotem per " You " ( Ty ) , w zaleznosci od kontekstu moze ono oznaczac bliska kolezenska zazylosc , szacunek jak i byc pogardliwe wobec rozmowcy . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luzak Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: 195.68.31.* 18.05.09, 08:05 Moi nie moi to trochę egoistyczne związane z miejscem w rodzinie . Jestem już teściem a zięć mówi mi po imieniu , przyszłej synowej tez zaproponuje na Ty. Nie wiem jak to z Twoimi teściami wygląda bo trudno abyś to Ty proponowala takie rozwiązanie, proponuję pan , pani do znudzenia moze sami się zreflektują :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aśćka Mów Teściu, Teściowo... IP: *.gdynia.mm.pl 18.05.09, 09:13 Przecież takie właśnie są określenia na rodziców współmałżonka w naszym języku, nie tak? To funkcjonuje w mojej rodzinie - sztuczne "mamo" czy to z mojej, czy ze strony mojego męża było nie do przyjęcia - pytałam czy moja mama będzie miała coś przeciwko temu, nie miała i od ośmiu lat jest Teściową; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teściowa Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 09:23 Ja jestem teściową i pamiętam kiedy musiałam do obcej osoby mówić mamo chociaż nic do niej nie miałam. Nauczona doświadczeniem synowej zaproponowałam żeby mówiła mi po imieniu lub jak woli. Przeszłyśmy na Ty i sytuacja jest klarowna. Niestety pamiętam że przejść przez gardło m nie mogło mi mówienie mamo do obcej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
zbukov Re: Nie chcę mówić "mamo" 18.05.09, 09:55 u mnie to działa jednostronnie. moja żona i jej rodzina myślą podobnie do Ciebie, więc teściowa po ślubie powiedziała po prostu "mów mi Róża". za to moi rodzice się z tym nie zgadzają, więc moja żona zwraca się do nich bezosobowo. w ostateczności mówi do/o nich per teść, teściowa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.09, 09:56 A co powiecie na formę: niech poda? Idzie tam? ;D Znam taką jedną, co to do swojej teściowej tak mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: Nie chcę mówić "mamo" 18.05.09, 10:23 to noirmalne ja tez nie mowie przez gardło by mi nie przeszło - przewaznie mowie bezosobowo lub na ty lub pani hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: *.nitka.net.pl 18.05.09, 10:25 Ludzie sa jacys niepowazni co namniej Takie problemy rozwiazuja na forach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sosna Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 10:39 Jestem teściową, a kiedyś (bardzo dawno temu)byłam synową z takim samym problemem. Moja Tesciowa od poczatku była wspaniała i stale jest mi bardzo bliską osobą. Nie wyobrażałam sobie jednak, że do kogoś innego niż moja Mama mogłabym mówić "mamo". Najpierw unikałam sformułowan wymagających tego zwrotu, a potem zaczęłam uzywac "mamo", ale w trzeciej osobie - do mojej mówię w drugiej. I tak trwa to do dziś. A obserwując kolejne pokolenie mogę stwierdzić, że także dla nich, nawet jesli kontakty, a nawet więzi, z teściami są bardzo bliskie i serdeczne, pojawiać się może problem słowa "mama", "tata". Świetnie da się rozmawiać bez ich uzywania i to zarówno posługując się omówieniami, jak i zwracając się bezpośrednio (w drugiej osobie)- bez "nazywania" rozmówcy. Wszystko się dobrze ułozy, jesli jest obustronne zrozumienie i pragnienie, by drugiej stronie było dobrze. Powodzenia Nie Odpowiedz Link Zgłoś
saame Re: Nie chcę mówić "mamo" 18.05.09, 14:29 Fora są po to, aby dyskutować na nich o wszystkim, a nie wyłącznie rozwiązywać problemy :) Może Ty podasz jakiś super-temat ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SimPka Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: 217.8.179.* 18.05.09, 10:38 Mam taki sam problem-jestem juz prawie 3 lata po ślubie ale nigdy jeszcze nie zwrociłam się do ojca i macochy mojego męża "mamo,tato". Moj maż nie ma zafamowań w zwracaniu się tak do moich rodziców,ja formułuje zdania i pytania bezosobowo w rozmowie z nimi. a własciwie mąż nie mowi do macochy mamo-więc ja nie mma prawa,obowiązku ani ochoty:-// Odpowiedz Link Zgłoś
parafkazla Re: Nie chcę mówić "mamo" 18.05.09, 11:47 jak nie masz ochoty, to co za problem? porozmawiaj z nimi na ten temat, powiedz im to samo co napisalas tutaj, mysle ze powinni zrozumiec, skoro miedzy wami tak dobrze sie uklada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Betsa Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 13:11 Nie wyobrażam sobie żeby synowa zwróciła się do mnie babciu, jestem babcią dla wnuków nie dla trzydziestoparoletniej kobiety. Jeśli nazwie mnie teściową, ona będzie także synową, to bardzo dystansuje, a po imieniu? To zależy, może? Mamo narzuca tradycja i z tradycja się nie dyskutuję, nawet jeśli "córka" z wyboru nie mojego lecz syna. Opór może być obustronny, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Betsa Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 13:14 Nie wyobrażam sobie żeby synowa zwróciła się do mnie babciu, jestem babcią dla wnuków, nie dla trzydziestoparoletniej kobiety. Jeśli nazwie mnie teściową, ona będzie także synową, to bardzo dystansuje, a po imieniu? To zależy, może? Mamo narzuca tradycja i z tradycją się nie dyskutuje, nawet jeśli "córka" z wyboru nie mojego lecz syna. Opór może być obustronny, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
sonic84 Re: Nie chcę mówić "mamo" 18.05.09, 14:01 Ja również nie wyobrażam sobie,abym mogła zwracać się do obcej kobiety mamo.Rozumiem stanowisko osób,które w tej formie nie widzą nic kłopotliwego co najczęściej związane jest ze średnio bliskimi stosunkami z rodzicami i tym samym mniejszą,"emocjonalną" wartością słowa "mama" lub/i "tata". Uważam,że o ile rodzice twojego męża nie mają nasrane w głowach,z pewnością sami zaproponują ci przejście na ty.Jeżeli nie ty to zrób... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sonia Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.09, 14:34 spójrzmy na to z drugiej strony, czy wszyscy tesciowie chcą być "na ty" z synową/zięciem (co z róznicą wieku)? juz nie mówiąc o tym czy chcą by synowa/zięć mówili do nich "babciu"? (wiekszość nie chce), wydaje mi się,że wymówienie słów: mamo, tato do swoich teściów jest wyrazem szacunku nie tylko dla nich ale też dla żony/męża, zaakceptowania swojej roli w Rodzinie, aprobowania jej/jego rodziców, oczywiście w normalnie funkcjonalnej rodzinie, żadnych patologiach, Odpowiedz Link Zgłoś
sonic84 Re: Nie chcę mówić "mamo" 18.05.09, 14:59 Spójrzmy na to z innej strony.Nie każda synowa ma ochotę ,aby teściowa zwracała się do niej np. po imieniu..Jeżeli będziemy tą kwestię rozważać w kategoriach "ochoty" nie dojdziemy do żadnych,sensownych wniosków.Poza tym zwracanie się do teściowej i teścia mamo tato NIE MA nic wspólnego z szacunkiem.Szacunek okazuje się (obowiązuje to obydwie strony) używając w obecności danej osoby odpowiedniego słownictwa,tonu głosu oraz zachowując się w sposób zgodny z zasadami savoir vivre`u itd.Uważam,że wymaganie od obcej osoby używania zwrotu mamo , tato jest sporym nietaktem i brakiem poszanowania dla cudzych emocji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aśćka Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: *.gdynia.mm.pl 18.05.09, 16:54 Nie, nie mogę się z tym zgodzić - co ma szacunek do zwracania się do obcej jak by nie patrzeć kobiety "mamo"? Teściowa - synowa najlepiej opisują relację matka męża - ja; po co to utrudniać? Mój mąż uwielbia moją matkę (z wzajemnością), szacunek po obu stronach jest bezdyskusyjny, ale to MOJA mama i nie wyobrażałam sobie żeby nazywał ją inaczej niż teściową :) Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Nie chcę mówić "mamo" 18.05.09, 14:15 Jesteśmy po ślubie już 5 lat. Mamy 2,5 letnie dziecko. Do teściów w życiu nie powiem mama ani tata. Już łatwiej mi będzie babcia, dziadek. Już powoli tak mówię. Mogą sobie myśleć co chcą, czekać ile chcą, mama i tata nie przejdzie mi przez gardło i już. A jak czytam, niektóre wypowiedzi, że trzeba, wypada, że jak można tak nie mówić itp. to rzygać mi się chce. To moja sprawa jak mówię i ty też mów jak chcesz. Uwierz mi, da się tak żyć i to jeszcze w dobrych relacjach. Ja do teściów nic nie mam ale mamo i tato do nich nie powiem i już. KONIEC KROPKA! Odpowiedz Link Zgłoś
saame Re: Nie chcę mówić "mamo" 18.05.09, 14:23 Jestem teściową. Zięć i synowa zwracają się do mnie po imieniu, tak zaproponowałam od razu po ich ślubach i zostało to z chęcią przyjęte. Mieszkamy w jednym , sporym domu, ale każde osobno . I jest OK. Dużo osób zabierających tu głos jest bardzo nieprzychylnie nastawionych do teściów, to smutne. Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
yadis Re: Nie chcę mówić "mamo" 18.05.09, 15:04 ja tam lubię moich teściów ale jakoś sobie nie wyobrażam mówienia do nich mamo i tato. Raczej po imieniu... Zresztą matke się ma jedną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ze swiata Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: *.107-92.cust.bluewin.ch 18.05.09, 15:11 Nieprzejmuj sie. Do swikry i do jej meza od poczatku mowie per pani, pan, podobnie jak oni do mnie. I swiat sie nie zawalil. Przeciez to sa obcy ludzie, wiec w czym problem. Byl czas, ze swiekra mowila o mnie - ona. Cud rodzina. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobitka Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 21:47 Wychowałam się w bardzo kochającej i szanowanej rodzinie, podobnie mój mąż. Nie rozumiem dylematów dyskutowanych na tym forum ale za to rozumiem jedno: jestem osobą szczęśliwą i bardzo kochaną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 07:12 eh ale masz problem. Przespij sie ze sprawa -------- www.rvbcosmetics.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pinus Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: *.ghnet.pl 19.05.09, 08:12 ja mówię w trzeciej osobie - czy mama, czy tata mają ochotę na ... itd. , samo mamo i tato to prawie jak na ty i to tylko do własnych rodziców, tak samo mówiłam babcia w trzeciej osobie do babci męża, do mojej mówię babciu, przyjdź do nas, bezpośrednio w podtekście jest to określenie - mama, tata, babcia Mojego Męża Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kimi Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: *.Red-88-5-201.dynamicIP.rima-tde.net 19.05.09, 11:55 Moja siostra ma teściów Niemców, zwraca się do nich po imieniu. Jej mąż do moich rodziców tak samo i wszyscy są zadowoleni. Wg mnie rodziców ma się jednych i nie ma potrzeby, by do osób, które nas nie urodziły, zwracać się "mamo", "tato". Nie świadczy to o braku szacunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.09, 13:00 ale za to świadczy o zahamowaniach emocjonalnych, zresztą wiele odpowiedzi jest bardzo emocjonalnych, co daje do myślenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
moreno68 Re: Nie chcę mówić "mamo" 19.05.09, 13:13 Od 15 lat jesteśmy razem ,od 6 po ślubie...do Teściów zawsze na Pan ,Pani .Dla nich po imieniu byłoby nie do przyjęcia mnie forma Mamo,Tato nie przejdzie przez gardło;).Z pozostałą rodziną Męża po imieniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
pollack5 Re: Nie chcę mówić "mamo" 19.05.09, 15:47 Z teściową nie powinno być problemu. Przeleć ja, a sama zaproponuje brudzia. Z teściem schody, chyba żeby trójkącik??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teściowa Re: Nie chcę mówić "mamo" IP: *.acn.waw.pl 19.05.09, 19:19 cała sprawa rozbija się o egoizm.Moja mama,mój tata,moja rodzina.A współmałżonek?Czy dla niego nie jest przykre,że najbliższe mu osoby dla partnera są obce?A dla tych co tak nie mogą wydusić słowa mama do rodziców partnera czym są jego rodzice? Obcymi osobami wziętymi z dobrodziejstwem inwentarza?Dla partnera jego rodzice są najbliższymi osobami i musi pogodzić się lub nie,ze partner jest egoistą i nie umie pogodzić się z tym,że druga połowa tak samo ma prawo do swojej rodziny.A skąd wiesz,że rodzice partnera za tobą przepadają?Moze robią dobrą minę do złej gry i udają,że jesteś wspaniała,że jedyna.a może są na tyle kulturalni,że nie piszą na forum o twoim egoiżmie? Może robią to dla syna,umożliwiając mu związek z egoistką?A jak podejdziesz do obcego faceta,lub baby którzy kiedys twoje ukochane potomstwo zawłaszczą? I oleją rodziców partnera,obcych dla nich ludzi?Nie pisz tylko o tym co twoje,w związku ma być wasze,wasze rodziny,wasi rodzice,twoje i jego.a jak nie pasuje,to zerwijcie stosunki z OBOMA rodzinami/twoją i jego rodziną/,zebyś do towarzystwa wzajemnej adoracji nie musiała dopuszczać rodziny partnera Odpowiedz Link Zgłoś