Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w prywatne

19.05.09, 13:51
sprawy rodzinne?

"Robertowi P. zarzucono wielokrotne obcowanie seksualnie z dziećmi (m.in.
stosunki analne). Matka odpowiadała za "doprowadzenie małoletnich do czynności
seksualnych" oraz o fizyczne i psychiczne znęcanie się nad dziećmi. Według
prokuratury, kobieta świadomie ułatwiała popełnianie konkubentowi przestępstw
seksualnych np. kładąc mu córeczki do łóżka. Poza tym biła dziewczynki,
zamykała za karę w ciemnej piwnicy i wulgarnie wyzywała."

Kto lepiej od matki wie, co jest dobre dla jej dzieci (dziewczynki obecnie
mają 7 i 8 lat)? Przecież wszystko odbywało się z jej przyzwoleniem, więc
czemu bolszewiccy totalniacy ścigają człowieka, któremu nie powinno się
ograniczać jego wolności?
    • boblebowsky Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 13:57
      > Kto lepiej od matki wie, co jest dobre dla jej dzieci (dziewczynki obecnie
      > mają 7 i 8 lat)? Przecież wszystko odbywało się z jej przyzwoleniem, więc
      > czemu bolszewiccy totalniacy ścigają człowieka, któremu nie powinno się
      > ograniczać jego wolności?


      Czy miało być śmieszne? Powiedz że to żart.
      • oszolom-pl Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 13:59
        Obracanie poważnego problemu totalniackiego państwa zabraniającego rodzicom
        wychowywania własnych dzieci w żart to też atak na wolność i krok do zrobienia z
        wolnych ludzi posłusznego, bezrozumnego bydła!
        • boblebowsky Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 14:05
          > Obracanie poważnego problemu totalniackiego państwa zabraniającego rodzicom
          > wychowywania własnych dzieci w żart to też atak na wolność i krok do zrobienia
          > z
          > wolnych ludzi posłusznego, bezrozumnego bydła!

          Że co? Bo oczom swoim nie mogę uwierzyć?
          • oszolom-pl Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 14:39
            Może uwierzysz, kiedy totalniackie państwo zacznie Ci regulować, co wolno
            dziecku dać na śniadanie - bo już, jak widać, reguluje, z kim i jak rodzice mogą
            pozwolić się dzieciom bawić.
            Nawet Hitler tak rodzin nie kontrolował!
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 14:31
          Kiedy czytam takie rzeczy to widzę ogrom lewackiego totalniactwa w
          postaci państwowego obowiązku szkolnego i dobrodziejstwo swobodnego
          wychowania w kochającej rodzinie, bo któż wie lepiej niż rodzice co
          jest dobre dla dziecka?
          • humbak Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 14:34
            Nie musi być sensy, ważne żeby w nielubiany światopogląd przywalić. Ech płakać się chce przez taki poziom dyskusji.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 14:42
              Płacz płacz, wolno ci. Czyż prawdziwa koliberalna wolność nie jest
              wspaniała?
              • humbak Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 14:45
                Mógłbym Ci odpowiedzieć na poziomie takich argumentów, ale naprawdę nie mam humoru robić z siebie idioty. Zboczenia to zdecydowanie wyraz konserwatywnego światopoglądu.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 14:50
                  Jakie zboczenie? Wolność rodzicielska.
                  • humbak Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 14:56
                    No kurcze, korci mnie żeby pociągnąć takim absurdalnym gadaniem, ale nie mam czasu na bzdety. Kończmy ten nonsens.
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 15:04
                      Proszę uprzejmie, masz wolność zakończyć. Poczuj jaki ze mnie
                      wolnościowiec.
                      • humbak Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 15:06
                        "masz wolność zakończyć."
                        Que?
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 15:09
                          Nie rozumiesz po koliberalnemu?
                          • humbak Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 15:11
                            Po polskiemu rozumiem jedynie.
            • taziuta Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 14:43
              humbak napisał:

              > Nie musi być sensy, ważne żeby w nielubiany światopogląd
              > przywalić. Ech płakać się chce przez taki poziom dyskusji.

              Mnie wcale nie dziwi sięganie po argumenty ad absurdum, gdy się
              czyta, że edukacja seksualna w szkole nie jest potrzebna, bo
              najlepiej dziecko wyedukują rodzice...
              • humbak Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 14:48
                Szczerze Ci powiem że mam wątpliwości co do tej edukacji seksualnej w szkole. A dlaczego? Jak patrzę jak uczą innych przedmiotów, to wolę by się tak poważnych spraw nie tykali.
                • taziuta Rodzina to święta rzecz! 19.05.09, 14:56
                  humbak napisał:

                  > Szczerze Ci powiem że mam wątpliwości co do tej edukacji
                  > seksualnej w szkole. A dlaczego? Jak patrzę jak uczą innych
                  > przedmiotów, to wolę by się tak poważnych spraw nie tykali.

                  Idąc tym tokiem rozumowania, to w ogóle nie powinniśmy posyłać
                  dzieci do szkoły...

                  A wracając do przemocy w rodzinie, to przypomniał mi się wywiad
                  prof. Środy dla rzepy, z którego poniżej mały cytat, i link:

                  =================================
                  "...Miałam kiedyś taką rozmowę, gdy jako minister forsowałam ustawę
                  o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, z siostrą Maksymilianą z
                  episkopatu. To ważna osoba w naszym państwie, taka szara eminencja.
                  Była prawnikiem. Przez nią przechodziły wszystkie ustawy. W
                  parlamencie nigdy się ze mną nie witała. Ale kiedyś zadzwoniła do
                  mnie i powiedziała, że moje projekty dotyczące przemocy rozbijają
                  rodzinę, bo rodzina jest świętością. Pytam, co to znaczy, że jest
                  świętością. „To znaczy, że jest wartością niezależnie od tego, co
                  się w niej dzieje”, odpowiedziała. A ja mówię: „Siostro, a co, jeśli
                  oni się tam katują?”. Ona: „To nic, przez posty i modlitwę można
                  przetrwać. Byleby zachować rodzinę”...".

                  www.rp.pl/artykul/292839.html
                  • humbak Re: Rodzina to święta rzecz! 19.05.09, 15:01
                    Wiesz, istnieje coś takiego jak nauka w domu. Niektórzy wolą taką opcję.
                    A uf wywiad- politykom nie ufam ex definitione, choć nie zdziwiłoby mnie jakby to była prawda. Debili na świecie nie brakuje.
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Rodzina to święta rzecz! 19.05.09, 15:07
                      Istnieje również coś takiego jak, cytując lewactwo i totalniactwo,
                      wykorzystywanie seksualne albo przemoc w domu. Niektórzy też wolą
                      taką opcję i my świętej rodzinie chcemy zagwarantować wolność w tym
                      aspekcie bo rodzice wiedzą lepiej co jest dobre dla ich dzieci.
                      • humbak Re: Rodzina to święta rzecz! 19.05.09, 15:08
                        Ty patrz, a ponoć "mam wolność" skończyć:)
                        A prawo jest jasne dziubdziasku.
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Rodzina to święta rzecz! 19.05.09, 15:13
                          A ja jestem wolny i nie kończę.
                    • taziuta Re: Rodzina to święta rzecz! 19.05.09, 15:08
                      humbak napisał:

                      > Wiesz, istnieje coś takiego jak nauka w domu. Niektórzy wolą taką
                      opcję.

                      Z pewnością jest to opcja dla niektórych. Dla bardzo
                      niektórych...
                      • humbak Re: Rodzina to święta rzecz! 19.05.09, 15:13
                        Bardzo nieliczni są w stanie uczyć dzieci sami. Ale na nauczycieli przychodzących do domu już większą nieco grupę stać.
                        A edukacja seksualna chyba jednak nie jest czymś aż tak potrzebnym jak edukacja wogóle, choć nie zamierzam negować roli tej pierwszej.
          • boblebowsky Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 14:38
            Może jestem naiwny, ale czy ten wątek to nie jakiś wkręt?
            Czy jest możliwe, żeby ktoś normalny miał taki światopogląd?
            • oszolom-pl Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 14:40
              Każdy normalny człowiek ma taki światopogląd, z wyjątkiem oczywiście komuchów i
              totalniaków!
              • boblebowsky Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 14:42
                "Robertowi P. zarzucono wielokrotne obcowanie seksualnie z dziećmi (m.in.
                stosunki analne). Matka odpowiadała za "doprowadzenie małoletnich do czynności
                seksualnych" oraz o fizyczne i psychiczne znęcanie się nad dziećmi. Według
                prokuratury, kobieta świadomie ułatwiała popełnianie konkubentowi przestępstw
                seksualnych np. kładąc mu córeczki do łóżka. Poza tym biła dziewczynki,
                zamykała za karę w ciemnej piwnicy i wulgarnie wyzywała."

                Czy kontrola i eliminowanie takich zachowań uznajesz jako przejaw ograniczenia
                wolności osobistych????????????
                • oszolom-pl Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 14:48
                  Państwo nie powinno oceniać metod wychowawczych, które są prywatną sprawą
                  każdego rodzica.
                  Może i dawania dziecku batonika chcesz zabronić, bo od tego psują się zęby?
                  • boblebowsky Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 15:03
                    > Może i dawania dziecku batonika chcesz zabronić, bo od tego psują się zęby?

                    Porównujesz batonika do stosunków analnych z małoletnimi i matki która je ułatwia?
                    • oszolom-pl Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 15:19
                      Skoro matka uważa, że to dobre dla jej dzieci, to kto wie lepiej od niej? Ty?
                      Ja? Bolszewickie państwo?
                      • boblebowsky Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 15:28
                        > Skoro matka uważa, że to dobre dla jej dzieci, to kto wie lepiej od niej? Ty?
                        > Ja? Bolszewickie państwo?

                        To na prawdę nie jest śmieszne:((

                        Kto później płaci za krzywdy i straty spowodowane przez wychowane w takich
                        warunkach dzieci, bo na pewno nie ty. Właśnie to bolszewickie państwo jak je
                        nazywasz ponosi później odpowiedzialność.

                        A tak w ogóle co to jest za chora argumentacja?
                        • oszolom-pl Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 15:45
                          Chora jest totalniacka praktyka regulowania przez państwo prywatnego życia
                          obywateli. Jak słusznie zauważyła Obraza, na szczęście są siły
                          konserwatywno-liberalne, które z tym idiotyzmem walczą!
                          • boblebowsky Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 15:58

                            > Chora jest totalniacka praktyka regulowania przez państwo prywatnego życia
                            > obywateli.

                            No może i tak, ale niestety niektóre dziedziny życia muszą być regulowane i tego
                            ci chyba tłumaczyć nie muszę.
                            Nie rozumiem jednak używania tak przewrotnych i szokujących argumentów.
                            • oszolom-pl Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 16:06
                              Prywatne sprawy obywateli są ich prywatnymi sprawami i powinna nastąpić
                              normalność, w której tylko rodzic decyduje, z kim i w co sie bawi, co je, jakie
                              ubranie nosi i czego się uczy jego dziecko. Rodzice wiedzą najlepiej, co dla
                              dzieci jest dobre!
                              • boblebowsky Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 16:13
                                > Prywatne sprawy obywateli są ich prywatnymi sprawami i powinna nastąpić
                                > normalność, w której tylko rodzic decyduje, z kim i w co sie bawi, co je, jakie
                                > ubranie nosi i czego się uczy jego dziecko. Rodzice wiedzą najlepiej, co dla
                                > dzieci jest dobre!

                                Tu się zgadzam, bo resztę reguluje i sankcjonuje prawo i państwo które ma
                                obowiązek go bronić i przykład który podajesz właśnie
                                potwierdza, że są pewne sfery życia gdzie państwo musi interweniować.
                                • oszolom-pl Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 16:18
                                  Ale przed czym bronić? Jeśli matka uznała, że nie ma problemu, to kto wie
                                  lepiej, co jest lepsze dla jej dziecka?
                                  • boblebowsky Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 16:52
                                    > Ale przed czym bronić? Jeśli matka uznała, że nie ma problemu, to kto wie
                                    > lepiej, co jest lepsze dla jej dziecka?

                                    Ty na prawdę jesteś je...ęta. Matka może sobie uważać, ale w granicach prawa i
                                    kropka, a w pewnych momentach niestety państwo wie lepiej niż matka. Poza tym
                                    napisałem ci już, że państwo ma prawo do takich działan bo to ono ponosi później
                                    koszty społeczne tego typu zachowań. I weź lepiej przestań już wku...ć tą
                                    debilną argumentacją.
                                    Dzieci masz, że tak pie....lisz?
                                    • oszolom-pl Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 17:17
                                      Unosisz się, bo nie chcesz przyznać, że obecny totalitaryzm ogranicza podstawowe
                                      wolności człowieka.
                              • sqz Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 16:14
                                Dla Twojego dobra Twoi rodzice powini Cie odstrzelić i nie
                                powinieneś mieć do nich pretensji bo przecież lepiej wiedzą co dla
                                Ciebie jest najlepsze.
                                • oszolom-pl Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 16:21
                                  Obawiam się, że gdyby tak zrobili, to bolszewickie państwo wsadziłoby ich do
                                  więzienia :(
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 14:48
                  Nie wiem jak oszołom, ale ja tak uważam. W taki sposób albo poprzez
                  przymus szkolny ogranicza się wolność rodzicielskie. Przecież
                  rodzice najlepiej wiedzą co jest dobre dla dzieci.
                  • boblebowsky Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 15:05
                    > Nie wiem jak oszołom, ale ja tak uważam. W taki sposób albo poprzez
                    > przymus szkolny ogranicza się wolność rodzicielskie. Przecież
                    > rodzice najlepiej wiedzą co jest dobre dla dzieci.
                    \
                    Ale zdaje się w poście nie ma mowy o problemach ogólno wychowawczych
                    tylko o wykorzystywaniu seksualnym nieletnich?
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 15:15
                      Po lewacku rozumujesz. Jakie wykorzystywanie? Widocznie rodzice
                      uznali że to jest dla dzieci najlepsze.
                      • boblebowsky Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 15:23
                        Po lewacku rozumujesz. Jakie wykorzystywanie? Widocznie rodzice
                        uznali że to jest dla dzieci najlepsze.

                        Dla mnie to wcale nie jest śmieszne. I nie bardzo tylko rozumiem jaki jest cel
                        dawania tego typu przykładów?
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 14:45
              My w UPR walczymy o wolność i normalność. Taki światopogląd to
              właśnie wolność i normalność.
              • oszolom-pl Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 14:48
                Hear, hear!
    • antyprawak Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 15:14
      Bolszewicy chcą rozbijać rodzinę - zakazać klapsów - widzimy teraz
      tego efekty. Dziecko, które zeznaje przeciw swoim rodzicom! - Pawka
      Morozow reaktywacja, dzięki neobolszewickiej propagandzie
      Eurokołchozu.
    • homosovieticus A skad Matka może wiedziec co jest diobre dla jej 19.05.09, 16:18
      dzieci jeśli jest w edukacji bardzo poważnie opóźniona?
      • oszolom-pl Re: A skad Matka może wiedziec co jest diobre dla 19.05.09, 16:20
        O tym, co jest dobre dla dziecka, powinni decydować rodzice, a nie państwo.
        • boblebowsky Re: A skad Matka może wiedziec co jest diobre dla 19.05.09, 16:56

          > O tym, co jest dobre dla dziecka, powinni decydować rodzice, a nie państwo.

          Pytania nie rozumiesz czy udajesz i klepiesz w kółko to jedno zdanie? Co zrobić
          kiedy matka ma zaburzenia osobowości(nie mylić z chorobą psychiczną) i nie jest
          w stanie odróżnić patologii i normy?
          • oszolom-pl Re: A skad Matka może wiedziec co jest diobre dla 19.05.09, 17:02
            Nawet z zaburzeniami rodzice będą wiedzieli lepiej od urzędnika, co jest lepsze
            dla dzieci. Jeśli matka uważa, że córeczki mogą się z wujkiem bawić w doktora,
            to co państwu do tego?
            • boblebowsky Re: A skad Matka może wiedziec co jest diobre dla 19.05.09, 17:05
              Jeśli matka uważa, że córeczki mogą się z wujkiem bawić w doktora,
              > to co państwu do tego?

              Ano to że zabawa w doktora z wujkiem jest niezgodna z prawem. \
              Mało????????????????????????????
              • oszolom-pl Re: A skad Matka może wiedziec co jest diobre dla 19.05.09, 17:11
                Czemu bolszewickie prawo ma zabraniać rodzicom wychowywania dzieci w zgodzie ze
                swoimi przekonaniami?
      • socjalliberal Charakterystyczna dla lewackiego bydła pogarda 19.05.09, 17:42
        zwykłego człowieka. Boże, co za bolszewicki język, "bardzo poważnie
        opóźniona", bo co, nie zgadza się z Waszymi bolszewickimi doktrynami
        zabierania dzieci do kołchozów i wychowywania nowego pokolenia Pawków
        Morozowów?
    • andrzejg o czym wy tu wszyscy pierdzielcie? 19.05.09, 17:08
      jak dla was to tskie normalne , to obcujcie ze swoimi córkami/synami
      zboczki

      A.
      • oszolom-pl O podstawowych wolnościach obywatelskich, które 19.05.09, 17:12
        totalniackie państwo zabrało ludziom.
        • andrzejg czyli jesteś za obcowaniem z własnymi dziecmi? 19.05.09, 17:14
          obcujesz?


          A.
          • oszolom-pl Re: czyli jesteś za obcowaniem z własnymi dziecmi 19.05.09, 17:15
            Jestem, jak każdy normalny człowiek (czyli kolib - lewicowcy to, wiadomo, nie są
            ludzie), za respektowaniem wolności człowieka do wychowywania własnego dziecka
            bez wtrącania się państwa.
            • andrzejg Re: czyli jesteś za obcowaniem z własnymi dziecmi 19.05.09, 17:28
              nie wymiguj się
              Pytanie było proste
              Czy jestes za obcowanie z włsnymi dziecmi?
              I nie wcieraj mi tu ciemnoty z lewicowościa, czy prawicowością
              Dzieci maja ludzie niezaleznie od poglądów

              Czy rżenisz swoją córkę?

              A.
              • oszolom-pl Re: czyli jesteś za obcowaniem z własnymi dziecmi 19.05.09, 17:41
                To jest nieistotne. Istotne jest to, że w wolnym państwie człowiek może
                wychowywać dzieci tak, jak chce, a w bolszewickim idzie za to do więzienia.
                • andrzejg wolnomyślicielu 19.05.09, 18:01
                  rżeniesz swoje córki?

                  A.
                  • oszolom-pl Re: wolnomyślicielu 19.05.09, 18:10
                    Powiedziałem Ci już, że nie o mnie tu chodzi, ale o tę panią, którą za
                    wychowywanie swoich dzieci chcą wsadzić do więzienia.
                    • andrzejg jesteś po prostu szowinistyczną męską świnią 19.05.09, 18:20
                      jak to gadaja feministki

                      Pewnie,że nto nie twój problem
                      To jest inna matka

                      To teraz wyobraź sobie,że to jest Twoje życie
                      i tro Twoja żona pozwala ci baraszkować z Twoimi córkami


                      Wara państwu od mojego fiuta!!!

                      WoW
                      A.
                      • oszolom-pl Re: jesteś po prostu szowinistyczną męską świnią 19.05.09, 18:25
                        Dostrzegam po prostu, jak totalniackie państwo zniewala ludzi.
                        • andrzejg ba 19.05.09, 18:31
                          też cierpliwym jestem
                          poczekam ,az wybzyjasz córeczkę

                          A.
                          • oszolom-pl Re: ba 19.05.09, 18:34
                            I co urzędnikom do tego?
                            • andrzejg ano nic 19.05.09, 18:39
                              jak twój sąsiad wybzyka twoją córęczkę,
                              albo lepiej ty sam , to daj znać

                              WESZ ŁA W DOROSŁOŚ
                              NIE ZGUBI KONTAKTU Z RODZICIELEM(BZYKACZEM)

                              hahha

                              A.
      • antyprawak Re: o czym wy tu wszyscy pierdzielcie? 19.05.09, 17:16
        Wychowywanie dzieci to sprawa rodziców, państwo nie powinno się do
        tego wtrącać.

        • oszolom-pl Re: o czym wy tu wszyscy pierdzielcie? 19.05.09, 17:17
          O, kolejny wolny człowiek, który to rozumie! Wolność! Własność!
          • antyprawak Re: o czym wy tu wszyscy pierdzielcie? 19.05.09, 17:20
            Jest nas coraz więcej, chcesz normalności? Głosuj na UPR!

            • andrzejg Re: o czym wy tu wszyscy pierdzielcie? 19.05.09, 17:30
              haha
              UPR

              w zyciu nie spodziewałem się aby zwolennicy UPR byli zwolennikami
              uprawiania seksu z własnymi dziecmi

              haha

              Wyzwoleńcy


              A.
              • antyprawak Re: o czym wy tu wszyscy pierdzielcie? 19.05.09, 17:34
                Państwo, które reguluje jak mam wychowywać dzieci, to państwo
                bolszewickie.
                • andrzejg proste pytanie 19.05.09, 17:37
                  rżniesz swoje dzieci?
                  • antyprawak Re: proste pytanie 19.05.09, 17:45
                    Po te lewackie poprawne polit. pytania? Jesteśmy mamieni
                    bolszewicką poprawnością polit., regulującej wszystko dookoła.
                    Powoli stajemy się niewolnikami lewaków, którzy mówią nawet jak mam
                    wychowywać swoje dzieci.

                    • andrzejg bardzo proste pytanie 19.05.09, 17:50
                      czy kochasz inaczej swoje dzieci?

                      Trudnio ci odpowiedzięć wprost zboczku?

                      A.
                      • antyprawak Re: bardzo proste pytanie 19.05.09, 17:54
                        To, jak wychowuje swoje dzieci to MOJA sprawa i nikomu nic do tego.

                        • andrzejg Re: bardzo proste pytanie 19.05.09, 18:09
                          OKI

                          Jak rżenisz swoje dzieci to sprawa twojego fiuta

                          A.
                          • antyprawak Re: bardzo proste pytanie 19.05.09, 18:15
                            To rodzic decyduje jak wychowuje dziecko a nie urzędnik. Skończyły
                            sie czasy, gdzie państwo wiedziało i decydowało o wszystkim.
                            • andrzejg OKI 19.05.09, 18:22
                              To Ty decydujesz

                              Proste pytanie--

                              Rżniesz swoje córki?

                              A.
                              • antyprawak Re: OKI 19.05.09, 18:43
                                Wielu sędziów to sędziowie postkomunistyczni. Bolszewicka
                                mentalność, karze im wierzyć w każde słowo dzieci a dzieci mają
                                czasem myśli magiczne. Nie wiemy jak było naprawdę, trzeba słuchać
                                dorosłych.
                                • andrzejg Re: OKI 19.05.09, 18:52
                                  pytam

                                  'rżniesz swoje córki?'

                                  nie pytam

                                  'czy one mają wrazenie,że są rzniete

                                  A.
                                  • antyprawak Re: OKI 19.05.09, 19:03
                                    Jesteś trochę monotematyczny i chyba nie widzisz, że tu jest mowa
                                    skandalicznym wyroku sądu, rodem ze stalinizmu a nie o moich
                                    dzieciach, których nie mam. Ale zrzucę to na młody wiek - "Kto nie
                                    był komuchem z młodu, ten nie będzie przyzwoitym człowiekiem na
                                    starość"
                                    • andrzejg Re: OKI 19.05.09, 19:09
                                      temat jest konkretny

                                      Nie masz dzieci?
                                      Masz wyobraźnie?

                                      To wyobraź sobie ,że masz dzieci
                                      Ile juz masz? 2?3?
                                      OK

                                      Masz kobietę?
                                      Podrzuca ci córeczki?
                                      Wow
                                      Pewnoe ,żąe podrzuca, a państwu wara ot zboczków
                                      Fiut nad fiuty

                                      A.
                                • oszolom-pl Re: OKI 19.05.09, 18:54
                                  Przede wszystkim sędziowie muszą wydawać wyroki zgodne ze szkodliwym,
                                  bolszewickim prawem zabraniającym rodzicom wychowywania własnych dzieci - jeśli
                                  nie ukarzą matki tego dziecka, sami pójdą do więzienia. Muszą więc ukarać, mimo,
                                  że ona przecież nic złego nie zrobiła.
    • malaszaramysz Bo ograniczył wolnośc innych 19.05.09, 17:42
      czyli dzieci.Dzieci są ludźmi a nie własnością.

      • oszolom-pl Re: Bo ograniczył wolnośc innych 19.05.09, 17:49
        Zgodzisz się chyba, że dzieci nie mogą same decydować o swoim wychowaniu?
        Niewątpliwie powinni o nim decydować rodzice, a nie państwo.
        • 1normalnyczlowiek Mylisz wychowywanie z wykorzystywaniem! 19.05.09, 18:10
          oszolom-pl napisała: Zgodzisz się chyba, że dzieci nie mogą same decydować o
          swoim wychowaniu?

          ---> Obojętne czy w wolnym czy w "bolszewickim" państwie, za wykorzystywanie
          dzieci powinna być kara.

          > Niewątpliwie powinni o nim decydować rodzice, a nie państwo.

          ---> Państwo nie ma decydować o wychowaniu, ma ingerować, gdy jest łamane prawo
          - dziecko to też człowiek i obywatel, któremu z czasem będą przysługiwały takie
          same prawa i obowiązki, jak dorosłym.
          Problem w dostrzeżeniu granicy w kontaktach z dziećmi mają raczej tylko pedofile.
          • oszolom-pl Re: Mylisz wychowywanie z wykorzystywaniem! 19.05.09, 18:11
            Oskarżanie rodziców o wykorzystywanie dzieci to bardzo stara lewacka metoda,
            mająca na celu ograniczenie wolności. Nie należy się na to nabierać.
            • andrzejg czy rżniesz swoje dzieci 19.05.09, 18:13
              proste pytanie i ciagle nie widzę odpowiedzi
              • oszolom-pl Re: czy rżniesz swoje dzieci 19.05.09, 18:15
                A czy dziś w Karaczi pada?
                Jakie to ma znaczenie? Rozmawiamy tu o ogólnym problemie szalejącego
                totalitaryzmu, a nie o osobistych przekonaniach.
                • andrzejg nie 19.05.09, 18:29
                  w wątku wprowadzającym jest problem wykorzystywania dzieci przez
                  dorosłych i relacji pomiedzy matkami i dziecmi.

                  Postawinoe było pytanie:

                  "Kto lepiej od matki wie, co jest dobre dla jej dzieci (dziewczynki
                  obecnie mają 7 i 8 lat)? Przecież wszystko odbywało się z jej
                  przyzwoleniem,
                  • oszolom-pl Re: nie 19.05.09, 18:30
                    Jakiego wykorzystywania? Nie jesteś rodzicem tych dziewczynek, żeby oceniać
                    metody wychowawcze ich mamy.
                    • andrzejg Re: nie 19.05.09, 18:35
                      pierdu pierdu

                      pytanie jest
                      czy rżniesz swoje córki


                      Jak rżniesz (może innym językiem? Jak obcujesz z małolatami)
                      to wtedy rozwiniemy wątek. A tak spad na grunt ze swoimi ideami


                      A.
                      • oszolom-pl Re: nie 19.05.09, 18:40
                        Czemu uparcie zmieniasz temat? Problemem nie jest to, co Ty i ja robimy
                        prywatnie, tylko to, że totalniacy chcą nam ograniczyć wolność. Co powiesz, gdy
                        zabronią Ci dać dziecku batona?
                        • andrzejg alez nie zmieniam tematu 19.05.09, 18:55
                          prostą konsekwencja założonego wątku jest pytanie
                          'czy rzniesz swoje dzieci?'

                          Uciekasz od tego pytania?
                          Po co wchodzisz w dyskusję?

                          A.
                          • oszolom-pl Re: alez nie zmieniam tematu 19.05.09, 18:58
                            Tematem jest krzywda tych państwa, którzy zostali wsadzeni do więzienia w imię
                            szalejącego totalitaryzmu.
                            • andrzejg Zadane pytanie było takie: 19.05.09, 19:02
                              "Kto lepiej od matki wie, co jest dobre dla jej dzieci (dziewczynki
                              obecnie mają 7 i 8 lat)? Przecież wszystko odbywało się z jej
                              przyzwoleniem, więc czemu bolszewiccy totalniacy ścigają człowieka,
                              któremu nie powinno się ograniczać jego wolności? "


                              Tak więc zakąldam,że wsztystko odbywa się z aprzyzwoleniem matki
                              twoich dzieci....

                              Rżnęłeś swoje córki/synów

                              Potem pogadamy o roli państwa w patalogiach
                              OK?

                              A.
                              • oszolom-pl Re: Zadane pytanie było takie: 19.05.09, 19:28
                                Ale to przecież kompletnie nieistotne, kto rżnie kogo. Problemem jest zniewolenie!
              • kwiaty.polskie A bez przekleństw nie można porozmawiać? 19.05.09, 18:27
                ???
                • andrzejg po pewnej granicy ..nie 19.05.09, 18:30

                  • kwiaty.polskie Na każdej się da. 19.05.09, 18:34
                    Tylko trzeba chcieć.
                    • andrzejg obcuesz ze swoim synem? 19.05.09, 18:36
                      szukamy granicy
                      • kwiaty.polskie Nie mam dzieci i nie obcuję z nikim, 19.05.09, 18:39
                        kto tego nie chce.
                        Nie zrozum mnie źle ale agresją niczego nie wytłumaczysz a ten wątek
                        to tylko marna prowokacja.
                        • andrzejg Re: Nie mam dzieci i nie obcuję z nikim, 19.05.09, 18:59
                          Domyslam sie ,że to prowokacja
                          ale zauwaz jak prowokatorzy unikają odpowiedzi na proste pytania
                          TAK?NIE
                          Jak lawirują

                          A.
                          • kwiaty.polskie A na czym polega prowokacja? 19.05.09, 19:04
                            Zrób coś,potem lawiruj i czekaj co z tego wyniknie.Tutaj tylko
                            karmimy trolla.Powstrzymać ich mozna tylko pełną kulturą i brakiem
                            agresji albo lekceważeniem.
                            Oni się przecież żywią złymi emocjami.
    • piglowacki Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w prywatne 19.05.09, 18:32

      > sprawy rodzinne?

      niezłe ;-)))

      i przypominajta ten watek przy ... okazji ...
    • isa.stern Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 18:58
      ...?! może zgłoś się do lekarza...:/
      • oszolom-pl Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 19:34
        To pokazuje, jak daleko już zaszło lewackie pranie mózgów - za normalność do
        lekarza! Za normalność do więzienia!
        • isa.stern Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 19:41
          to nie jest normalne, to jest chore i słusznie grożą za to ostre sankcje, a
          ludzi, którzy uważają podobnie jak Ty określa się mianem zboczeńców, dewiantów
          itp... dobrze, że ujawniłeś swoje preferencje, wieczysty EOT, zboku...:/
          • oszolom-pl Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 19:43
            Źle mnie rozumiesz. Ja ani nie popieram, ani nie krytykuję tego, co ci państwo
            zrobili, bo to nie moja sprawa. Krytykuję natomiast wtrącanie się władz w
            wewnętrzne sprawy rodzinne.
            • isa.stern Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 20:05
              to Ty czegoś nie rozumiesz, masz obowiązek słysząc/widząc, że dziecko jest w ten
              sposób wykorzystywane/krzywdzone poinformować o tym policję!
    • bikej5 Re: Nie rozumiem, czemu państwo wtrąca się w pryw 19.05.09, 19:05
      Przez moment myślałam ,że to prowokacja,ale nie-

    • socjalliberal Tak ogólnie to ludzie niekumaci są... 19.05.09, 19:49
      Na pierwszy rzut oka widać, że to darcie łacha z UPRanych móżdżków
      czy innych PiSdogłowych, a ludzie łykają nawet jak oszołom.pl już
      prawie im do oczu przytyka karteczkę z takim obrazkiem:
      moronail.net/?pic=1239
      No ja rozumiem, że jakieś homosovieticusy i inne
      barnacle.bill.sailory, ale normalni ludzie tak się złapać dali:)))?

      • oszolom-pl Ech... 19.05.09, 21:24
        Sploszyles mi korwinieta... A już mi mieli dać honorowe członkostwo.
        • piglowacki Ech... 19.05.09, 21:45

          Szkoda wątku. :-)))
    • Gość: bobik wyjątkowo głupia prowokacja n/t IP: *.chello.pl 19.05.09, 20:59
Inne wątki na temat:
Pełna wersja