Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku.

20.05.09, 18:12
Matury z polskiego ;))
Miodzio


Telimena zarzuciła swe łabędzie piersi na ramiona hrabiego.


Postać Zosia jest jak młodziutka, pełna witamin, świerza, pachnąca
brzoskwinia. Natomiast postać Telimeny jest jak wysuszona, pomarszczona,
puszczająca soki, wręcz rozpadająca się na kawałki już dojrzała brzoskwinia.
Jak odbicie w lustrze sprzed dwudziestu lat.


Zosia kocha Tadeusza, a Telimena pragnie tylko jego ciała. Młodego zresztą.


Telimena połączyła się na mrowisku z Tadeuszem.


Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku.


Zosia siedziała na parkanie i bawiła się ptakiem Tadeusza.


Telimena swoim życiem seksualnym skomplikowała życie mieszkańców Soplicowa.

O kursywa! ;DD

    • flisy Re: Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku. 20.05.09, 18:49
      Chacha,wczoraj gdy oglądałem tenis,komentatorka przedstawiała jedną z
      zawodniczek,omawiała jej karierę i wtedy padło cudowne zdanie,że w latach 2005
      2007 Yelena miała dobry długi okres :)
      • szwagier_z_niemodlina Re: Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku. 20.05.09, 19:36
        Mnie juz malo zdziwi :-)

        orly-sokoly.blogspot.com/
        Do kompletu:
        aaaby-sprzedac.blogspot.com/
        Z moich czasow szkolnych: "Kordian padl pod komnata cara bo chcial znalezc jakis
        cel w zyciu".
        • twardycukierek Re: Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku. 20.05.09, 20:13
          Oj, proszę Cię! :D Trochę się jednak uśmiechasz, co? No powiedz.

          Linki do schrupania :D

          [pies] pięknie się porusza uwielbia suczki szybko nawiązuje z nimi kontakt a to
          bardzo ważne przy kryciu ponieważ wtedy suczka nie musi się stresować i
          bynajmniej przychodzi cała zabawę przyjemnie

          Pikuś??? :DDD
          • szwagier_z_niemodlina Re: Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku. 20.05.09, 20:15
            No nie, potwornosci polszczyzniane to male hooby moje.
            Smiechu sie nie uniknie. :-)
            • twardycukierek Re: Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku. 20.05.09, 20:19
              Ten link zapewni mi kilka dodatkowych lat życia, serio :D wielkie dzięki, Szwagrze.
              Moim hobby jest (też) śmiech :))
              • szwagier_z_niemodlina Re: Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku. 20.05.09, 20:23
                Bo to jest taki wiecznie zielony evergreen :-)
                • twardycukierek Re: Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku. 20.05.09, 20:27
                  > Bo to jest taki wiecznie zielony evergreen :-)

                  Znowu! Bio-logisch :D

                  Nie znałam tamtej strony. Net jest szeroki, głęboki i pełen rekinów :DD

                  Pa na trochę, wrócę potem :))) miłego.
      • twardycukierek Re: Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku. 20.05.09, 20:09
        Uuuuu, komentarze sportowe to jest dopiero cyrk ;DDD
        • flisy Re: Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku. 20.05.09, 20:13
          To prawda,dlatego bardzo często oglądam bez dźwięku słuchając sobie
          muzyczkę,zwłaszcza gdy komentuje Szpakowski.
          • twardycukierek Re: Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku. 20.05.09, 20:14
            Hehe, widziałam niektórzy mają jego 'kwiatki' w sygnaturkach :D
            • flisy Re: Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku. 20.05.09, 20:17
              Mógłby już odejść.
              • twardycukierek Re: Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku. 20.05.09, 20:21
                Ale jest też nudny? Bo nie słucham nigdy...
                • flisy Re: Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku. 20.05.09, 20:23
                  Jest a do tego potrafi mówić że widzi to czego nie ma :)
                  • szwagier_z_niemodlina Re: Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku. 20.05.09, 20:27
                    Ale to nie on wymyslil "sprawnosc manualna nog", nie?
                    • twardycukierek Re: Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku. 20.05.09, 20:28
                      szwagier_z_niemodlina napisał:

                      > Ale to nie on wymyslil "sprawnosc manualna nog", nie?

                      :DDD znam to z jakiejś sygnaturki.

                  • twardycukierek Re: Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku. 20.05.09, 20:28
                    flisy napisał:

                    > Jest a do tego potrafi mówić że widzi to czego nie ma :)

                    Hmmm, objawienia??? :D Ciekawy facet :)) Pa, spadam na chwilę.


                    • flisy Re: Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku. 20.05.09, 20:37
                      Amacie i czytajcie,ja idę na mecz :D
                      • szwagier_z_niemodlina Re: Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku. 20.05.09, 20:45
                        rocznik 1951. Tak jak Sobecka. Ciekawe byloby sie dowiedziec czegos o anomaliach
                        na Sloncu w tym czasie.
                        • twardycukierek Re: Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku. 20.05.09, 21:50
                          Czy stonka jeszcze wtedy grasowała???
Pełna wersja