Dom misyjny Salezjanów w Afryce.

24.05.09, 13:12
Właśnie w TV pokazywali taki dom, dający opiekę chłopcom pozbawionym
dachu nad głową, sierotom. Kilku wybranych chłopców mówiło do
kamery. Opowiadali o swym szczęściu, które spotkało ich, bo
zaopiekowali sie nimi księża. Mieli smutne twarze i nie spoglądali w
obiektyw kamery.
    • Gość: ika Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. IP: *.chello.pl 24.05.09, 21:24
      No i co w związku z tym?
      • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 24.05.09, 22:24
        Nic. Dziwnie to wyglądało. Słowa o szczęściu i wdzięczności
        kontrastowały z wyrazem twarzy wyrażającym przygnębienie. Jakoś tak,
        nie wiem czemu, przypomniała mi się Irlandia.
        • a.giotto Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 24.05.09, 23:17
          możesz powiadomić:
          -prokuratora
          -generała zakonu salezjanów
          -jakąs organizację pozarządową
          • strikemaster Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 25.05.09, 01:36
            A podpółkownika zakonu salezjanów nie wystarczy?
    • Gość: OK Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. IP: *.hsd1.ca.comcast.net 25.05.09, 02:29
      > zaopiekowali sie nimi księża. Mieli smutne twarze i nie spoglądali w
      > obiektyw kamery.

      Piwi sugeruje ze nalezy aresztowac ksiezy a dzieci wypuscic do buszu.
      Zapewne beda szczesliwe i beda spogladac do kamery. Pamietacie jacy wszyscy byli
      szczesliwi w PRLu? Zaden sie nie zajaknal przed kamera. A jesli sie nawet
      zajaknal, to wycieli i kwita.
    • Gość: to też fobia Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. IP: 144.92.198.* 25.05.09, 05:15
      Może byli smutni bo kilka tygodni wcześniej na ich oczach wyrżnięto
      im rodzinę? (wersja dla piwiego: przez Salezjanów kręcących snuff
      movie).
      • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 25.05.09, 07:59
        Gość portalu: to też fobia napisał(a):

        > Może byli smutni bo kilka tygodni wcześniej na ich oczach
        > wyrżnięto im rodzinę?

        To nie mogli (Salezjanie) wytypować do kamery chłopców, co im
        wcześniej niż przed dwoma tygodniami rodzinę wyrżnięto? Chyba nie
        wszyscy umierają najpóźniej po dwóch tygodniach od przyjęcia do
        ośrodka?
        • Gość: Echo Oto mamy zarzuty piwiego IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 25.05.09, 08:33
          >Chyba nie
          > wszyscy umierają najpóźniej po dwóch tygodniach od przyjęcia do
          > ośrodka?

          To jest przyklad insynuacji najbardziej ubeckiego typu.
          • piwi77 Re: Oto mamy zarzuty piwiego 25.05.09, 09:22
            Gość portalu: Echo napisał(a):

            > To jest przyklad insynuacji najbardziej ubeckiego typu.

            Eeee tam, nie znasz wszystkich naszych umiejętności.
        • Gość: to też fobia Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. IP: 144.92.198.* 25.05.09, 15:10
          > To nie mogli (Salezjanie) wytypować do kamery chłopców, co im
          > wcześniej niż przed dwoma tygodniami rodzinę wyrżnięto?

          Niestety, zimny KK nigdy nie przejmował się uczuciami piwiego...
          • supaari Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 25.05.09, 15:56
            Gość portalu: to też fobia napisał(a):

            > > To nie mogli (Salezjanie) wytypować do kamery chłopców, co im
            > > wcześniej niż przed dwoma tygodniami rodzinę wyrżnięto?
            >
            > Niestety, zimny KK nigdy nie przejmował się uczuciami piwiego...

            Własnie! KK (w osobach salezjanów) powienien wziąć pod uwagę uczucia
            Piwiego i zarekworować materiał, w którym chłopcy wypowiadający się
            do kamery są smutni! Przy okazji mógłby zniszczyć kamery, które
            kręcą tak, że ludzie wygladają na smutnych. Ponieważ tego nie
            zrobił, Piwi posmutniał i przypomniała mu się Irlandia... Jak można
            byc tak nieczułym.
            Piwi, wyrazy współczucia...
            • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 25.05.09, 16:29
              1. Smutne twarze w tv zwracają na siebie uwagę, bo obowiązuje
              uśmiech z wystawą białych zębów, inaczej to dziadostwo nie PR.
              2. Dobrze wiesz, że wcale nie posmutniałem, przecież wiesz, że każde
              potknięcie się kościoła (w tym wypadku negatywny PR), wywołuje u
              mnie radość i zacieranie rąk.
              • supaari Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 25.05.09, 16:31
                piwi77 napisał:

                > 1. Smutne twarze w tv zwracają na siebie uwagę, bo obowiązuje
                > uśmiech z wystawą białych zębów, inaczej to dziadostwo nie PR.
                > 2. Dobrze wiesz, że wcale nie posmutniałem, przecież wiesz, że
                każde
                > potknięcie się kościoła (w tym wypadku negatywny PR), wywołuje u
                > mnie radość i zacieranie rąk.

                Czyli wspomnienie Irlandii wywołało u Ciebie "radość i zacieranie
                rąk"? Tego się nie spodziewałem.
                • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 25.05.09, 16:35
                  A Irlandia to bez emocji. Wszelkie tego rodzaju raporty, jak ten
                  irlandzki, nie wywołują u mnie emocji. Nie opisują nic, czego bym
                  się nie spodziewał. Następne, w podobnym duchu, też nie wywołają u
                  mnie żadnych emocji, bo wiem, że do nich dojdzie.
    • camel_3d Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 25.05.09, 16:51
      > Mieli smutne twarze i nie spoglądali w
      > obiektyw kamery.

      bo gdybys musial w wieku 10 lat zastrzelic inne dzieci lub zabic maczeta kilka
      osob to niewatpliwie tryskalbys radoscia..przed kamera.


      szczescie nie znaczy ze szczerze zeby do kamery..
      • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 25.05.09, 16:58
        Kto wie, może rzeczywiście te nieletnie rzezimieszki niejedno już na
        sumieniu mają, pozostaje więc tylko mieć nadzieję, że Salezjanie
        sprowadzą je na drogę cnoty.
    • Gość: Echo Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 26.05.09, 17:39

      www.google.com/hostednews/ap/article/ALeqM5hkiMxbHNH0BqgpWA2ZG6VD6wVTmAD98E0A0G1
      Tutaj mamy zdjecia dzieci uchodzcow pakistanskich. Maja rodzicow i takie smutne
      twarze. Mysle ze piwi powinien sie tym zajac ze swoim ubeckim zadeciem. Jak
      mawial Feliks, nie ma niewinnych tylko zle przesluchani.
      • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 26.05.09, 18:32
        Tym dzieciakom nie ma się co dziwić, że smutne, nie mieli tyle
        szczęścia i żadni świątobliwi Salezjanie się nimi nie zaopiekowali.
      • edico2 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 27.05.09, 20:46
        A może zamiast dogadzać tak swymi wykwitami mowy swym adwersarzom
        zajęła byś się zjawiskiem zwanym "Prostą drogą zakonnic (od zakonu
        do burdelu)"???

        Raport amerykańskiego National Catholic Reporter o wykorzystywaniu
        seksualnym zakonnic przez księży potwierdził w całej rozciąglości
        ten proceder. Zakonnice są gwałcone, zachęcane do zażywania pigułek
        antykoncepcyjnych i do usuwania ciąży. Najpoważniejsze są problemy w
        Afryce, gdzie zakonnice są bardziej cenione niż prostytutki z uwagi
        na lęk przed AIDS.

        Informacje zawarte w raporcie potwierdził rzecznik Watykanu Joaquin
        Navarro-Valls, dodając obłudnie, że pojedyncze przypadki nie mogą
        przekreślać heroicznej postawie większości kleru.

        Od ilu lat Stolica Apostolska ten problem tak usilnie rozwiązuje
        klasyfikując go do pojedynczych przypadków?

        Tysiące sióstr zakonnych na świecie nie są w stanie dopełnić ślubów
        czy­stości, bo są gwałcone lub zmu­szane do seksu przez księży.
        Dowodzi tego także szereg raportów au­torstwa członkiń zakonów.

        Siostra Maura 0'Donohue - lekarka i była koordynatorka Katolickiego
        Funduszu ds. Rozwoju Krajów Trze­ciego Świata - przedłożyła swój
        memoriał (przedruko­wany potem przez tygodnik "National Catholic
        Repor­ter") kardynałowi Eduardo Matinezowi, prefektowi wa­tykańskiej
        kongregacji życia religijnego. W swym rapor­cie 0'Donohue dokumentuje
        przypadki seksualnego wy­korzystywania zakonnic przez księży, które
        wykryła w 23 krajach (m.in. Burundi, Botswana, Kolumbia,
        Zimbabwe, Ghana, Indie, Irlandia, Wiochy, Lesotho, Kenia, Mala­wi,
        Papua-Nowa Gwinea, RPA, Filipiny, Sierra Leone, Tanzania, USA,
        Uganda, Zambia i Zair).

        Czego można spodziewać się po takich domach misyjnych wiemy także z
        praktyk w Polsce. Daruj więc sobie te wycieczki katolickiej
        moralności, skoro nie potrafisz w dyskusji operować sensownymi
        argumentami.
        • wilma.flintstone Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 27.05.09, 21:20
          edico2 napisał:

          > Najpoważniejsze są problemy w
          > Afryce, gdzie zakonnice są bardziej cenione niż prostytutki z
          uwagi na lęk przed AIDS.

          O, to by sie nawet zgadzalo - w koncu Kosciol utrzymuje ze jeden,
          sprawdzony partner to najlepsza ochrona przed HIV-em i nawet gumy
          (tfu! na obraze boska!) wtedy nie trzeba.
          • a.giotto Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 27.05.09, 22:04
            a ty zawsze w gumie?
            • wilma.flintstone Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 27.05.09, 22:14
              a.giotto napisał:

              > a ty zawsze w gumie?

              A co ma piernik do wiatraka?
          • brum.pl1 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 29.05.09, 08:51
            wilma.flintstone napisała:

            > O, to by sie nawet zgadzalo - w koncu Kosciol utrzymuje ze jeden,
            > sprawdzony partner to najlepsza ochrona przed HIV-em i nawet gumy
            > (tfu! na obraze boska!) wtedy nie trzeba.

            Źródła zarażenia HIV-em są różne. Można zarazić się tym draństwem chociażby w
            następstwie używania niesterylnego sprzętu do iniekcji. Faktem jest jednak, że
            sprawdzony partner, najlepiej ten sam przez lata, zdecydowanie zmniejsza ryzyko
            zarażenia. Potwierdzi to każdy lekarz. Poznaj opinie Sue Johanson na ten właśnie
            temat.
      • pocoo Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 28.05.09, 08:17
        Gość portalu: Echo napisał(a):

        . Mysle ze piwi powinien sie tym zajac ze swoim ubeckim zadeciem. Jak
        > mawial Feliks, nie ma niewinnych tylko zle przesluchani.

        Zauważyłam , że w swojej katolickiej łaskawości , za najbardziej miłosne uważasz
        przyklejanie ubeckich metod tym , którzy nie kochają tak jak Ty ,Twoich
        "brudnych i zafajdanych" pasterzy?
        Powinnaś wiedzieć co dzieje się z beczką miodu do której wrzucisz łyżkę dziegciu.
        Zamiast piętnować zło w Twoim kościele ,Ty piętnujesz tych ,którzy te brudy
        wyciągają na światło dzienne.I to ma być zgodne z nakazami Boga czy śmiertelnych
        duchownych? Nie wstyd Ci?
        • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 28.05.09, 09:22
          pocoo napisała:

          > I to ma być zgodne z nakazami Boga czy śmiertelnych
          > duchownych? Nie wstyd Ci?

          Ależ pocoo to jest zgodne. Uważna lektura biblii pozwala twierdzić,
          że dla Boga nie ma metod tak brudnych, którymi nie można się
          posłużyć, dla jego własnej chwały.
          • pocoo Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 28.05.09, 09:39
            piwi77 napisał:
            >
            > Ależ pocoo to jest zgodne. Uważna lektura biblii pozwala twierdzić,
            > że dla Boga nie ma metod tak brudnych, którymi nie można się
            > posłużyć, dla jego własnej chwały.

            Wychodzi na to , że Echo to gorliwa parafianka ale chrześcijanka do dupy.
        • kolter_one Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 30.05.09, 23:50
          pocoo napisała:

          >Nie wstyd Ci?

          Nie rób scen ::)))))
    • edico2 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami?? 27.05.09, 20:30
      Oby z tego czasem Irlandia nie wyszła. A docierające sygnały z
      afrykańskich misji wywierają powiedzmy sobie bardzo mieszane uczucia.
      • a.giotto Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 27.05.09, 22:21
        no niestety to jest problem z "docieraniem sygnałów". NIe wyczytasz w gazetach, że milion kierowców dojechało do domów, dowiesz się tylko, że jakiś promil nie dojechał.



        edico2 napisał:

        > Oby z tego czasem Irlandia nie wyszła. A docierające sygnały z
        > afrykańskich misji wywierają powiedzmy sobie bardzo mieszane uczucia.

        • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 28.05.09, 07:53
          Czyli wg katolickiego kodeksu moralnego maltretowanie i torturowanie
          2500 (tyle przypadków udowodniono) bezbronnych dzieci to promil,
          można powiedzieć grzech powszedni. Dlatego tak się brzydzę katolicką
          moralnością.
          • Gość: pewien-blazen Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 14:58
            W Irlandii co dziesiąty katolicki ksiądz ma stałą kochankę
            Blisko 80 proc. złamało ślub celibatu chociaż raz.

            Takie są ustalenia kierowanej przez duchownych organizacji, zajmującej się
            rozwiązłością mężczyzn i kobiet poślubionych Bogu. Wedle jej szefa biskupa Pata
            Buckleya ustalenia i tak są mocno okrojone, a prawdziwa liczba grzeszących
            duchownych jest dużo większa. W irlandzkim kościele katolickim jest 5 tys. księży.

            Wielu z nich określa koloratkę mianem lepu na kobiety - wyznaje w "The Sunday
            Morning Herald" biskup Buckley, prowadzący Betanię, gdzie razem z innymi
            duchownymi pomaga osobom, których ukochanym jest ksiądz.

            Buckley od lat domaga się zniesienia celibatu księży, zakazu kapłaństwa kobiet i
            uznawania przez Kościół rozwodów i powtórnych małżeństw.
            sfora.pl
        • pocoo Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 29.05.09, 07:54
          a.giotto napisał:

          > no niestety to jest problem z "docieraniem sygnałów". NIe wyczytasz w gazetach,
          > że milion kierowców dojechało do domów, dowiesz się tylko, że jakiś promil nie
          > dojechał.

          A jedna łyżka dziegciu zafajda całą beczkę miodu.
          Jeżeli głoszą miłość Boga,miłosierdzie ,łaskę i dobroć podpierając się miłością
          i poświęceniem Jezusa to dają "dziwny" dowód tego.Dlaczego nie spróbują z
          dorosłymi tylko z dziećmi i upośledzonymi umysłowo? Dostaliby w mordę w imię
          miłości bożej? Oni wiedzą.
        • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 29.05.09, 09:22
          a.giotto napisał:

          > no niestety to jest problem z "docieraniem sygnałów". NIe
          > wyczytasz w gazetach, że milion kierowców dojechało do domów,
          > dowiesz się tylko, że jakiś promil nie dojechał.

          Tylko, że cały pozostały milion katolickich kapłanów, na wieść, że
          jeden ich promil (dobre) został złapany na zbrodni, zamiast bronić
          ofiar, przynajmniej próbować im zadośćuczynić, staje murem za
          zbrodniarzami i mafijnym zwyczajem całą swą energię poświęca
          negowaniu zbrodni, umniejszeniu jej znaczenia i zacieraniu śladów.
          Zatem nie promil, ale milion jest winien, innym słowy wszyscy
          duchowni kościoła katolickiego.
          • brum.pl1 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 29.05.09, 09:34
            piwi77 napisał:

            > Tylko, że cały pozostały milion katolickich kapłanów, na wieść, że
            > jeden ich promil (dobre) został złapany na zbrodni, zamiast bronić
            > ofiar, przynajmniej próbować im zadośćuczynić, staje murem za
            > zbrodniarzami i mafijnym zwyczajem całą swą energię poświęca
            > negowaniu zbrodni, umniejszeniu jej znaczenia i zacieraniu śladów.
            > Zatem nie promil, ale milion jest winien, innym słowy wszyscy
            > duchowni kościoła katolickiego.

            W tym co mówisz jest dużo prawdy. Miałbyś absolutną rację, gdybyś powiedział, że
            winę ponoszą wszyscy ci, którzy negowali prawdę, zacierali dowody, czy też
            aprobowali istniejący stan rzeczy. Nie masz gwarancji, czy wszyscy przyjęli
            takie stanowisko, nie możesz zatem generalizować.
            • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 29.05.09, 09:53
              Nie ma potrzeby, aby cały milion aktywnie angażował się w zacieranie
              śladów, ale ci których aktywność była konieczna robili co w ich
              mocy. Utrudniali dostęp do dokumentacji, żądali ochrony danych
              osobowych zbrodniarzy, a nawet obstają przy tym, aby to budżet
              irlandzki płaci odszkodowania, czasem nie ich firma, która zawiniła.
              Zaden kapłan na całym świecie nie podjął żadnej akcji aby
              zadośćuczynić poszkodowanym (jeżeli w ogóle to możliwe, tym
              bardziej, że wielu z nich już nie żyje). Z jakim potępieniem wśród
              księży spotkała się ta zbrodnia najlepiej niech świadczą słowa
              arcybiskupa Westminsteru z 20. maja (inni nabrali wody w usta)
              "Myślę o tych ludziach w zakonach i o niektórych księżach w
              Dublinie, którzy muszą stanąć twarzą w twarz z faktami z własnej
              przeszłości, a których instynktownie i z naturalnych powodów
              woleliby zapomnieć. Wymaga to odwagi i także my nie powinniśmy
              zapominać, iż to dzisiejsze rozliczenie nie powinno przesłaniać
              dobra, które również czynili."

              • brum.pl1 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 29.05.09, 10:04
                Potwierdzasz tym postem mój pogląd, że uogólnianie i generalizowanie jest
                błędem. Dysponując nawet rzeczowymi argumentami, tracisz wiarygodność stosując
                urawniłowkę. Każdy będzie mógł zarzucić ci kłamstwo tylko dlatego, że obejmujesz
                swym oskarżeniem także niewinnych ludzi.
                • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 29.05.09, 10:11
                  OK. Może się wydawać, że to daleki problem, nie dotyczycący polskich
                  księży, więc nie mają powodu ani niczego pochwalać ani potępiać,
                  moga zachować pozory czystości rąk względem irlandzkiego dramatu.
                  Zaczekajmy więc na reakcję stanu kapłańskiego gdy podobna sprawa
                  zostanie wykryta również w polskim kościele, a to tylko kwestia
                  czasu.
                  • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 29.05.09, 10:19
                    Nie mam wątpliwości, że po irlandzkim skandalu, nasi porządni księża
                    już zajęli się już dmuchaniem na zimne i zacieraniem śladów.
                    Szczęśliwie jednak świadków nie są już w stanie wymordować, więc
                    coby nie zrobili bomba i tak tyka.
            • kolter_one Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 30.05.09, 23:52
              brum.pl1 napisał:
              Nie masz gwarancji, czy wszyscy przyjęli
              > takie stanowisko, nie możesz zatem generalizować.

              Na pewno zdecydowana większość albo nawet i wszyscy milczeli !!
        • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 29.05.09, 10:39
          a.giotto napisał:

          > no niestety to jest problem z "docieraniem sygnałów". NIe
          > wyczytasz w gazetach, że milion kierowców dojechało do domów,
          > dowiesz się tylko, że jakiś promil nie dojechał.

          Irish Times
          Oprawcy czerpali swoją siłę z potęgi i autorytetu Kościoła, które
          zapewniały im bezkarność. Instytucjonalna przemoc była
          odzwierciedleniem sprawowanej przez nich władzy absolutnej. Jeden z
          księży powiedział Komisji, że „świadomość, że może stosować przemoc
          wobec uczniów, dawała poczucie władzy i osobistej mocy


          Tak wygląda promil? Nie, tak wygląda przestepczość zorganizowana.
        • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 29.05.09, 19:38
          Tak wygląda promil w wydaniu kk, fragmenty raportu

          W 1979 roku do Irlandii przyjechał papież Jan Paweł II. Chłopcy
          ze szkoły w Limerick prowadzonej przez księży pojechali witać Ojca
          Świętego. Ale jeden z chłopców za karę (świadkowie nie potrafili
          sobie przypomnieć, o co chodziło) został w ośrodku. W tym czasie gdy
          papież wygłaszał homilię i trwała msza, dziecko zostało wielokrotnie
          zgwałcone przez zakonników. Trwało to ponad 5 godzin.
          ...
          Świadek (mnich) zeznaje, że dziewczynki w szkole św. Józefa
          traktowane były przez zakonnice jak prostytutki w najgorszym domu
          publicznym. Jeśli odmawiały świadczenia usług seksualnych, były bite
          i zamykane w ciemnicy. Jedno z dzieci nigdy nie nauczyło sie mówić.
          Wiele innych było opóźnionych w rozwoju. Codziennie publicznie
          chłostane skórzanym pasem - za krnąbność - umiały się tylko modlić.
          ...
          Ojciec Garnier ze szkoły dla chłopców w Clonmel z seksu chopców
          zrobił sobie dochodowy interes. Pomagał mu w tym brat Leone a nawet
          dyrektor placówki ksiądz Lucio. Każdy pedofil, nawet z odległych
          zakątków regionu, który miał ochotę i gotówkę, mógł zostać w nocy
          wpuszczony do sal sypialnych wychowanków. Protesty molestowanych
          były surowo karane.


          Po opublikowaniu raportu powstał zespół prawników i
          konstytucjonalistów, którzy sprawdzają, czy zgodnie z irlandzkim
          prawem istnieje możliwość postawienia przed sądem nie poszczególnych
          zboczeńców w sutannach, tylko kościoła katolickiego jako instytucji
          przestępczej.
          • Gość: Echo Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 30.05.09, 03:14
            > Po opublikowaniu raportu powstał zespół prawników i
            > konstytucjonalistów, którzy sprawdzają, czy zgodnie z irlandzkim
            > prawem istnieje możliwość postawienia przed sądem nie poszczególnych
            > zboczeńców w sutannach, tylko kościoła katolickiego jako instytucji
            > przestępczej.

            Oczywiscie kazde naduzycie na dzieciach jest godne oburzenia.
            Jakies 12% ksiezy jest implikowanych w Irladii, w wiekszosci za naduzycia
            fizyczne (np. uderzenie dziecka w dlon linijka). Wiekszosc takich dzieci w
            Polsce konczy w poprawczakach i domach dziecka, gdzie ABSOLUTNIE nie ma takich
            naduzyc:)). Gdyby byly, nalezaloby uwazac domy swieckie poprawcze i domy dziecka
            jako instytucje przestepcze.
            Nie powiem o naduzyciach policyjnych (czy "konstytucjonalisci" w stylu piwi nie
            powinni rozwiazac policji). A co o metodach ubeckich?
            • pocoo Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 30.05.09, 07:58
              Gość portalu: Echo napisał(a):


              > Oczywiscie kazde naduzycie na dzieciach jest godne oburzenia.
              > Jakies 12% ksiezy jest implikowanych w Irladii, w wiekszosci za naduzycia
              > fizyczne (np. uderzenie dziecka w dlon linijka).nie ma takich
              > naduzyc.

              Brawo.Następny adwokat diabła.

              > Nie powiem o naduzyciach policyjnych (czy "konstytucjonalisci" w stylu piwi nie
              > powinni rozwiazac policji). A co o metodach ubeckich?

              Wiele się duchowni katoliccy od ubeków nauczyli a (jak uczy historia) w
              wymyślaniu draństw przerośli ich po stokroć.
              • brum.pl1 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 30.05.09, 08:15
                pocoo napisała:

                > > Oczywiscie kazde naduzycie na dzieciach jest godne oburzenia.
                > > Jakies 12% ksiezy jest implikowanych w Irladii, w wiekszosci za naduzycia
                > > fizyczne (np. uderzenie dziecka w dlon linijka).nie ma takich
                > > naduzyc.

                Tekst po kropce nie pochodzi z wypowiedzi echo. Dopisałaś go sama. A zatem cytat
                nie jest wiernym cytatem. Czym jest? Manipulacją. Kto jest manipulantką? Pocoo.
                Pocoo do kąta!
                > Brawo.Następny adwokat diabła.
                >
                > > Nie powiem o naduzyciach policyjnych (czy "konstytucjonalisci" w stylu pi
                > wi nie
                > > powinni rozwiazac policji). A co o metodach ubeckich?
                >
                > Wiele się duchowni katoliccy od ubeków nauczyli a (jak uczy historia) w
                > wymyślaniu draństw przerośli ich po stokroć.
                • pocoo Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 30.05.09, 08:27
                  Być może jak dopiję kawę i obudzę się na dobre to ...
                  Brum...Ty wiesz...
                  • brum.pl1 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 30.05.09, 08:33
                    pocoo napisała:

                    > Być może jak dopiję kawę i obudzę się na dobre to ...
                    > Brum...Ty wiesz...

                    Wiem, wiem co mam z tobą zrobić, jak już pójdziesz do tego kąta za karę.
                    • pocoo Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 30.05.09, 08:42
                      brum.pl1 napisał:
                      >
                      > Wiem, wiem co mam z tobą zrobić, jak już pójdziesz do tego kąta za karę.

                      Groch,może być.
                      Ręce w górze też.
                      Reszta należy do Ciebie.
                      • brum.pl1 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 30.05.09, 08:44
                        No to idę do ciebie...
                        • pocoo Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 30.05.09, 08:55
                          brum.pl1 napisał:

                          > No to idę do ciebie...

                          Jestem gotowa...katuj ,tratuj...
                        • pocoo Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 30.05.09, 10:33
                          brum.pl1 napisał:

                          > No to idę do ciebie...

                          "O większego trudno zucha,
                          jak był Stefek Burczymucha"...
                          • brum.pl1 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 30.05.09, 10:43
                            pocoo napisała:

                            > "O większego trudno zucha,
                            > jak był Stefek Burczymucha"...

                            Resztę wierszyka zadeklamujesz mi w kącie.
              • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 30.05.09, 09:58
                pocoo napisała:

                > Wiele się duchowni katoliccy od ubeków nauczyli

                Odwrotnie, to UBowcy nauczyli się metod katolickich.
                • kolter_one Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 30.05.09, 23:59
                  piwi77 napisał:
                  > Odwrotnie, to UBowcy nauczyli się metod katolickich.

                  Heinrich Himmler budował SS na wzór zakonu Jezuitów
            • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 30.05.09, 09:57
              Gość portalu: Echo napisał(a):

              > Oczywiscie kazde naduzycie na dzieciach jest godne oburzenia.

              Moze katolicka moralność tak nakazuje, ale moralność człowieka
              uczciwego każe takich oprawców karać z całą surowością prawa.
              Łącznie z tymi co wiedzieli, ale siedzieli cicho, bo sami czerpali
              korzysci.
            • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 30.05.09, 10:05
              Gość portalu: Echo napisał(a):

              > Wiekszosc takich dzieci w Polsce konczy w poprawczakach i domach
              > dziecka, gdzie ABSOLUTNIE nie ma takich naduzyc:)). Gdyby byly,
              > nalezaloby uwazac domy swieckie poprawcze i domy dziecka
              > jako instytucje przestepcze.

              Gdyby babcia miała wąsy. W polskich domach dzieckach nie doszło do
              naduzyć w stylu irlandzkim, nie dlatego że polski kk owiany duchem
              Wojtyły jest cacy, ale dlatego, że PRL odebrała kościołowi
              prowadzenie takich domów (ile polskich dzieci to uratowało, Bóg
              raczy wiedzieć). Ale spoko, także w Polsce wyjdą na jaw ciężkie
              zbrodnie kościoła katolickiego. Jeśli nie w branży maltretowania
              dzieci, to w innych. Katolicka piwnica pełna jest gnijących trupów.
              • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 30.05.09, 10:07
                W rekach kk pozostawiono jedynie domy opieki nad dziecmi
                uposledzonymi. Z całą pewnością tego i owego sie jeszcze dowiemy.
                Ludzie już nie klekają ze strachem przed sutanna, a nienawiść do
                wszystkiego co czarne przybiera w Polsce dla kk zatrważające
                rozmiary.
                • Gość: OK Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 30.05.09, 18:14
                  > Ludzie już nie klekają ze strachem przed sutanna, a nienawiść do
                  > wszystkiego co czarne przybiera w Polsce dla kk zatrważające
                  > rozmiary.

                  Patrze na ten watek i widze ze twoja nienawiść przybiera w Polsce dla kk
                  zatrważające rozmiary. Po prostu sciemnia ci mozg.

                  Wiec co do tych swieckich domow dziecka, czy poprawczakach, to delikatnie mowiac
                  tez jestes na bakier z faktami. A to wszystko wina nienawisci ktora ci rozklada
                  mozg. Pamietaj ze w Irlandii raport dotyczyl przypadkow do 70 lat wstecz. Tutaj
                  masz cos o "instytucjach przestepczych" we wspolczesnej Polsce:

                  www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.php?id_news=29861
                  A co z przeszlosci socjalizmu ktory odebral jak piszesz dzieci z rak KK. Mialy
                  sie cudownie:( Przerazenie ogarnia.

                  www.csuchico.edu/engl/faculty/engl1Tom/The%20Orphanages.html
                  • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 30.05.09, 18:29
                    Relatywizujesz zbrodnie swojego kościoła. Ocenia się, że w Irlandii
                    ofiarą zorganizowanej kościelnej zbrodni padło 40 tys. dzieci. 12
                    tys. juz otrzymało odszkodowania, dla celów znanego raportu
                    zeznawało 2,5 tysiąca. Komisja badająca sprawę napotykała niemal
                    wyłącznie trudności ze strony kościoła katolickiego, nikt nie był
                    zainteresowany wyjasnieniem i ukaraniem bandyckiego procederu.
                    Porównujesz to ze sprawą gdyńską, która jest badana przez
                    prokuraturę, której skala nawet w najwiekszym przyblizeniu nie
                    przypomina sprawy irlandzkiej, za która nie stoi żadna organizacja,
                    a w której, jeżeli winy zostaną udowodnione, winni na pewno zostaną
                    surowo ukarani. Co z czym Ty porównujesz. Relatywizowanie
                    katolickich zbrodni to jedna z katolickich obrzydliwości.
                    • Gość: OK Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 30.05.09, 20:30
                      >Co z czym Ty porównujesz.

                      Raport za ostatnie ponad 60 lat w Irlandii z przyciemnianymi swiezymi danymi z
                      Polski i wyrywkowymi danymi z niekryminalnych, niekatolickich sierocincow w Rumunii.

                      > Relatywizujesz zbrodnie swojego kościoła. Ocenia się, że w Irlandii
                      > ofiarą zorganizowanej kościelnej zbrodni padło 40 tys. dzieci.

                      Znow przekrecasz na chama. W calosci ponad 30 tys. dzieci z niefunkcjonalnych
                      rodzin, lub dzieci ktore popelnily przestepstwa znalazly sie w osrodkach
                      katolickich w latach 1930-1990. W 1990 te osrodki zostaly zamkniete. Naduzycia
                      dotyczyly ok 2500 dzieci w ciagu ponad 60 lat. To o wiele za wiele, szczegolnie
                      jesli chodzi o naduzycia seksualne. Wiekszosc jednak dotyczyla kar fizycznych
                      ktore nie byly znow takie rzadkie w tamtych latach (np. w swieckich szkolach,
                      wobec normalnych dzieci).
                      • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 30.05.09, 23:43
                        Jasne, nadużycia. Ksiądz pogroził dzieciakowi palcem. O co ten krzyk.
                        • Gość: OK Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 31.05.09, 00:22
                          > Jasne, nadużycia. Ksiądz pogroził dzieciakowi palcem. O co ten krzyk.

                          Nikt nie neguje naduzyc, ale ty naduzywasz propagandy. A jak podaje
                          przyklad:

                          > ofiarą zorganizowanej kościelnej zbrodni padło 40 tys. dzieci.

                          To zaraz wrzeszczysz "lapaj zlodzieja". Caly ten twoj post jest naduzyciem, bo
                          zaczynasz od ataku na Bogu ducha winnych Salezjan. W calym cywilizowanym swiecie
                          takie napasci sa naduzyciem. Nie wsrod post-komuchow, ktorzy jesli nie potrafia
                          nic znalezc w wypowiedzi adwersarza, to cos dopisza (brawo brum!).
                          • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 31.05.09, 10:49
                            W irlandzkiej sprawie nie potrzebne jest hasło, łapaj złodzieja, tam
                            sprawiedliwość wzięła się za kościół katolicki jako instytucje winną
                            zbrodni na ok 40 tys. irlandzkich dzieci. Irlandczycy się
                            oczyszczają z tego horroru i za bardzo nie ma tam co poprawiać. Dla
                            mnie o wiele ciekawsze, niż to co się stanie w Irlandii, bo wiadomo
                            co się stanie, jest to, jak reaguje polski kościół i polscy
                            katolicy. I było to łatwe do przewidzenia, hierarchia nadal o
                            aborcji, in vitro i związkach jednopłciowych, choć jakby nieco
                            ciszej, aby na siebie za bardzo uwagi nie zwracać, a katolickie doły
                            bagatelizują to co sie stało w Irlandi, wykazują zrozumienie dla
                            oprawców w sutannach, a jeżeli już paluchami wygrażają, to na tych
                            co ten temat podnoszą. Tego głosno nie mówią, ale na dzieciaków,
                            dziś już starszych ludzi, co zamiast cicho siedzieć, na irlandzki
                            kościół donieśli, też pewnie są wściekli.
                            • Gość: OK Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 31.05.09, 14:13
                              > sprawiedliwość wzięła się za kościół katolicki jako instytucje winną
                              > zbrodni na ok 40 tys. irlandzkich dzieci.

                              Teraz juz nie mamy naduzyc przez swieckich i duchownych na ok. 2500 dzieciach,
                              ale "zbrodnie" podjecia sie wychowania i rehabilitacji <40000 dzieci ktorych
                              nikt nie chcial. Nawet nie warto splunac na tak nieuczciwego manipulanta jak piwi.
                              • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 31.05.09, 16:16
                                Która informacja podana przeze mnie jest nieprawdziwa, że zarzucasz
                                mi manipulację?
                                I co masz z tym pluciem, że zastanawiasz się kogo opluć kogo nie?
                                • Gość: OK Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 31.05.09, 21:05
                                  > Która informacja podana przeze mnie jest nieprawdziwa, że zarzucasz
                                  > mi manipulację?

                                  Te rzekoma zbrodnia na 40000 dzieci. Wiekszosc (>90%) zostala wychowana na
                                  ludzi, mimo ze to byla "trudna mlodziez". Ale wychowanie na ludzi jest zbrodnia...
                                  • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 02:25
                                    Nie wytłumaczę Ci czym jest zbrodnia, moralność katolicka nie
                                    dopuszcza zbrodni z ręki kościoła katolickiego.
                                    • Gość: Echo Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 01.06.09, 03:03
                                      > Nie wytłumaczę Ci czym jest zbrodnia, moralność katolicka nie
                                      > dopuszcza zbrodni z ręki kościoła katolickiego.

                                      Dlatego dla post-komunistow Katyn nie jest zbrodnia. Ale mozna za to oskarzac o
                                      zbrodnie Bogu ducha winnych ludzi, jak ci Salezjanie z Afryki.
                                      • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 09:11
                                        Wszystko co dzisiaj mozna o Salezjanach powiedzieć to to, że jeszcze
                                        nie byli przesłuchiwani. Gdy do tego dojdzie okaże się ile gnoju
                                        ukrywają.
                          • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 31.05.09, 10:54
                            Gość portalu: OK napisał(a):

                            > ale ty naduzywasz propagandy.

                            Cytuję albo streszczam raport. A raport to nie propaganda, ale opis
                            faktów wydobytych na światło dzienne w ciągu 9 lat działalnosci
                            Komisji. Jezeli uważasz, że coś przeinaczyłem, to zacytuj odpowiedni
                            fragment raportu. A najlepiej to go najpierw przeczytaj. Trzeba dużo
                            zaparcia, aby wytrwać do końca. Ma się uczucia podobne jak przy
                            zwiedzaniu Muzeum Obozu w Auschwitz.

                            >
                            > > ofiarą zorganizowanej kościelnej zbrodni padło 40 tys. dzieci.
                            >
                            > To zaraz wrzeszczysz "lapaj zlodzieja". Caly ten twoj post jest
                            naduzyciem, bo
                            > zaczynasz od ataku na Bogu ducha winnych Salezjan. W calym
                            cywilizowanym swieci
                            > e
                            > takie napasci sa naduzyciem. Nie wsrod post-komuchow, ktorzy jesli
                            nie potrafia
                            > nic znalezc w wypowiedzi adwersarza, to cos dopisza (brawo brum!).
                            • supaari Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 31.05.09, 12:13
                              piwi77 napisał:


                              > Cytuję albo streszczam raport. A raport to nie propaganda, ale
                              opis
                              > faktów wydobytych na światło dzienne w ciągu 9 lat działalnosci
                              > Komisji. Jezeli uważasz, że coś przeinaczyłem, to zacytuj
                              odpowiedni
                              > fragment raportu. A najlepiej to go najpierw przeczytaj. Trzeba
                              dużo
                              > zaparcia, aby wytrwać do końca. Ma się uczucia podobne jak przy
                              > zwiedzaniu Muzeum Obozu w Auschwitz.
                              >
                              > >


                              Piwi, podejrzewam, że nie cytujesz raportu. Podejrzewam nawet, że go
                              nie widziałeś. Powiedz mi proszę w którym rozdziale mowa jest
                              o "ojcu Garnier" z Clonmel, którego raczyłeś wspomnieć.
                              • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 31.05.09, 12:16
                                Co masz w temacie ojca Garnier, co obalałoby to co napisałem? Jakieś
                                okoliczności łagodzące? Albo, że tej postaci nigdy nie było, albo,
                                może ma alibi, jeszcze cos innego? Napisz, wtedy sie odniosę.
                                • supaari Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 31.05.09, 12:21
                                  piwi77 napisał:

                                  > Co masz w temacie ojca Garnier, co obalałoby to co napisałem?
                                  Jakieś
                                  > okoliczności łagodzące? Albo, że tej postaci nigdy nie było, albo,
                                  > może ma alibi, jeszcze cos innego? Napisz, wtedy sie odniosę.

                                  Wymysliłeś tę postać. I tyle.
                                  • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 31.05.09, 16:14
                                    supaari napisał:

                                    > Wymysliłeś tę postać. I tyle.

                                    Ta postać ma więcej wspólnego z rzeczywistością niż sam Bóg
                                    Wszechmogący. Niestety, bo bez niej mniej byłoby ludzkich tragedii
                                    na naszym świecie.
                                  • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 31.05.09, 17:24
                                    Tu masz Fragment orginalego raportu na oficjalnej stronie Komisji.
                                    www.childabusecommission.com/rpt/02-03.php
                                    Ale to Ciebie i tak nie przekona. Albo inaczej, dobrze wiesz, że to
                                    prawda, ale masz za zadanie siać wątpliwości w prawdziwość słów
                                    przekazujących prawdę na ten straszny temat.
                                    • supaari Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 31.05.09, 20:34
                                      piwi77 napisał:

                                      > Tu masz Fragment orginalego raportu na oficjalnej stronie Komisji.
                                      > www.childabusecommission.com/rpt/02-03.php
                                      > Ale to Ciebie i tak nie przekona. Albo inaczej, dobrze wiesz, że
                                      to
                                      > prawda, ale masz za zadanie siać wątpliwości w prawdziwość słów
                                      > przekazujących prawdę na ten straszny temat.

                                      Czy to z tego rozdziału pochodził twój "cytat"? Czy tam
                                      występuje "ojciec Garnier"?
                                      Liczę na dwie jasne odpowiedzi na dwa proste pytania.
                                      • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 02:21
                                        Odpowiem Ci na te pytania, a Ty zadasz następne. Nie bądź Lepper i
                                        przestań tylko zadawać pytania, wypowiedz w końcu jakąś tezę.
                                        • supaari Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 07:28
                                          piwi77 napisał:

                                          > Odpowiem Ci na te pytania, a Ty zadasz następne. Nie bądź Lepper i
                                          > przestań tylko zadawać pytania, wypowiedz w końcu jakąś tezę.

                                          Nie doczekałem się.
                                          Wniosek: wymyśliłeś postać "ojca Garniere", wymyśliłeś
                                          rzekome cytaty z raportu, którego w momencie pisania o nim wcześniej
                                          nie widziałeś i nie masz odwagi przyznac się do tego.
                                          • Gość: Echo Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 01.06.09, 08:12
                                            > Wniosek: wymyśliłeś postać "ojca Garniere", wymyśliłeś
                                            > rzekome cytaty z raportu, którego w momencie pisania o nim wcześniej
                                            > nie widziałeś i nie masz odwagi przyznac się do tego.

                                            Piwi nie ukrywa ze jest mu obca prawda czy obiektywnosc. Mysle ze trudno od
                                            kogos takiego wymagac odwagi.
                                          • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 09:08
                                            supaari napisał:

                                            > Nie doczekałem się.
                                            > Wniosek: wymyśliłeś postać "ojca Garniere", wymyśliłeś

                                            > rzekome cytaty z raportu, którego w momencie pisania o nim
                                            wcześniej
                                            > nie widziałeś i nie masz odwagi przyznac się do tego.
                                            >

                                            Oczywiście! Wymyśliłem raport, Komisja nigdy nie istniała, wszystkie
                                            przestepstwa katokościoła, 2500 relacji swiadków, to była fantazja,
                                            65 milionów juz zapłaconych odszkodowań nie ma nic wspólnego z
                                            opisywaną aferą, a cała ta Irlandia, tak, oczywiscie, ze nie
                                            istnieje.
                                            • brum.pl1 Piwuś do pierdla! 01.06.09, 09:22
                                              piwi77 napisał:

                                              > Oczywiście! Wymyśliłem raport, Komisja nigdy nie istniała,...

                                              Czyli oszust z ciebie na całego! Wsadzić piwusia do pierdla!
                                              • piwi77 Re: Piwuś do pierdla! 01.06.09, 11:21
                                                Amen. Modlitwę kończy się amen.
                                                • brum.pl1 Re: Piwuś do pierdla! 01.06.09, 11:26
                                                  piwi77 napisał:

                                                  > Amen. Modlitwę kończy się amen.

                                                  Tak. Natomiast rozkaz: piwuś do pierdla! kończy się paszoł won!
                                                  • piwi77 Re: Piwuś do pierdla! 01.06.09, 11:38
                                                    Już czas odzwyczaić się wypowiadać rozkazy po rosyjsku, okupacja
                                                    radziecka to przeszłość.
                                            • supaari Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 09:37
                                              piwi77 napisał:

                                              > supaari napisał:
                                              >
                                              > > Nie doczekałem się.
                                              > > Wniosek: wymyśliłeś postać "ojca Garniere", wymyśliłeś
                                              >

                                              > > rzekome cytaty z raportu, którego w momencie pisania o nim
                                              > wcześniej
                                              > > nie widziałeś i nie masz odwagi przyznac się do tego.
                                              > >
                                              >
                                              > Oczywiście! Wymyśliłem raport, Komisja nigdy nie istniała,
                                              wszystkie
                                              > przestepstwa katokościoła, 2500 relacji swiadków, to była
                                              fantazja,
                                              > 65 milionów juz zapłaconych odszkodowań nie ma nic wspólnego z
                                              > opisywaną aferą, a cała ta Irlandia, tak, oczywiscie, ze nie
                                              > istnieje.

                                              piwuś, bardzo to chwalebne, że przyznajesz się do popełnienia
                                              czynów, o które cię nie podejrzewałem i których ci nie zarzucałem.
                                              Jednak podejrzewam, że to przyznaie się jest jakąś kpiną, tym
                                              bardziej, że Komisja działała, raport powstał, świadkowie zeznawali.

                                              Powtórzę jednak moje zarzuty w nadzie, że je w końcu zrozumiesz:
                                              1. Nie czytałeś raportu, zanim się na niego powołałeś.
                                              2. Wymyśliłeś rzekome cytaty z raportu.
                                              3. Wymyśliłes postać "ojca Garnier".
                                              • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 11:10
                                                3. Ojciec Garnier to ja.
                                                • supaari Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 11:15
                                                  piwi77 napisał:

                                                  > 3. Ojciec Garnier to ja.

                                                  To też bardzo ciekawe, ale nie zmienia faktu, że o "ojcu Garnier"
                                                  nie było ni słowa w raporcie, że raportu nie czytałeś, a cytaty
                                                  wymyśliłeś. Zatem oprócz tego, że nazwałeś się "ojcem Garnier",
                                                  fantazjujesz i rzucasz oskarżenia nie majace potwierdzenia w źródle,
                                                  na które się powołujesz. Gdybyś miał odrobinę wstydu...
                                                  • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 11:25
                                                    Czegoś tu nie rozumiem, jeżeli jak twierdzisz, postać ta nie
                                                    istnieje, to o jakie rzucanie oskarżeń Ci chodzi? Oskarżenia pod
                                                    adresem kogos, kto nie istnieje nie powinno wywoływać oburzenia.
                                                  • supaari Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 11:32
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > Czegoś tu nie rozumiem, jeżeli jak twierdzisz, postać ta nie
                                                    > istnieje, to o jakie rzucanie oskarżeń Ci chodzi? Oskarżenia pod
                                                    > adresem kogos, kto nie istnieje nie powinno wywoływać oburzenia.

                                                    Chwałieś się, że cytujesz raport. Kiedy nie byłeś w stanie wskazać
                                                    skąd pochodzi tekst o "ojcu Garnier", który zrobił pedofilski biznes
                                                    na placówce w Clonmel, wyszło, że kłamiesz. Przypomne ci, ze
                                                    rzucałeś oskarżenia wobec zakonnic ze szkoły św. Józefa. Twoje
                                                    dotychczasowe postepowanie pozwala mi sądzic, że owo oskarżenie też
                                                    jest fałszywe. No, chyba że zakonnice też sobie wymyśliłeś...
                                                    Uczciwy człowiek komus takiemu jak ty nie podałby ręki.
                                                  • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 11:36
                                                    supaari napisał:

                                                    > Uczciwy człowiek komus takiemu jak ty nie podałby ręki.

                                                    Jeżeli uczciwy człowiek znaczy u ciebie bogobojny katolik,
                                                    odrzucający wszelkie potwierdzone fakty kościelnych przestepstw na
                                                    niewyobrażalną skalę, to z całą pewnością masz rację.
                                                  • supaari Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 11:45
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > Jeżeli uczciwy człowiek znaczy u ciebie bogobojny katolik,
                                                    > odrzucający wszelkie potwierdzone fakty kościelnych przestepstw na
                                                    > niewyobrażalną skalę, to z całą pewnością masz rację.

                                                    Uczciwy człowiek wg mnie znaczy człowiek, który kłamstwo
                                                    nazywa kłamstwem, a kłamce - kłamcą. To człowiek, który przyznaje
                                                    sie do błędu lub niewiedzy. To człowiek, który nie zmyśla i nie
                                                    publikuje własnych zmysleń jako fragmentów raportu lub cudzych
                                                    ustaleń. Słowem: uczciwy czlowiek to twoje przeciwieństwo w
                                                    wymienionych przeze mnie aspektach.
                                                  • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 12:18
                                                    Uczciwy człowiek w obliczu najobrzydliwszych przestępstw na masową
                                                    skalę, zastanawia się jaki mechanizm mógł do czegoś takiego
                                                    doprowadzić, aby zapobiec podobnym wydarzeniom w przyszłości.
                                                    Uczciwy człowiek nie analizuje przecinków i kropek próbując odkryć
                                                    gdziekolwiek słaby punkt byleby móc zatriumfować, że zbrodni nie
                                                    było 2500, lecz jedynie 2499. Ignorując fakt, że szacunki mówią
                                                    nawet o 40 tysiącach poszkodowanych.
                                                    A nazwiska podane w raporcie to pseudonimy, aby chronić dane osobowe
                                                    bandytów zanim zostaną oni sądownie skazani.
                                                  • supaari Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 12:25
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > Uczciwy człowiek w obliczu najobrzydliwszych przestępstw na masową
                                                    > skalę, zastanawia się jaki mechanizm mógł do czegoś takiego
                                                    > doprowadzić, aby zapobiec podobnym wydarzeniom w przyszłości.
                                                    > Uczciwy człowiek nie analizuje przecinków i kropek próbując odkryć
                                                    > gdziekolwiek słaby punkt byleby móc zatriumfować, że zbrodni nie
                                                    > było 2500, lecz jedynie 2499. Ignorując fakt, że szacunki mówią
                                                    > nawet o 40 tysiącach poszkodowanych.
                                                    > A nazwiska podane w raporcie to pseudonimy, aby chronić dane
                                                    osobowe
                                                    > bandytów zanim zostaną oni sądownie skazani.

                                                    Piwuś, to o czym piszesz nie ma sie nijak do uczciwości; uczciwy
                                                    człowik równie dobrze może przejść nad dowolnym problemem (o ile nie
                                                    jest to problem jego prawdomówności) do porządku dziennego. Ty
                                                    podawałeś nieprawdę, podawałeś własne fantazje za "cytaty z
                                                    raportu", co jest dowodem na to, że klamiesz i daleki jesteś od
                                                    uczciwości. Apeluję od wczoraj, żebys wskazał fragmenty raportu, w
                                                    ktorych mowa o "ojcu Garnier". Nie podaleś takich fragmentów. Taraz
                                                    dodam nowe pytanie: gdzie w raporcie opisano podane przez ciebie
                                                    rzekome fakty ze szkoły św. Józefa? Podaj ten fragment! Raport w
                                                    sieci znalazłeś (moim zdaniem dopiero po podaniu
                                                    rzekomych "streszczeń i cytatów" z niego), więc powinienes być w
                                                    stanie wskazać ów fragment...
                                                  • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 12:30
                                                    A na twoje pytania dotyczące formalnych niuansów może odpowiem, ale
                                                    dopiero gdy usłyszę całościową ocenę raportu z twoich ust i gdy
                                                    bedzie ona zasługiwała dalsze moje wyjaśnienia. Nie zgodzę się na
                                                    stawianie mnie w roli przesłuchiwanego przez kogoś, kto nie uznaje
                                                    wagi wykrytych i udowodnionych faktów zorganizowanej kościelnej
                                                    przestępczości.
                                                  • supaari Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 12:37
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > A na twoje pytania dotyczące formalnych niuansów może odpowiem,
                                                    ale
                                                    > dopiero gdy usłyszę całościową ocenę raportu z twoich ust i gdy
                                                    > bedzie ona zasługiwała dalsze moje wyjaśnienia. Nie zgodzę się na
                                                    > stawianie mnie w roli przesłuchiwanego przez kogoś, kto nie uznaje
                                                    > wagi wykrytych i udowodnionych faktów zorganizowanej kościelnej
                                                    > przestępczości.

                                                    Piwi, nawet słowem nie wypowiedziałem sie na temat wagi wykrytych
                                                    i udowodnionych faktów zorganizowanej kościelnej przestępczości
                                                    .
                                                    Zarzuciłem ci za to kłamstwo i oszczerstwo, zamieszczanie własnych
                                                    zmyslonych tekstów jako ustaleń Komisji. I te zarzuty podtrzynuję!
                                                    Gdybym był tobie podobny, to napisałbym, że byłeś jednym z
                                                    czerwonoarmistów gwałcących Niemki i Polki w czasie IIWŚ, a
                                                    wcześniej obozowym kapo. I powołałbym się na ustalenia IPN. ale nie
                                                    jestem, więc nie bedę zamieszczał kłamstw na twój temat. Wystarczy
                                                    mi demaskowanie twoich chorobliwych fantazji.
                                                  • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 13:06
                                                    I gdybyś tylko mógł, to znaczy potrafił jakos uprawdopodobnić
                                                    opisane przez ciebie fakty o mnie, zrobiłbyś to. Jakoś nie
                                                    mam wątpliwości. Nie robisz tego tylko dlatego, że taka akcja nie
                                                    miałaby szans.
                                                  • supaari Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 13:12
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > I gdybyś tylko mógł, to znaczy potrafił jakos uprawdopodobnić
                                                    > opisane przez ciebie fakty o mnie, zrobiłbyś to. Jakoś nie
                                                    > mam wątpliwości. Nie robisz tego tylko dlatego, że taka akcja nie
                                                    > miałaby szans.

                                                    To głupio sądzisz. Ależ wystarczyłoby tylko stwierdzenie, że jesteś
                                                    (tu się pojawia nazwisko dowolnego krasnoarmiejca), a wczesniej
                                                    byłeś (tu sie pojawia nazwisko kapo). I byłaby to podobna akcja, jak
                                                    twoje "cytaty i skróty z raportu", które - powtórzę - sa twoim
                                                    autorskim wymysłem. Ale ja się od ciebie różnię, więc nie zrobię
                                                    czegoś takiego.
                                                  • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 13:18
                                                    Nieprawda, podobnie byłoby tylko wtedy gdy
                                                    1. Moje słowa mijały sie z prawdą
                                                    2. Armia Czerwona istniałaby nadal, miała się dobrze, cieszyła
                                                    bezkarnością, mogła funkcjonować w wielu państwach bez potrzeby
                                                    stosowania się do prawa tych państw.
                                                  • supaari Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 13:31
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > Nieprawda, podobnie byłoby tylko wtedy gdy
                                                    > 1. Moje słowa mijały sie z prawdą
                                                    > 2. Armia Czerwona istniałaby nadal, miała się dobrze, cieszyła
                                                    > bezkarnością, mogła funkcjonować w wielu państwach bez potrzeby
                                                    > stosowania się do prawa tych państw.

                                                    1. Twoje słowa mijały się z prawdą. Nie czytałeś raportu, zanim sie
                                                    na niego powołałeś, a rzekome cytaty sam zmyśliłeś. Na wielokrotne
                                                    prośby nie wskazałeś odpowiednich fragmentów.
                                                    2. Powinieneś jeszcze dodać do tego wymóg chrztu jako uczestnictwa w
                                                    AC oraz celibat oficerów, nazywała się KK itd... Mylisz tożsamość z
                                                    porównaniem. BTW - w każdym państwie, w którym działa KK, ma on
                                                    obowiązek stosować się do prawa owego państwa.
                                                  • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 13:40
                                                    Napisałem już, że dowiesz się całej historii powstania moich postów,
                                                    ale dopiero gdy wypowiesz się całościowo na temat raportu
                                                    irlandzkiego i to w sposób dla mnie zadowalający. Szczegóły
                                                    szczegółami, ale nie mogą one zamazywać wagi ogółu. Wiem, że do tego
                                                    właśnie dążysz.
                                                  • supaari Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 13:49
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > Napisałem już, że dowiesz się całej historii powstania moich
                                                    postów,
                                                    > ale dopiero gdy wypowiesz się całościowo na temat raportu
                                                    > irlandzkiego i to w sposób dla mnie zadowalający. Szczegóły
                                                    > szczegółami, ale nie mogą one zamazywać wagi ogółu. Wiem, że do
                                                    tego
                                                    > właśnie dążysz.

                                                    Powtórzę zatem raz jeszcze: nie czytałes raportu, zamieszczasz
                                                    kłamstwa na temat jego zawartości i nie masz odwagi się przyznać do
                                                    tego. To jest to, co mnie interesuje.
                                                  • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 13:56
                                                    Nasze zainteresowania się rozmijają. Mnie interesuje zasięg szkód
                                                    opisanych w raporcie i czy zbrodniarze zostaną ukarani, ciebie
                                                    udawanie, że zasięg jest skromny, raportu nie ma, a jego fragmenty
                                                    tłumaczone na polski to w sumie falsyfikaty.
                                                  • supaari Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 14:01
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > Nasze zainteresowania się rozmijają. Mnie interesuje zasięg szkód
                                                    > opisanych w raporcie i czy zbrodniarze zostaną ukarani, ciebie
                                                    > udawanie, że zasięg jest skromny, raportu nie ma, a jego fragmenty
                                                    > tłumaczone na polski to w sumie falsyfikaty.

                                                    Ciebie interesuje raczej podawanie nieprawdy pod
                                                    płaszczykiem "cytowania raportu". nie przetłumaczyłeś żadnego
                                                    fragmentu, nie czytałeś raportu i smiesz twierdzic, że interesuje
                                                    sie zasięg szkód opisanych w raporcie? Nie interesuje cię
                                                    żaden zasięg i żaden raport. Interesuje cię produkowanie i
                                                    rozpowszechnianie kłamstw. Taka jest moja teza.
                                                  • pocoo Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 14:41
                                                    supaari napisał:

                                                    Interesuje cię produkowanie i
                                                    > rozpowszechnianie kłamstw. Taka jest moja teza.
                                                    >
                                                    Może znasz stary film pt."Drewniany różaniec"? Na końcu filmu wypowiada się
                                                    prawdziwa(nie aktorka)bohaterka tej gehenny.Obejrzyj sobie ,zarzuć jej kłamstwo
                                                    i pluń jej miłosiernie ,po katolicku prosto w twarz.
                                                  • supaari Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 16:33
                                                    pocoo napisała:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > Interesuje cię produkowanie i
                                                    > > rozpowszechnianie kłamstw. Taka jest moja teza.
                                                    > >
                                                    > Może znasz stary film pt."Drewniany różaniec"? Na końcu filmu
                                                    wypowiada się
                                                    > prawdziwa(nie aktorka)bohaterka tej gehenny.Obejrzyj sobie ,zarzuć
                                                    jej kłamstwo
                                                    > i pluń jej miłosiernie ,po katolicku prosto w twarz.

                                                    dlaczegoz miałbym to robić? Mam na mysli zarzucanie kłamstw i plucie
                                                    w twarz? Czyżby owa pani łgała jak piwi? Naprawdę podejrzewasz ja o
                                                    to? Ja sadziłem, że postawa piwiego to rzadkość, ale może się myle...
                                                    Przy okazji - nie ma czegoś takiego jak plucie w twarz po katolicku.
                                                    Choć jak donosi ewangelista Marek jezus kiedyś zwilzył oczy
                                                    niewidomego własna ślina i ten odzyskał wzrok. Podobną historię
                                                    przytacza Jan, ale on pisze o błocie uczynionym ze śliny Jezusa...
                                                    Czyżbys miała na myśli to, że jak sie łgarzowi powie w twarz, że
                                                    łże, to można go uzdrowić z kłamstwa, jak nie przymierzając Jezus
                                                    przywracał wzrok ślina? Interesujące...
                                                  • piwi77 Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 16:56
                                                    Do twego żałosnego instrumentarium należy manipulacja polegająca na
                                                    odwodzeniu od istoty rzeczy, poprzez pogrążanie w szczegółach, jak
                                                    również stwarzanie wrażenia dyskusyjnej przewagi poprzez dążenie do
                                                    wypowiedzenia ostatniego słowa. Oczywiście, co to takiego teza warta
                                                    dyskusji, większego pojęcia nie masz, przecież nigdy czegoś takiego
                                                    nie produkowałeś. A teraz odpowiedz sobie na ten post, która to
                                                    odpowiedź bedzie ostatnią i będziesz mógł sobie pobłyszczeć sam
                                                    przed sobą, że udowodniłeś, że pokazałeś, że zapędziłeś, a biedny
                                                    piwi ugiął sie pod ciężarem przytłaczających argumentów. A życie
                                                    potoczy sie dalej i zorganizowanemu bandytyzmowi kościoła
                                                    katolickiego położony zostanie kres. Niewykluczone (tu trzymam
                                                    kciuki), że kościołowi katolickiemu w tym kraju również. Dobry
                                                    przykład dla Polski.
                                                  • supaari Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce z nadziejami? 01.06.09, 17:58
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > Do twego żałosnego instrumentarium należy manipulacja polegająca
                                                    na
                                                    > odwodzeniu od istoty rzeczy, poprzez pogrążanie w szczegółach, jak
                                                    > również stwarzanie wrażenia dyskusyjnej przewagi poprzez dążenie
                                                    do
                                                    > wypowiedzenia ostatniego słowa.

                                                    Istotą rzeczy jest to, że własną twórczość przedstawiłes jako
                                                    ustalenia komisji. I sam starasz się od tego odejść. Moja
                                                    bezdyskusyjna przewaga nie wynika z ostatniego słowa, tylko z
                                                    jakości argumentów.

                                                    Oczywiście, co to takiego teza warta
                                                    > dyskusji, większego pojęcia nie masz, przecież nigdy czegoś
                                                    takiego
                                                    > nie produkowałeś.

                                                    Teza warta dyskusji? Sugeruję, że kłamałeś w sprawie tresci raportu
                                                    komisji. Nie przyznałeś się, kręciłeś... W związku z tym mam cię za
                                                    człowieka dalekiego od uczciwości. Możesz uważać, że kwestia twojej
                                                    uczciwości nie jest warta dyskusji.

                                                    A teraz odpowiedz sobie na ten post, która to
                                                    > odpowiedź bedzie ostatnią i będziesz mógł sobie pobłyszczeć sam
                                                    > przed sobą, że udowodniłeś, że pokazałeś, że zapędziłeś, a biedny
                                                    > piwi ugiął sie pod ciężarem przytłaczających argumentów. A życie
                                                    > potoczy sie dalej i zorganizowanemu bandytyzmowi kościoła
                                                    > katolickiego położony zostanie kres. Niewykluczone (tu trzymam
                                                    > kciuki), że kościołowi katolickiemu w tym kraju również. Dobry
                                                    > przykład dla Polski.

                                                    Brawo! Jakież to piękne... I szlachetne... Jeszcze ktos sie da
                                                    nabrać.
    • l.george.l Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 31.05.09, 23:27
      Kiedyś była wiadomość, że nawet dzieci eskimoskie czarni molestowali. Widać, nie
      popuszczą pod żadną szerokością geograficzną.
      • Gość: OK Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. IP: *.hsd1.ca.comcast.net 01.06.09, 03:43
        > Kiedyś była wiadomość, że nawet dzieci eskimoskie czarni molestowali.

        Radia Erewan ciag dalszy?
        • l.george.l Re: Dom misyjny Salezjanów w Afryce. 01.06.09, 10:29
          Gość portalu: OK napisał(a):

          [...]
          > Radia Erewan ciag dalszy?
          [...]

          Chciałbyś by tak było, ale jezuici zgodzili się wypłacić 50 mln $ odszkodowania
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4684984.html
Pełna wersja