Syn/Brat 17lat - terrorysta

25.05.09, 13:47
Mam problem w rodzinie - jest 17latek - chodzi do zawodowki (a juz praktycznie
nie chodzi), nie robi nic, chce tylko siedziec w internecie albo grac na kompie.
Nie zarabia, nie uczy sie, jset wulgarny i nie wypelnia polecen.
Nie ma nic, co mozna by mu zabrac.
Nie ma ojca zeby mu wpieprzyl.
Zalozylismy haslo na komputer, zeby to byla kara - jak cos zrobi zle, to
szlaban na komputer. Ale wpada w atak szalu, niszczy sprzety, albo bierze
czesc od komputera - zebysmy my nie mogli korzystac. (czyli karze nas).
Co zrobic? jak cos zniszczy - kieszonkowego nie ma, nie ma z czego oddac.. co
zrobic?




    • pan_i_wladca_mx Re: Syn/Brat 17lat - terrorysta 25.05.09, 13:51
      szkoda, ze obudziliscie sie po 17 latach, to praktycznie dorosly (co nie znaczy
      dojrzaly) koles, i jak wam pokazal - mozecie mu naskoczyc. przyznam, ze niem co
      bytm zrobila maja w domu 17-letnia patologia, wizja ta jest przerazajaca.
    • Gość: Wujek Dobra Rada Re: Syn/Brat 17lat - terrorysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.09, 14:04
      W ogóle nie dopuszczać do kompa, nie karmić ponad minimum, nie prać, nie
      sprzątać za niego. Do i ze szkoły odprowadzać. Zaprowadzić do hospicjum i
      zapisać na wolontariusza. Na atak szału odpowiedzieć większym przykręceniem
      śruby - przestanie mu się opłacać.
    • Gość: byś Re: Syn/Brat 17lat - terrorysta IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.05.09, 14:17
      dlaczego pytasz na tym forum? traktujesz ta sprawę powaznie, czy tak ci wpadło
      akurat do głowy? idż do psychologa, zanim zostaniecie bez mebli
    • matylda1001 Re: Syn/Brat 17lat - terrorysta 25.05.09, 14:20
      Wychodzi na to, że gnojek jest uzależniony od komputera. "Domowe"
      sposoby nie pomogą, tu potrzebny jest dobry psycholog.
      • Gość: jedynydorosły Re: Syn/Brat 17lat - terrorysta IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.05.09, 14:27
        Oni wszyscy są uzależnieni od kompa. Co za problem wynieść maszynę z domu na
        miesiąc czy dłużej
        • Gość: autor Re: Syn/Brat 17lat - terrorysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.09, 14:42
          1 psycholog nie pomoze komus kto nie chce pomocy, nie mozna wyleczyc nikogo na sile
          2 to nie jest tak ze mozna nic nie robic, nie sprzatac itd - z myszami zyc ?
          3 wyniesc kompa ? a inni domownicy ? a praca nauka? to sie czasem przydaje
          4 za reke do szkoly ? to co zwolnic sie z roboty zeby chodzic za synkiem wszedzie ??
          • Gość: jedynydorosły Re: Syn/Brat 17lat - terrorysta IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.05.09, 14:52
            Masz rację, sprawa jest beznadziejna. Należy pomyśleć o eutanazji.
            • wuzet21 Re: Syn/Brat 17lat - terrorysta 25.05.09, 22:50
              Gość portalu: jedynydorosły napisał(a):

              > Masz rację, sprawa jest beznadziejna. Należy pomyśleć o eutanazji.

              W grę może wchodzić jeszcze recykling, utylizacja itp.
    • estutweh Re: Syn/Brat 17lat - terrorysta 25.05.09, 15:11
      "Nie ma ojca zeby mu wpieprzyl."


      No jasne, lepiej wpieprzyc, zabrac, zmusic sila, niz zdobyc sie na rozmowe. Jak
      wychowujecie, tak macie.
    • kieprze_paczynskich Re: Syn/Brat 17lat - terrorysta 25.05.09, 23:43
      Zastanówcie się nad sobą. Dzieciak nie ma nic, a wy jeszcze chcecie mu coś
      zabrać. Nie daliście kieszonkowego, zakładacie hasło na komputer, posłaliście do
      jakiejś marnej zawodówki, a dzieciak sierota, bez ojca. Ktoś go okradł z
      dzieciństwa i nie może tego dzieciństwa nikomu oddać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja