Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem

27.05.09, 19:44
Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem stekaja ,że na nic nie
mają.
Wróciłam właśnie z zebrania i tam własnie jedna z matek nie da
grosza na zakonczenie bo ma 5 dzieci,druga nie da na teatrzyk bo 4
dzieci itd.
Pytam po cholere ich tyle robicie skoro potem nie macie dla tych
biednych dzieci nic????
Cała grupa się składa ale ona nie ,bo ma gromadke ...a co mnie to do
jasnej obchodzi - czy ja jej tą gromade zrobiłam???
    • wuzet21 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 19:52
      Być może ktoś z tej, czy innej gromadki, będzie przychodził doglądać Ciebie, jak
      będziesz stara i niedołężna. Na razie jesteś chyba młoda, i na pewno głupia...
      • leon992 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 19:57
        wuzet21 napisał:

        > Być może ktoś z tej, czy innej gromadki, będzie przychodził
        doglądać Ciebie, ja
        > k
        > będziesz stara i niedołężna. Na razie jesteś chyba młoda, i na
        pewno głupia...

        Wiesz ,akurat ani młoda nie jestem ani głupia i dlaczego niby ktoś
        miałby mnie doglądać?

        Uważam ,że dzieci powinno się mieć tyle ile się zdoła wychować.
        • wuzet21 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 20:35
          leon992 napisała:

          > wuzet21 napisał:
          >
          > > Być może ktoś z tej, czy innej gromadki, będzie przychodził
          > doglądać Ciebie, ja
          > > k
          > > będziesz stara i niedołężna. Na razie jesteś chyba młoda, i na
          > pewno głupia...
          >
          > Wiesz ,akurat ani młoda nie jestem ani głupia i dlaczego niby ktoś
          > miałby mnie doglądać?
          >
          > Uważam ,że dzieci powinno się mieć tyle ile się zdoła wychować.

          Życie bywa okrutne, obyś nigdy nie musiała sobie zadawać tego pytania, i jeszcze
          innego: "gdzie popełniłam błąd ?"
          • wilma.flintstone Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 20:48

            Czyli dzieci jako polisa ubezpieczeniowa na starosc? Myslenie rodem
            z PRL-u lub z Trobriandow.
            • wuzet21 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 20:56
              wilma.flintstone napisała:

              >
              > Czyli dzieci jako polisa ubezpieczeniowa na starosc? Myslenie rodem
              > z PRL-u lub z Trobriandow.
              >
              > A Ty dotąd myślałaś, że na Twoją emeryturę składają się kosmici ?, a jeżeli
              -czego Ci nie oczywiście życzę- Twoje dzieci wypną się na Ciebie, to
              zweryfikujesz dzisiejsze przemyślenia.
              • wilma.flintstone Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 21:03
                wuzet21 napisał:

                > > A Ty dotąd myślałaś, że na Twoją emeryturę składają się
                >kosmici ?

                Nie, myslalam ze Marsjanie. Poza tym dzieci to zbyt duza
                odpowiedzialnosc i zbyt ciezka praca przed emerytura, zeby je
                bezmyslnie plodzic tylko dlatego zeby miec gwarancje ze nam cos tam
                potem ZUS wyplaci. Dobrze ktos napisal - powinno sie miec tyle
                dzieci ile da sie rade wychowac i utrzymac. A na emeryture mozna
                odkladac pieniadze samemu, przynajmniej czesciowo

                a jeże
                > li
                > -czego Ci nie oczywiście życzę- Twoje dzieci wypną się na Ciebie,
                to
                > zweryfikujesz dzisiejsze przemyślenia.


                Nie bardzo rozumiem ten wywod - co ma tu do rzeczy liczba potomstwa?
                Jesli sie maja na mnie wypiac, to zrobia to niezaleznie od tego czy
                ich bedzie dwojka czy siodemka.
              • yoma Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 21:12
                Drogi Wuzecie. To ja, pracując i płacąc podatki, składam się na emeryturę
                obecnych emerytów, a poza tym odprowadzając składki ZUS-owskie odkładam na
                własną, bo mnie objęła reforma. Na dopłacanie do następnych pokoleń już mnie
                najnormalniej w świecie, w świetle powyższego, nie stać. A zatem argument co
                najmniej nietrafiony.
                • wuzet21 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 21:52
                  Zgadzam się z Twoją sygnaturką, ze swoją zresztą też...
                  • yoma Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 23:05
                    Nie mając argumentów, kometujesz sygnaturkę? Też się z twoją zgadzam, a moja
                    pochodzi ze znakomitego kryminału.
              • Gość: św.obrazek Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 21:12
                wuzet21 napisał:

                "A Ty dotąd myślałaś, że na Twoją emeryturę składają się kosmici ?"

                ja sie właśnie dowiedziałam że można hodować sobie żywą
                podcieraczke dupy na starość oraz składke emerytalną.

                imponujące.
      • Gość: św.obrazek Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 20:11
        "doglądać Ciebie, jak będziesz stara i niedołężna"

        płodzenie dzieci jako opcja podcierania swojej dupy na
        starość,

        brawo, jakies inne ciekawe pomysły i propozycje?

        • strikemaster Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 20:13
          Coś jak u Polubu, podcieranie, bułki i jelenie. :)
          • Gość: św.obrazek Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 21:23
            lol

            ciekawe jak Polubu rozkmicił problem podcierania dupy staruszkom,
            chyba nic o tym nie wspominał...
            • yoma Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 21:31
              Oj, głowy nie dam, ale chyba było...
      • Gość: elza Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 20:17
        Super czyli wychodzi na to ,że ludzie powinni robić kupe dzieci aby
        te podcierały tyłki innym???
      • yoma Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 21:09
        > Być może ktoś z tej, czy innej gromadki, będzie przychodził doglądać Ciebie, ja
        > k
        > będziesz stara i niedołężna.

        Już widzę, jak banda blokersów leci doglądać schorowanej sąsiadki...
        • Gość: św.obrazek niech podpisują zobowiązanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 21:28
          no wlaśnie pewności nie ma:)

          moze niemowle tuz po urodzeniu powinno podpisywac
          zobowiązanie "zobowiązuje sie do opieki i doglądania moich rodzicow
          na starosc, z podcieraniem dupy i płaceniem wszystkich składek
          emerytalnych włącznie" ?
          • yoma Re: niech podpisują zobowiązanie 27.05.09, 21:34
            Polubu jak nic. A potem bułką w nie!
      • truten.zenobi wuzet21 obawiam się że 29.05.09, 15:01
        to raczej ty masz problemy z przyswajaniem informacji
        nie oznacza to oczywiście że jesteś głupi a jedynie że myslisz
        życzeniowo...

        obawiam się że większość dzieci z takich rodzin nauczona
        doświadczeniem rodziców będzie żyła z zasiłków i zapomóg - czyli to
        moje dzieci będą na nie pracować...
        • wuzet21 Re: wuzet21 obawiam się że 29.05.09, 20:18
          truten.zenobi napisał:

          > to raczej ty masz problemy z przyswajaniem informacji
          > nie oznacza to oczywiście że jesteś głupi a jedynie że myslisz
          > życzeniowo... Masz rację, pochopnie użyłem mocnego
          słowa, przepraszam p.autorkę, jednak takie przedstawienie problemu wyprowadziło
          mnie z równowagi.
          >
          > obawiam się że większość dzieci z takich rodzin nauczona
          > doświadczeniem rodziców będzie żyła z zasiłków i zapomóg
          może Twoje obawy są niepotrzebne ?
          - czyli to
          > moje dzieci będą na nie pracować... Pod warunkiem, że będą pracować...
          • truten.zenobi Re: wuzet21 obawiam się że 29.05.09, 22:43
            > > obawiam się że większość dzieci z takich rodzin nauczona
            > > doświadczeniem rodziców będzie żyła z zasiłków i zapomóg
            >
            > może Twoje obawy są niepotrzebne ?

            nie ma kasy wtym także na edukacje dzieci...
            a więc po skończeniu edukacji na poziomie gimnazjum lub jakiejs
            marnej zawodówki beda miały 3 możliwości
            1. pracowac za pernsje minimalna co oznacza życie poniżej minimum
            socjalnego
            2. żyć z zasiłków, poziom życia jak wyzej tyle że nie trzeba pracować
            3. żyć z przestępstw...

            czyli są spore szanse że będą żyli na koszt lepiej wykształconych i
            mających dobra pracę...

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=95868929&a=95873385
            > > moje dzieci będą na nie pracować... Pod warunkiem, że będą pra
            > cować...
            statystycznie to ci dobrze wykształceni będą pracować na tych bez
            kwalifikacji. oczywiście to nie jest twarda zasada ale szanse na
            dobre wykształcenie mają ci których rodziców stać na zapewnienie
            edukacji dzieciom jak i maja czas dla nich. ci z wielodzietnych
            rodzin zakończą edukacje bardzo wcześnie a wychowywać ich będzie ulica i starsze rodzeństwo...

            póki co stać mnie na dodatkowe zajęcia, sam też mam sporą wiedzę w
            paru dziedzinach tak że są spore szanse że zapewnię swoim dzieciom
            zdobycie odpowiednich kwalifikacji, odpowiednich znajomości, i że będą miały ambicje na coś więcej... oczywiście pewności mieć nie mogę
            ale są dozo większe szanse że będą miały szanse na zdobycie dobrej
            pracy a więc i na to że będą chciały pracować...
            • wuzet21 Re: wuzet21 obawiam się że 29.05.09, 22:58
              Z większością Twoich wypowiedzi się zgadzam, jednak za dużo w nich szans i
              nadziei. Życie potrafi napisać taki scenariusz, że nawet najmądrzejszym nie
              udaje się przewidzieć co będzie.
              • truten.zenobi Re: wuzet21 obawiam się że 29.05.09, 23:09
                Życie potrafi napisać taki scenariusz,

                tak! ale statystycznie ...
                ;)
                • wuzet21 Re: wuzet21 obawiam się że 30.05.09, 15:07
                  Niewielu z nas będzie żyć statystycznie...
                  • ewma Re: wuzet21 obawiam się że 30.05.09, 15:15
                    wuzet21 ,czytam jak wszystkich pouczasz i obrażasz(autorka) ,bronisz
                    tych wielodzietnych ludzi którzy olewają swoje dzieci i zastanawiam
                    się jak wielu dzieciom z życiu pomogłeś ,ile dzięki tobie pojechało
                    z klasą na wycieczke czy do teatru?

                    Większość tych ludzi uważa ,że gdy da swoim dzieciom chleb z
                    margaryną to już jest ok i to wystarczy.
                    • ewma Re: wuzet21 obawiam się że 30.05.09, 15:26
                      Dobro dziecka powinno być na pierwszym miejscu i nie rozumiem jak
                      można powoływać na świat kolejne dzieci nie zapewniając im
                      podstawowych warunków życiowych.
                      Szlag mnie trafia gdy matka 5 czy 6 dzieci uważa ,że jej się należy
                      za darmo bo ich jest dużo,każdy decydując się na gromadke powinien
                      sam na siebie liczyć.
            • truten.zenobi chyba zabardzo uwierzyłeś głosicielom 29.05.09, 23:03
              "rozpłodowej teorii ratowania ZUS'u"

              tyle że im umknęło że nie żyjemy w XVIIIw. a w XXI
              kiedyś faktycznie o sile państwa decydowała ilość obywateli...

              tak naprawdę dla gospodarki nie jest ważne ile osób pracuje ale
              efektywnosc pracy...
              w dobie automatów robotów komputerów i innych nowoczesnych
              technologii nie potrzeba wielu "wykonawców czynności prostych"
              ludzie którzy poprzez brak jakichkolwiek użytecznych kwalifikacji nie mogą sprostać wymaganiom rynku pracy są obciążeniem dla systemu.

              problem z biednymi rodzinami wielodzietnymi jest taki że rodzice sami
              niszczą szanse na jakąkolwiek porządną prace swoim dzieciom..
              to nie zdolności intelektualne odbierają im tą szansę ale brak
              środków i odpowiedniego wsparcia..

              tak więc namawianie do "radosnego rozmnażania" nic nie zmieni, a
              twierdzenia że ci z biednych wielodzietnych rodzin będą (na kogoś)
              pracować jest nieporozumieniem!
    • brum.pl1 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 19:52
      leon992 napisała:

      > Cała grupa się składa ale ona nie ,bo ma gromadke ...a co mnie to do
      > jasnej obchodzi - czy ja jej tą gromade zrobiłam???

      Składka na zakończenie, domyślam się, że roku szkolnego czy przedszkolnego jest
      dobrowolna. Nikt nie ma obowiązku w niej partycypować, niezależnie od powodów. I
      musisz to przyjąć ze spokojem.
      • leon992 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 20:01
        brum.pl1 napisał:

        > leon992 napisała:
        >
        > > Cała grupa się składa ale ona nie ,bo ma gromadke ...a co mnie
        to do
        > > jasnej obchodzi - czy ja jej tą gromade zrobiłam???
        >
        > Składka na zakończenie, domyślam się, że roku szkolnego czy
        przedszkolnego jest
        > dobrowolna. Nikt nie ma obowiązku w niej partycypować, niezależnie
        od powodów.
        > I
        > musisz to przyjąć ze spokojem.

        Składamy się po np.20 zł i gdy jest jakiś teatrzyk czy coś
        podobnego to panie biorą z tej kwoty i wkurzające jest gdy za
        każdym razem trzeba finansować dzieciom z rodzin wielodzietnych bo
        matki nie dają tłumacząc się liczną gromadką.....
        Pytam dlaczego my mamy finansować ich dziecioróbstwo?
        • piwi77 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 20:35
          leon992 napisała:

          > Pytam dlaczego my mamy finansować ich dziecioróbstwo?

          Bo my mamy, a oni nie (pewnie by mieli ale wolą przepić i po pijaku
          spłodzić kolejne). I nie chodzi tu o odruch serca. To zimna
          kalkulacja, jak im nie damy, to nas okradną, albo poniszczą np.
          samochód. To nasi asocjalni sąsiedzi. Dlatego staramy się
          przeprowadzać do dzielnic, gdzie ich jest mniej, ale nie każdy ma tę
          możliwość. Tym, którzy (jeszcze) jej nie mają, pozostaje zagryźć
          zęby i dać na wyciągniętą łapę.
    • Gość: byś jestem za "bysiowym" IP: *.multimo.gtsenergis.pl 27.05.09, 19:56
      czyli doplatą dla bezdzietnych
      • strikemaster Re: jestem za "bysiowym" 27.05.09, 20:14
        Popieram.
        • yoma Re: jestem za "bysiowym" 27.05.09, 21:13
          Ja też :)
      • Gość: św.obrazek Re: jestem za "bysiowym" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 13:29
        cos w tym jest - bezdzietni mniej zatruwaja srodowisko naturalne.
    • Gość: xx Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.range217-43.btcentralplus.com 27.05.09, 20:17
      bo nie mysla - tylko sie pie..., a potem rozkladaja rece.
      • strikemaster Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 20:24
        Standars, najpierw nogi, potem ręce.
      • Gość: calm is music Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.static.espol.com.pl 27.05.09, 21:26
        Dzieci są owocem miłości każdego związku , która dzięki Nim odżywa i umacnia się:))
        Pozdrawiam:)
        www.youtube.com/watch?v=sONF8kyxBJA
    • piwi77 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 20:22
      Nie ma powodu, aby tę kobiete podziwiać, ale też nie można jej
      krytykować. Nie mamy pojęcia co spowodowało, że ma tyle dzieci.
      Jeżeli przyczyną tej sytuacji był brak oświaty w tych czy innych
      dziedzinach, to należy winić brak tej oswiaty, a nie w sumie ofiarę
      tego braku.
      • Gość: leon Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 20:27
        piwi77 napisał:

        > Nie ma powodu, aby tę kobiete podziwiać, ale też nie można jej
        > krytykować. Nie mamy pojęcia co spowodowało, że ma tyle dzieci.
        > Jeżeli przyczyną tej sytuacji był brak oświaty w tych czy innych
        > dziedzinach, to należy winić brak tej oswiaty, a nie w sumie
        ofiarę
        > tego braku.

        Ale wiesz ci ludzie w każdej sytuacji zasłaniają się dużą liczbą
        dzieci i problem mają z głowy.
        Przy czym są wredni i
        • piwi77 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 20:30
          Wierzę Ci, ale ich nie potopimy. To my będziemy ich utrzymywać i
          trzeba się z tym pogodzić.
    • cara.mordsith Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 20:29
      No jasne! Po co wogóle seks uprawiać, bez seksu to wogóle dzieci nie będzie i będzie spokój. A co Cię obchodzi, co jakaś tam baba mówi? Ty się martw o to, żeby dla Twojej pociechy było i żeby Tobie starczało.
      • tlenek_wegla Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 20:33
        Jesli musi sie zrzucic jeszcze na obca pocieche, to chyba logiczne, ze dla jej
        wlasnej pociechy bedzie mniej? Moim zdaniem pretensje jak najbardziej uzasadnione.
        • cara.mordsith Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 28.05.09, 09:59
          Jak chodziłam do szkoły też była sytuacja, żę ktoś tam nie chciał dać kasy, bo ma kilkoro dzieci... NO ale to moment, ma pięcioraczki czy jak, że jest problem? A składka była po 30 złotych tez na jakiś wyjazd. Rodzice między sobą zrobili taką awanturę, że ta mamusia, która nie chciała się dołożyć do wyjazdu miała dwa wyjścia - albo jej pociecha nie pojedzie wogóle, albo płaci tak, jak wszyscy. BO każdy ma dziecko i jeszcze wiele innych wydatków. I dało sie załatwić.
          Pretensje byłyby uzasadnione, gdyby były postawione w inny sposób, a nie "Po co ludzie ROBIĄ tyle dzieci, bla, bla, bla". To dzieci się ROBI?! Robic, to można kanapkę z serem, albo porządki w domu. Z reszta wogóle nie spodobało mi się zaczynanie tego od dzieci, ale skoro już koniecznie trzeba było, to można to ująć jakoś mniej ... krzywdząco. Np "Dlaczego ludzie decydują się na kilkoro dzieci, a potem jęczą, że im na nic nie starcza". Prawda, że lepiej brzmi a sens ten sam? Bo wiesz, ja tez kiedyś byłam dzieckiem, jak każdy tutaj, więc mimo wszystko myśl, że rodzice mnie ZROBILI jako napawa mnie wstrętem.
          • Gość: leon992 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 10:05
            Niestety ci ludzie te dzieci robią ,przeważnie po ostrych imprezach
            alkoholowych nie zdając sobie sprawy ,że sprowadzają na świat
            kolejne nieszczęśliwe dzieciątko.
            • cara.mordsith Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 28.05.09, 11:34
              Nie zawsze tak jest, więc nie nalezy z góry zakładać, która rodzina tak robi a która nie. Przykład z życia - mój ojciec wychował się w rodzinie wielodzietnej - było pięcioro dzieci, i żadne nie przyszło na świat w wyniku ostrej i suto zakrapianej imprezy... To było całkiem normalne, że jest rodzina wielodzietna. Wiele robi mentalność i nieraz przekonanie (nie powiem, przez co zakorzenione, bo to wiedzą wszyscy), że po ślubie to juz absolutnie nie można używać środków antykoncepcyjnych.
              Ale fakt - wiele dzieci niestety przyszło na świat w wyniku głupoty rodziców. TYlko, że gdyby w tym wypadku tez tak było, to wątpię, żeby rodzice przyszli na zebranie, a poza tym nie byłoby całej afery.
              A, jeszcze są rodziny, które po prostu decydują się na kilkoro dzieci. Ale to najczęściej chyba ma miejsce na wsi, gdzie jeszcze została ta stara mentalność.
              • Gość: leon Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 11:47
                W skrócie ,w zeszłym roku w poblizu mojego osiedła wybudowano blok
                socjalny i wprowadziło się 28 rodzin i od tego momentu w przedszkolu
                i szkole są wieczne cyrki.
                W większości są to tzw.samotne matki z kilkorgiem dzieci (każde z
                innym nazwiskiem) zmieniające partnerów co kwartał i ich jedynym
                zmartwieniem jest to czy bedzie na fajki i winko czy nie ...bo to
                zależy czy MOPS już kase przelał.
                A becikowe które powinno być na potzreby nowo-narodzonego dziecka
                jest po to aby sobie z sąsiadami bibke urządzić niestety i na
                dziecko nie ma nic
              • majenkir Re: 29.05.09, 04:57
                cara.mordsith napisała:
                > Wiele robi mentalność i nieraz przekonanie (nie powiem, przez co
                zakorzenione, bo to wiedzą wszyscy), że po ślubie to juz absolutnie
                nie można używać środków antykoncepcyjnych.

                Po slubie JUZ nie mozna??
          • matylda1001 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 29.05.09, 18:30
            cara.mordsith napisała:

            >ale skoro już koniecznie trzeba było, to można to ująć jakoś
            mniej ... krzywdząco. Np "Dlaczego ludzie decydują się na
            kilkoro dzieci. <

            Ponieważ oni nie decydują się, ale je bezmyślnie robią.

            >Prawda, że lepiej brzmi a sens ten sam?

            Sens zupełnie inny. Decydowanie się wynika z odpowiedzialności, a
            oni jej nie mają.

            >Bo wiesz, ja tez kiedyś byłam dzieckiem, jak każdy tutaj, więc mimo
            wszystko myśl, że rodzice mnie ZROBILI jako napawa mnie wstrętem. <

            Sama najlepiej znasz swoją sytuację rodzinną, i sama wiesz najlepiej
            czy Cię zrobili, czy się na Ciebie zdecydowali.
      • Gość: św.obrazek Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 20:39
        "Po co wogóle seks uprawiać, bez seksu to wogóle dzieci nie będzie i
        będzie spokój"

        eeee jakby to Ci wytłumaczyć...uprawianie seksu nie zawsze:)
        łączy sie z zajściem w ciąże, tego chyba uczą w szkole.
        • wilma.flintstone Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 20:45

          Gość portalu: św.obrazek napisał(a):

          > "Po co wogóle seks uprawiać, bez seksu to wogóle dzieci nie będzie
          i
          > będzie spokój"
          >
          > eeee jakby to Ci wytłumaczyć...uprawianie seksu nie zawsze
          :)
          > łączy sie z zajściem w ciąże, tego chyba uczą w szkole.


          Ale na religii ucza co innego.
        • tlenek_wegla Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 20:53
          Nie w katolickiej polsze.... sorry Winetou.
        • cara.mordsith Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 28.05.09, 09:59
          Ale ryzyko istnieje zawsze - tego tez uczą w szkole.
          • Gość: św.obrazek Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 10:15
            miało byc - seks nie zawsze musi wiązać sie z zajściem
            w ciąże.

            ja wiem ze na religi uczą inaczej...

            • cara.mordsith Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 28.05.09, 11:28
              NIe wiem, czego normalnie uczą na religii, my mieliśmy pogadanki na inne tematy.. to znaczy mielibyśmy, gdyby pewna osoba (powiedzmy, że wcale nie chodzi o mnie) wraz z kolegą-ateistą nie zalewała katechetki tysiącem pytan niekoniecznie związanymi z tematem lekcji.
              Ale nie, słuchaj, w KK mała rewolucja (właśnie sobie przypomniałam) - chyba dwa latat temu Benek ponoć przyznał, że tak - saks może służyć także przyjemności.

              Dla wyjaśnienia - nie należę ani do sekcji młodych moherów, ani do weteranów moherów, mam 20 lat, jestem agnostyczką, a z KK wogóle jestem na bakier (chociaż są księża z którymi się dogaduję, ale oni sa JESZCZE dość normalni), na katechezę chodziłam wyłącznie dlatego, że rodzice mnie o to prosili (chodziło o to, żeby po wsi gadania nie było że córka od tych a tych na religię nie chodzi, bo to wstyd i tak dalej... no, wiecie, jak wygląda mentalność na wsi). Po prostu jestem wyczulona na pewne rzeczy np. na określenie "robić dzieci" (jakby to były jakieś zabawki, które można zrobić ot tak w wolnej chwili), czy 'Bzykać" albo "pieprzyć" (jakby nie dało się powiedzieć "uprawiac seks" - gdy chodzi wyłącznie o przyjemność albo 'Kochac się" gdy w grę wchodzi jeszcze zaangazowanie emocjonalne). Nie ma to nic wspólnego z wiarą czy nie wiarą (czy jakolwiek inaczej chcesdz to ując), a chodzi jedynie o pewną estetykę... Sorry - niektórzy juz tak mają. Bo powiedz sam, co brzmi lepiej: "Zrobili sobie dziecko" czy "zdecydowali się na dziecko"? (ewentualnie "Wpadli" - na to innego okreslenia chyba i tak nie ma).
              I nie, nie należę do żadnego ruchu w stylu "Chrońmy mowę polską!".
              • Gość: leon992 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 11:40
                Jasne ,że to ładnie brzmi ale to nie o brzmienie tutaj chodzi.
                Bo ci ludzie na dziecko się nie decydują oni je przypadkowo w po
                imprezach robią.
                Decyduą się na dziecko ludzie którzy je pragną i nie mogą się już
                doczekać kiedy będzie a nie tacy dla których kolejna ciąża to
                jedynie radość z becikowego......... straszne ale prawdziwe
              • Gość: św.obrazek "seks może służyć także przyjemności" czlowiek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 13:45
                uczy sie cale zycie ponoc,

                cara.mordsith napisała:

                "chyba dwa latat temu Benek ponoć przyznał, że tak - saks może
                służyć także przyjemności."

                niby lepiej pozno niz wcale,

                gorzej jak sie owieczki dowiedza jaka przyjemnosc je przez wieki
                omijala,

                no nic, zawsze moga sie pocieszyc ze cierpialy za miliony, tak jak
                jezus na krzyzu, poza tym dla katolika to zdaje sie takze rodzaj
                rozkoszy - swiadomosc ze cierpi sie za tzw grzechy
                innych
                .
    • kieprze_paczynskich Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 20:56
      Na zakończenie roku to szkoła ma fundusze, albo powinna mieć. Wszelkie ściepy to
      nadużycie, wymuszanie. Wszyscy powinni to bojkotować. Żadna strata. Co innego
      imrezy na których dzieciom naprawdę zależy. Zafundowanie biednym kolegom moich
      synów wyjścia do kina czy coś w tym stylu nigdy nie stanowiło dla mnie problemu.
      Problemem było raczej takie wręczenie pomocy, by nie upokorzyć tych dzieciaków
      dodatkowo. Ale ja to taki trochę dziwny jestem.
      • wuzet21 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 21:00
        kieprze_paczynskich napisał:

        > Na zakończenie roku to szkoła ma fundusze, albo powinna mieć. Wszelkie ściepy t
        > o
        > nadużycie, wymuszanie. Wszyscy powinni to bojkotować. Żadna strata. Co innego
        > imrezy na których dzieciom naprawdę zależy. Zafundowanie biednym kolegom moich
        > synów wyjścia do kina czy coś w tym stylu nigdy nie stanowiło dla mnie problemu
        > .
        > Problemem było raczej takie wręczenie pomocy, by nie upokorzyć tych dzieciaków
        > dodatkowo. Ale ja to taki trochę dziwny jestem.

        Zgadzam się z Tobą, dawać jest bardzo przyjemnie - brać - niekoniecznie...
      • brum.pl1 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 27.05.09, 21:01
        kieprze_paczynskich napisał:

        > Ale ja to taki trochę dziwny jestem.

        Oby wszyscy byli tacy dziwni...
        Eh, marzenie, marzenie, marzenie...
        • Gość: Wilia Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.09, 08:57
          Kurcze...Jak się coś daje na zwierzęta, to wszyscy ( w kazdym razie
          wielu) krzyczy, ze jest tyle biednych dzieci.... Jak przychodzi coś
          dac na biedne dzieci, to tez krzyk...
          • piwi77 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 28.05.09, 09:18
            Autor wątku nie podnosi żadnego krzyku, ale się zastanawia, gdzie
            jest granica między sensowną pomocą, a jedynie zaspokajaniem
            bezczelnych roszczeń. Warto się nad tym zastanowić, bo granica ta
            jest bardzo, ale to bardzo cieńka.
            • Gość: leon992 Wymuszanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 09:59
              Ogromnie żal mi tych biednych dzieci i często daje na te 2 bilety
              więcej ale wkurzające jest to ,że to zaczyna być normą dla tych
              ludzi ,że oni mają kupe dzieci więc inni mają im fundować wszystko.
              Ciekawe jest to ,że na farbowanie łba ma co tydzień ,na fajki też
              które kopci jak fabryka ale na dzieci nigdy,już nie wspomne ,że
              chamskie odzywki i pyskowanie na każdym zebraniu to u nich norma.
              • piwi77 Re: Wymuszanie 28.05.09, 10:11
                Rozumiem Cię doskonale.
              • kieprze_paczynskich Re: Wymuszanie 28.05.09, 13:10
                > chamskie odzywki i pyskowanie na każdym zebraniu to u nich norma.

                Co rozumiesz przez "chamskie odzywki i pyskowanie"?
            • Gość: Wilia Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.09, 12:29
              No, zgoda moze nie krzyk, ale jak widać wspomaganie dzieci równiez
              nie odbywa sie bez pewnego oporu. I wydaje mi się, że wiem skąd ten
              opór się bierze. Ano stąd, że wspomagajac te biedne dzieci, odciąża
              się automatycznie rodziców - często ludzi nieodpowiedzialnych,
              niewdzięcznych, za to nastawionych do zycia bardzo roszczeniowo.
              Myslę, ze załozycielka wątku i inne wypowiadające się tu osoby, to
              ludzie jak najbardziej zdolni do empatii i gotowi pomóc, ale
              przychodziloby im to o wiele łatwiej, gdyby tej pomocy udzielały
              sierotom, albo miały pewność, ze rodzice przez wypadek losowy
              znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji i pomoc tę doceniają.
    • mimose Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 28.05.09, 12:57
      A mnie wkurza, że najbardziej cierpią na tym dzieci. Znam małżeństwo, które ma
      szóstkę dzieci i non stop brakuje im kasy. Żadne z ich dzieci nie pójdzie na
      studia bo nie ma na to pieniędzy. Często nie mają co na siebie włożyć, a jeśli
      mają to podziurawione i wytarte + jedno, dwa ubrania "wyjściowe" czyt. do
      szkoły, do Kościoła itd. Na wycieczki nie jeżdżą, w roku szkolnym oprócz nauki
      muszą jeszcze robić na gospodarstwie, w wakacje pracują, ale część tych
      pieniędzy i tak idzie na spłacanie długów czy bieżące rodzinne wydatki. Wkurzają
      mnie tacy ludzie, żeby tylko narobić dzieci, a o zabezpieczeniu ciężko pomyśleć.
      Tylko zatrudniać dzieci jako jako siłę roboczą, bo jesteś moim dzieckiem to masz
      mi pomagać, nieważne, że ten ktoś nie myśli i nie dość, że często funduje
      dziecku wyśmiewanie się z niego w szkole to jeszcze każe robić. Dzieci mają się
      uczyć! A uczyć się później nie mogą, bo nie ma za co. Nie mówiąc o tym, że nie
      ma czasu, żeby z nimi porozmawiać, bo jakie to niby one mogą mieć problemy.
      Boże, normalnie mam ochotę udusić takich ludzi za tę ich bezmyślność.
      • piwi77 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 28.05.09, 13:54
        Za jaką bezmyślność? Oni sami byli kiedyś takimi dziećmi, które
        zamiast się uczyć, stanowiły darmową siłę roboczą. Te dzieci, którym
        dzisiaj współczujesz (i słusznie) będą identycznymi rodzicami jak
        ich rodzice, których gotowa byś była dzisiaj udusić.
        • mimose Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 28.05.09, 14:02
          Za bezmyślność w niezabezpieczaniu się. Już jako "początkujące" małżeństwo byli
          biedni. A to, że sami kiedyś byli taką siłą roboczą nie znaczy, że ich dzieci
          też mają nią być. I nie mów, że będą takimi samymi rodzicami, bo wiele dzieci z
          tych wielodzietnych rodzin nie chce mieć dużo swoich dzieci, bo wie jaki to jest
          ból, jak się nie ma co na du.ę włożyć.
          • piwi77 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 28.05.09, 14:38
            Obyś miała rację.
      • moby_pp Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 28.05.09, 16:52
        >Często nie mają co na siebie włożyć, a jeśli
        > mają to podziurawione i wytarte + jedno, dwa ubrania "wyjściowe" czyt. do
        > szkoły, do Kościoła itd.

        A gdzie pomoc tego "wspaniałego Kościoła"?

        Stać tych rodziców jeszcze na sponsorowanie proboszcza, to nie ma się co "dziwić".

        Zamiast zasuwać do kruchty, dzieci mogą w tym czasie rozwijać swoje
        zainteresowania i pasje, lub przeznaczyć czas na chociażby odpoczynek, którego
        mają w tygodniu mało.
        No ale, coż, jak się ma "bogobojnych" rodziców, to trudno.
      • purchawkapuknieta Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 29.05.09, 20:49
        groza.
        rozumiem, że to wszystko relacja z wypowiedzi samych zainteresowanych (czyli tej
        szóstki nieszczęsnych dzieci, zaprzęgniętych do jarzma przez przygłupich
        rodziców- dzieciorobów /zapawne katolików czynnych/, które mimo oczywistego
        geniuszu, nie są w stanie rozwijać swoich intelektualnych skrzydeł)
    • kismadar Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 28.05.09, 13:51
      Też mnie to do szału doprowadza, sama mam 3 dzieci, ale nigdy nikt
      ode mnie nie usłyszał, że nie mam, nie dam, nie stać mnie... Jak nie
      mam, to pożyczę i jakoś oddam powoli, ale dziecko musi mieć
      wszystko. Niestety przerowadziłam się na wieś i tu ciągle słyszę u
      córki w szkole, od jednej mamy, że ona ma 3 dzieci i jej nie stać.
      Strasznie się wkurzyłam pewnego dnia i zapytałam, czy na skórzane
      kozaki i nową spódnicę ją stać czy dostała w czerwonym krzyżu... Bo
      moi drodzy ta pani chodzi ubrana jak modelka, na pierwszy rzut oka
      wisi na niej kilka tysięcy, ale na dodatkową książkę do matmy za 15
      zł już jej nie stać... echh. Ale zauważyłam, że to nie jest reguła -
      wielodzietność, bo u syna w gimnazjum klasa liczy 22 dzieci, a na
      wycieczkę stać 7 osób... Reszta uważa, że jak dziecko wyjedzie z
      księdzem na pielgrzymkę latem to to wystarczy... W rezultacie klasa
      od 3 lat nigdzie nie była. Powinien być obowiązek składania się raz
      w roku na wyjazd i fundusz klasowy, powiedzmy 300-400 zł, na
      teatrzyki, koncerty i inne tego typu sprawy.
    • Gość: pewien-blazen Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 14:47
      Katolicki kraj nastawiony na płodzenie dzieci Nie ważne ,że nie będą miały co
      jeść ,ważna ilość 'baranków' W STATYSTYKACH KOŚCIELNYCH!!
      • moby_pp Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 28.05.09, 16:54
        >Gość portalu: pewien-blazen napisał(a):

        > Katolicki kraj nastawiony na płodzenie dzieci Nie ważne ,że nie będą miały co
        > jeść ,ważna ilość 'baranków' W STATYSTYKACH KOŚCIELNYCH!!

        AMEN !!!
    • Gość: cebula Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.chello.pl 28.05.09, 17:44
      leon992 napisała:

      > Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem stekaja ,że na nic nie
      > mają.

      Pochodzę z małego miasteczka, z tzw wielodzietnej rodziny. Wiem, co to bieda,
      wiem co to wstyd. Pamiętam, jak mi było przykro gdy koledzy jechali na wycieczki
      szkolne, a ja i moi bracia zostawaliśmy w szkole i jak te sieroty spędzaliśmy
      czas na zajęciach szkolnych w innej klasie. Czuliśmy się jak trędowaci.
      Pamiętam, że na wiosnę, gdy już wszyscy chodzili w pantoflach, najczęściej
      nowych, my mieliśmy jeszcze obuwie zimowe, bo rodziców nie było stać na kupno
      nowego obuwia, bo zeszłoroczne już było za małe. Nie masz pojęcia, jakie uczucia
      ma się wtedy, nie masz pojęcia jak inne dzieciaki drwią i dokuczają biednym
      rówieśnikom. Pewnie tych drwin i pogardy uczą się od swoich rodziców, takich jak ty.
      • wuzet21 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 28.05.09, 18:01
        Gość portalu: cebula napisał(a):

        > leon992 napisała:
        >
        >
        > Pochodzę z małego miasteczka, z tzw wielodzietnej rodziny. Wiem, co to bieda,
        > wiem co to wstyd. Pamiętam, jak mi było przykro gdy koledzy jechali na wycieczk
        > i
        > szkolne, a ja i moi bracia zostawaliśmy w szkole i jak te sieroty spędzaliśmy
        > czas na zajęciach szkolnych w innej klasie. Czuliśmy się jak trędowaci.
        > Pamiętam, że na wiosnę, gdy już wszyscy chodzili w pantoflach, najczęściej
        > nowych, my mieliśmy jeszcze obuwie zimowe, bo rodziców nie było stać na kupno
        > nowego obuwia, bo zeszłoroczne już było za małe. Nie masz pojęcia, jakie uczuci
        > a
        > ma się wtedy, nie masz pojęcia jak inne dzieciaki drwią i dokuczają biednym
        > rówieśnikom. Pewnie tych drwin i pogardy uczą się od swoich rodziców, takich ja
        > k ty.

        Pięknie napisane, jednak prawdopodobnie nie do wszystkich dotrze.
      • piwi77 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 28.05.09, 18:35
        Suchaj chwila, jak widzisz podszywać się pod kogoś nie jest łatwo.
        Na swoją rzekomą biedę mnie nie nabierzesz. Ludzie, którzy biedę
        przeszli niechętnie o niej piszą, a już na pewno nie w taki sposób
        jak ty. Za dużo lukru dodałaś. Przesłodziłaś.
        • Gość: cebula Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.chello.pl 28.05.09, 20:56
          Człowieku, ty masz jakąś obsesję.
      • Gość: leon992 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 18:47
        cebula:

        Nie masz pojęcia, jakie uczuci
        > a
        > ma się wtedy, nie masz pojęcia jak inne dzieciaki drwią i
        dokuczają biednym
        > rówieśnikom. Pewnie tych drwin i pogardy uczą się od swoich
        rodziców, takich ja
        > k ty.

        Tylko,że mi żal tych dzieci jak cholera i często im pomagam.Szlag
        mnie trafia gdy widze ich beznadziejnych rodziców którzy tak te
        dzieciątka olewają .

        a poza tym moje dziecko nigdy nie wyśmiewa innych dzieci raczej im
        pomaga...może kwestia wychowania ,co?

        A co do twojej biedy ,czy nie miałaś cholernego żalu do rodziców ,że
        zgotowali wam taki los???
        • Gość: cebula Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.chello.pl 28.05.09, 21:06
          Gość portalu: leon992 napisał(a):

          > Tylko,że mi żal tych dzieci jak cholera i często im pomagam.Szlag
          > mnie trafia gdy widze ich beznadziejnych rodziców którzy tak te
          > dzieciątka olewają .

          Pewnie takie przypadki tez się zdarzają, zwłaszcza w rodzinach patologicznych.
          Moi rodzice byli i są bardzo opiekuńczy, dobrzy i troskliwi. Jedyną ich wadą, o
          ile można nazwać to wadą, to to, że są trochę niezaradni życiowo, nie potrafią
          zarobić dużo pieniędzy.

          > a poza tym moje dziecko nigdy nie wyśmiewa innych dzieci raczej im
          > pomaga...może kwestia wychowania ,co?

          Jeśli tak jest, to bardzo to dobrze świadczy o tobie.
          >
          > A co do twojej biedy ,czy nie miałaś cholernego żalu do rodziców ,że
          > zgotowali wam taki los???

          Czasami miałem, zwłaszcza gdy byłem młodszy. Z drugiej strony nauczyłem się, że
          muszę sam zadbać o swój los. Nie jest mi łatwo, ale jakoś daję sobie radę.
          Pracuję, studiuję zaocznie, wynajmuję tani pokoik i jakoś leci.
    • arek103 Dzieciorobstwo powinno byc karane 28.05.09, 22:40
      leon992 napisała:

      > Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem stekaja ,że na nic nie
      > mają.
      > Wróciłam właśnie z zebrania i tam własnie jedna z matek nie da
      > grosza na zakonczenie bo ma 5 dzieci,druga nie da na teatrzyk bo 4
      > dzieci itd.
      > Pytam po cholere ich tyle robicie skoro potem nie macie dla tych
      > biednych dzieci nic????
      > Cała grupa się składa ale ona nie ,bo ma gromadke ...a co mnie to do
      > jasnej obchodzi - czy ja jej tą gromade zrobiłam???

      Na Ziemi jest dosc miejsca dla nie wiecej niz 2 mld. ludzi, a teraz jest juz ok.
      7 mld.! Przeciez kazdy nowy czlowiek to potezne zyzycie wody, energii i emisja
      gazow cieplarnianych! Jedno dziecko powinno byc mozna miec, ale za drugie
      powinno sie juz placic specjalny podatek. Australia rozwaza takie sankcje.
      Trzecie dziecko - przymusowa kastracja. Bezdzietni powinni dostawac specjalny bonus.
      • strikemaster Re: Dzieciorobstwo powinno byc karane 28.05.09, 23:37
        Wystarczy trochę edukacji, środki antykoncepcyjne i zmniejszenie wpływów kościołów. Jak lubisz kastracje to sam sobie jaja utnij.
        • arek103 Re: Dzieciorobstwo powinno byc karane 29.05.09, 00:11
          strikemaster napisał:

          > Wystarczy trochę edukacji, środki antykoncepcyjne i zmniejszenie wpływów kościo
          > łów.

          Jak widac nie wystarcza. Najlepiej do wyobrazni przemawia pacniecie po kieszeni.

          > Jak lubisz kastracje to sam sobie jaja utnij.

          Kastracja nie polega na ucinaniu jaj.
          • strikemaster Re: Dzieciorobstwo powinno byc karane 29.05.09, 00:19
            > Jak widac nie wystarcza. Najlepiej do wyobrazni przemawia pacniecie po kieszeni
            > .

            Nie wystarcza, bo na obszarze znacznej części świata nie istnieje lub nie działa.

            > Kastracja nie polega na ucinaniu jaj

            Puściłbym Ci definicję z Wiki, ale mam małe problemy techniczne, więc sam sobie wgugluj.
            • arek103 Re: Dzieciorobstwo powinno byc karane 29.05.09, 00:33
              strikemaster napisał:

              > > Jak widac nie wystarcza. Najlepiej do wyobrazni przemawia pacniecie po ki
              > eszeni
              > > .
              >
              > Nie wystarcza, bo na obszarze znacznej części świata nie istnieje lub nie dział
              > a.

              No dobrze zgadzam sie, najpierw edukacja + antykoncepcja. Dopiero jak to nie
              zadziala kary finansowe. Albo wszystko razem.

              > > Kastracja nie polega na ucinaniu jaj
              >
              > Puściłbym Ci definicję z Wiki, ale mam małe problemy techniczne, więc sam sobie
              > wgugluj.

              No dobrze, mozna i tak. Ale nowoczesna kastracja od dawna nie stosuje ucinania
              jaj. A mowiles cos o edukacji...
              • strikemaster Re: Dzieciorobstwo powinno byc karane 29.05.09, 00:40
                > > Puściłbym Ci definicję z Wiki, ale mam małe problemy techniczne, więc sam
                > sobie
                > > wgugluj.
                >
                > No dobrze, mozna i tak. Ale nowoczesna kastracja od dawna nie stosuje ucinania
                > jaj. A mowiles cos o edukacji...

                Ale likwiduje libido. Jak chcesz sobie zostać impotentem to możesz sobie taką "kurację" fundnąć.
                • arek103 Re: Dzieciorobstwo powinno byc karane 29.05.09, 01:11
                  strikemaster napisał:

                  > > > Puściłbym Ci definicję z Wiki, ale mam małe problemy techniczne, wi
                  > ęc sam
                  > > sobie
                  > > > wgugluj.
                  > >
                  > > No dobrze, mozna i tak. Ale nowoczesna kastracja od dawna nie stosuje uci
                  > nania
                  > > jaj. A mowiles cos o edukacji...
                  >
                  > Ale likwiduje libido. Jak chcesz sobie zostać impotentem to możesz sobie taką "
                  > kurację" fundnąć.

                  A skad wyciagnales takie nowinki? Na jakiej zasadzie jedno ma miec cos wspolnego
                  z drugim? Podwiazanie lub przeciecie jajowodow czy nasieniowodow nie ma zadnego
                  wplywu na libido. Wielu ludzi jest nieplodnych nie wiedzac nawet o tym (np. po
                  przebytych chorobach zapalnych jajowodow czy najadrzy), a libido maja jak kroliki.
                  • majenkir Re: 29.05.09, 04:53
                    arek103 napisał:
                    >Podwiazanie lub przeciecie jajowodow czy nasieniowodow nie ma
                    zadnego wplywu na libido.

                    Ani z "kastracja".
                    • Gość: Wilia Re: IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.09, 08:52
                      Czy bieda naprawdę zalezy od liczby ludności? Albo lepiej zapytać,
                      czy tylko od liczby ludności? Dawniej ludzi bylo o wiele mniej niz
                      obecnie, a bieda (i to wielka) dotykała procentowo chyba wiekszą
                      część populacji niz teraz...
                      • Gość: edzia Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 09:05
                        Ale w temacie chodzi o to aby nie powoływać na świat kolejnych
                        dzieci jeśli nie można utrzymać tych które się już ma...........
                        • strikemaster Re: 29.05.09, 13:31
                          A kto będzie decydował, czy dana para może jeszcze utrzymać kolejne dzieci, czy nie?
                          • Gość: tomekjot Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 13:52
                            Państwo, które decyduje również czy moge adoptować sierotę z domu dziecka
                    • arek103 Re: 30.05.09, 16:09
                      majenkir napisała:

                      > arek103 napisał:
                      > >Podwiazanie lub przeciecie jajowodow czy nasieniowodow nie ma
                      > zadnego wplywu na libido.
                      >
                      > Ani z "kastracja".

                      Tak. Kastracja to nie jest usuniecie jader czy jajnikow, tylko wywolanie
                      nieplodnosci. Istnieje nawet kastracja farmakologiczna.
                  • strikemaster Re: Dzieciorobstwo powinno byc karane 29.05.09, 13:30
                    Podwiązanie lub przecięcie nasieniowodów nazywamy sterylizacją lub wazektomią, panie doktorze.
                    • arek103 Kastracja farmakologiczna 30.05.09, 16:12
                      strikemaster napisał:

                      > Podwiązanie lub przecięcie nasieniowodów nazywamy sterylizacją lub wazektomią,
                      > panie doktorze.

                      Oczywiscie, sa to formy kastracji. Slowo 'kastracja' nie oznacza usuniecia jader
                      czy jajnikow, tylko wywolanie nieplodnosci. Istnieje nawet kastracja
                      farmakologiczna. Tobie kastracja kojarzy sie jedynie z metodami stosowanymi
                      kilkaset lat temu wstecz, kiedy nie znano innych metod kastracji. No ale swiat
                      poszedl naprzod.
      • brum.pl1 Re: Dzieciorobstwo powinno byc karane 29.05.09, 09:26
        I pewnie dlatego piejesz z zachwytu nad gejami.
        • arek103 Re: Dzieciorobstwo powinno byc karane 30.05.09, 16:21
          brum.pl1 napisał:

          > I pewnie dlatego piejesz z zachwytu nad gejami.

          Nie dlatego. A dlaczego ty piejesz z zachwytu nad heteroseksualistami?
    • grenzoid Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 29.05.09, 13:54
      Coś w tym jest, że myślą nieraz pewnie bardziej o sobie, niż o tych dzieciach.
      Ale jest też zwykła nieodpowiedzialność, są poglądy w rodzaju antykoncepcja to
      grzech, wreszcie zwykła głupota. Mi osobiście żal tych dzieci i ich rodziców, bo
      - jak śpiewał Sienkiewicz - "nie dość, że dookoła nędza, ty się sam w tę nędzę
      wpędzasz"!
    • krepelx Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 29.05.09, 13:56
      W życiu bym nie poszedł w tym kraju do roboty nawet za 2 tyś. na
      ręke. Żyje z konkubinatu 4 dzieci, jedno chyba moje. Ona
      zarejestrowana oczywiscie jako samotna Matka. Full socjal - czynsz
      MOPS płaci, 2 Tony węgla z MOPS na zimę sprzedaliśmy po 500 zeta za
      tone - Po co mi jak I tak mam darmo prad z klatki schodowej. Żarcia
      tyle że zjeść sie nie da - makaron, cukier, ryż Sprzedajemy
      znajomym, bo sklepy nie chcą - jest opisane "pomoc społeczna - Nie
      na sprzedaż". Dzieci mają ciuchy z darów - wszystko nówki, jedzenie
      w szkole darmo. Na wakację "pod gruszą" dzieci z pomocy społecznej
      dostały po 700zł - kupiłam se nową komorkę, full wypas. Kredyty mam
      wszędzie gdzie dali, nigdzie nie spłacam - moga mi skoczyć -
      komornik nie ma mi co zabrać:) a zresztą jakby co to konkubina z
      dziećmi robi takie przedstawienie że urzędnicy przy dziennikarzach
      musza nas jeszcze przepraszać:)) tak że żyje sie w Polsce dobrze,
      tylko trzeba pogłówkować. Kablówkę mam darmo - wkłułem sie w kabel
      na sieni - tak ze do rana piwko, papierosek i Eurosport - no, nie
      będę wam dłuzej przeszkadzał - bierzcie się do roboty, bo ktos musi
      zarobić na nas biednych, pokrzywdzonych przez Los... :)))))
      • Gość: ewa Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 14:34
        No i właśnie tak większośc dzieciorobów kombinuje , super to
        opisałeś.

        Tylko co z tego mają te biedne dzieci???
        • truten.zenobi Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 29.05.09, 15:11
          > Tylko co z tego mają te biedne dzieci???

          uczą się jak sobie radzić w dorosłym życiu...
      • Gość: megrajan Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.dream.net.pl 30.05.09, 16:21
        Czasem w szkołach robi sie zbiórke na takie duperele że zastanawiam
        sie po co i na co. Np.na mikołajki. Uważam że mikołajki każdy może
        sobie zrobić w domu a nie kupować jakąś pierdołe za 5 zł i udawać że
        sie prezent podoba
    • s.os55 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 29.05.09, 17:34
      co ciebie to obchodzi??pilnuj swojej rodziny ajak dasz zlotowke wiecej to co sie
      stanie??
      Co teraz ,mamy wydusić im te dzieci??
      • Gość: booooo Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 18:34
        s.os55 napisał:

        > co ciebie to obchodzi??pilnuj swojej rodziny ajak dasz zlotowke
        wiecej to co si
        > e
        > stanie??
        > Co teraz ,mamy wydusić im te dzieci??


        Tak się zastanawiam ilu biednym dzieciom ty pomogłaś ,co?
        Bo autorka pisała ,że często wykłada za inne dzieci ale jest
        przecież jakaś granica.I chodzi tutaj przede wszystkim o podejście
        tych wielodzietnych rodziców którzy mają całą mase roszczeń a od
        siebie nie wymagają nic bo oni są przecież wielodzietni...ale czy to
        oznacza ,że nie muszą dokładać się do żadnej składki?
        Całe życie bedzie ktoś finansował im życie?
        • ejno Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 29.05.09, 19:40
          Obojętne czy lumpy czy poczciwi, to i tak głupii dorośli, jedni nie
          myślą, bo myśli za nich pryta, drudzy kochają dzieci i z tej
          wielkiej kurde miłości decydują się na gromadki, których potem nie
          mają jak wyżywić, a w dupę dostają dzieciaki....bez ubrań,
          wycieczek, bardzo często powielające to w czym się wychowali....Ale
          co ja wiem? Sama nie mogę zdecydować się na jedno, bo cały czas mam
          obawę czy mam dostatecznie wiele, by moje potomstwo miało w życiu
          dobrze...eh
    • gregory_house Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 29.05.09, 19:03
      leon992 napisała:

      > Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem stekaja ,że na nic nie
      > mają.

      Depresja postcoitalna.
    • hypatia69 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 29.05.09, 19:25
      Ale z to banalnie proste jest:
      Pruszkow, rodzina z siedmiorgiem dzieci, jeden pok oj; kolejne
      dziecko moze nastac lada moment. Nedza dziedziczna, od pokoleń.
      Rodzice mają pokończone podstawówki. Na sugestię, że może już dość
      tych dzieci i pani by zalozyla spiralke [nie czarujmy sie , tabletek
      regularnie nie zdoła brać]: nie, ksiądz powiedział, że to grzech. A
      MOPS i dobrzy ludzie pomogą.
      Białystok, rodzina z siedmiorgiem dzieci, najstarszy chłopak
      studiuje. Lekarz po każdym porodzie mówił, że wiecej dzieci nie
      będzie.
      Wrocław, rodzina z siedmiorgiem dzieci. Radzą sobie. W dwóch
      pierwszych rzutach mieli pojedyncze dzieciaki, w trzecim bliźnięta,
      w czwartym trojaczki. Myślisz, że sie specjalnie starali?
      Mogę Ci podać kilkadziesiąt przykładów rodzin, które mają po jednym
      albo po dwoje dzieci i też żyją w nędzy. I przykłady rodzin
      wielodzietnych żyjące na całkiem niezłym poziomie.
      Problem jest bardziej złożony niż proste "po co sobie tyle
      narobili?"
      I wiesz co? Z doświadczenia wiem, że faktycznie znakomita większość
      tej patologicznej nędzy zasłania się katolicyzmem. Przecież
      najprościej powiedzieć "bo Bóg tak chciał" i jest z bani. Tylko o
      ile kler jako posły Boga głoszą jego wolę, o tyle zdobycie pomocy od
      klechów czy choćby z Caritasu jest cokolwiek karkołomne.
      I jeszcze jedno: to rozmaici ludzie. Jedni są faktycznie wygodnymi
      cwaniakami, inni są niewydolni społecznie. Jednym można pomóc, innym
      nie...
      Więc nie pytaj, czy Ty jej zrobiłaś tę gromadę, tylko się zastanów,
      czy jesteś w stanie jej udzielić pomocy nie składką, ale
      skierowaniem jej do odpowiednigo urzędu, żeby ruszyła tyłek i zajęła
      się swoim życiem zamiast jęczeć. Słowo Ci daję, że i jej i Tobie to
      dobrze zrobi.
      • Gość: ewa Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 19:43
        Moja droga tych ludzi nie trzeba kierować do urzędów bo oni je już
        dawno wszystkie mozliwe odwiedzili i ciągną kase ile mogą.
        Tylko jest to niby kasa na utrzymanie tych dzieci a niestety
        wydawana jest na przyjemności rodziców.
        Druga sprawa ..kobieta ma 2-3 dzieci z jednym facetem ,rozstają się
        i zaraz ma następnego który też jej robi 2 ,związek rozpada się i
        jest następny pan.
        Czy te baby mózgu nie mają?
        • ejno Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 29.05.09, 19:49
          Odpowiadam: Nie mają, za tą są mega płodne:)
        • hypatia69 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 29.05.09, 19:58
          Nie mają.
          A ja Ci tłumaczę uprzejmie, że część z nich nie wie, co im
          przysługuje, albowiem pracownicy socjalni, zwłaszcza w małych
          dziurach, niechętnie dzielą się wiedzą, a nawet potrafią celowo
          wprowadzić w błąd.
          Radzą sobie w OPSach panie, które po 150,- zasiłku zajeżdżają w BMW,
          a nie sierotki z nizin. I nie wszystkie one się trudnią permanentnym
          przepijaniem forsy. Możesz mi wierzyć. Osobiście znam dziewuchę,
          której ciągle idzie pod górkę, chociaż się stara i nie pije. Ale
          jest autentycznie społecznie nie bardzo... Taka z niej pierdoła, że
          jakby był konkurs na największą pierdołę świata, to zajęłaby drugie
          miejsce. I męża ma równie utalentowanego. A za dzieciaki by się dała
          obedrzeć ze skóry żywcem.
          Wiec nie wciskaj kitu, że wszyscy to są tylko podli wyłudzacze i
          moczymordy.
          Od dawna wiadomo, że kuwa to charakter nie zawód. Ale też i nie
          wszystkie potrzebujące robia se dzieciaki kazde z inym facetem.
          Poza tym gdyby była u nas dopuszczalna vasektomia i podwiązanie
          jajowodów to możnaby byłotaktych panów jak i te panie ustawowo
          podwiazywać i problem ze społecznego punktu widzenia by zdechł. A
          tak mamy zachętę kleru i brednie o polityce prorodzinnej [podwójne
          becikowe i zakaz przemocy ekonomicznej w formie odebrania dzieciaka
          za ukrycie przed nim 49 z 50 otrzymanych od babci batoników].
          A nędza jest dziedziczna i wcale nie chodzi wyłącznie o wyłudzenie i
          przepicie.
          • Gość: leon Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 20:18
            Ale my tutaj omawiamy przypadki ludzi którzy maja kupe dzieci i te
            dzieci kompletnie olewają , a na zebraniach wyskakują z pretensjami
            do innych rodziców dlaczego ci po raz kolejny nie chcą zasponsorować
            jej dzieciom biletu do teatru,kina czy wyjazdu na wycieczke.
            Uważają ,że skoro obiady i czesne opłaca opieka społeczna to
            wszystko należy im się za darmo.
            Przecież normalny człowiek decydując się na dzieci zdaje sobie
            sprawe ,że koszty utrzymania pociech z roku na rok będą wyższe a
            jeśli pomnożyć to razy 2,3,4 dzieci?
            • wuzet21 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 29.05.09, 20:20
              Leon, przeczytaj jeszcze raz wątek
            • hypatia69 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 29.05.09, 20:37
              No czyli chodzi Ci o przypadek z postawą roszczeniową? Też jestem
              przeciwniczką.
              W takim razie nie kumam pytania ze startera "po cholerę sobie
              robicie?". Bo to z założenia sugeruje, ze wszyscy nic innego, tylko
              zaludniamy...
              • pinki0019 Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem 29.05.09, 21:19
                ja uważam że nie nalezy oceniac tych którzy tyle dzieci mają, może chcieli, a nie zdawali sobie sprawy że sytuacja w kraju będzie taka kiepska, ja nie ma zamiaru się zastanawiac, jak bedzie za 10 lat, dopóki nie dorobię się jakiś oszczędności, nie wykończe mieszkania, i nie znajdę stabilnej pracy, jedno to które mam musi mi wystarczyc, chociaż chciała bym więcej. krótko mówiąc bieda zmusza mnie do tego by cieszyc się tylko jednym dzieckiem, mogę za to podzekowac naszemu rządowi, który za urodzenie dziecka dał mi 1000zł(wózek i łóżeczko)mesięcznie daje mi 48zł rodzinnego(pampersy-jedna paczka). dziękuje ci Polsko!
                • Gość: ewa Re: Po cholere ludzie robią tyle dzieci a potem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 21:24
                  No właśnie masz tylko jedno dziecko ponieważ wiesz ,że na jedno
                  możesz sobie pozwolić ,podobnie jest u mnie.
                  Wiem ,że przy kilku dzieciaczkach nie mogłabym opłacać wszystkim
                  wycieczek,kina,teatrzyków ,angielskiego itd. i pewnie o nowych
                  ubraniach mogłyby tylko pomarzyć .... i wiem ,że nie moge tego tym
                  dzieciom zrobić!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja