Przelotem wrzucam

28.05.09, 20:44
Musze powiedziec ze niebywale podchodzi mi poczucie humoru tego pana.
Nie wiem, Cukierku, czy te postac kojarzysz:

www.youtube.com/watch?v=cfRy5TkB3jo
I jak sobie posluchalem oryginalu:

www.youtube.com/watch?v=DlOO-EkdTCM
To nasunelo mi sie skojarzenie z niektorymi filmami hollywoodzkim, co je
nakrecono na powaznie chyba tylko po to zeby Mel Brooks czy spolka Zuckerman,
Zuckerman i Abrahams mogla nakrecic parodie tego czegos :-)
    • twardycukierek Re: Przelotem wrzucam 28.05.09, 20:49
      Szwagrze, hej! :)

      Uwielbiam :DD momenty były z tym Aniołem Michałem ;)

      Nieee, Ty też fanem Zukierów i Maxa Białystoka jesteś? Kurde, chyba z tego
      wszystkiego obejrzę sobie the Producers nocą :DD

      Jesteś na chwilę? Jeśli tak, opowiem Ci kawał i to prawdziwy, o Toto;)
      • szwagier_z_niemodlina Re: Przelotem wrzucam 28.05.09, 20:52
        Malo rzeczy jest rownie pieknych w obserwacji jak pastwienie sie inteligentnych
        zlosliwcow nad nadeta glupota. Widok powietrza spuszczanego z balonu, te sprawy.

        Czesc. No, poslucham dowcipu!

        • twardycukierek Re: Przelotem wrzucam 28.05.09, 21:07
          Pamiętasz tekst z jakiegoś filmu Brooksa, dwóch Rzymian starożytnych ;))
          - Sic transit gloria...
          - I didn't know Gloria was sick!


      • lupus76 Re: Przelotem wrzucam 28.05.09, 21:25
        Ja w tym miejscu pragnę oświadczyć: "On nigdy nie mówił "Kotku" :D
        • twardycukierek Re: Przelotem wrzucam 28.05.09, 21:31
          :DDD gość jest słooooodki, najwyższy komplement u cukierka.
          • lupus76 Re: Przelotem wrzucam 28.05.09, 21:36
            No tak, scenarzysta - to podstawa :D
    • twardycukierek Toto 28.05.09, 20:55
      Ojciec dobrego kolegi miał taki sklep, gdzie nagrywał za opłatą muzykę z CD na
      kasety (taaa, co tam tantiemy, to było dawno na dzikim wschodzie ;)).
      Wchodzi klient.

      - Masz pan Toto?
      - Mam. Dune? Isolation? Fahrenheit?

      Już wiesz??? :DDDD
      • szwagier_z_niemodlina Re: Toto 28.05.09, 20:58
        Eee... nie?

        Perfumy jakies?

        "Szwagry na ogol mysla dosc wolno" J.R.R. Tolkien :-))
        • twardycukierek Re: Toto 28.05.09, 21:05
          Toto Cotugno klyent sobie życzył ;D zamiast Toto grupy.

          Spoko, cukierek za to ma zakuty łeb ;))
          • szwagier_z_niemodlina Re: Toto 28.05.09, 21:07
            No ja kiedys, w rodzinnych stronach uslaszalem w sklepie muzycznym pytanie o
            zespul "Ace Pierun Dece" :-)
            • twardycukierek Re: Toto 28.05.09, 21:09
              No a jak? Prawidłowo ;D

              A bredgensa umiesz tańczyć?
              • lupus76 Re: Toto 28.05.09, 21:28
                tyko u Anana Kofana
                • twardycukierek Re: Toto 28.05.09, 21:30
                  lupus76 napisał:

                  > tyko u Anana Kofana

                  A ja z Brakiem Banana!
                  • lupus76 Re: Toto 28.05.09, 21:37
                    I kieprzysz Paczyńskich?
                    • twardycukierek Re: Toto 28.05.09, 21:40
                      Nieee, za wysoka jestem :D

                      • lupus76 Re: Toto 28.05.09, 21:41
                        Patrzysz na nich z góry? :D
                        • twardycukierek Re: Toto 28.05.09, 21:43
                          A mam inne wyjście? Ok, Ok, mogę się położyć albo niech się ta Ziemia szybciej
                          zakręci... ;D
                          • lupus76 Re: Toto 28.05.09, 21:49
                            Nooooo nie wiem. Koniec końców oni chodzą nadęci jak balony
                            • twardycukierek Re: Toto 28.05.09, 21:53
                              Kochany, ale to ja mam szpilki i to DWIE! :D
                              • lupus76 Re: Toto 28.05.09, 22:12
                                i dorzucisz do stratosfery?
                                • twardycukierek Re: Toto 28.05.09, 22:14
                                  Te już pęknięte? A po co, środowisko ucierpi...
                                  • lupus76 Re: Toto 28.05.09, 22:16
                                    środowisko i tak już cierpi :(
                                    A prof. Senyszyn ostrzegała...
                                    • twardycukierek Re: Toto 28.05.09, 22:47
                                      To co mówisz? Mam ich na szpile czy od razu na kaczy śrut??? :D
                                      • lupus76 Re: Toto 28.05.09, 22:49
                                        Przerobić na pasztet. Albo na zająca
                                        w buraczkach
                                        • twardycukierek Re: Toto 28.05.09, 23:04
                                          A może wypchać?
                                          • lupus76 Re: Toto 28.05.09, 23:08
                                            chcesz, żeby drażnili oczy po wsze czasy???
                                            • twardycukierek Re: Toto 28.05.09, 23:15
                                              Oficjalny prezent się zrobi... do Bundestagu albo ONZ ;D
                                              • lupus76 Re: Toto 28.05.09, 23:27
                                                Albo dla Pani Steinbach :D
                                                • twardycukierek Re: Toto 28.05.09, 23:29
                                                  Heeeej! Tak, jak mogłam o niej zapomnieć! Na stoliku nocnym po każdej stronie
                                                  łoża - kaczka! :D
                                                  • lupus76 Re: Toto 28.05.09, 23:35
                                                    Myślę, że Pawelka i Putin też marzą o takim prezencie. A na ścianie portret
                                                    Donalda :)
                                                  • twardycukierek Re: Toto 28.05.09, 23:43
                                                    Nie no! Donald..Nie możesz im tego zrobić... trzy kaczory w tym jeden gumowy???

                                                    :D
                                                  • lupus76 Re: Toto 28.05.09, 23:44
                                                    Komiksowo sepleniący :)
                                                  • twardycukierek Re: Toto 28.05.09, 23:46
                                                    To za okrutne, nawet jak na Putina... chlip.
                                                  • lupus76 Re: Toto 28.05.09, 23:47
                                                    Damy w takim razie ich do Buszu. Tam ich miejsce :D
                                                  • twardycukierek Re: Toto 28.05.09, 23:57
                                                    No! Jeb Bush ich przyszpili na Fluorydzie ;D
                                                  • lupus76 Re: Toto 28.05.09, 23:59
                                                    Kaczka faszerowana precelkami. Dobrze brzmi?
                                                  • twardycukierek Re: Toto 29.05.09, 00:20
                                                    Khe, daj niech odkaszlę... taaa, dobrze! Na mur beton :D

                                                    Dick Cheney może odstrzelić, ma wprawę :DD
            • lupus76 Był taki jeden odcinek 28.05.09, 21:40
              Bundych (ci tez potrafili wyśmiać wszystko), w którym Al zapomniał tytułu
              jakiejś piosenki i wszystkim nucił "hmmmm". Potem poszedł do sklepiku
              muzycznego, w którym siedział facet, a w kolejce do niego kolejka takich
              maniaków, jak Al z tym "hmmmm) i za odpowiednią opłatą sprzedawał im wszystkim
              właściwe płyty.
              Ten sklepik chyba był podobny :D
              • twardycukierek Re: Był taki jeden odcinek 28.05.09, 21:42
                Eh, nie pamiętam tego odcinka a fanką jestem :) dooobre! Oh, Al!

                Tak, ojciec kumpla był jasnowidzem-psychologiem ;)
                • lupus76 Re: Był taki jeden odcinek 28.05.09, 21:48
                  O maj gat, o maj gat, to juz nie będzie więcej staruszka z długą, siwą brodą?
                  A ten pamiętasz? :>
                  • twardycukierek Re: Był taki jeden odcinek 28.05.09, 21:54
                    Nie ;/// który to?
                    • lupus76 Re: Był taki jeden odcinek 28.05.09, 22:11
                      Jak spadochroniarz - Santa Claus spadł na dach Bundych, bo mu się spadochron nie
                      otworzył :)
                      Kwestia była wypowiadana przez Marcy :)
                      • twardycukierek Re: Był taki jeden odcinek 28.05.09, 22:13
                        Hłe, hłe ;D oooo, Marcy, niezapomniana sąsiadka!

                        Pamiętam jak Al miał propozycję, ktoś chciał kupić jego... auto!
                        • lupus76 Re: Był taki jeden odcinek 28.05.09, 22:15
                          Taaaa Dwóch Arabów z dynamitem. I pytali, gdzie jest Sears Tower :D
                          • twardycukierek Re: Był taki jeden odcinek 28.05.09, 22:47
                            Coooo??? :DDD w moim było to muzeum! ;D
                            • lupus76 Re: Był taki jeden odcinek 28.05.09, 22:50
                              Yyyyyyy???? Późno już :)
                              • twardycukierek Re: Był taki jeden odcinek 28.05.09, 23:03
                                Nie, serio, muzeum aut :) a innym razem z Kuby chcieli je ukraść na części
                                zamienne :D nie pamiętasz?
                                • lupus76 Re: Był taki jeden odcinek 28.05.09, 23:20
                                  Nie, nie pamietam. Wiem tylko, że to był Dodge :D
                                  • twardycukierek Re: Był taki jeden odcinek 28.05.09, 23:30
                                    Ni i właśnie tylko na Kubie mieli jeszcze ten model w użyciu ;))
                                    • lupus76 Re: Był taki jeden odcinek 28.05.09, 23:35
                                      No domyślam się. I pewnie w lepszym stanie :)
                                      • twardycukierek Re: Był taki jeden odcinek 28.05.09, 23:44
                                        Ano, bo tylnego siedzenia używali tylko do... siedzenia :D
                                        • lupus76 Re: Był taki jeden odcinek 28.05.09, 23:45
                                          To i resory mniej zajechane mieli :D
                                          • twardycukierek Re: Był taki jeden odcinek 28.05.09, 23:47
                                            Dokładnie! No i mniej waży się na Kubie, inna dieta ;D
                                            • lupus76 Re: Był taki jeden odcinek 28.05.09, 23:48
                                              I salsę się tam tańczy. I nie ma się zaniku nóg w wyniku nadużywania samochodu :D
                                              • twardycukierek Re: Był taki jeden odcinek 28.05.09, 23:58
                                                Totalnie masz rację! Ten system ma swoje zalety, patrz... i komu to
                                                przeszkadzało?? :D
                                                • lupus76 Re: Był taki jeden odcinek 29.05.09, 00:00
                                                  Jak to: przeszkadzało??? To na Kubie coś się pozmieniało, a ja nic nie wiem?
                                                  • twardycukierek Re: Był taki jeden odcinek 29.05.09, 00:25
                                                    Hihi, nie, ale u nas! ;DDD

                                                    Eh, a gdzie moja pierwsza sygnaturka? ;/
    • twardycukierek Re: Przelotem wrzucam 28.05.09, 21:14
      Na jakieś 10 minut spadam, telefon :)
      • szwagier_z_niemodlina Re: Przelotem wrzucam 28.05.09, 21:20
        To ja odpadam, wrzucajac twego powinowatego :-))

        www.youtube.com/watch?v=tCS1edxc6sg&feature=related
        • twardycukierek Re: Przelotem wrzucam 28.05.09, 21:31
          Oj, to miłego urlopu! Ale Ci zazdroszczę... trochę ;))

          Hehe, on moim kuzynem? Nigdy! ;PP
    • lupus76 Re: Przelotem wrzucam 28.05.09, 21:26
      Andrusa uwielbiam i regularnie w "trójce" słucham. Do spółki z Poniedzielskim są
      boscy :)
Pełna wersja