Chore spoleczenstwo?[[kobieta s>u>k>a]]

30.05.09, 16:53
[[[miejsce suki jest na wycieraczce. tylko problem jest Twój taki, że nie masz wtej chwili żadnego tresera który by chciał Cię tam ulokować]]]
Autor: Gość: Master Of Desire IP: *.chello.pl 30.05.09, 00:46

czlowiek ktory tak pisze o kobiecie to czlowiek bez kregoslupa moralnego .taki post powinni usunąc
Na forum takich postow jest wiecej .czy tu chore spoleczenstwo pisze?
    • Gość: św.obrazek Re: Chore spoleczenstwo?[[kobieta s>u>k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 16:55

      siostro parafianko witaj, wkoncu wrociłaś - prowadz nas na dobrą
      droge prawdy.
      • Gość: :) Re: Chore spoleczenstwo?[[kobieta s>u>k IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.09, 17:14
        amen!
    • jerz-ykk [...] 30.05.09, 17:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Gienia Master zoofil IP: *.chello.pl 30.05.09, 18:43
      ama-24 napisała:

      > [[[miejsce suki jest na wycieraczce. tylko problem jest Twój taki, że nie masz
      > wtej chwili żadnego tresera który by chciał Cię tam ulokować]]]
      > Autor: Gość: Master Of Desire IP: *.chello.pl 30.05.09, 00:46
      >
      > czlowiek ktory tak pisze o kobiecie to czlowiek bez kregoslupa moralnego

      O kobiecie? Master pisze o sukach, z którymi żyje. Wiesz, taka dewiacja zwana
      zoofilią. Innymi słowy zboczenie. Inna sprawa, że te suki wcale nie są mu takie
      posłuszne. Od czasu do czasu gryzą go w dupsko i nie tylko w dupsko. Pogryziony,
      ale jeszcze nie zagryziony skrobnie tu od czasu do czasu nędzny pościk, licząc
      na naszą litość. I my, kobiety, litujemy się nad tym popaprańcem. Nawet go nie
      sztorcujemy, tylko olewamy koncertowo.
      • ama-24 Re: Master zoofil 04.06.09, 14:01
        On glopio gada ale zeby od zoofilow wyzywać zaraz ,Genia ty czasem
        mysl jak juz chcesz cos napisac bo ja tam ludzi nie wyzywam chcociaz
        glupio pisza nieraz, jak ten master
    • Gość: byś Re: Chore spoleczenstwo?[[kobieta s>u>k IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.05.09, 21:18
      już dawno zauważyłem że to forum pełne jedynaków
      • Gość: Gienia Re: Chore spoleczenstwo?[[kobieta s>u>k IP: *.chello.pl 30.05.09, 21:42
        Gość portalu: byś napisał(a):

        > już dawno zauważyłem że to forum pełne jedynaków

        i bysiów, marzących o dominowaniu...
        • Gość: byś Re: Chore spoleczenstwo?[[kobieta s>u>k IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.05.09, 22:46
          i Gieni co sie pieni
    • Gość: ;-) Re: Chore spoleczenstwo?[[kobieta s>u>k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 21:42
      A co jest złego w sukach? Przecież to najmilsze stworzenia na świecie!
      • Gość: byś mam sukę IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.05.09, 22:48
        z czerwoną obrożą
        • Gość: calm is music Re: mam sukę IP: *.static.espol.com.pl 31.05.09, 11:41
          Wiem ,jest wyjątkowo śliczna i napewno bardzo mądra:)

          Ja nie mam suczki tylko maleńkiego pieska ,Dominatora:)Arystokrata z niego ,ho ho:))Energiczny ,żywiołowy ,no wszędzie go pełno :)
          Ale mam zmartwienie bo duża suczka mojego sąsiada, ponętnie pachnąca adoruje mojego pupilka ,bez wzajemności ale jednak:((
          pozdrawiam
          www.youtube.com/watch?v=dQIyGEPov50
    • Gość: Master Of Desire chora jest kobieta która obraża się na słowo IP: *.chello.pl 30.05.09, 22:47
      "suka".

      moja Kotka :), mówi do mnie per "sku...synu" i mnie się to bardzo podoba :).
      współczuję ludziom którzy mają tak skostniały "kręgosłup" jak Ty :). a co ma
      moralność, do wolności w stosowaniu słownictwa? :)

      Ty jesteś po prostu nieźle ograniczona w schemacie znaczeń, zerknij najpierw
      może coś na temat BDSM, i znajdź słowo "suka", to tak na początek.

      jak zwykle "normalna" osoba ze społeczeństwa, chciałaby żeby wszyscy
      dostosowywali się do norm wyrażania się i postępowania w społeczeństwie, zrozum
      KONTEKST który ktoś nadaje INDYWIDUALNIE, znaczeniom które używa, a nie patrz
      stereotypami idiotko :)

      • Gość: byś Re: chora jest kobieta która obraża się na słowo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.05.09, 22:58
        mylisz się, ona reprezentuje większość a ty mniejszość i to ty musisz tak
        przetłumaczyć słowo "suka" aby zostało właściwie zrozumiane, jezeli zależy ci
        na zrozumieniu twojego przekazu
        • Gość: byś chyba że.. IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.05.09, 23:09
          jesteś niewolnikiem używania słowa "suka", w takim wypadku nie ma wolności,
          przecież to tylko słowo
          co jest ważniejsze jakiś wyraz składajacy sie z iluś tam sylab i liter, czy
          przekaz który koduje?
          • ama-24 Re: chyba że.. 12.06.09, 12:01
            BYS, tak tak samo gloopi jak tez psychol MASTER i dlatego obydwaj samotni bo
            ktora pozadna kobieta chcialaby wyjść za maz za takiego ktory mowi do niej
            SUKO?!!!!!taka co sie nie szanuje tylko ,zadna inna!
        • Gość: Master Of Desire nie Bysiu, ona nie reprezentuje większości IP: *.chello.pl 30.05.09, 23:23
          ona reprezentuje mniejszość, i to mniejszość tak minimalną, że nawet nie
          zdajesz sobie z tego sprawy :). owszem, większość kobiet nie zna świata BDSM,
          ani nie zna tego kontekstu określenia "suka".

          w tym sensie masz rację.

          jednak nie jest to jedyny kontekst słowa "suka", jaki jest używany w relacjach
          między kobietą i mężczyzną, i w normalnym "społeczeństwie".

          pani owa, która jest w większości, jeśli chodzi o zrozumienie słowa "suka" w
          kontekście BDSM, a to nie jest forum do tego żeby ją w ten świat wprowadzać, tym
          bardziej że nie jest nim zainteresowana - jest już w minimalnej mniejszości, do
          której zaliczają się osobniczki tego forum :) - nietolerancji do wolności w
          słownym odnoszeniu się do siebie partnerów, a już zwłaszcza z tak łagodnymi
          sformułowaniami jak "suka". mieszkałem w różnych miejscach w życiu, miałem
          różnych sąsiadów, chodzę po ulicy, piszę na forach, do tego wszystkiego, znam
          ludzi z "warszawki", elit, grup przestępczych, policji, żonatych, dzieciatych,
          starych, i młodych, z rynsztoka, i z willi z basenem, bogatych, biednych, i
          słowo "suka" jak i inne tym podobne określenia w nazywaniu kobiet przez mężczyzn
          jest mniej więcej tak popularne jak słowo "ku..." co drugie zdanie wypowiadane
          przez tych ludzi, w koleżeńskich rozmowach na tematy codzienne. niestety ta
          pani, reprezentuje dziwną poprawność polityczną, "kulturalnego słownictwa"
          uważając że jej postawa jest "normalna". jeśli większość jest normalna to
          niestety nie jest normalna. tak jak większość osób używa nagminnie słowa "ku..."
          co drugie, jeśli nie słowo, to zdanie, już nie mówiąc o minutach :), tak samo
          większość osób nie widzi nic dziwnego i niestosownego w pojęciu "suka" w
          odniesieniu do kobiety. biorąc po uwagę dystans, choćby do tego co się mówi. owa
          pani nie ma dystansu do tego co czyta, i jest po pierwsze:

          1) w mniejszości
          2) nietolerancyjna (za cenzurą wypowiedzi - bo jej się nie podobają)
          3) sfeminizowana - tzn. jej zdaniem "szacunek" do kobiety powinno się wypijać z
          mlekiem matki, a wyrażać właśnie w ten sposób (np. stereotypowym słownictwem).

          co ja mam jej tłumaczyć? wolność? anarchizm? indywidualizm? używam słowa "suka"
          choćby dlatego że:

          1) jestem anarchistą i jestem za pełną wolnością

          2) jako anarchista nie akceptują jakiejkolwiek cenzury i norm społecznych,
          neguję je, wyśmiewam, i drwię z nich, łamię je na każdym kroku

          3) emocjonalny i wyrazisty, w tym wulgarny język a wulgaryzm jest pewnego
          rodzaju zabarwieniem języka ma tylko dla mnie dobre strony i nie ma żadnych złych

          4) w związku z tym znaczenia stosuję dowolnie, i ja nadaję im kontekst a nie
          normy społeczne które ta pani próbuje transponować do swojego "rozumienia"
          tekstów czytanych

          co mam jej wyjaśniać? że nie poznała faceta w którym by się "zabujała" a który
          by ją kopnął w dupę (czy dosłownie czy w przenośni) i wyrzucił za drzwi na zbity
          pysk? i nie wie co to znaczy "sucze uczucia"? :) co mam jej tłumaczyć? że w
          związku jeśli się "kocha" to można dać się kroić na kawałki osobie którą się
          "kocha"? co trzeba tłumaczyć Hypatii, która ze zdziwieniem zaznaczyła akcent o
          tym że facet potraktował kobietę "ręcznie"? :) co ja mam jej tłumaczyć? że
          kobiety są zdeterminowane nie normami społecznymi, tylko "archetypem" którego
          nie znają, a w świecie feministek tak bardzo się go obawiają? że potrzebują
          pewnych emocji, które istnieją na poziomie
          indywidualno-duchowo-psychiczno-emocjonalnym, a nie na poziomie
          "społeczno-kulturalnym"? mam jej tłumaczyć co to jest "suka"? :) mam jej
          tłumaczyć że pewnie nigdy nie da się ze swojej sztywności ostro zerżnąć swojemu
          mężowi, kochankowi, czy "partnerowi", bo nie zna innych od dotychczasowych
          emocji, i może ma jakieś niedobory w zakresie hormonów? że jest niedojrzała
          seksualnie? emocjonalnie? że nie wie pewnie co to jest ta "miłość", nawet ta
          pisana przez hipotetyczną laskę ukrywającą to co czuje do byłego mężczyzny? że
          nie rozumie, że przez takie właśnie idiotki jak ta ama24, takie kobiety duszą w
          sobie prawdziwą naturę i to kim są, i kogo pożądają, ze względu na takie a nie
          inny "poglądy" dominujące wśród takich kobietek jak ta ama24? że ama24 czegoś
          nie wie i nie rozumie, więc tego nie toleruje?

          byś, nie mam co tłumaczyć. panienka nie uznaje istnienia innej rzeczywistości
          niż jej ograniczona wyobraźnia, i nie toleruje wolności do dowolnej wypowiedzi
          innych osób, nie ma co tłumaczyć. ja na forach tego typu nic nie tłumaczę, myślę
          że wyrażam się jasno.

          pozdrowienia :)

          • Gość: Gienia Re: nie Bysiu, ona nie reprezentuje większości IP: *.chello.pl 30.05.09, 23:35
            I znowu litania od siedmiu boleści głupot wszelakich. Idź się master popisywać
            przed kumplami żulami, tam cię wysłuchają i ćwiartkę wódki postawią, bo sam se
            nie kupisz, bo i za co? Zasiłek już przechlałeś.
          • Gość: i tyle Re: nie Bysiu, ona nie reprezentuje większości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.09, 13:09
            do świata bdsm nadaja sie meskie odmiany "kobiet' takie jak hp69, wyszczekane,
            wulgarne, agresywne,Jak się rozkręcą to nie potrafią przestać.zero wychowania i
            kultury
      • Gość: Gienia Re: chora jest kobieta która obraża się na słowo IP: *.chello.pl 30.05.09, 23:07
        Gość portalu: Master Of Desire napisał(a):

        > jak zwykle "normalna" osoba ze społeczeństwa, chciałaby żeby wszyscy
        > dostosowywali się do norm wyrażania się i postępowania w społeczeństwie....

        Nie każdy lubi getto zwyrodnialców i zboczeńców, które tu propagujesz nędzny
        imitatorze domatora. Klepać dyrdymały w tasiemcowych stekach bzdur potrafisz jak
        nikt. I jeśli myślisz, że to robi na mnie wrażenie, to się grubo mylisz. Bo
        każdy tak pierniczy, kto jest w domu pod pantoflem swojej partnerki. Musi
        odreagować. Więc, pantoflarzu, przestań oszukiwać siebie i zacznij przyzwoicie
        się wyrażać o kobietach.
        • Gość: byś Re: chora jest kobieta która obraża się na słowo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.05.09, 23:11
          > zacznij przyzwoicie się wyrażać o kobietach.
          dlaczego tylko o kobietach? czy krzywda mężczyzn cie nie rusza?
          • Gość: Gienia Re: chora jest kobieta która obraża się na słowo IP: *.chello.pl 30.05.09, 23:18
            Gość portalu: byś napisał(a):

            > > zacznij przyzwoicie się wyrażać o kobietach.
            > dlaczego tylko o kobietach? czy krzywda mężczyzn cie nie rusza?

            Pytasz tak ogólnie, czy o krzywdzie mastera? A jeżeli o tym drugim, to na czym
            polega jego krzywda? Że jest pod pantoflem kobiety, którą nazywa suką?
            • Gość: byś Re: chora jest kobieta która obraża się na słowo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.05.09, 23:20
              tak ogólnie, nie widziałem żeby master pisał o swojej krzywdziem to są twoje
              Gienia spekulacje
              • Gość: Gienia Re: chora jest kobieta która obraża się na słowo IP: *.chello.pl 30.05.09, 23:29
                Aha, czyli chcesz zmienić temat. I robisz to tak zręcznie, jak zręcznie porusza
                się słoń w składzie porcelany. Mnie interesuje przypadek przygłupa mastera, i
                tylko o nim mam ochotę teraz rozmawiać. O tobie też, bo chciałbyś go naśladować,
                traktować jak mistrza. Tyle, że ten mistrz to życiowa pierdoła, co ma gębę pełną
                frazesów zapożyczonych z jakiegoś pisemka sado-maso, czytanego po kryjomu w
                sraczu, gdy "suka" nie widzi.
                • Gość: byś Re: chora jest kobieta która obraża się na słowo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.05.09, 23:36
                  > tylko o nim mam ochotę teraz rozmawiać. O tobie też, bo chciałbyś go
                  naśladować traktować jak mistrza

                  nasladowac? w czym? brzydsze wyrazy zdarzyło mi się powiedziec do kobiet :))

                  ok, Gienia, przejrzałaś mnie, stoję na rozdrożu, zawalcz o moją duszę
                  • Gość: Gienia Re: chora jest kobieta która obraża się na słowo IP: *.chello.pl 30.05.09, 23:43
                    Gość portalu: byś napisał(a):

                    > ok, Gienia, przejrzałaś mnie, stoję na rozdrożu, zawalcz o moją duszę

                    A co mnie obchodzi twoja dusza. Na razie martwię się o twoje genitalia, które
                    wibrują w takt wibrującej komórki. To jest powód do zmartwienia! Stracisz
                    męskość i będziesz potem pitolił tak jak master.
                    O właśnie! Może master nie ma jaj i dlatego jest taki wściekły na kobiety? Bo
                    się z niego nabijają. Jak myślisz?
                    • Gość: byś Re: chora jest kobieta która obraża się na słowo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.05.09, 23:49
                      jestem zawiedziony, tymi kiepskimi zartami skompromitowałaś się totalnie i nie
                      biorę już pod uwagę co napisałas wczesniej
                      a w wątku o wibrujących niespodziankach piszę o tym co obserwuję na ulicy, nie o
                      sobie! czytaj ze zrozumieniem, zanim odpowiesz
                      żegnam oschle
                      • Gość: Gienia Re: chora jest kobieta która obraża się na słowo IP: *.chello.pl 30.05.09, 23:56
                        Typowy samiec. I do tego wstydliwy samiec. Jak poruszy się problem niezwykle
                        ważny, bo dotyczący genitaliów, to od razu uciekają. Łapią się za krocze
                        sprawdzając, czy tam jeszcze ta miniaturka jest na swoim miejscu. A chcą byc
                        dominatorami, he he. Ale z ciebie chłoptaś.:))))))
                        • Gość: byś Re: chora jest kobieta która obraża się na słowo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 31.05.09, 10:45
                          po co Gienia udajesz miastową, słoma i tak ci w końcu wylezie z biustonosza
                          • Gość: Gienia Re: chora jest kobieta która obraża się na słowo IP: *.chello.pl 31.05.09, 13:13
                            Gość portalu: byś napisał(a):

                            > po co Gienia udajesz miastową, słoma i tak ci w końcu wylezie z biustonosza

                            Głupiś. Z biustonosza to co najwyżej wyłazi mi niesforny sutek. Mam duże piersi,
                            jakbyś chciał wiedzieć. W końcu mam czym oddychać, zdechlakiem nie jestem, ani
                            płaską dechą. (80 E).
                    • Gość: byś Re: chora jest kobieta która obraża się na słowo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.05.09, 23:55
                      a kobiety które się nabijają z męskich genitaliów to SUKI i wymagają ostrej
                      tresury i noclegu na wycieraczce (moje są ok, tylko wspieram kolesi z mniejszym
                      szczęsciem)
                      • Gość: Gienia Re: chora jest kobieta która obraża się na słowo IP: *.chello.pl 30.05.09, 23:59
                        Gość portalu: byś napisał(a):

                        > a kobiety które się nabijają z męskich genitaliów to SUKI i wymagają ostrej
                        > tresury i noclegu na wycieraczce

                        Kobiety, które się nabijają z miniaturowych genitaliów potrzebują prawdziwych
                        chłopów, wyposażonych co się zowie. Miniaturki precz! Na wycieraczki, chałupy
                        pilnować!
                        • Gość: byś Re: chora jest kobieta która obraża się na słowo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 31.05.09, 10:43
                          miło że się podpisałaś pod SUKI :)
                          • Gość: Gienia Re: chora jest kobieta która obraża się na słowo IP: *.chello.pl 31.05.09, 13:14
                            Pleciesz trzy po trzy, uprawiasz końskie zaloty...
            • Gość: byś Re: chora jest kobieta która obraża się na słowo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.05.09, 23:24
              w ogóle to zapraszam do mojego wątku o wibrujacych niespodziankach napisz co
              sądzisz na temat, brakuje mi tam opini takiej osoby jak Ty
      • ama-24 Re: chora jest kobieta która obraża się na słowo 04.06.09, 13:44
        Gadaj sobie do obrazu ,mnie to nie wzusza masteże
        • yoma Re: chora jest kobieta która obraża się na słowo 04.06.09, 14:10
          To na wuj durne wątki zakładasz?
          • ama-24 Re: chora jest kobieta która obraża się na słowo 04.06.09, 14:21
            ja zakladam ciekawe watki a dlaczego ty sie mnie czepiasz tak jak
            rzep psiego ogona? moze jestes tym bysiem tylko nik zmieniasz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja