kazio.maciolka
30.05.09, 23:10
ona lat 35, niezależna finansowo kobieta mediów, rozwódka bardzo
atrakcyjna.
on lat 36, zamożny,w konkubinacie, jedno dziecko- współwłaściciel
prywatnej kliniki.
spotykają się od prawie 2 lat. raczej rzadko. ona czasem dzwoni,
zaprasza do siebie na kolacje, po kolacji sex i każde idzie w swoją
strone. z jego strony zero inicjatywy pod tym względem, ale na
spotkania bardzo chętnie sie godzi. ona również potrafi nie odzywać
sie przez pół roku. gdy on ostatnio miał operacje i leżał w szpitalu-
nie zadzwoniła, nie zapytała o zdrowie[ wiedziała o tym].konkubina
nic nie wie.
co o tym sadzicie/ kto w tym układzie jest górą ?