Amerykańska wolność słowa

01.06.09, 00:34
Co uważacie na temat amerykańskiego postrzegania wolności słowa? Obywatele USA
mają konstytucyjnie zapewnioną wolność głoszenia swoich poglądów i opinii. W
Europie tego nie ma - panuje cenzura. Która opcja jest według was lepsza?
Narzucanie odgórnych poglądów przez rządową biurokrację czy nieograniczona
wolność głoszenia własnych poglądów?
I jedna i druga opcja prowadzi do pewnych skrajności:
- w Europie homoseksualiści mają większe prawa niż osoby heteroseksualne.
- w USA istnieją partie i organizacje typu kuk lux klan mające na swoich
emblematach swastyki i otwarcie głoszące ideologie nazizmu.
    • strikemaster Re: Amerykańska wolność słowa 01.06.09, 00:51
      Zdecydowanie wolę, żeby Polska weszła do Europy. Nie tylko ze względu na wolność słowa, ale za całokształt podejścia do obywatela. USA mimo tej pozornej wolności słowa są państwem policyjnym i zamordystycznym.
    • socjalliberal Re: Amerykańska wolność słowa 01.06.09, 01:18
      anty-all napisał:

      Obywatele USA
      > mają konstytucyjnie zapewnioną wolność głoszenia swoich poglądów i
      opinii. W
      > Europie tego nie ma - panuje cenzura.

      W USA na kandydata na prezydenta który byłby ateistą głosowałoby
      bodajże tylko 30-ileś % Amerykanów (i to przy założeniu że byłby
      całkowicie kompetentny). Rzeczywiście, nie to co w tej gestapowskiej
      Europie.

      > - w Europie homoseksualiści mają większe prawa niż osoby
      heteroseksualne.

      W takiej Holandii, paaaanie, chłopak z dziewczyną się nie mogą na
      ulicy za rękę trzymać czy całować, o braniu ślubu nie mówiąc. No
      normalnie muszą nosić różowe i czarne trójkąty na ubraniach.
    • Gość: Master Of Desire myślę że jesteś niezbyt dobrze poinformowany IP: *.chello.pl 01.06.09, 01:40
      na temat "amerykańskiej wolności słowa", tam też możesz pójść siedzieć za
      dowolne głoszenie stosunku do innych - choćby przedstawicieli władzy. oczywiście
      jako anarchista nie powiem nic innego - wolność jest tylko jedna i jest nią -
      WOLNOŚĆ ABSOLUTNA

      czyli ANARCHIA

      wolność słowa, jest jakimś wycinkiem wolności, i też powinna być absolutna, bo
      nie ma innej wolności. wolność jest jedna, i nie może być granic tej wolności,
      bo każda granica jest zaprzeczeniem tej wolności ;). tyle w temacie wolności.
      mówiąc o granicach mówię oczywiście o granicach wyznaczanych i narzucanych przez
      innych ludzi siłą i przymusem, i oczywiście mogę powtórzyć, że mam tu na myśli
      przymus praw, przepisów i tym podobnego gówna, bo przymus jednostki wobec
      jednostki już jest relacją interpersonalną i taki ma swoje dobre strony, w
      porównaniu do przymusu płynącego od strony "systemu".

      wolność jest punktem wyjścia do poszukiwań. poszukiwania prowadzą do wyborów,
      prób i błędów. nawet jeśli 99% osób dokona nietrafnych wyborów, to i tak warto
      dla idei wolności dać im szansę samo decydowania o sobie i w tym przypadku
      dowolności w swoich poglądów. każda ekstrema jest ideałem danego zjawiska,
      ekstremalne łaknienie, ekstremalne emocje, ekstremalne uczucia, ekstremalna
      wolność, ekstremalny sadyzm, ekstremalne spełnienie, itd. wszystko co jest mniej
      niż ekstremalne, jest już niewystarczające.

    • wtc2004 Re: Amerykańska wolność słowa 01.06.09, 04:10
      anty-all napisał:

      >>>
      I jedna i druga opcja prowadzi do pewnych skrajności:
      - w Europie homoseksualiści mają większe prawa niż osoby
      heteroseksualne.
      - w USA istnieją partie i organizacje typu kuk lux klan mające na
      swoich emblematach swastyki i otwarcie głoszące ideologie nazizmu.
      >>>

      Podobno wsrod 300,000,000 ludzi mieszkajacych w USA jest
      - 8,000 czlonkow KKK,
      - 15,000,000 homoseksualistow.

      Czy to jest prawda czy nie, jedno jest pewne - w USA bija Murzynow.



    • 10iwonka10 Re: Amerykańska wolność słowa 01.06.09, 09:46
      Nie wiem zbyt wiele na temat wolnosci slowa ale z moich obserwacji
      to dosc rasistowski kraj- dzielnice bialych i dzielnice kolorowych
      dosc ostra segregacja rasowa.
      • Gość: johny Re: Amerykańska wolność słowa IP: *.olsztyn.mm.pl 01.06.09, 11:18
        bo tolerancja jest ładna tylko w mediach i na papierze. W rzeczywistości biali
        wolą mieszkać obok białych, a czarni obok czarnych. Człowiek zawsze będzie dążył
        do tych z którymi coś go łączy, z kim ma coś wspólnego - chociażby wygląd
        zewnętrzny. Zawsze szukamy pokrewnych dusz i dlatego rzeczywistość jest taka, a
        nie inna.
        Zarówno biali, czarni, żółci i inni wolą mieszkać obok ludzi bliższych im
        kulturowo, fizycznie, ideologicznie, majątkowo itd.
        Dzielnice rasowe występują w każdym mieście na świecie, w którym są społeczności
        różnych ras. Kopenhaga, Paryż, Londyn, Bombaj, Rio, Moskwa, całe USA. Tego nie
        zmienisz - to jest rzeczywistość ukryta w każdym z nas.

      • wtc2004 Re: Amerykańska wolność słowa 01.06.09, 16:02
        10iwonka10 napisała:

        > Nie wiem zbyt wiele na temat wolnosci slowa ale z moich obserwacji
        > to dosc rasistowski kraj

        W takim razie jak mozna wytlumaczyc fakt ze prezydentem tych bialych
        rasistow jest demokratycznie wybrany Murzyn?



        • Gość: kati Re: Amerykańska wolność słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 16:12
          Można to wytłumaczyć słowem "dość", które przeciez padło...
        • 10iwonka10 Re: Amerykańska wolność słowa 01.06.09, 16:40
          On pochodzi z rodziny mieszanej - biala matka i czarny ojciec wiec
          nie jest murzynem -raczej mulatem.

          Nie wiem jak wytlumaczyc wynik wyborow - wyglada na to ze ujal czymc
          spoleczenstwo oraz tym ze tych bialych jest chyba mniej i mniej w
          Ameryce. A poza tym przypuszczam ze np mniejszosci takie jak Polacy
          ( wiecznie pelni komplekosw) glosowali na niego zakladajac ze
          bedzien on bardziej wrazliwy na wszelkie mniejszsoci zamieszkujace
          USA.

      • majenkir Re: Amerykańska wolność słowa 01.06.09, 16:46
        10iwonka10 napisała:
        > to dosc rasistowski kraj- dzielnice bialych i dzielnice
        kolorowych

        Tyle, ze to nie podzial rasowy, tylko socjalny.
Pełna wersja