piwi77
01.06.09, 16:28
Takie było hasło tegorocznej manifestacji, która odbyła się 31.
maja. Trochę nie rozumiem tego hasła. Zwykle manifestanci się czegoś
domagają, o coś walczą, są czemuś przeciwni, a tu dowiadujemy się,
że stawiają na rodzinę. Tak jakby to kogoś obchodziło lub komuś
przeszkadzało. Równie dobrze mogliby maszerować pod hasłem,
umiemy śpiewać lub mamy małe dzieci. A może chodziło im
jedynie o tłumne blokowanie ruchu drogowego bez powodu?