Urban Legend

02.06.09, 20:42
Nie, nie legenda Urbana Jerzego ;) Legenda miejska. Niestworzona historia,
przenoszona drogą ploty czyli kłapania dziobem ;P

Kiedyś dawno kursowała po ulicach miast czarna Wołga i jestem pewna, że mi tu
zaraz ktoś przysięgnie, że ją widział.

Na innym forum przeczytałam historię, która podpada pod tę kategorię: matka
opalała noworodka w solarium...

Znacie jakieś urban legends? ;)
    • twardycukierek Re: Urban Legend 02.06.09, 20:59
      O, przypomniało mi się! I to właśnie o solarium chodzi: szły ploto-legendy,
      jakoby jedna kobieta tak intensywnie się opalała, że jej narządy wewnętrzne
      się... ugotowały. On żyła oczywiście, aby móc opowiedzieć swoją nomen omen
      gotującą krew w żyłach historię :DD
    • milleniusz Re: Urban Legend 02.06.09, 20:59

      > Znacie jakieś urban legends? ;)

      Najzabawniejsza chyba jest ta ze studentami z żarówkami w buziach sukcesywnie
      odwożonych z imprezy na ostry dużyr. Ale nie odważyłem się sprawdzić czy
      naprawdę po włożeniu do ust żarówki nie da się już wyciągnąć. :D
      • twardycukierek Re: Urban Legend 02.06.09, 21:01
        Co takiego? To jakaś dziecinada :D Odważ się, odważ! Opowiedz jak było... albo
        napisz! ;D
        • milleniusz Re: Urban Legend 02.06.09, 21:06
          Znalazłem. :)
          __
          Co student robi z żarówką?
          W Akademiku Medyka w Krakowie ludzie sobie normalnie chlali w pokoju, impreza,
          jest gites. W pewnym momencie ktoś już nieźle naprany mówi tak: Ej, a ciekawe
          czy taka żarówka to się do ust zmieści?. No i nie zastanawiając się długo wsadza
          sobie do gęby. Zmieściła się, ledwo ledwo, ale siedzi. Ludzie się śmieją, że
          fajnie itp. Ale w pewnym momencie koleś zaczyna robić jakieś rozpaczliwe gesty i
          macha, że nie może wyjąć. Ludzie się z niego śmieją, że niby sobie jaja robi, bo
          jak włożył to i musi wyjąć! Ale gościu widać mocuję się z tą żarówką już dłuższy
          czas i coraz poważniej to wygląda. Strach w czasz, szczękościsk z nerwów no i
          nie wyjmie. Zbić żarówki nie można, bo wiadomo próżnia to mu szkło pocharata
          całe podniebienie i gardło. Nie ma rady - jedziemy do lekarza. Zadzwonili po
          taxe, podjechała, wsiadają. Taksówkarz jak gościa zobaczył to się zaczyna śmiać,
          no bo koleś z żarówką w ryju to niecodzienny widok, ale nic jadą do szpitala i w
          tym czasie ten drugi koleś opowiada taxówkarzowi co się stało. Gościu też nie
          wierzy, bo przecież "jak się da włożyć to się też da wyjąć!". No nic. Dojechali,
          zapłacili taksiarzowi i do lekarz. Lekarz też się ubrechtał, że czego to te
          studenty nie wymyślą po pijaku. Obejrzał go i mówi, że niestety trzeba mu
          "poszerzyć uśmiech" skalpelem. Zoperował, zaszył, koleś wyjął żarówkę. LUZ.
          Wracają, wchodzą do pokoju, a tam ... siedzi drugi koleś z żarówką w gębie :)
          Nie wierzył, że się nie da wyjąć :) Jak zobaczył tego ze szwami to obrazu mina
          mu zrzedła. No to nic, jadą do tego samego szpitala z gościem. Zabrał ich jakiś
          inny taksówkarz. Dojeżdżają, a tu lekarz jak ich zobaczył to mało się nie
          poryczał ze śmiechu. Odsłania parawan, a tam siedzi... taksówkarz nr. 1 z
          ŻARÓWKĄ W USTACH.
          • twardycukierek Re: Urban Legend 02.06.09, 21:09
            Dzielny jesteś ;)) Aaaaale numer! :D
            Za moich czasów co innego się wsadzało, o żarówkach nie mogliśmy nawet marzyć ;D
          • twardycukierek Re: Urban Legend 02.06.09, 23:09
            A jednak spróbuj. Zrób to dla mnie :D
            • milleniusz Re: Urban Legend 02.06.09, 23:39
              twardycukierek napisała:

              > A jednak spróbuj. Zrób to dla mnie :D

              Nie, nie. :P Chociaż na jutubie widziałem, że da się włożyć i wyjąć. To bujda
              jest. Jak wszystkie inne legendy. :D
              • twardycukierek Re: Urban Legend 02.06.09, 23:40
                Dobra, daj spokój ;) ale nie pojmuję skąd żarówka. Taki niewinny przedmiot :D
                • milleniusz Re: Urban Legend 02.06.09, 23:54
                  Nie ma niewinnych. Są tylko źle przesłuchani. :D
                  • twardycukierek Re: Urban Legend 02.06.09, 23:57
                    Uuuuu, czytałeś podręczniki STASI! ;D
    • evva78 Re: Urban Legend 03.06.09, 10:37
      a pewnie, pewnie że słyszałam - np o porwaniach w hipermarketach ...
      zreszta nawet jakies 2 tygodnie temu czytalam artykul na gezecie o
      urban legend...
    • mabiwy Re: Urban Legend 03.06.09, 10:47
      wczoraj byłem w chińskiej knajpie. Lubię tam bywać i chętnie
      spotykam się tam w sprawch, i bez powodu. Niemal za każdym razem,
      ktoś z towarzyszących mi osób zaserwuję teorię na temat składników i
      sposobu przygotowania serwowanych dań. Niektóre zupełnie
      fantastyczne, w szerokim tego słowa znaczeniu :D
      • twardycukierek Re: Urban Legend 03.06.09, 11:06
        A daj proszę jakiś przykład, tylko nie o psie, bo to Korea ;P
        Bleee ;/
        • evva78 Re: Urban Legend 03.06.09, 11:10
          tak tak - ja tez sie z tym spotkalam - wiesz czemu jest coraz mnie
          golębi ??? a tak na marginesie to uwielbiam dobrego chinczyka (zeby
          bylo jasne - po zlym mi sie odbija ) :P
          • evva78 Re: Urban Legend 03.06.09, 11:10
            "po zlym mi sie odbija " lub jak sie zabierze z tego zdania "sie" to
            tez trafione!
            • twardycukierek Re: Urban Legend 03.06.09, 11:13
              Rany, dziewczyno! :DD Bo to zły Chińczyk był!
              • evva78 Re: Urban Legend 03.06.09, 11:15
                I nie chcial dla mnie zamiauuuuczeć!!!
                • twardycukierek Re: Urban Legend 03.06.09, 11:18
                  A kruchy chociaż był?

                  ;D
                  • evva78 Re: Urban Legend 03.06.09, 11:20
                    rozpływał sie :D
                    • twardycukierek Re: Urban Legend 03.06.09, 11:25
                      Jeszcze by spróbował nie... piękna dziewczyna na szpilach ;D
                      Wymiękł, nie miał wyjścia.
                      • mabiwy Re: Urban Legend 03.06.09, 13:18
                        sadystki!!

                        taki miły chińczyk BYŁ :(
                        • twardycukierek Re: Urban Legend 03.06.09, 13:25
                          mabiwy napisał:

                          > sadystki!!
                          >
                          > taki miły chińczyk BYŁ :(

                          No właśnie zły był! Evvie odbiło. :D Reszta jutro w Fakcie ;D
                          • mabiwy Re: Urban Legend 03.06.09, 13:30

                            odbiło to się na chińczyku raczej :(
                            • twardycukierek Re: Urban Legend 03.06.09, 13:31
                              e nie, bo wtedy to on już się rozpłynął, więc się nic na nim odbić nie mogło :)
                              • evva78 Re: Urban Legend 03.06.09, 13:39
                                odbija to sie mi nim do dzis :) a Fakt jest spozniony bo Uwaga juz u
                                mnie dzis byla :P pytali o dziwne upodobania! a przeciez dziwnych
                                brak!!!
                                • twardycukierek Re: Urban Legend 03.06.09, 13:41
                                  Jak to brak dziwnych upodobań? Przecież tu bywasz :D
                                  • evva78 Re: Urban Legend 03.06.09, 13:47
                                    cholera fakt - bede musiala to z moim psychoanalitykiem
                                    skonsultowac :))
                                    • twardycukierek Re: Urban Legend 03.06.09, 13:53
                                      Nie musisz iść daleko, mamy tu na Szpilach prof Pink Freuda. Podbiję jego wą...
                                      gabinet ;))
                                      • evva78 Re: Urban Legend 03.06.09, 13:55
                                        się zapisze czym predzej ! choc dla mnie ponoc juz nie ma ... rady
                                        (albo mocnych) :P szukam wam lecza na obiad. Tak na marginesie!
                              • mabiwy Re: Urban Legend 03.06.09, 13:41
                                żartujesz?! to nie wystarczy?!!
                                • twardycukierek Re: Urban Legend 03.06.09, 13:54
                                  To było do mnie? bo gubię się ;D
Pełna wersja