Jak Byd...z Tor...o sporcie rozmawiali

03.06.09, 13:05
Myślę jednak
że Byd..mięli sporo racji w swoich wypowiedziach,nie rozumie tylko dlaczego
Tor...tak postępują:/


proszę o mały komentarz
    • gapuchna Re: Jak Byd...z Tor...o sporcie rozmawiali 03.06.09, 13:09
      Nie czytałam, ale i tak uważam, ze B. nie ma racji :DDDDD
      • flisy Re: Jak Byd...z Tor...o sporcie rozmawiali 03.06.09, 14:05
        Też tak uważam.
        • gapuchna Re: Jak Byd...z Tor...o sporcie rozmawiali 03.06.09, 19:57
          O proszę, nie ma to jak sąsiedzkie uprzejmości :)
          • flisy Re: Jak Byd...z Tor...o sporcie rozmawiali 03.06.09, 20:00
            Sąsiad to prawie jak rodzina :)
            • szwagier_z_niemodlina Re: Jak Byd...z Tor...o sporcie rozmawiali 03.06.09, 20:08
              Piekne. Widac ze wszyscy sie tam znaja. I te okreslenia: "ty kosmosie", "ty
              Koperniku". Jest to piekne, najczesciej poza danym teatrem dzialan wojennych
              kompletnie nieznane. Niczym konflikt miedzy mieszkancami Zaglebia Saary a
              zachodnia czescia Palatynatu**, albo animozje Berno-Zürich.

              Szwagier co mu zdarzalo sie bywac w Toruniu i mu miasto pasowalo, a co w
              Bydgoszczy nigdy nie byl i tylko jeden dowcip z nia w roli rekwizytu, z tradycji
              zydowskiego humoru.

              ---
              ** Ale tych dwoch starozytnych krain nikt nie wazylby sie laczyc w jednym
              odpowiedniku wojewodztwa :-DD
Pełna wersja