PO nie jest partią inteligencji

08.06.09, 00:09
W Polsce ludzi z wyzszym jest 9-11 % wiec na 45% poparcie PO nie
starcza , nie mowcie prosze ze PO jest partia inyeligencji tylko ludzi
ktorym sie powodzi materialnie . Moja ciotka jest zamożna handlara i od
lat glosuje na Tuska , moja znajoma nauczycielka ktora jest srednio
zamozna glosuje na Pis i LPR . Nie robcie prosze ludziom wody z mozgu.

"dzien dobry naprawa kul szklanych"
    • a.giotto Re: PO nie jest partią inteligencji 08.06.09, 00:11
      to ty założyłeś wczoraj ten wątek o gejach? Chyba go skasowali, a fajnie się rozwijał....
      • errud Re: PO nie jest partią inteligencji 08.06.09, 00:18
        zalozylem o obsesjach prawicy i konserwatystow i owszem stwierdzilem
        ze Marek Jurek to jest gej choc homofobek
        • errud Re: PO nie jest partią inteligencji 08.06.09, 00:19
          i skasowali
        • a.giotto Re: PO nie jest partią inteligencji 08.06.09, 00:40
          errud napisał:

          > zalozylem o obsesjach prawicy i konserwatystow i owszem stwierdzilem
          > ze Marek Jurek to jest gej choc homofobek


          może nie zgadza się, żęby jego gejostwo się ujawniło. Uważam, że taka postawa
          jest OK. Ja lubię napoje gazowane, ale zwalczam tę skłonność, bo jest szkodliwa.
          • strikemaster Re: PO nie jest partią inteligencji 08.06.09, 01:34
            Dziwny fetysz. :D Takiej orientacji seksualnej, jak ta Twoja z napojami gazowanymi chyba nawet Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne jeszcze nie sklasyfikowało.
    • strikemaster Re: PO nie jest partią inteligencji 08.06.09, 01:38
      Najpierw zdefiniuj pojęcie inteligencji, czy zaliczają siędo niej wszyscy z wyższym wykształceniem, czy może tylko opiniotwórczy humaniści?
      Druga sprawa to to, że PO jest , tak na prawdę partią bardzo populistyczną, dla mas a nie inteligencji (sokolwiek to słowo miałoby oznaczać).
    • who.is.who Re: PO nie jest partią inteligencji 08.06.09, 02:08
      Na pewno nie jest to partia "inteligIencji żuliborskiej" ;-)
    • lernakow Re: PO nie jest partią inteligencji 08.06.09, 06:06
      PO jest partią polityczną.
      A polityka jest dziedziną przenikającą wiele dziedzin życia. Dlatego nie da się
      określić partii jednym współczynnikiem typu "poziom wykształcenia wyborców".
      Można zauważyć za to, że wśród osób z wyższym wykształceniem większy odsetek
      głosuje na partię A, lub B, niż średnio w społeczeństwie. Albo wyższy odsetek
      osób o dochodach powyżej średniej krajowej. Albo kobiet. Albo fetyszystów stóp.
      Mając taką mapę preferencji wyborczych możemy powiedzieć coś więcej o tym, jaka
      to partia.
      Zauważ, że w Polsce do niedawna obowiązywał umowny podział na prawicę i lewicę
      (zatarła go nieco właśnie PO). Podział ten był kompletnie bez sensu, bo
      przymierzając dowolne określenie prawicowości i lewicowości do różnych partii
      otrzymywaliśmy nieczytelny rozkład (konserwatywna partia pomocy społecznej na
      przykład).

      Ludzie upraszczają politykę do poziomu absurdu i dziwią się, że im bzdury wychodzą.
      • strikemaster Re: PO nie jest partią inteligencji 08.06.09, 15:14
        Niezupełnie. PO wraz z PiSem dokonały ostrej polaryzacji sceny politycznej, która spowodowała całkowity zanik lewicy, jak i postulatów lewicowych wśród partii politycznych. O ile wcześniej istniały 2 podziały lewica/prawica, jeden w sprawach socjalnych, drugi w sprawach światopoglądowych, które zresztą sięnie pokrywały, o tyle teraz w Polsce mamy tylko konserwatywną światopoglądowo i liberalną ekonomicznie prawicę. Jest to podział podobny do tego w USA, co nie wróży nam nic dobrego, bo mimo rzekomo wolnych wyborów, nie mamy żadnrgo wyboru.
        • lernakow Re: PO nie jest partią inteligencji 08.06.09, 15:26
          strikemaster napisał:

          O ile wcześniej istniały 2 podziały lewica/prawica, jeden
          > w sprawach socjalnych, drugi w sprawach światopoglądowych,
          > które zresztą sięnie pokrywały,
          >
          O tym właśnie piszę - bzdurność podziału lewica/prawica w Polsce polegała na tym
          właśnie niepokrywaniu się. Bo też użycie do tych dwóch wymiarów określeń
          "prawica" i "lewica" skazuje nas na błędy.
          Mamy bowiem wymiar: "konserwatyzm"<->"liberalizm obyczajowy" oraz wymiar
          "kapitalizm"<->"państwo opiekuńcze". Z grubsza daje to cztery kombinacje:
          konserwatywna partia kapitalistyczna - np. UPR
          konserwatywna partia państwa opiekuńczego - np. PiS
          liberalna obyczajowo partia kapitalistyczna - np. duża część PO
          liberalna obyczajowo partia państwa opiekuńczego - np. SLD.

          > o tyle teraz w Polsce mamy tylko konserwatywną
          > światopoglądowo i liberalną ekonomicznie prawicę.
          >
          Jak widać powyżej - nie tylko.
          • strikemaster Re: PO nie jest partią inteligencji 08.06.09, 19:11
            > konserwatywna partia kapitalistyczna - np. UPR

            Raczej chamsko-księżycowa. Jeszcze pamiętam ich pomysł, żeby wyprowadzić z miast tramwaje, co rzekomo miało zmniejszyć korki, o pomyśle Korwina, żeby w konstytucji zapisać, że władza pochodzi od Boga nie wspominając.

            > konserwatywna partia państwa opiekuńczego - np. PiS

            Całkiem niedawno PiS rządził, widziałeś jakieś elementy państwa opiekuńczego, oprócz przetrzymywania pielęgniarek w ministerstwie?
            Zwykła partia nicnierobienia i piaru.

            > liberalna obyczajowo partia kapitalistyczna - np. duża część PO

            Średnio duża, przyjmując, że Palikot jest wielki. Widziałeś kiedyś na Zachodzie, żeby szef partii liberalnej światopoglądowo sięprzed wyborami pokazowo hajtał przed ołtarzem? IMO to było zachowania podobne do chrztu Dorna. Również partia nicnierobienia (co czasem w trakcie kryzysu bywa bezcenne) i piaru. Gdyby zrealizowali obietnice o jednym okienku, podatku 3x15% itd. (albo chociaż wiarygodnie wytłumaczyli, dlaczego tego nie realizują) mógłbym zmienić zdanie, ale na to się nie zanosi.

            > liberalna obyczajowo partia państwa opiekuńczego - np. SLD.

            To oni jeszcze istnieją? Zza ich wewnętrznych sporów wcale ich nie widać. Też fdługo rządzili i nie zaobserwowałem żadnych istotnych przesunięć w kierunku państwa opiekuńczego, wręcz przeciwnie, cięli dostęp do emerytur itp. Jak dla mnie partia, która przejęła rolę dawnej UW, czyli taka umiarkowana partyjka dla inteligentów, która nie jest zdolna do uzyskania większego poparcia.
            • lernakow Re: PO nie jest partią inteligencji 08.06.09, 20:12
              Podziału partii dokonałem na podstawie ich deklaracji.
              Wiadomo, że wszystkie partie są partiami nicnierobienia, bo w Polsce żeby zrobić coś więcej, niż administrować trzeba się dogadać z koalicjantem, albo dwoma oraz z prezydentem, albo jeszcze inną siłą polityczną, którą pomoże oddalić jego weto.

              Co zresztą nie jest takie złe, a już na pewno lepsze niż przestawianie wszystkiego na opak co cztery lata.
              • strikemaster Re: PO nie jest partią inteligencji 08.06.09, 22:43
                Chyba chodziło Ci o dość stare deklaracje, aktualnie polskie partie już odeszły od przeżytku, jakim były programy wyborcze.
                • lernakow Re: PO nie jest partią inteligencji 09.06.09, 06:26
                  strikemaster napisał:

                  > Chyba chodziło Ci o dość stare deklaracje,
                  >
                  Możliwe. Ja te wymiary wymyśliłem sobie i opisałem (zapewne jako n-
                  ty z kolei, bo lubię wyważać otwarte drzwi) dawno temu. A ostatnio
                  nie interesuję się polityką.

                  > aktualnie polskie partie już odeszły
                  > od przeżytku, jakim były programy wyborcze.
                  >
                  Ameryka, panie tego. Tam też nie ma programów, co więcej, partia
                  demokratyczna z Alabamy bardziej różni się od demokratów z
                  Wisconsin, niż od republikanów z Alabamy. U nich przed wyborami robi
                  się sondaże i obiecuje to, czego ludzie chcą. Jak gdzieś wypada
                  50/50 w preferencjach wyborczych to partia może sobie programowo
                  wybrać stronę.
    • horpyna4 Re: PO nie jest partią inteligencji 08.06.09, 15:22
      Errud, a co rozumiesz przez pojęcie "inteligencja"?
      Bo wiesz, już dawno mówiono, że istnieją dwa rodzaje inteligencji:
      inteligencja wrodzona i "inteligencja pracująca"...
    • truten.zenobi Re: PO nie jest partią inteligencji 08.06.09, 15:30
      powiedzmy sobie szczerze w polsce nie ma ani parti klasy średniej
      (inteligencji) ani liberalnej ani tak na prawdę ani prawicowej ani
      lewicowej...

      wszystkie partie są partiami "realnego biurokratyzmu" rózniąc sie
      jedynie PR i stopniem uległości wobec KK
      • Gość: Czlowiek z zelaza Re: PO nie jest partią inteligencji IP: *.tbcn.telia.com 25.06.09, 07:59
        truten.zenobi napisał:

        > powiedzmy sobie szczerze w polsce nie ma ani parti klasy średniej
        > (> wszystkie partie są partiami "realnego biurokratyzmu" rózniąc
        sie
        > jedynie PR i stopniem uległości wobec KK


        Biorac pod uwage, ze rzadzace lata cale SLD nie kiwnelo palcrem w
        kwestii ustawy antyaborcyjnej, ten stopien uleglosci wobec KK tez
        jest dyskusyjny.
    • konread Re: PO nie jest partią inteligencji 24.06.09, 20:49
      To się nadaje do działu humor a nie społeczeństwo! PIS i LPR partiami
      inteligencji:) A dlaczego jeszcze nie Samoobrona, z którą się tak kochali?:)))
      • strikemaster Re: PO nie jest partią inteligencji 24.06.09, 20:56
        LPR to partia wysokiej inteligencji. :)
    • jeanie_mccake Re: PO nie jest partią inteligencji 24.06.09, 23:07
      No wiadomo, ale ich ideologia rynkowa jest jeszcze modna w
      niektorych kregach w Europie Wschodniej.
Pełna wersja