Kultura( masowa ,elitarna)

08.06.09, 14:47
Popkultura to tylko ściek kultury elitarnej?
Nie Moze Kultura i jej wszystkie kierunki nawzajem sie przenikają- co było
kiedys kiczem dzis jest sztuka?Czy jakis utwor popkultury ktory sie
zestarzeje bedzie arcydziełem?
Czy sa jakies granice a jesli sa to kto je wyznacza>?
Czy wszelki flirty Elit z popkultura ktore mozna zauwazyć nie wplyna zle na
losy tychże?
    • Gość: Master Of Desire wyznacz granice i ramy słowa popkultura IP: *.chello.pl 08.06.09, 15:40
      "popkultura" = kultura masowa

      popkultura = kultura nie-elitarna

      i

      wyznacz granice i ramy słowa kultura elitarna?

      elitarna = samozwańczych "elit" tzw. kultura wysoka, oparta często na tradycji i
      konserwatyzmie

      elitarna = dla nielicznych? związana z niszowymi prądami, wtedy elitarna może
      być na przykład kultura tworzona przez "awangardy", które są często w ogóle poza
      marginesem jakiejkolwiek oficjalnie znanej kultury i żyją w undergroundzie.

      popkultura może być ściekiem kultury "wysokiej" :), może być ściekiem
      awangardowych prądów które przenikają do masowej kultury "popowej" ale ściekiem
      nie musi być kultura alternatywna która przez niektóre "elity" też będzie
      zaliczona do "popkultury".

      kultura masowa, raczej jest po prostu ściekiem, bo jest nie oparta na
      poszukiwaniach jednostek, ale na przynależności do "społecznego" aspektu
      kultury. dlatego wolę kulturę dzielić na masową - i elitarną. elitarna to ta
      "subkultura" czy "kontrkultura" czy kultura alternatywna, a masowa to cała
      reszta. w tym kontekście masowa tak samo staje się kultura "elit" społecznych,
      jak i kultura mas związanych z popkulturą. "elity" są zamknięte w swoim
      wyreżyserowanym świecie konserwatyzmu, popkultura jest powszechnym śmietnikiem.
      oczywiście kultura najczęściej zaszczepia jakieś elementy z innych kultur, i tak
      tworzy się kulturowy misz masz ale to przecież nie oznacza że jeśli następuje w
      jednej kulturze jakieś odniesienie do kultury masowej, albo "elitarnej" - jedna
      drugą przenika i się w sobie rozpływają.

      Ty zaś nie mówisz już o kulturze tylko o sztuce.

      w sztuce, ważne jest dzieło, oraz jego kontekst, czyli co autor miał na myśli i
      w jakim kontekście to użył, a dopiero potem w tym kontekście oceniamy dzieło,
      jakie stworzył i jego wymowę, co zawdzięczamy czasom awangardy i
      konceptualistów. nie ma żadnych jasnych kryteriów oceny sztuki dlatego że
      interpretacja tej sztuki najczęściej należy już do tych którzy są jej
      odbiorcami, a oni mogą sobie nawet wymyślić 1000 różnych "wyjaśnień" dla swojej
      interpretacji tej sztuki, i kontekstów jakie jej sami narzucają. słowo "wysoka"
      czy "elitarna" jest raczej jedynie środkiem służącym lansowi, i snobom co nie
      zmienia faktu, że istnieje coś takiego jak nowatorskość, pomysłowość,
      przekraczanie granic, eksperymentalizm, wyrafinowanie, złożoność, efekt jaki się
      dzieje po kontakcie ze sztuką, wpływ na późny rozwój wydarzeń (na przykład
      powstawanie kierunków w sztuce, albo rozwój pewnych subkultur społecznych wręcz
      - np muzyka może organizować ludzi zarówno wokół tematyki satanizmu jak i
      anarchizmu czy kiedyś punkowej rewolty, potem istnienia całego zjawiska
      post-punka, i ci co tworzą tą historię mogą być uznani za przełomowych czy
      ważnych dla historii sztuki / czy też bardziej ogólnie kultury), działanie
      sztuki na wyobraźnię, stany umysłu, wrażliwość, podświadomość - to już wyższa
      szkołą jazdy i ostra specyfikacja.

      dziś popkultura to raczej globalna wiocha, i komercja, w tym sensie jest
      ściekiem, bo jej intencje są albo rozrywkowo - zabawowe, czyli służą tylko
      hedonizmowi, albo celem jest kasa i konsumpcjonizm, czyli też sztuka nie jest
      tworzona dla idei, ale dla mas, cashu, więc trudno nazwać ją wartościową.

      są granice w "gatunkach" i nazwach, szufladkach, natomiast nie ma granic w
      twórczości, i jesteśmy 100 lat po awangardzie, więc jak mogą jeszcze istnieć
      jakieś granice? artysta żeby tworzył dzieło konkretne, i jego sztuka miała
      własny rys tworzy w jakichś swoich ramkach, natomiast nie można mówić o
      istnieniu granic w wolności tworzeniu indywidualności - a przecież tylko
      indywidualność może tworzyć sztukę i być artystą

      nie wiem co za elita Twoim zdaniem flirtuje z popkulturą? powstaje coś pomiędzy.
      dziś sztuka jest wolna (100 lat po awangardzie :), każdy może być artystą i mieć
      swoich odbiorców, więc wszelkie określenia "elita" - w stosunku do sztuki, to
      jest po prostu konserwatywny relikt przeszłości. najczęściej ta elita to jest po
      prostu tradycja, albo "nowa tradycja". sztuka akademicka, zamknięta w swojej
      zgniliźnie. ta sztuka nie jest w stanie nadążyć za tym co dzieje się na
      niezależnych scenach i w undergroundzie, jej przekaz jest dostosowany do jakichś
      absurdalnych 'założeń' więc musi być ograniczony, w efekcie sztuczny, i
      nieautentyczny


    • Gość: lol Re: Kultura( masowa ,elitarna) IP: *.ip.netia.com.pl 09.06.09, 11:13
      Co to sa opinie elit?To dwie moze pieć opinii jakis tam krytykow ktore to opinie
      masy przyswajaja i powtarzaja namietnie
      'Masowy' odbiorca an sztukę jest głuchy!
Pełna wersja